Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2017
RECENZJE | Przegląd kart PCI-Express. Część II. Produkty powyżej 1000 zł.
    

 

Przegląd kart PCI-Express. Część II. Produkty powyżej 1000 zł.


 Autor: Kris | Data: 29/03/05

Przegląd kart PCI-Express. Część II. Produkty powyżej 1000 zł.Miesiąc po przedstawieniu pierwszej części porównania kart graficznych PCI-Express, mam przyjemność zaprezentować możliwości mocniejszych kart przeznaczonych do współpracy z tym złączem. Mniej kompromisów, wyższe tryby testowe, 256MB pamięci lokalnej współpracującej z szyną 256-bitów i ceny z przedziału 1000-2000 zł. Układ recenzji nie zmienił się w stosunku do pierwszej części. Pozostawiłem niemal bez zmian opisy metod testowych oraz zestaw gier porównawczych. Kart jest tym razem mniej, ale za to sprawdziłem więcej trybów co oznacza, że po raz kolejny czeka czytelnika spora ilość tabel i wykresów. Zaprezentują się karty firm Gainward, Leadtek, MSI oraz Sapphire. Niniejszym dziękuję przedstawicielom producentów oraz firmie Apollo (Leadtek) za ich udostępnienie. Zapraszam...
     

Wprowadzenie, nowości

Najmocniejsze karty wykorzystujące układ nVidia należą do serii 6800. Dostępne są trzy modele. Dwa z nich to "szesnastopotokowce" oparte na NV45. W zasadzie trudno pisać o nowym produkcie, bo układ stanowi połączenie w jednej obudowie rdzenia NV40 ("natywna" obsługa AGP) oraz mostka HSI, który przystosowuje go do działania na magistrali PCI-Express x16. Karty te noszą nazwy GeForce 6800 Ultra oraz nieco niżej taktowany GeForce 6800 GT. Obie miałem już przyjemność testować i opisywać wcześniej. Prawdziwą nowością jest natomiast GeForce 6800 oparty na układzie NV41. Architektura pozostała bez zmian, natomiast dzięki odchudzeniu rdzenia z 4 potoków pikseli (wersje AGP mają je blokowane programowo), przejściu na 0.11 i przystosowaniu do bezpośredniej obsługi PCI-E można było zrezygnować z układu do translacji sygnałów, dodatkowego zasilania i uprościć chłodzenie, a przede wszystkim po prostu ograniczyć cenę.

Więcej zmian zaobserwować możemy po przeciwnej stronie barykady. W zeszłym roku firma ATI zaprezentowała modele Radeon X800 XT PE (16-potoków) oraz X800 Pro (12-potoków), a od nowego roku mamy do czynienia z "odświeżeniem" oferty. Najmocniejszą propozycją jest obecnie Radeon X850 XT PE (Platinum Edition, na rynku są również obecne nieco tańsze i minimalnie słabsze wersje bez oznaczenia PE). Dzięki nowszej wersji rdzenia, zmianie chłodzenia i poprawkach w samym laminacie uzyskano nieco wyższe taktowanie. Stąd pewnie wynika zmiana nazwy (rdzeń R480), choć w kwestii wydajności trudno pisać o dużych różnicach w stosunku do X800 XT PE. Dla mniej zamożnych graczy przygotowano dwa modele oparte na nowym układzie R430. Również i w tym wypadku nie ma żadnej rewolucji funkcjonalnej. Przejście na technologię 0.11um umożliwiło uproszczenie konstrukcji płytki, chłodzenia i rezygnację z dodatkowego zasilania. Najważniejsza jest jednak kwestia ceny, która spadła nadspodziewanie mocno. Szesnastopotokowy Radeon X800 XL ma zadanie "zneutralizować" dobrze sprzedające się karty GF6800GT, natomiast dwunastopotokowy Radeon X800 (blokada programowa 4 potoków) przeznaczony został dla mniej zamożnych klientów w odpowiedzi na pojawienie się nowych kart GF6800 (NV41). Zmian związanych z funkcjonalności 3D nie ma.

poprzednia strona (Wprowadzenie, nowości)    -   następna strona (Zestawienie, sprzęt testowy)








Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Przegląd kart PCI-Express. Część II. Produkty powyżej 1000 zł.
 
 » Wprowadzenie, nowości
 » Zestawienie, sprzęt testowy
 » GeForce 6800 Ultra: Gainward
 » GeForce 6800 GT: MSI
 » GeForce 6800: Leadtek
 » Radeon X850XT PE: Sapphire
 » Radeon X800XL: Sapphire
 » Radeon X800: Sapphire
 » Testy gier
 » Testy gier c.d.
 » Testy gier c.d.
 » Testy dodatkowe
 » Podkręcanie
 » Uczta numerologa
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »