Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2017
RECENZJE | Recenzja Steelseries Apex [RAW] - klawiatura dla hardkorowców
    

 

Recenzja Steelseries Apex [RAW] - klawiatura dla hardkorowców


 Autor: Liluh | Data: 31/10/13
   RHA Audio

Marchewka czy banan?

Pamiętajmy, że mamy do czynienia z klawiaturą membranową, a dokładniej kopułowo-membranową (tzw. „dome”). Jak wszyscy 30-latkowie autor wychował się na klawiaturach mechanicznych i żadna inna nie leży mu tak dobrze pod palcami jak oparta na przełącznikach Cherry. Nie pomyślcie tylko, że jest uprzedzony. Nic podobnego. Wiadomo jednak, że klawiatury mechaniczne mają dłuższą żywotność i bardziej nadają się dla zapalonych graczy niż, mimo wszystko, mniej wytrzymałe membranki. Steelseries określa żywotność klawiszy Apex [RAW] na 5mln wciśnięć. Mało to czy dużo? Klawiatury mechaniczne potrafią wytrzymać nawet 10 krotność tej liczby. To dlatego stara klawiatura od Amigi 4000 nadal działa, mimo 20 lat na plastikowym karku. Ale coś za coś, membrana jest dużo tańsza, a 5mln uderzeń to całkiem sporo. Wystarczy na klepanie w klawisze z prędkością 500 uderzeń na minutę, 24 godziny na dobę przez prawie rok czasu.

Nie możemy więc ganić marchewki za to, że nie jest bananem. Steelseries Apex [RAW] Gaming Keyboard to solidna klawiatura z dobrej jakości plastiku. W większej części matowym, dlatego nie brudzi się tak bardzo od odcisków i potu. Membrana to nie to samo co mechaniczne przełączniki ale za to przyciski działają naprawdę cicho, są też czułe. Polubiliśmy Apexa, nawet mimo „mechanicznych preferencji”, a to już bardzo dużo. Pisało się na nim całkiem nieźle chociaż pojawiła się kwestia wyczucia siły nacisku, zdarzało się bowiem podwójne wciśnięcie. Klawisze są naprawdę bardzo delikatne i mają bardzo „płytki wsad”. Granie przebiegało sprawnie, a porobione do League of Legends macro pozwoliły na szybki awans o dwie dywizje ;)

Najbardziej brak w wersji [RAW] strefowej iluminacji oraz portów USB zwłaszcza, że cena jest nieco wyższa. Fajnie byłoby móc wygasić tylko część klawiatury, podświetlając np.: same klawisze macro. Dodatkowe kursory wydają się w takiej formie chybionym pomysłem, chociaż z drugiej strony zakochaliśmy się w dużej spacji. Za te ekstra opcje trzeba dopłacić o 100zł więcej (normalny Apex).

Apex [RAW] można kupić za 259 zł. To trochę dużo (o jakieś 50 zł), ale powiedzmy sobie jasno. Na ile mogliśmy przetestować tę klawiaturę jest to jedna z najlepszych propozycji spośród klawiatur membranowych na rynku. Jest solidna, czego nie można powiedzieć o np.: tańszych Sidewinderach Microsoftu. Nie ma problemów z oprogramowaniem, jak w podobnych klawiaturach Logitecha. Nawet więcej, SteelEngine jest tym samym programem, który obsłuży wszystkie inne akcesoria z tej firmy co redukuje liczbę odpalonych w tle aplikacji. Ten produkt to według nas niemal maksimum tego, co można wyciągnąć z konstrukcji opartych o membrany przy jednoczesnym zachowaniu walorów estetycznych (ciekawa linia). Dlatego warto ją polecić.

Recenzja Steelseries Apex [RAW]









Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Recenzja Steelseries Apex [RAW] - klawiatura dla hardkorowców
 
 » Wstęp: Klawiatura klawiaturze nierówna
 » Powab czerni - czyli wygląd
 » Tłuczemy po blacie - czyli jak tam panie z używalnością?
 » Marchewka czy banan?
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »