Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 


TwojePC.pl © 2001 - 2017
S P R Z Ę T
    

  Dwie nowe myszki - do domu i na wyjazd: MouseMan Dual Optical i MouseMan Traveller
 Autor: Jakub Danecki
 Data: 29/11/01

Dwie nowe myszki - do domu i na wyjazd: MouseMan Dual Optical i MouseMan Traveller Firma Logitech zaskakuje nas coraz ciekawszymi i coraz lepiej zaprojektowanymi urządzeniami wskazującymi. Ostatnio znana stała się mysz optyczna i zarazem bezprzewodowa, potem firma zaatakowała nas fantastyczną klawiaturą bezprzewodową. Zanim zdążyliśmy ochłonąć, do rąk dostaliśmy poprawioną i tym razem przewodową wersję myszki MouseMan Optical, tym razem z podwójnym czujnikiem optycznym oraz całkowitą nowość - myszkę przeznaczoną dla podróżujących posiadaczy notebooków, którzy cenią sobie wygodę. Do testów zajechały dwa najnowsze urządzenia giganta w dziedzinie akcesoriów: przeznaczony do typowo domowo/biurowego użytku MouseMan Dual Optical, charakteryzujący się absolutnie unikalnym rozwiązaniem opartym na dwóch, jednocześnie pracujących czujnikach optycznych, oraz myszka do zadań specjalnych - podróżniczych - MouseMan Traveller, o zredukowanej masie i wymiarach, podwyższonej trwałości i oczywiście wyposażonej w pojedynczy czujnik optyczny.


Na zdjęciu Traveller, Dual Optical i zwykły Wheel Optical

MouseMan Dual Optical

Oto król naszego testu. Co dostajemy w gustownym pudełku tego zwierza? W sumie zestaw standardowy: myszkę USB z przejściówką na PS/2, pakiet sterowników (w tym także do Windows XP i Mac'a), kartkę wielojęzyczną (w tym po Polsku) z informacją na temat zgodności w Windows XP, krótką instrukcję obsługi (także z językiem polskim), oraz informacje na temat zagrożeń przy pracy z klawiaturami i myszkami - ale tutaj już bez języka polskiego.


Pudełko testowanego bohatera z dwoma oczami

Sama mysz, na pierwszy rzut oka, jest przewodową wersją Cordless MouseMan Optical, którą testowaliśmy przy okazji zestawu Cordless Desktop Optical. Utrzymana dokładnie w tej samej szarej, eleganckiej oprawie, z tym samym zestawem przycisków (dwa na górze, naciskane pokrętło i przycisk pod kciukiem) o takich samych parametrach mechanicznych. W obrębie "pierwszego rzutu oka" zauważymy jednak pierwszą różnicę: pojawił się standardowy kabelek z końcówką USB oraz przejściówką do PS/2.


Dual Optical z góry...

Mysz jest nieco lżejsza (waży 130g, Cordless ważył 160g), ale łatwo to wyjaśnić: nie ma w niej baterii. Jednak mimo wszystko jest to urządzenie zauważalnie cięższe, np. w porównaniu do wykorzystywanej przeze mnie na co dzień Optical Wheel Mouse (115g), choć w dużym stopniu na to wrażenie może mieć wpływ większa objętość obudowy.

Drugi rzut sprawnego oka testera odkrywa największą nowość, jaką zastosowano w projekcie tej myszki: na spodzie urządzenia czerwonym światłem analizują drogę DWA elektroniczne czujniki analizujące obraz przesuwającej się pod nimi powierzchni. Ktoś zapyta się: po co dwa czujniki? I jak one działają?


...oraz od dołu...

Już odpowiadam. Na niektórych powierzchniach może się zdarzyć, że czujnik nie będzie w stanie wykryć przesunięcia, albo czułość urządzenia spadnie znacząco, ze względu na własności podłoża. Jednak istnieje szansa, że parę centymetrów obok znajduje się fragment, który takich problemów nie będzie sprawiał. Przyjęcie tego założenia jest jak najbardziej poprawne, gdy pracujemy na jakiejś bajecznie kolorowej podkładce, która może spowodować zagubienie się pojedynczego czujnika. I tak oto powstała koncepcja dodania... drugiego czujnika, przesuniętego o około 3 cm i obróconych względem siebie o 45 stopni.


...i z boku.

Teraz pojawia się kolejny problem: jak zanalizować te dane, napływające teraz z dwóch czujników. Tutaj zastosowano dość nieskomplikowane rozwiązanie - specjalny układ elektroniczny przekazuje na wyjście sygnał albo z jednego czujnika, albo z drugiego, w zależności od parametrów nadsyłanych danych - czyli na raz sygnały są odczytywane najwyżej z jednego czujnika. Decyzja jest dokonywana na podstawie wielu czynników (algorytm nie został ujawniony przez producenta), które w efekcie mają podwyższać walory użytkowe myszki. Sprawdźmy jednak w praktyce, jak sprawdza się ta konstrukcja.

Aby sprawdzić słuszność teorii opisanej wyżej zasłoniłem jeden z czujników kartką poruszającą się razem z urządzeniem - mysz działała poprawnie, niezależnie od tego, które z oczu zasłoniłem.

Po drugie - zaskakuje od razu płynność z jaką działa mysz: MouseRate pokazuje w trybie USB 124Hz, co jest wynikiem standardowym przy urządzeniach optycznych, jednak bez porównania lepszym od wersji radiowej (o tej wadzie urządzeń pisałem w teście Cordless Desktop Optical). Najbardziej zaskoczyła mnie maksymalna częstotliwość odświeżania w trybie PS/2: 160Hz. w przypadku "jedno-czujnikowców" optycznych w trybie PS nie udawało się uzyskać nigdy więcej, niż 115Hz.


Wtyczki

Dwa słowa wyjaśnienia: W trybie USB częstość odświeżania jest najprawdopodobniej odgórnie ograniczona przez zarządzanie szyną USB i nie spotkałem się z myszką, która potrafiła by dać więcej, niż wspomniane 124Hz. Natomiast w trybie PS/2 maksymalne próbkowanie można ustalić na 200Hz, ale jedyną znaną mi serią urządzeń, która pracuje z tą szybkością jest Logitech Pilot (z pokrętłem i bez) - taką precyzję ruchu można tylko podziwiać. Tak naprawdę progiem odczuwalności płynności jest około 120-130Hz, tak więc spadek czułości w przypadku USB nie jest specjalnie odczuwalny, ale niektórzy lubią mieć świadomość wyciskania ze sprzętu siódmych potów.

Teraz dwa słowa krytyki: po pierwsze, o ile standardowy Wheel Optical nie miał żadnych problemów z moim drewnianym biurkiem, to tyle "dwu-czujnikowiec" miewał czasem (choć rzadko) humory uniemożliwiające precyzyjną pracę. Test podkładki firmy AMD wykazał jednak o wiele większą odporność na wzory na niej się znajdujące, jednak bardzo już rzadkie przeskoki nadal zdarzały się. Poza tym na wszelkich innych powierzchniach (poza oczywiście operacjami typu lustro) mysz sprawowała się idealnie. Drugie słowo krytyki dotyczy około 10% rynku: mysz jest przeznaczona wyłącznie dla osób praworęcznych i Logitech nie ma w swojej ofercie wersji dla osób leworęcznych.

O oprogramowaniu nie będę się rozpisywał, bo jego funkcje opisywałem już w poprzednich testach, przypomnę tylko o możliwości podwyższenia częstości odświeżania w przypadku podłączenia do portu PS/2, oraz o tym, że przed podłączeniem tej myszy należy zaktualizować sterowniki do najnowszej wersji, jeżeli mieliśmy wcześniej mysz tej firmy.

Podsumowując: mysz sprawuje się bezproblemowo, ma bardzo dobre parametry "jezdne" i w trybie PS/2 jest najlepszym opticalem na rynku. Jak przy każdym opticalu, można znaleźć powierzchnię, z którą sobie mysz nie poradzi, ale są to sytuacje rzadkie. Odstraszająca może być jak zwykle cena, przekraczająca swobodnie granicę 200zł - ale za jakość trzeba niestety płacić.

Zalety :
  • Wysoka precyzja ruchu
  • Wysoka jakość wykonania
  • Wygoda użycia
Wady
  • Cena
  • Rzadko spotykane "humory" urządzenia

MouseMan Traveller

Masz komputer przenośny? Męczysz się co dzień z trackpadem, albo co gorsza trackpointem? Nie masz czasem odruchów, żeby sięgnąć do myszki leżącej obok komputera i ręka trafia w pustkę? A na dodatek nie masz za dużo miejsca w torbie z komputerem? To jest urządzenie stworzone dla Ciebie.


Pudełko Travellera

Tak mogłaby brzmieć reklama tej myszki, będącej drugim obiektem naszych badań w tym teście. Firma Logitech pomyślała o podróżnikach i stworzyła myszkę dla zapracowanych skomputeryzowanych podróżników, ceniących sobie wygodę w każdej sytuacji. I jak zwykle można powiedzieć, że jest to urządzenie nad wyraz udane.


Wygląd z góry

W opakowaniu otrzymujemy samo urządzenie USB z krótkim kabelkiem, przedłużacz USB, przejściówkę do PS/2, sprytny futerał z usztywnieniem, oraz standardowy pakiet dokumentacji z jednym małym wyjątkiem: płyta CD jest... mała, to znaczy 3-calowa, zamiast typowych 5-ciu cali. Dla mnie to był tylko problem, gdyż jestem posiadaczem (i zwolennikiem) napędów Slot-In, które uniemożliwiają łatwe użycie takich płytek, ale na szczęście miałem od ręką także zwykły napęd CD.


Wygląd od spodu

Sam myszka została gustownie zaprojektowana i składa się z czarnej podstawy z oczkiem optycznym, która została jakby nakryta gustownym kawałkiem elastycznej blachy w kolorze srebrno-niebieskim, na środku której wycięto miejsce na wciskane pokrętło i wydzielono w ten sposób dwa przyciski myszki. Obudowa jest symetryczna, więc skorzystają z niej zarówno prawo, jak i leworęczni użytkownicy.


Traveller w akcji

Z myszki wyprowadzono cienki i elastyczny przewód zakończony wtyczką USB. Dzięki temu, mimo małej masy (około 60g) myszka nie "ucieka" nam ciągnięta przez zbyt sztywny kabel. Przewód jest krótki (około 60-70cm) co idealnie sprawdza się w przypadku notebooka, w okolicach którego długi, standardowy przewód byłyby niewygodny. A jak komuś brakuje kabla, do zestawu załączono przedłużacz, który zapewnia rozszerzenie do standardowej długości.

Działanie myszy w trybie USB nie zaskakuje i jest w pełni zgodne z oczekiwaniami - 124Hz i idealna płynność ruchu na wszystkich standardowych powierzchniach (jak zwykle nie liczę luster). Natomiast miłe zaskoczenie spotyka nas po podłączeniu myszy do portu PS/2 - okazuje się, że dopiero ta mysz Logitecha pokazuje pełnię możliwości czujnika optycznego: płynność i precyzja jest idealna i osiąga poziom słynnego Pilot'a - 195Hz jest rekordem wśród myszek optycznych.


Pokrowiec

Ale nic za darmo: aby mysz była wygodna w transporcie, jej wymiary drastycznie przycięto i wielkość górnej powierzchni na poziomie 5x8 cm jest stanowczo za mała do wygodnego oparcia ręki na jej powierzchni. Jednak dzięki temu myszki można używać np. na obudowie notebooka między klawiaturą na dolną krawędzią (tak, gdzie opiera się zwykle ręce podczas pisana na klawiaturze).


Zapięcie pokrowca

Muszę przyczepić się jednak do pokrętła: wydaje się ono być jakby z innej bajki: nie wiem, czy to egzemplarz, czy to norma, ale wydawało mi się, że ono się o coś ociera i daje wrażenie lekkiej tandetności.


Wtyczki

Gdy skończymy już pracę, myszkę wsuwamy do jej futerału, kabelek zwijamy w gustowną ósemkę, zapinamy na guziczek, a wiszącą końcówkę wkładamy do gustownej kieszonki na boku futerału. Czyż to nie jest efekt dobrego przemyślenia problemu? Pomysł wydaje mi się trafiony, ale ręczne zwijanie cienkiego kabelka nie wszystkim przypadnie do gustu, jak sądzę, przy tak małych wymiarach całego urządzenia. Poza tym, w ramach czepianie się wszystkiego, co popadnie, futerałowi można by dodać uchwyt, a który można byłoby przyczepić całość do jakiejś kieszonki w torbie z komputerem, albo chociaż paska.

Podsumowując: Dobry pomysł, dobre wykonanie, ściśle określony klient docelowy i tylko jedno drobne niedopatrzenie związane z pokrętłem. I tu również odstraszająca może być cena, która oscyluje wokół 200zł.

Zalety :
  • Idealne przystosowanie do pracy w terenie
  • Wysoka precyzja czujnika optycznego
  • Funkcjonalny futerał
Wady
  • Cena
  • Na niektórych - bardzo małe wymiary


  Sprzęt do testów dostarczyła firma:

Logitech Polska       Logitech Polska
    
K O M E N T A R Z E
    

  1. rOxOrZ (autor: da_ivan-brak rejestracji | data: 18/02/02 | godz.: 14:46)
    Dual optical totalnie wymiata! Mam przyjemnosc miec ta mysz i jestem z niej przeogromnie zadowolony. We wszelakiego typu grach sprawuje sie idealnie. W Counter-Strike i Q3 mam teraz taka duza celnosc, ze az milo patrzec. Uzywam juz ja jakis miesiac czasy i nie mialem z nia zadnego problemui. Polecam graczom do takich mysz zwykle szmaciane podkladi, najlepiej jednokolorowe i nie czerwone ;]]

    Pozdrawiam!


  2. Mysh ;) (autor: M@jkel-brak rejestracji | data: 16/07/02 | godz.: 03:17)
    Mam MouseMan'a Dual Optical jush jakies pooł rokó i shczeshe moofiąc nie spotkauem siem ostanio z lepshom myshom. Wyciska 200Hz na PS/2 i chodzi guadziootko.
    Gorąco polecam tom mysh.

    Pozdrafiam wshystkich


  3. Myszke Logitech MouseMan Dual Optical mam rok czasu (autor: tazik | data: 25/10/04 | godz.: 10:55)
    Spisuje sie znakomicie, nie spotkalem sie z zadnymi trudnosciami w odczytywaniu podloża. Pozatym zostala oblana wodą (przez przypadek) i zaczela wariowac a mianowicie diody zaczely pulsowac. Bylem przekonany ze po niej, po rozebraniu i powieszchownym wysuszeniu elementow myszka dziala jak nowa. Moze powiem cos o wadze. Po rozlozeniu odkrylem w srodku dosc spory odwaznik. Dlatego nie zgadzam sie z tym by oceniac myszke po wadze - im lżejsza tym lepsza. To sie mija z prawda, widocznie Logitech zastosowac odwarznik poto by lepiej sie z myszka pracowalo. Wcale nie musial go tam wkladac. Myszka chodzi z nim idealnie. Powiem jeszcze o paru wadach jakie zanotowalem. Po pierwsze platki slizgajace sie po podlozu przylepione do wypustek odkleily sie i pogubily. Nie ma to jednak wplywu na nic. Myszka steruje sie tak samo plynnie. Po drugie po roku stosowanie myszka sie troche zuzyla mam tui na mysli glownie gumowa czesc z prawej strony gdzie znajduje sie mały palec. W tym miejscu guma wytarla sie prawie do plastiku i zadrapala (to pewnie wina mojej matki - paznokcie). Widac takze maje zuzycie na przyciskach odrobine starla sie faktura na jednym z nich widac z pod niej szary plastik. Te wszystkie zuzycia sa pewnie normalne po roku uzytkowania. Bardzo polecam ta myszke w porownaniu z innymi typu optyczne to niebo a ziemia nie zetknelem sie z zadnymi objawami skakania kursora z miejsca na miejsce. To chyba wszystko co chcialem napisac. Pozdrawiam

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2017, TwojePC.PL