Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2017
RECENZJE | MiniTest Logitech Cordless Desktop Comfort
    

 

MiniTest Logitech Cordless Desktop Comfort


 Autor: Jakub | Data: 13/01/03

MiniTest Logitech Cordless Desktop ComfortFirma Logitech stara się nas zaskakiwać coraz to nowymi osiągnięciami technicznymi (choć często wydaje się, że nic już nowego nie da się zrobić) jednak tym razem otrzymujemy do ręki zestaw który niczym nowym nas już nie zaskakuje, choć zawiera kilka przyjemnych dodatków, stanowiących bardziej ewolucję, niż rewolucję. Do testów z polskiego odziału Logitech otrzymaliśmy zestaw łączący bezprzewodową klawiaturę ergonomiczną i optyczną myszkę bezprzewodową poprzedniej generacji. Jedyną ciekawostką może być uniwersalność klawiatury umożliwiającą podłączenie jej zarówno do komputerów Mac jak i PC.
     




(aby powiększyć fotkę, kliknij)


(aby powiększyć fotkę, kliknij)

Zestaw ten stanowi połączenie zestawu Logitech Desktop Optical z dość starym Logitech Cordless Desktop Pro. Z pierwszego wzięto wzornictwo oraz myszkę, a z drugiego to, co dla niektórych jest już niezbędnym dodatkiem do komputera: klawiaturę ergonomiczną. Od swojego poprzednika różni się tylko kolorem (była biało-szara, teraz jest czarna), kosmetycznymi zmianami w wyglądzie i dodaną obsługą komputerów Mac.


(aby powiększyć fotkę, kliknij)

Całość uzupełnia nadajnik/odbiornik podłączany do komputera, który wyglądem przypomina znany model z zestawu Logitech Desktop Optical, lecz tym razem uzupełniono go o dość przydatną funkcję w postaci czterech zielonych diód informujących o stanie klawiatury, których z przyczyn oszczędności baterii nie umieszczono na samej klawiaturze: Caps Lock, Num Lock, Scroll Lock.i informacja o zasilaniu.


(aby powiększyć fotkę, kliknij)


(aby powiększyć fotkę, kliknij)

Klawiatura zachowała wszystkie swoje pozytywne i negatywne cechy: łamany układ klawiszy jest wygodny, choć łączenie klawiszy funkcyjnych w nietypowe grupy (3-2-2-3-2) oraz ustawienie grupy klawiszy Home, End, PageUp, PageDown, Insert i Delete w postaci kolumny szerokości dwóch klawiszy może wymagać przyzwyczajenia i utrudnia przesiadkę. W odróżnieniu od klawiatur serii Natural Microsoftu, zachowano jednak tradycyjny układ klawiszy kierunkowych kursora, co wg mnie jest dobrym posunięciem. Poza tym pozostała jeszcze inna cecha tamtej klawiatury, mianowicie praktycznie brak dobrze wyczuwalnego punktu skoku klawisza, co może utrudniać pisanie z powodu problemów z wyczuciem punktu zadziałania klawisza. Z drugiej jednak strony zmniejsza to siłę konieczną naciśnięcia przycisku.

Jeżeli chodzi o mnie, aspektem w jakimś stopniu dyskwalifikującym tę klawiaturę jest mały i wąski klawisz Enter, co budzi zdziwienie - na pudełku mamy wygląd większej wersji tego najważniejszego klawisza.

W celu zachowania zgodności z komputerami Mac na niektórych klawiszach dodano opisy rodem z systemu MacOS - chodzi tu o klawisze Apple i Option. Nie byłem w stanie przetestować oprogramowania w wersji dla komputerów spod znaku jabłuszka, ale znając tę technologię raczej nie powinno być większych problemów.

Podobnie jak w poprzednich urządzeniach, tutaj tez najdziemy cały zestaw dodatkowych programowalnych przycisków obsługiwanych przez oprogramowanie iTouch, które pozwalają na uruchamianie programów, sterowanie głośnością i sterowanie programami multimedialnymi, między innymi Microsoft Media Player, WinAmp i PowerDVD.

Poza tym pozostawiono oryginalną liczbę baterii zasilających klawiaturę - dwie rozmiaru AA (czyli zwykłych tzw. paluszków). Nie jestem w stanie powiedzieć nic wiążącego na temat ich trwałości poza faktem, że w poprzednim modelu zestaw baterii starczał na pól roku do roku w zależności od stopnia wykorzystania i tak powinno raczej pozostać.


(aby powiększyć fotkę, kliknij)

Mysz z zestawu także zachowała wszystkie cechy myszki z zestawu Cordless Desktop Optical. Jest to urządzenie oczywiście bezprzewodowe, optyczne, o dość dużym poborze mocy (dwie baterie alkaliczne AA starczają więc na nie wiele dłużej, niż 3 miesiące, w przypadku akumulatorków NiMH 1600mAh 1,2V jest to maksymalnie 3 tygodnie). Maksymalna częstotliwość przesyłania danych to 50Hz (co jest niezbyt dobrym wynikiem w porównaniu do testowanych ostatnio przez TwojePC myszek serii MX), ale stanowi normę w urządzeniach poprzedniej technologii.

Podsumowując, nie jest to zestaw rewolucyjny, a stanowi raczej uzupełnienie mającej już rok serii zestawów Desktop posiadających czarne, stylowe wzornictwo o zestaw z klawiaturą o ergonomicznych kształtach. Nie wspominam nawet o wysokiej jakości wykonaniu urządzeń, która w przypadku firmy Logitech jest po prostu standardem, za który trzeba jednak zapłacić. Zestaw Logitech Cordless Desktop Comfort wyceniony jest na ponad 500 PLN.

Nie można tutaj jednak nie wspomnieć i ruszającym na podbój rynku zestawie Cordless Desktop Deluxe SE (informacja tutaj), który mimo niewielkiej zmiany w nazwie może stanowić kolejny krok naprzód w tej dziedzinie. Klawiatura ma być nieco uproszczoną wersją klawiatury z zestawu Logitech Cordless Optical i ma obsługiwać komputery Mac. O myszce właściwie nic nie wiadomo, jednak możemy spokojnie założyć, że nie jest to urządzenie z serii MX - z marketingowego punktu widzenia, technologia ta została wprowadzona zbyt niedawno, żeby integrować ją już w zestawy. Całość ma być nieco tańsza od swojego pierwowzoru - cena ma kształtować się na poziomie 350 PLN. Test tego zestawu powinien znaleźć się na łamach TPC jeszcze w tym miesiącu!








Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: MiniTest Logitech Cordless Desktop Comfort
 
 » 
 » 
Wyświetl komentarze do artykułu »
 
  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

Logitech Polska      Logitech Polska