Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 


TwojePC.pl © 2001 - 2017
S P R Z Ę T
    

  Prolink GeForce2 PRO 32MB, czyli krótki test którego miało nie być

Prolink GeForce2 PRO 32MB, czyli krótki test którego miało nie być  Kris
 18/04/01
Już się tłumaczę z tego tytułu. Od dłuższego czasu przymierzam się do testu karty ATI Radeon DDR i potrzebowałem kilku kart ze zbliżonej kategorii cenowej w celu porównania. Jako, że firma MSD w odpowiedzi na moją prośbę przysłała bardzo interesującą kartę GeForce2 Pro 32MB firmy Prolink, o którą wiele osób pytało mnie listownie to od razu postanowiłem napisać oddzielną recenzję. Niestety zbyt dużo czasu straciłem na próby ustabilizowania karty w niektórych aplikacjach zanim zrozumiałem, że jest po prostu uszkodzona. Jako, że czas naglił zrezygnowałem z artykułu bo same testy były dosyć powierzchowne. W końcu zdecydowałem się jednak na mały opis tej karty z uwzględnieniem głównych różnic w stosunku do innych kart GeForce2 GTS.

GeForce2 Pro 32MB firmy Prolink

Testowany Prolink występował w postaci pudełkowej z dodatkowym wyjściem telewizyjnym. Tak naprawdę to karta występująca w cennikach jako Prolink GeForce2 Pro 32MB ma handlową nazwę PixelView X-Player Pro. W pudełku oprócz samej karty odnaleźć można płytę CD ze sterownikami dla kilku kart Prolinka, krótką instrukcję w języku angielskim, przydatną przejściówkę z S-Video do Composite oraz przewód video (chinch-cinch, 1.5m). Sterowniki niczym nie różnią się od referencyjnych Detonatorów nVidii więc testowałem kartę na oficjalnych v6.50 (na CD były 6.48 a ze strony producenta www.prolink.com.tw można ściągnąć 6.72). Niestety żadnego dodatkowego oprogramowania w pudełku nie znajdziemy. Płytka oparta jest na referencyjnym projekcie nVidia dla kart GeForce2 GTS i nie ma żadnych oznaczeń producenta. Wyjście telewizyjne w standardzie S-Video realizowane jest poprzez klasyczny układ Conexant BT859 umieszczony wraz z gniazdem na dodatkowej niewielkiej płytce połączonej z kartą śledziem i specjalnym złączem. W zasadzie gdyby nie pudełko trudno byłoby odkryć wytwórcę. Karta wyposażona jest w 32MB pamięci DDR SGRAM o wartości znamionowej 5ns wyprodukowanych przez firmę Ascend. Warto na to zwrócić uwagę bo np. Leadtek sprzedaje kartę Pro 32 z pamięciami 5.5ns. Wbrew niektórym opiniom sercem karty jest faktycznie układ nVidia GeForce2 GTS PRO. W związku z tym samym taktowaniem i specyfikacją wydawać się może dziwne, że scalak ma oznaczenie Pro a nie po prostu GTS. Chip przykryty jest stosunkowo dużym radiatorem zintegrowanym z niewielkim wentylatorem. Styk pomiędzy nimi jest dobrze przesmarowany pastą, która nie twardniała w czasie użytkowania. Jedynym nieco słabszym ogniwem chłodzenia jest jak dla mnie trochę za słaby docisk zrealizowany poprzez sprężynujący bolec z tworzywa. Układu graficzny Pro taktowany jest tą samą co GTS częstotliwością 200MHz. Dzięki zastosowaniu lepszych pamięci ich taktowanie domyślne wynosi 200MHz co dzięki pracy w trybie DDR (Double Data Rate) umożliwia transfer danych z prędkością 400MHz. Całością zarządza referencyjny bios w wersji 3.15.00.12.01. Sideband Addressing domyślnie jest włączony. Producent daje rok gwarancji.

Jednym z ważniejszych parametrów, którymi różnią się karty z układami nVidia jest jakość obrazu. Miałem już nieco wątpliwą przyjemność oglądania w działaniu starsze wersje Prolinków z GTS'ami na pokładzie i muszę przyznać, że karta mnie mile zaskoczyła. Nie należy spodziewać się jakości kart z czołówki cenowej ale widać dużą poprawę. Wprawdzie już powyżej 75Hz w 1024x768 obraz nieco traci na ostrości ale co dziwne wraz ze zwiększaniem odchylania nie następuje jego dalsze pogorszenie aż do 100Hz (lub do 85Hz w 1152x864). Do pracy w wyższych trybach raczej odradzałbym tą kartę. Konkludując nie widzę przeciwwskazań do stosowania z monitorami 15" oraz średniej klasy 17". Porównawczo obraz zbliżony jest do lepszych MX'ów. Swoją drogę ciekawe czy Prolink w swoich nowych GTS'ach również zastosował nowe filtry bo niektóre egzemplarze poprzednich kart męczyły mi wzrok nawet na dobrej 15-stce (1024x768 85Hz). Oczywiście chciałbym dodać, że są to moje własne, subiektywne opinie, oparte na tym jedynym egzemplarzu karty a i z reguły preferencje użytkowników są zróżnicowane (nie każdy ma również możliwość porównania z najlepszymi kartami na rynku). Nie mogę się jednak powstrzymać przed smutnym stwierdzeniem, że wciąż mnie zdumiewa fakt, że kupując kartę, która z racji swojej ceny i wydajności w 3D jednocześnie nie zapewnia odpowiedniego wsparcia dla high-end'owych monitorów. W kwestii wyjścia TV nic specjalnego napisać się nie da. Typowy średni poziom BT859. Nie było problemów z uruchomieniem pod detonatorami 6.50 jak również prawidłowo współpracowało z TVTool.

Karta jest taktowana znamionowo na 200/400MHz (rdzeń/pamięć - transfer). Dla porównania GTS 200/333MHz. Biorąc pod uwagę to, że czynnikiem mającym decydujący wpływ na wydajność jest szybkość pamięci to możemy się spodziewać dodatkowej mocy do obsługi wysokich trybów. Oczywiście możemy podkręcić pamięć w GTS ale nic nie stoi na przeszkodzie aby zrobić to również z kartą Pro. Najwyższą stabilną częstotliwością taktowania testowanego Prolinka było 240/450MHz czyli wartości bliskie kartom Ultra (250/460). Powyżej 240MHz dla rdzenia po kilku godzinach następowało zawieszenie działania w grach natomiast powyżej 450MHz dla pamięci po wygrzaniu można było zauważyć pojawiające się na ciemnym tle białe kropki. Aby przełożyć te różnice w taktowaniu na wyniki fps (w zaokrągleniu do 0.5fps) przeprowadziłem kilka testów na komputerze z procesorem Pentium III 733/133MHz, 256MB RAM. W programach testowych wyłączyłem dźwięk i ustawiłem obraz na maksymalną jakość.

To oczywiście są jedynie liczby. W praktyce pomiędzy GTS a PRO jest za mała różnica wydajności aby można było myśleć o możliwości uzyskania grywalności w wyższym trybie (bez podkręcenia). Można za to liczyć, że dodatkowa moc da nam bezpieczniejszy margines w maksymalnym, grywalnym trybie w sytuacjach ekstremalnych oraz lepiej przygotuje nas na nadejście nowych gier. Po podkręceniu możemy w wielu przypadkach uzyskać zadowalające wyniki nawet w 1600x1200 (DoubleBuffer) pomimo braku 64MB pamięci lokalnej. FSAA nadal pozostaje dla mnie jedynie efektem marketingowym. Oczywiście poza zwiększeniem prędkości żadnych różnic w stosunku do innych modeli GeForce2 nie odnajdziemy i możemy traktować wersję Pro jako fabrycznie podkręconego GTS'a ze wszystkimi jego wadami i zaletami.

Prolink GeForce2 PRO 32MB jest kartą przeznaczoną przede wszystkim dla graczy potrzebujących maksymalnej mocy za jak najmniejsze pieniądze. Karta nie rozpieszcza nas oprogramowaniem, jakością obrazu, finezją efektów czy specjalnymi dodatkami sprzętowymi. Nie widzę specjalnych przeciwwskazań w polecaniu jej użytkownikom komputera wyposażonego w tańszy monitor 17". Do współpracy z lepszymi monitorami oraz dla użytkowników, którzy chcieliby uzyskać lepszą jakość grafiki raczej zaproponowałbym inne rozwiązanie. Jako, że karta pojawiła się niedawno trudno cokolwiek powiedzieć na temat suportu czy awaryjności. Mam nadzieje, że przykład mojego egzemplarza (testowa karta nie działała stabilnie) nie zdarza się często. Najważniejsze jest chyba jednak to, że Prolink powoli poprawia swój wizerunek nie tylko ulepszając filtry wyjściowe ale również wychodząc naprzeciw oczekiwaniom użytkowników. Typowy GeForce2 Pro ma 64MB DDR RAM a ograniczenie o połowę ilości drogiej i szybkiej pamięci zaowocowało znaczącym obniżeniem kosztów karty przy niewielkiej różnicy w wydajności.


  Sprzęt do testów dostarczyła firma:

MSD Sp. z o.o.       MSD Sp. z o.o.

    
K O M E N T A R Z E
    

Jeszcze nikt nie napisał komentarza.

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2017, TwojePC.PL