Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2017
RECENZJE | TEST: Noctua NH-D15 : Cryorig R1 : RaiJintek Nemesis
    

 

TEST: Noctua NH-D15 : Cryorig R1 : RaiJintek Nemesis


 Autor: DYD | Data: 26/05/14

TEST: Noctua NH-D15 : Cryorig R1 : RaiJintek NemesisSolidne chłodzenie w zestawie komputerowym odpowiada nie tylko za możliwość działania procesora na wyższych obrotach, ale także na kulturę pracy całego zestawu. Rozbudowane systemy chłodzenia powietrzem nie tylko usuwają nadmiar temperatury z procesora, lecz także z okolic płyty głównej oraz pamięci RAM. Idealne chłodzenie to takie, które wydajnie schłodzi nam podkręcony procesor, podczas obciążenia nie będzie hałasować oraz zmieści się nam w obudowie i nie będzie kolidować z innymi komponentami. Jeszcze byłoby miło gdyby było tanie... ale tak to "tylko w Erze...", więc tym razem sprawdzimy w upalnych bojach trzy nowe modele chłodziw: Noctua NH-D15, Cryorig R1, RaiJintek Nemesis. Jako dodatek wystąpi stary, ale jary Arctic Freezer 13 i referencyjny cooler Intela. Zapraszam do recenzji.
     

Wstęp i video UNBOXING

Na początek zamiast setki zdjęć, zapraszam do przejrzenia materiału video, na którym można prześledzić wyposażenie testowanych modeli oraz wygląd konstrukcji nowych jednostek chłodzących. Jak zobaczycie, wiele ich łączy, zwłaszcza NH-D15 i R1. Generalnie wszystkie trzy mają budową dwuwieżową, do których można zamocować dwa lub więcej wentylatory. Pierwszy film przedstawia dwa modele Noctua NH-D15 oraz Cryorig R1 Universal, zaś na drugim materiale video znajduje się rozpakowanie modelu RaiJintek Nemesis.


Wideo prezentujące UNBOXING [rozpakowanie] Noctua NH-D15 oraz Cryorig R1 Universal


Wideo prezentujące UNBOXING coolera RaiJintek Nemesis





Noctua NH-D15

Noctua w kwietniu b.r. ogłosiła dostępność nowego, flagowego modelu NH-D15 zbudowanego na bazie swojego poprzednika - NH-D14 z konstrukcją dwuwieżową. Inżynierowie trzy lata pracowali nad kontynuatorem, chcąc wycisnąć jeszcze więcej wydajności chłodzącej ze swojego produktu. Wyposażony w dwa wentylatory NF-A15 z automatyczną kontrolą obrotów PWM, w których dodatkowo można zredukować maksymalne obroty (1500rpm) do poziomu 1200rpm poprzez znany adapter Low-Noise. Radiator w NH-D15 został poszerzony względem swojego poprzednika o 10 mm do poziomu 150 mm, co umożliwia bardziej równomierny rozkładu ciepła na większej powierzchni i przyczynia się tym samym do wyższej efektywności. Spód radiatora został bardzo solidnie wypolerowany, widać na nim pewne ślady "polerki", ale jest maksymalnie gładki. Waga zestawu chłodzenia Noctua NH-D15 wynosi 1320 g wraz z wentylatorami.

Konstrukcja radiatora została odpowiednio przeprojektowana, że tym razem nie powinno być problemu z włożeniem chłodzenia na płycie głównej wyposażonej w pamięci RAM z wysokimi radiatorami. I tak też było podczas montażu, co widać doskonale na zdjęciach poniżej. Specjalne wycięcie w radiatorze daje swobodny dostęp dla pamięci. Wysokie pamięci RAM trzeba jednak włożyć przed zamontowaniem chłodzenia na płycie głównej. Obydwa wentylatory dostarczone przez producenta w zestawie posiadają czteropinowe gniazda FAN, a dodatkowo kabel typu "Y" umożliwia podpięcie dwóch wentylatorów do jednego gniazda FAN/PIN4. Są także dwa adaptery L.N.A (Low-Noise Adaptor), dzięki którym można ograniczyć jeszcze bardziej poziom hałasu z wentylatorów (minimum 300rpm, maksimum 1200 z L.N.A i 1500rpm bez L.N.A). Jak przystało na austriackie dopieszczenie, sprzęt zapakowano bardzo starannie, akcesoria są oddzielone od pozostałych elementów koniecznych do montażu, które także pogrupowano wedle gniazd Intel / AMD. W kartonowych pudełeczkach mamy oddzielne, bardzo czytelne kolorowe instrukcje, dzięki czemu montaż powinien być szybki i bezproblemowy. Nie zabrakło śrubokręta, pasty termoprzewodzącej w strzykawce i firmowej naklejki. Czas montażu na płycie Intela Socket 1150 zajął nam 10 minut. Konieczne jest dostanie się do spodu płyty głównej, aby włożyć tam płytkę backplate. Żadne elementy na płycie nie kolidowały z chłodzeniem NH-D15. Radiator wedle potrzeby można zamontować w odwróconym o 90 stopniu położeniu niż standardowo. Można także doczepić wedle zapotrzebowania trzeci wentylator pod radiator, od strony pamięci RAM, jednak jeśli mamy wysokie radiatory na modułach RAM, wówczas cooler o sporych gabarytach będzie wystawał ponad radiator. Jedynie do czego można się lekko przyczepić to mało widoczne oznaczenia kierunku przepływu powietrza w wentylatorach. Można było je dwustronnie oznaczyć.

Model NH-D15 dostępny jest od połowy kwietnia w sprzedaży w cenie SRP wynoszącej EUR 89.90 / USD 99.90. U nas w kraju aktualnie wyceniony został na 369 zł. Producent oferuje na niego 6 lat gwarancji.

Noctua NH-D15
Noctua NH-D15 (kliknij, aby powiększyć)

Noctua NH-D15
Noctua NH-D15 (kliknij, aby powiększyć)

Noctua NH-D15
Noctua NH-D15 (kliknij, aby powiększyć)

Noctua NH-D15
Noctua NH-D15 (kliknij, aby powiększyć)

Noctua NH-D15
Noctua NH-D15 (kliknij, aby powiększyć)

Noctua NH-D15
Noctua NH-D15 (kliknij, aby powiększyć)





Cryorig R1

Firma Cryorig na razie jest mocno egzotyczna w naszym kraju, a po za nim też jeszcze nie wiele o niej słychać. Nie ma się jednak czemu dziwić, gdyż powstała w 2013 roku. Założyciele mają jednak kilkunastoletnie doświadczenie w segmencie PC DIY ('Do it yourself,' czyli zrób to sam) oraz overclockingu. Współpracowali także z takimi producentami jak Thermalright, Prolimatech czy Phanteks. Obecnie misją firmy jest skupienie się na produktach o bardzo wysokiej jakości, skierowanych do entuzjastów, modderów i overclockerów.

Listę produktów marki Cryorig na razie można policzyć na palcach jednej ręki. Wyróżniają się jednak dwa modele: C1, czyli niskoprofilowy system chłodzenia procesorów w komputerach klasy HTPC oraz testowany właśnie R1 UNIVERSAL - zaawansowana jednostka chłodząca do schładzania pełnowymiarowych, wydajnych zestawów PC. Model R1 prezentuje się bardzo okazale i nowocześnie, biało-czarna kolorystyka radiatora o ciekawym designie standardowo oferowana jest z dwoma wentylatorami z automatycznym doborem obrotów z PWM, dzięki zakończeniom 4-pinowym. Jest także w wyposażeniu kabel-przejściówka typu "Y", do podłączenia dwóch wentylatorów do jednego 4-pinowego gniazda FAN. Wentylatory maja różną grubość - 13 i 25.4 mm, długość pozostała ta sama 140 mm. Pracują w zakresie obrotów 700 ~ 1300 RPM. Nie schodzą więc na tak niskie obroty jak w modelu Noctua. Odpowiednio wyprofilowana konstrukcja radiatora w połączeniu z cienkim coolerem, przełożyła się na większą przestrzeń przy gniazdach pamięci RAM, dzięki czemu nie będzie blokowany najbliższy port pamięci znajdujący się przy sekcji CPU, nawet kiedy obsadzimy go wysokimi modułami RAM. Spód radiatora został bardzo dobrze wypolerowany, jednak nie jest to typ wykończenia w stylu "lustra", więc nie znajdziemy w nim efektu odbicia... choć oczywiście nie ma to większego znaczenia, oprócz wizualnego. Waga Cryorig R1 wynosi 1181 g wraz z wentylatorami.

Wyposażenie Cryorig R1 jest prawie tak dopieszczone jak w modelu Noctua. Brakuje jedynie bardziej czytelnych i kolorowych instrukcji montażu. Jest za to także dołączony śrubokręt, pasta w strzykawce, pogrupowane sekcje montażu, a także karta rejestracyjna VIP do przedłużenia gwarancji do 6 lat, a także specjalne ściereczki alkoholowe do przecierania i oczyszczania spodu radiatora z resztek pasty i ewentualnych zabrudzeń.

Montaż jest praktycznie równie szybki i prosty jak przy modelu Noctua. Jest także bardzo zbliżony wedle użytych elementów mocujących, można więc wnioskować, że Cryorig czerpał ze sprawdzonych rozwiązań i źródeł ;-) Różnice są takie, że koszyk w R1 dokręcamy ręcznie, a w NH-D15 trzeba było użyć śrubokręta. Jedynie trochę mniej czytelna instrukcja niż u Austriaków spowodowała, że montaż wydłużył się do 12 minut (2 minuty dłużej). Składanie całości przeszło jednak sprawnie i nie było żadnych blokujących elementów radiatora z płytą główną. Bardzo dobrze wykonano uchwyty montażowe wentylatorów. W razie zapotrzebowania można zamontować trzeci wentylator na radiatorze.

Cryorig R1 powinien już być dostępny w USA i niektórych krajach europy (UK, Niemcy), u nas jeszcze nie ma go w dystrybucji. Producent ustalił cenę SRP wynoszącą w zależności od rynku: GBP 55 / EUR 69.90 / USD 89.90. Producent oferuje na niego 6 lat gwarancji po rejestracji na Cryorig.com.

Cryorig R1
Cryorig R1 (kliknij, aby powiększyć)

Cryorig R1
Cryorig R1 (kliknij, aby powiększyć)

Cryorig R1
Cryorig R1 (kliknij, aby powiększyć)


Cryorig R1 (kliknij, aby powiększyć)


Cryorig R1 (kliknij, aby powiększyć)


Cryorig R1 (kliknij, aby powiększyć)





RaiJintek Nemesis

Raijintek stara się wypuszczać zaawansowane powietrzne systemy chłodzenia, oferując przy tym konkurencyjną cenę względem modeli topowych marek. Mieliśmy okazję już poznać jeden z ich wyrobów - model Raijintek EreBoss, teraz przyszła kolej na jeszcze większego kolosa, konstrukcyjnie nawiązujący do wcześniej opisywanych modeli. Tym razem niemiecki producent postanowił wypuścić chłodzenie o nazwie Nemesis, które w całości waży 1211g (z wentylatorami). Z miedzianej podstawy wychodzi do góry po pięć miedzianych rurek cieplnych z każdej strony i do tego każda z nich ma średnicę 8mm. Oddają one ciepło do dwóch aluminiowych skrzydeł (inaczej wież), a całość jest jeszcze niklowana, co dodatkowo daje efekt wizualny, że wszystko wokół radiatora się mieni. W zestawie z radiatorem znajdziemy dwa wentylatory 140mm, które są zamocowane na gumowych kołkach antywibracyjnych. Ich poziom hałasu kształtuje się w zakresie od 16 do 23 dBA, regulując prędkość obrotową automatycznie w zależności od temperatury procesora (jeden wentylator ma 4-pinowe, a drugi 3-pinowe gniazdo FAN). Jeden wentylator wyposażony w PWM pracuje w zakresie 600~1000 rpm, a drugi pozbawiony PWM z prędkością ~1000 rpm.

Wyposażenie i jakość wykonania nie jest już tak perfekcyjna jak u poprzedników. Od razu czuć pewien niższy stopień wykonania elementów, niż we wcześniejszych wyrobach. Jest poprawnie, ale na pewno nie jest to najwyższa klasa. Pasta w plastikowym opakowaniu, elementy nieposegregowane, plastikowa płytka "backplate" i żadnych ekstra dodatków i kabelków. Niklowany radiator jednak świeci i mieni się okazale, chcąc jakby pokazać, że nie jest gorszy od swoich droższych konkurentów. Spód radiatora wypolerowany na glanc, lustro pierwsza klasa :-) Montaż nie jest już tak szybki i precyzyjny jak we wcześniejszych modelach (zajął ponad 20 minut). Trzeba mu poświęcić nieco więcej uwagi i staranności - co gorsza, był jeden element na płycie głównej, który kolidował z "backplate". Widać to dobrze na jednym ze zdjęć poniżej. Na szczęście w naszym przypadku wystarczyło tylko odkręcić jedną śrubę, ale mogło skończyć się gorzej, trzeba brać to pod uwagę przy montażu. Kolejna kwestia to blokowanie dostępu do pamięci RAM. Tylko moduły z niskimi radiatorami nie będą sprawiały problemów. Z wysokimi jest problem, nawet drugi bank pamięci RAM położony od strony procesora koliduje z wentylatorem, co widać na zdjęciu. Inny mankament to niezbyt udany system montażu wentylatorów na gumowe zaczepy - od góry nie problem je założyć, ale z dołu już jest to nie lada wyczyn. Konia z rzędem temu, kto to zrobi przy zamontowanym chłodzeniu w obudowie.

Raijintek Nemesis jest już dostępny w sprzedaży, kosztuje w okolicach 249 zł, to go najbardziej wyróżnia, jest najtańszy z całej testowanej trójki. Wyłącznym dystrybutorem marki Raijintek na Polskę jest firma Caseking. Gwarancja wynosi 2 lata, krócej niż konkurencja (obydwa po 6 lat dają).


RaiJintek Nemesis (kliknij, aby powiększyć)


RaiJintek Nemesis (kliknij, aby powiększyć)


RaiJintek Nemesis (kliknij, aby powiększyć)


Otwór ze śrubą w płycie głównej, który blokował płytkę backplate na Intelu P67.
Można było jednak na szczęście dość łatwo obejść ten problem.

RaiJintek Nemesis
RaiJintek Nemesis (kliknij, aby powiększyć)

RaiJintek Nemesis
RaiJintek Nemesis (kliknij, aby powiększyć)

RaiJintek Nemesis
RaiJintek Nemesis (kliknij, aby powiększyć)





Test temperatur i głośności (video)

Testy wydajności chłodzenia przeprowadzone zostały przy temperaturze otoczenia 27 °C (majowe warszawskie upały). Wentylatory pracowały bez zamknięcia ich w obudowie. Zostały sprawdzone trzy komponenty poprzez obciążanie aplikacją Aida 64 (poprzez System stability test / Test all z wyjątkiem GPU i dysków):

(1) Temperatura procesora
(2) Temperatura otoczenia procesora
(3) Temperatura płyty głównej

Procesor Intel Core i7-2700K został podkręcony do poziomu 4.40GHz. Na chłodzeniu referencyjnym Intela w ciągu kilku sekund było 100 stopni i straszny hałas, więc test nie został zaliczony. Takie chłodzenie do podkręcania się nie nadaje. Wyposażenie testowego zestawu było następujące:
  • Płyta główna Asus P8P67 DELUXE
  • Procesor Intel Core i7-2700K o/c do 4.40 GHz: dostarczył Intel
  • 2 x SSD 2.5 cala Kingston RAID0
  • Pamięć RAM 2 x DDR3 (Kingston HyperX DDR3-2000)
  • Zasilacz Antec HCP-750

Jak widać wyniki trzech testowanych jednostek były bardzo do siebie zbliżone, mimo różnego poziomu RPM dla danego chłodzenia. Na wykresie podano maksymalne/szczytowe wartości temperatur dla danego rodzaju pomiaru. Rzeczywista/typowa temperatura samego CPU była kilka stopni niższa (zazwyczaj 2 lub 3 stopnie). Sama wydajność chłodzenia to jeden istotny czynnik, pozostaje jednak poziom hałasu generowanego przez te chłodziwa. Z całej trójki najcichszy okazał się model Noctua NH-D15, który przy obciążeniu pracował cicho, zaś podczas idle i niewymagającej pracy był praktycznie bezgłośny. To zasługa bardzo cichych wentylatorów, które mogą schodzić do poziomu 300-400rpm, zaś także przy 1000rpm pracują z bardzo przyzwoitą kulturą hałasu, a raczej ciszy. W testach pracował w zakresie 450rpm ~ 950rpm (idle / obciążenie). Dopiero bliżej 1300rpm ich hałas zaczyna być lekko irytujący. Chłodzenie Cryorig R1 w idle pracowało prawie bezgłośnie, obroty 850rpm lekko dawało się wyczuć. Przy obciążeniu (1200rpm) szum już był słyszalny, jednak nie tak strasznie intensywny. RaiJintek Nemesis pozostał na placu boju. W idle był bardzo cichy (obroty 580/850rpm), choć delikatnie bardziej słyszalny od R1 i oczywiście Noctua. Zaś przy obciążeniu (780/1100rpm) poziom szumu był słyszalny, na poziomie R1, choć wydawał z siebie nieco inny rodzaj szumu. Poniżej video prezentujące kulturę pracy wentylatorów po obciążeniu. Mikrofon w kamerze był wyjątkowo czuły, proszę brać do pod uwagę przy odsłuchu. Od razu słychać, że Noctua wyróżnia się na korzyść w tym zestawieniu pod kątem kultury pracy.


Wideo prezentujące hałas i pracę czterech coolerów przy maksymalnym obciążeniu:
Cryorig R1 : Noctua NH-D15 : RaiJintek Nemesis : Arctic Freezer 13





Podsumowanie

Trzy jednostki wagi super ciężkiej przetestowane, czas więc na wnioski podsumowujące. Wszystkie trzy modele uzyskały zbliżone wyniki w pomiarze temperatur, ale przy różnych wartościach obrotów wentylatorów. Obroty pobierane były automatycznie z PWM, więc przy manualnej zmianie na sztywno parametru RPM można dla danego modelu uzyskać jeszcze lepsze wyniki. Najniższy poziom RPM miał NH-D14, więc od niego można oczekiwać jeszcze lepszych właściwości chłodzących po zwiększeniu obrotów.

Noctua NH-D15 cechował się najniższym poziomem RPM, dzięki czemu jego kultura pracy była na najwyższym poziomie. W idle praktycznie bezgłośny, zaś przy obciążeniu powodował jedynie szmer. Pozostała bardzo dopieszczona jakość wykonania, jak na Austriaków przystało, co w raz z łatwym montażem i konstrukcją nie kolidującą z niczym na płycie głównej dało sumarycznie bardzo udany produkt... za który jednak trzeba dość słono zapłacić.

Totalna nowość w postaci Cryorig R1, to atak nowej marki na rozwiązania chłodzące na najwyższym poziomie. Trzeba przyznać, że dość odważny krok, jednak firma podeszła do tematu poważnie. Gdyby trochę bardziej dopracować kulturę pracy wentylatorów byłaby bardzo mocno konkurencyjna oferta także dla marki Noctua. W R1 znajdziemy bardzo wysoką jakość wykonania, świetne chłodzenie, łatwy montaż i bogate wyposażenie. Konstrukcja radiatora nie koliduje z żadnym ze slotów dla wysokich radiatorów pamięci RAM. Cena na zagranicznych rynkach jest nieco niższa niż topowych modeli (jak choćby NH-D15), zobaczymy kiedy i w jakiej cenie pojawi się u nas w kraju. Na razie wejście na rynek całkiem udane więc plus na start.

RaiJintek Nemesis to solidna jednostka chłodzące cechująca się wydajnym chłodzeniem, praktycznie nie wiele ustępująca możliwościami swoich droższych konkurentów. Producent nie ustrzegł się jednak kilku mankamentów, które wpływają na całokształt produktu. Mogą się zdarzyć pewne kolidujące elementy, jak np. w naszym wydaniu śruba na płycie głównej blokowała dostęp do płytki "backplate" (w dodatku plastikowej...). Jakość wykonania mimo iż poprawna, to jednak ustępuje sporo swoim droższym konkurentom. Jednak to głównie cena może być tutaj czynnikiem wiodącym, przy wyborze tego modelu. Pod tym kątem Nemesis zdecydowanie wygrywa.




  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

NOCTUA      NOCTUA

Dystrybutor CaseKing.pl      Dystrybutor CaseKing.pl

CRYORIG      CRYORIG