Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2017
RECENZJE | Edifier S1000DB - test głośników na wyższą półkę
    

 

Edifier S1000DB - test głośników na wyższą półkę


 Autor: NimnuL | Data: 14/06/16
     

Efekt z górnej półki?


(kliknij, aby powiększyć)

Pomieszczenie testowe miało powierzchnię 22m2, a głośniki zostały rozstawione na odległość 2.5 metra na komodzie. Źródłem dźwięku były: Moto G (analog), Pod Nano + FiiO E09i (analog), Denon DCD-520AE (cyfra) oraz Samsung Galaxy S7 Edge (Bluetooth z AptX), natomiast w skład plików muzycznych wchodziły: MP3 320kbps oraz FLAC.

No to lecimy.

Cisza jest tym, co pierwsze dobiega do uszu po włączeniu S1000DB. Wzmacniacz wbudowany w zestaw nie generuje żadnych szumów własnych, nic tu też nie buczy gdzieś w oddali. Głośniki czekają na sygnał. Gdy ten do nich dotrze, zaczyna się zabawa, choć intensywność rozrywki jest różna i bardzo zależna od gatunku muzycznego.

Tło w “Singapore” (Tom Waits) urzeka ilością detali, a chropowatość głosu lidera jest bardzo naturalna. Nie inaczej jest w “Spanish Harlem” (Rebecca Pidgeon) w którym to aksamitny głos wokalistki rozlewa się po słuchaczu, a przestrzeń i stereofonia grają pierwsze skrzypce. Skoro o nich już mowa to i je również słucha się z dużym zaangażowaniem podczas wykonania utworów przez Joshua Bella. S1000DB nie ugiął się pod ciężarem klimatów w postaci: Nightwish, Marilyn Manson czy Rammstein, choć wyraźnie czuć że w tych gatunkach głośniki nie czują się najlepiej. Wyraźnie brakuje tutaj mocniejszego zejścia dźwięku oraz dynamiki. W związku z tym muzyka filmowa Two Steps From Hell czy Epica również pozostawi w słuchaczu niedosyt. Umiarkowane nuty w postaci twórczości Eminema, Hugh Laurie czy Norah Jones brzmią już bez najmniejszych zastrzeżeń, dźwięk jest pełny, naturalny i interesujący w odbiorze.

Charakterystyka Edifier jest nieco rozrywkowa, głośniki grają dźwiękiem ciepłym, który jednak nie narzuca się, co uważam za dużą zaletę. Apetyt miłośników głębokiego basu nie zostanie jednak zaspokojony. Tony niskie choć sprężyste i bardzo przyjemne w odbiorze, to nie schodzą w rejony niepokojącego łupnięcia, choć czuć wyraźne posiłkowanie się bass reflexem. Środek i góra jest jednak tym, w czym S1000DB czują się jak nuta na pięciolinii - klarowność przekazu jest wprost urzekająca. Głośniki grają dobrze już przy niewielkim wysterowaniu głośności czyniąc je dobrym kompanem do uprzyjemnienia wieczoru lub nocy. Głośniejsze granie nie stwarza najmniejszych problemów i nawet przekroczenie poziomu zdrowego rozsądku nie powoduje degradacji jakości. S1000DB charakteryzuje dobra stereofonia, scena przesunięta za głośniki oraz nieco na boki. Rozlokowanie źródeł pozornych w większości przypadków jest dość czytelne.

Ogólnie S1000DB ujmując wnoszę, że nie jest to system skierowany do poszukiwaczy mocnych wrażeń akustycznych, szczególnie gdy przesiadają się z zestawów z subwooferem. Rezultat oferowany przez Edifier skierowany jest natomiast do słuchaczy z nieco oszlifowanym wymaganiem oraz poczuciem estetyki.

Nie potrafię jednak wyłapać różnic jakościowych pomiędzy sposobem przesyłania dźwięku przewodem analogowym oraz BT. Charakterystyka również jest porównywalna. Natomiast sygnał przesyłany światłowodem jest subtelnie jaśniejszy - góra wysuwa się nieco do przodu, środek i dół nie ruszają się natomiast.







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Edifier S1000DB - test głośników na wyższą półkę
 
 » Mocny wstęp
 » Efekt z górnej półki?
 » Mocne zakończenie?
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »