Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » elliot_pl 10:49
 » Robek 10:41
 » Arlathan 10:37
 » [yureq] 10:33
 » cVas 10:33
 » Conan Bar 10:30
 » Kenny 10:27
 » nth4 10:27
 » ghost12 10:24
 » Visar 10:20
 » Sherif 10:18
 » Katoda Lt 10:16
 » AfiP 10:04
 » El Vis 09:56
 » malyy 09:50
 » Menah 09:47
 » Ziomek 09:37
 » Star-Ga-T 09:32
 » AdiQ 09:31
 » Dexter 09:29

 Dzisiaj przeczytano
 22020 postów,
 wczoraj 61370

 Szybkie ładowanie
 jest:
włączone.

 
ccc
TwojePC.pl © 2001 - 2026
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Kilka smiechotek przed snem;) , tytan 16/10/03 23:57
Zeby nie przynudzac od razy przejde do rzeczy;)

--

Samowystarczalność
- Czym się różni Małysz od F16?
- Małysz nie tankuje w powietrzu!


--

W przelocie
Wchodzi Małysz do baru. Barman pyta.
- Może piwo, panie Adamie?
- Nie, dziękuję, muszę już lecieć.

--

Pierwszy dzień
- Dlaczego Małysz zaraz po ślubie zabrał swoją żonę na skocznię?
- Bo musiał ją przenieść przez próg.

--

Zapracowany tatuś wraca pozną porą samochodem z pracy. Spieszy się do domu, gdy nagle przypomina sobie, że jego córeczka ma właśnie urodziny. Skręca więc szybko do najbliższego sklepu z zabawkami. Podchodzi do sprzedawcy i pyta o jakąś ładną lalkę.
— Mamy „Barbie na wakacjach” za 19,99, „Barbie idzie na bal” za 19,99, „Barbie zostaje projektantką mody” za 19,99 oraz „Barbie się rozwodzi” za 399 dolarów.
Lekko zdezorientowany ojciec pyta:
— Dlaczego ta ostatnia lalka jest taka droga?
— Bo Barbie, która się rozwodzi, idzie razem z domem Kena, meblami Kena, samochodem Kena i jachtem Kena.

--

Do przedszkola dla dzieci uposledzonych
przyjechal z wizytacja Leszek Miller.
Pani pyta dzieci kto to jest.
Niestety nikt nie wie.
W koncu Jasiu niesmialo podnosi reke.
Pani: - No Jasiu śmiało: kto to jest?
a Jasiu: - Nowy?

--

Pewna pani poszła w odwiedziny do syna przebywającego w
szpitalu psychiatrycznym. Widzi, że wszyscy biegają z
kierownicami i krzyczą "brummm!", poszła więc poskarżyć się
dyrektorowi.
- Proszę pana, dlaczego wszyscy pacjenci biegają w kółko z
kierownicami i wydają dziwne dźwięki?
- Na to dyrektor otworzył szufladę, wyciągnął kierownicę i mówi:
- Jedziemy sprawdzić!

--

Ulicą jedzie na wózku facet bez nóg. Podbiega do niego dresik i pyta:
- Sie masz stary! Chcesz kupić adidaski?
Kaleka w krzyk:
- Ty gówniarzu, nie widzisz, że ja nie mam nóg?! Co ty sobie myślisz! Czemu się nabijasz z kaleki!
Ruszył kółkami i pojechał na posterunek policji, gdzie melduje dyżurnemu:
- Tutaj obok posterunku jeden taki się ze mnie nabijał i pytał, czy nie chcę kupić adidasków!
Gliniarz na to:
- Wie pan co?! Trzeba było go kopnąć w dupę!
Biedny kaleka załamany zupełnie pojechał do baru. Kupił setkę, wypił, barman pyta:
- To co? Może na drugą nóżkę?
Zdruzgotany facet wraca swoim wózkiem do domu i skarży się żonie, jaki on biedny. Ţona do niego:
- Nic się nie martw! Zrobię ci kawę, to postawi cię na nogi!


--

Lekcja marketingu
Widzisz fantastyczną kobietę na imprezie. Podchodzisz do niej i mówisz: ,,Jestem świetny w łóżku!''.
To się nazywa marketing bezpośredni.
Jesteś na imprezie z kolegami, widzisz niezłą kobietę. Namawiasz jednego z twoich kolegów, by do niej podszedł i powiedział: ,,On jest świetny w łóżku!''
To się nazywa reklama.
Widzisz na imprezie ładną dziewczynę, bierzesz od niej telefon. Po powrocie do domu dzwonisz i mówisz: ,,Kochanie, jestem najlepszy w łóżku!''.
To się nazywa telemarketing!
Jesteś na imprezie, poznajesz piękną dziewczynę. Kupujesz jej drinka, zabawiasz. Proponujesz transport do domu, a na samym końcu mówisz: ,,Tak przy okazji to jestem najlepszy w łóżku!''.
To się nazywa public relations.
Jesteś na imprezie i widzisz świetną dziewczynę. Ona podchodzi do ciebie i mówi: ,,To ty jesteś najlepszy w łóżku!''.
To się nazywa rozpoznawalność marki.

--

Henryk i Alina z Krakowa odwiedzają Londyn. Na lotnisku biorą taksówkę i jadą do centrum miasta. Podróż trwa długo i taksówkarz postanawia porozmawiać z pasażerami.
- Where are you from? - pyta.
- We are from Poland - odpowiada Henryk. Alina, która nie zna angielskiego, pyta chłopaka, o co pytał taksówkarz.
- Chce wiedzieć, skąd jesteśmy - odpowiada Alfred.
- Where do you live in Poland? - brzmi kolejne pytanie taksówkarza.
- We live in Kraków - mówi Alfred.
- Oh my God! In Kraków! I had there the worst fuck in my life! - krzyczy przerażony taksówkarz.
Alina znów pyta chłopaka, o co chodzi.
- Taksówkarz mówi, że cię zna.

--

Pracownik fabryki frytek popadł w dziwną obsesję.
- Mam nieprzepartą ochotę włożyć penisa w obieraczkę ziemniaków - zwierza się żonie.
- Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta. - To się ˇle dla ciebie skończy.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady, strój w nieładzie, włos zwichrzony.
- To było silniejsze ode mnie - mówi. - Zrobiłem to.
- Włożyłeś penisa w obieraczkę ziemniaków?! - pyta przerażona żona. - I co?!
- Wyrzucili mnie z pracy - odpowiada mąż.
- A co z obieraczką?
- Ją też wyrzucili.

--

Wydarzyło się w Raju

...i Bóg stworzył Adama i Ewę.
Pan Bóg postanowił zażyć spokojnej przechadzki z dala od swoich mniej lub bardziej udanych stworzeń... ale długo się nie nacieszył...
Z tupotem zmaterializowały się jego dwa teoretycznie najdoskonalsze dzieła... przynajmniej w założeniu.
- Tato! A Ewka łamie twoje przykazania!
Pan Bóg w mądrości swej zaczął zastanawiać się, którego z 1264 przykazań nie udało im się dotychczas przekroczyc... może tego ostatniego „W zarozumialstwie swym nie będę zmuszał innych do słuchania w kółko starych dowcipów”? Ale po minie Adama widać było wykroczenie cięższego kalibru...
- Tato, no powiedz jej, że jesteśmy w Raju i kazałeś nam chodzic nago! A Ewka ubiera MAJTKI!!
- Jaaa? No i co w tym złego? Lepiej sam byś pomyślał nad zasłonięciem tego frędzelka, wszystkie małpoludy sie z ciebie śmieją!
- Jestem dominujący pod każdym względem!
Pan Bóg uniósł lewą brew pytająco...
- Tato, no powiedz jej, że stworzyłeś mnie najlepszym także pod tym względem!
Pan Bóg zastanowił się chwilkę, przebiegając w myślach wszystkie swoje stworzenia.
- Chyba ten drobny szczegół jakoś umknął mojej uwadze, dałem ci największy mózg...
- A po co mi jakiś mózg?? Ja chcę wielkiego frędzla, o taaaaaakiego!
- Tato, on po prostu chce mieć większego niż małpolud Ziutek, hi hi hi! Kiedyś Ziutek mu pokazał i Adaś wrócił z wytrzeszczem do jaskinii...
- To wcale a wcale nieprawda, mucha mi wpadła do oka!!
- Pewnie, od tego czasu Adaś chodzi w kółko i mu dokucza: „Eeee, a ja się dziś pierwszy raz ogoliłem, a potem wypiłem pół butelki tej wody z szafki ojca i nawet się nie przewróciłem wracając do jaskinii!”
- No tak, a ja się zastanawiam, co się dzieje z moim zapasem starej, dobrej Przemysławki... – mruknął do siebie Pan Bóg
- A ty Ewka jesteś skarżypyta! A poza tym skąd wiesz o czym ja rozmawiam z Ziutkiem? Pewnie to dla niego ubierasz te majtasy! Jeszcze niedługo i zaczniesz nosić BIUSTONOSZ!! Zachowujesz się jak.... jak.... jak dziwka!!
Pan Bóg zastanawiał się nad doskonałością swoich ostatnich dzieł...
- Dziwka?? Nie ma takiego słowa, dopiero je sobie wymyśliłeś! A poza tym to kto się ostatnio chwalił: „Eeee, a ja się rozmnażałem ostatniej nocy 5 razy!” Erotoman-marzyciel, nigdy nie udało ci się więcej niż 3...
Pan Bóg już zaczynał się denerwować, mimo uwag lekarza na temat wysokiego ciśnienia...
- Erotoman?? Takiego słowa też nie ma! Ja po prostu za dużo jem na kolację i mi krew odpływa w niewłaściwe miejsce...
- Też to czuję... jak nie w niewłaściwe miejsce, to o niewłaściwym czasie... już też nie masz co wymyślić...
Pan Bóg pomny wskazań lekarza drżącą ręką wyciągnął fiolkę i włożył pod język tabletkę nitrogliceryny... Odetchnął i kilkoma celnymi klapsami uciszył kłótnię.
- Zaprawdę powiadam wam, przez najbliższe 2000 lat wszystkie Ewy będą wkładały coraz więcej ubrań, przez kolejne 2000 lat rozbierały, aby w próżności swej wydać się atrakcyjne każdemu małpoludowi, i tak na przemian do Dnia Ostatecznego! A każdy Adam będzie się chwalił nie swoim mózgiem, a wielkością tego swego frędzla, i będzie porównywał go z każdym napotkanym Ziutkiem...

--

KONIEC

--
"Wciąż w pogoni za lepszej jakości
życiem..."

  1. W sumie to tylko z Barbie nie znałem :/ , DJopek 17/10/03 00:05
    j.w.

    1. ta tyz ;>> , NimnuL-Redakcja 17/10/03 09:04
      super ;>

      Gdyby nie wymyślono elektryczności,
      siedziałbym przed komputerem przy
      świeczkach.

  2. heh hihi hahaha niezle , maarec 17/10/03 00:28
    naprawde niezle.. wlasnie sie klade i dzieki Tobie z usmiechem

    Sempron 2.4 , epox 8rda3i,
    Hercules 9100, Benq 1640
    Digifire 7.1 + Creative inspire 6.1

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2026, TwojePC.PL