Najnowszy, wydany 2 marca, sterownik GeForce Game Ready v595.71 WHQL miał rozwiązać wszystkie problemy jakie Nvidia wprowadziła w katastrofalnej wersji 595.59, przywracając tym samym swoisty ład i porządek. No i faktycznie, nowe oprogramowanie rozwiązało problemy z niepoprawnie pracującymi wentylatorami i spadkami wydajności w grach, ale przy okazji wprowadziło po cichu coś jeszcze - wirtualny kaganiec dla fanów OC. Jak odkrył kanał Bang4BuckPC Gamer producent wprowadził ograniczenie maksymalnego napięcia na kartach z serii RTX 50 Blackwell. Przez to TOPowe karty oferują nieco mniejszą wydajność przy podkręcaniu niż na poprzednich sterownikach.
Przykładowo MSI GeForce RTX 5090 SUPRIM X po ręcznym podkręceniu o +200 MHz karta obniżyła napięcie do 1,005–1,010 V, co zaowocowało tym, że taktowanie rdzenia nie przekracza nigdy bariery 3 GHz. Dla kontrastu w przypadku sterownika 591.86 karta bez trudu osiągała taktowanie rdzenia na poziomie 3015–3030 MHz przy napięciu 1,020–1,030V. Na razie różnice w wydajności w grach są z tego tytułu raczej marginalne, więc efektywnie niezadowolona będzie raptem garstka użytkowników. Dużo ciekawsze jest pytanie po co Nvidia w ogóle wprowadziła takie rozwiązanie.
Cóż, pewnie Was tu nie zaskoczę, ale spekuluje się, że wprowadzone cichaczem przez Nvidię ograniczenie może być odpowiedzią na odnotowane przypadki termicznego uszkodzenia złączy zasilających 16-pin zastosowanych w kartach RTX 5090. Jeśli faktycznie pomoże, to zdecydowanie było warto. Poniżej znajdziecie materiał osoby, która odkryła to nowe ograniczenie:
K O M E N T A R Z E
Jeszcze nikt nie napisał komentarza.
D O D A J K O M E N T A R Z
Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.