Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2017
RECENZJE | Meloman na wynos - test odtwarzacza FiiO X1
    

 

Meloman na wynos - test odtwarzacza FiiO X1


 Autor: NimnuL | Data: 10/11/14
   RHA Audio

Fakty


(kliknij, aby powiększyć)

Zacznijmy od oprogramowania zaszytego w X1. Menu oparto na pięciu głównych piktogramach, po których poruszamy się przy użyciu pokrętła. Zawartość pamięci można przeglądać zarówno po tagach (gatunek, artysta, album, ulubione) jak i po folderach. Nie mam zastrzeżeń w tej kwestii, choć nazwy niemieszczące się na wyświetlaczu przewijane są dość leniwie. Ustawienia podzielono na dwie sekcje: systemowe oraz odtwarzacza. Ilość dostępnych ustawień nie straszy, co pozwala na ogarnięcie odtwarzacza w kilka minut. Z ciekawszych ustawień warto nadmienić kilka profili dźwiękowych w tym jeden, definiowalny przez nas, balans kanałów (+/-5dB ze skokiem co pół wartości), odtwarzanie ciągłe, losowe lub w pętli czy też uśpienie. Do wyboru jest sześć kolorów tła menu, każdy powinien znaleźć coś dla siebie – zarówno dziewczyny lubiące brąz jak i chłopcy rozsmakowani w różu. Zaskoczeniem może być fakt, że na pokładzie nie ma radia - co jest według mnie przesadną oszczędnością.

Podczas odtwarzania, na ekranie dostępny jest podstawowy zestaw informacji: głośność, typ wyjścia, profil korektora dźwięku, stan naładowania akumulatora oraz aktywne odliczanie uśpienia. Dodatkowo wyświetlana będzie okładka albumu (jeśli dostępna), postęp odtwarzania, a także informacje o pliku oraz albumie.

Samo oprogramowanie zaszyte w X1 działa szybko, sprawnie i stabilnie, ale programiści nie ustrzegli się przed popełnieniem małej gafy. Otóż w ustawieniach można wybrać jedną z trzech kombinacji klawiszy odpowiedzialną za zablokowanie przycisków, niestety żadna z propozycji nie działa. Najciemniej jednak pod latarnią – zablokowanie klawiszy (za wyjątkiem głośności) oraz wygaszenie ekranu następuje po krótkim naciśnięciu klawisza zasilania. Niestety stosunkowo wolne jest przemieszczanie się po między tworami – przerwa jest minimalnie zbyt długa jak na mój gust. Kolejna łyżka dziegciu to ciche trzaski podczas przełączania się pomiędzy utworami o różnej rozdzielczości (tj. 44/16 <-> 96/24 lub 192/24). W sprzęcie tego typu nie powinno mieć to miejsca. Przeskakiwanie pomiędzy utworami tego samego typu jest bezproblemowe. Skoro już temat czasu poruszyłem to nadmienię, że X1 uruchamia się aż piętnaście sekund, a wyłączenie zabiera mu pięć sekund. Akumulator ładuje się do pełna w niespełna cztery godziny, co jest wynikiem zgodnym z podanym przez producenta, natomiast lepiej prezentuje się czas pracy sięgający 20h (FLAC 192/24b) oraz 22h dla MP3 @320kbps. W obu przypadkach głośność ustawiona była na 50%.

Niestety rozczarowaniem okazał się wyświetlacz, który charakteryzuje się bardzo słabą reprodukcją kolorów i raczej przeciętną jasnością podświetlenia.


(kliknij, aby powiększyć)

Dla przykładu porównanie - oba wyświetlacze ustawione na maksymalną jasność. Przewaga sześcioletniego iPod Nano 4G jest druzgocąca, choć ujęcie powyżej nie pokazuje tego co na żywo wychwytuje oko.

Bardzo zawiódł mnie także sposób w jaki pracuje czarne pokrętło stylizowane na płytę gramofonową. Kręci się niezwykle lekko – niemal bez wyczuwalnego oporu, z cichym, słabo wyczuwalnym skokiem oraz wyraźnym luzem. Dodatkowo środkowy przycisk zatwierdzający wybór działa niepewnie – raz wystarczy musnąć go palcem, innym razem wymaga większej siły nacisku przyłożonej w części centralnej. W związku z tym sterowanie X1 jest nieprecyzyjne i problematyczne – czasem wybór przeskakuje o jedną pozycję w kierunku przeciwnym do spodziewanego lub nie przeskakuje w ogóle.

Innym mankamentem jest sposób wyświetlania okładek. Obrazy skalowane są do poziomej orientacji ekranu, przez co dolna część okładki jest przycinana i niewidoczna, a informacje wyświetlane na tle obrazu są słabo czytelne. Do rozwiązania proponowanego przez Apple są lata świetlne.

Ogólnie jednak Fiio dobrze leży w dłoni, przyciski są we właściwych miejscach, dobrze wyczuwalne pod palcem, umożliwiając sterowanie odtwarzaczem nawet na ślepo.







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Meloman na wynos - test odtwarzacza FiiO X1
 
 » Cyfry
 » Obrazy
 » Fakty
 » Dźwięki
 » Wnioski
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »