Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | Znajdź mnie jeśli potrafisz - nawigacja GPS Pentagram
    

 

Znajdź mnie jeśli potrafisz - nawigacja GPS Pentagram


 Autor: NimnuL | Data: 26/06/07

Znajdź mnie jeśli potrafisz - nawigacja GPS PentagramRozkładanie tradycyjnej, dużej mapy na desce rozdzielczej samochodu i błądzenie po niej palcem jest nie tylko niewygodne, ale i nie zawsze skuteczne. Szczególnie w sytuacji, gdy znajdujemy się na nieznanym terenie poza miastem. Gdy na domiar złego rolę naszego pilota przejmuje np. żona, krzycząca "nie w to lewo, w to drugie lewo!", wycieczka w Tatry może skończyć się nad Bałtykiem. Przesadzam? No, może trochę. W każdym bądź razie na pomoc przychodzi technologia - śmiało można powiedzieć - ery kosmicznej. System nawigacji satelitarnej doprowadzi nas dosłownie pod sam dom. W niniejszym artykule przyjrzymy się odbiornikowi GPS Pentagram PathFinder 6001. Zapraszam.
     







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Znajdź mnie jeśli potrafisz - nawigacja GPS Pentagram
 
 » Historia
 » Wstępniak teoretyczny
 » Pentagram PathFinder 6001
 » Specyfikacja
 » Instalacja
 » Prowadź do celu
 » Słowo na koniec
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu
 
    
K O M E N T A R Z E
    

  1. producent informuje o średnim czasie zimnego startu wynoszącym średnio 42. (autor: RusH | data: 26/06/07 | godz.: 07:36)
    jestes pewien ze robiles zimny start? te gpsy sa jak telefony komorkowe - dzialaja caly czas jesli nie wyjmiesz z nich baterii, pewnie nawet po wyjeciu baterii trzeba odczekac (duzy kondziol trzymajacy ostatni fix)

  2. No właśnie (autor: DJopek | data: 26/06/07 | godz.: 08:20)
    Zimny start to się sprawdza wyjmując baterię na parę godzin, i spróbowanie włączenia GPSa za parę godzin, a najlepiej paręnaście lub cały dzień. Bowiem w każdym innym wypadku fixa łapie szybko, bo ma ostatnią pozycję w pamięci i tylko 'koryguje'...

  3. mapa (autor: AZet | data: 26/06/07 | godz.: 09:12)
    "... błądzenie po niej palcem jest nie tylko niewygodne, ale i nie zawsze skuteczne. Szczególnie w sytuacji, gdy znajdujemy się na nieznanym terenie poza miastem. ..."

    No wlasnie po to wymyslil czlowiek MAPE.
    Jakos dziwne ze kiedys kiedy nie bylo GPS i mapy byly dodatkowo skazane (wprowadzono specjalnie bledy w mapach ze wzgledu na "bezpieczenstwo" panstwa PRL) to byly i tak dokladne,a ja poruszajac sie wycieczkowo po Polsce ("zadupia") NIGDY nie mialem klopotu z drogami.
    Fenomen czy amnezja drogi Nimnulu ?
    Znaczy ludzie bladzili i nie ruszali sie z miejsca a tu nagle wymyslono GPS i wszyscy odetchneli ? ;)))


  4. czepie sie bo "polska jezyk trudna jezyk" ale (autor: leonx | data: 26/06/07 | godz.: 09:26)
    "system składa się łącznie z 24 satelit"
    "...cztery satelity. Każda z nich..."
    "...określana jest odległość pomiędzy satelitą (której położenie jest znane)..." itd itp.

    powinno byc:

    ...z 24 SATELITOW...
    ...KAZDY Z NICH...
    ...KTOREGO polozeni jest znane... itd.

    "Satelita" jest rodzaju meskiego! Jak "satelita geostacjonarnY", "satelita telkomunikacyjnY", "naturalnY satelita Ziemi (ksiezyc)" itd.

    Sorki, ze przynudzam, ale strasznie mnie ten blad denerwuje...


  5. Odpowiedź (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/06/07 | godz.: 09:41)
    z tego co piszecie wynika, że błędnie zmierzyłem czas zimnego startu. Baterię oczywiście wyjmowałem ale na krótko, może na minutę.


    AZet - chcesz mi powiedzieć, że mając w dłoni tradycyjną mapę i znajdując się poza małym miasteczkiem szybko jesteś w stanie znaleść swoją dokładną pozycję?
    Oczywiście, że mając w dłoni klasyczną mape można z powodzeniem podróżować, ale nie wszędzie. Jadąc przez obce miasto łatwiej jest słuchać syntezatora mowy mówiącego gdzie jechać niż jednym okiem rozglądać się po nazwach ulic jakie przemierzamy, drugim okiem porównując je z tym co jest na mapie, a trzecim okiem obserwować drogę.

    Dziwi mnie, że nie uważasz iż znajdując się poza miastem na całkowicie obcym terenie używanie klasycznej mapy uważasz za wygodne i całkowicie skuteczne. Można sobie z tym poradzić ale nie zgodzę się, że będzie to wygodne.


  6. leonx (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/06/07 | godz.: 09:44)
    oczywiście masz rację, przepraszam za błędy - próbowałem tego pilnować, jak widać nie do końca skutecznie :-)

    Poprawki wysłałem.
    Dzięki.


  7. Hmmm (autor: leonx | data: 26/06/07 | godz.: 10:04)
    Jeszcze raz sorki, Nim ze tak publicznie z tym bledem, ale jest dosc powszechny, wiec moze tym sposobem pare osob sie "nawroci"

    A co do mapy klasycznej vs GPS:
    Kurcze AZet - wiesz co to takiego postep?
    Kiedys ludzie rozpalali ogniska pocierajac kijkiem o kijek... I sprawdzali z ktorej strony drze rosnie mech, zeby dowiedziec sie gdzie jest polnoc.

    Nie wiem czy uzywasz GPS w jakiejkolwiek postaci - ja uzywam od okolo 2 lat - i miedzy uzywaniem mapy a uzywaniem GPS np. w samochodzie jest olbrzymia roznica. Ktos kto nie sprobowal nie jest sobie w stanie wyobrazic. Nie musisz sie zatrzymywac, zeby zaplanowac droge, nie musisz pilnowac ktorym zjazdem zjechac z autostrady (w krajach gdzie sa prawdziwe autostrady ma to znaczenie :-)), nie bladzisz w miastach (poslugiwanie sie klasyczna mapa w miescie w czasie jazdy samochodem to koszmar) itd itp.

    To nie tak, ze ludzie nie ruszali sie z miejsca jak nie bylo GPSow. Ale GPS naprawde "robi wielka roznice". To jest rewolucja, ktora zwieksza wygode, oszczedza czas, pozwala sie skupic na przyjemnosciach i zmniejsza (eliminuje?) ryzyko zabladzenia.

    Sa tez tecy, ktorzy twierdza ze zwykle mapy sa wystarczajace - oczywiscie szanujemy ich... ;-)


  8. Otóż to (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/06/07 | godz.: 10:16)
    choćby ostatnio próbowałem wydostać się z kompletnie nieoznakowanej, małej pipidówki pod Chojnicami, w której robiłem zdjęcia na weselu. Wracałem o godzinie 2 w nocy. Klasyczna mapa nie pokazałaby jak się stamtąd wydostać bo ta miejscowość zaznaczona była jedynie jako punkt. Na AutoMapie na komputerze było kilka ulic, a znacznik GPS podawał moje dokładne położenie. Bez najmniejszego problemu wróciłem na główną trasę (a wracałem inną drogą niż przyjechałem bo były tam drogi jednokierunkowe). W takiej sytuacji klasyczna mapa byłaby całkowicie bezużyteczna.

  9. Hmm... (autor: DJopek | data: 26/06/07 | godz.: 10:20)
    No właśnie, więc po minusie dalej to był hot-start, zresztą - wystarczy spojrzeć na inne urządzenia GPS, jakby ten pentagram miał taki rewelacyjny zimny start to by było głośno o nim ;) Tak więc pewnie jest to czas zgodny ze specyfikacją.

    Np. Globalsat ma tak że baterię musisz wyciągnąć na min. 2-3h, a zalecane 4-5h aby być pewnym że zacznie 'zimny' start.


  10. Pfu - minucie a nie minusie (autor: DJopek | data: 26/06/07 | godz.: 10:20)
    jw.

  11. 37 sekund (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/06/07 | godz.: 10:31)
    zmierzyłem zimny start (bateria była wyjęta przez jakiś tydzień, wystarczy? :-)
    Poprawka poszła do redakcji. Przepraszam za mój błąd.


  12. DJopek (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/06/07 | godz.: 10:42)
    chyba ciepły start?
    Producent wyróżnia trzy typy uruchomienia:
    http://mmv.pl/...a=pentagram_gps&id_produktu=1
    Zimny, ciepły i gorący.

    Szczerze mówiąc ja znam tylko dwa:
    zimny - po wyjęciu baterii przez dłuższy czas
    gorący - po prostu uruchomienie z przycisku (choć po pomiarach wynika, że to według producenta jest "ciepły start")


  13. @NimnuL (autor: Gawd | data: 26/06/07 | godz.: 10:46)

    A jak wygląda współpraca tego odbiornika GPS z telefonem komórkowym z systemem symbina np. Nokia E50 i tomtom-em?? Sprawdzał to ktoś??


  14. Co do tych zimnych-ciepłych-gorących startów (autor: DJopek | data: 26/06/07 | godz.: 10:49)
    http://pdaclub.pl/forum/index.php?topic=30868.0

  15. Gawd (autor: DJopek | data: 26/06/07 | godz.: 10:50)
    A jak ma wyglądać? Jak telefon/PDA ma BT to działa i już, nie wiem o co Ci chodzi...?

  16. Dziz. ale sie (autor: leonx | data: 26/06/07 | godz.: 10:54)
    tego zimnego startu czepiliscie. Tak trudno w te 42 sekundy uwierzyc? Moj Holux 236 ma zimny start 40-50 sekund, w zaleznosci od wiedocznosci nieba, jesli w okolicy jest duzo wysokich budynkow, to moze sie to troche przedluzyc.
    I to jest naprawde zimny start, a nie cieply, goracy, zimno-cieply, letni-srednio-zimny bez wyciagania baterii itp itd.

    W ogole za duzo teoretyzujecie - kto wyciaga baterie na "zalecane 4-5godz aby byc pewnym ze to zimny start". Przeciez to urzadzenie na SirfIII jakich wiele, wiec nie bedzie drastycznie odbiegal od sredniej. To nie jest strona o turystyce i GPS, zeby testowac 20 odbiornikow porownawczo i podniecac sie X ma zimny start 40 sekund a Y 40,5 sekundy. Jaka to roznica czy zimny start bedzie 42 czy 45 czy 38 sekund, skoro praktycznie w ten sposob nie bedzie sie on uruchamial poza pierwszym uruchomieniem?


  17. Leonx (autor: DJopek | data: 26/06/07 | godz.: 10:57)
    Ale nikt się nie czepia 0,5 sekundy, tylko najpierw NimnuL napisał że zimny start trwa parę sekund (nie pamiętam ile było, chyba ok. 7s) i pisze że jest zaskoczony bo deklaracja producenta to 45 sekund czy ile tam...

  18. No ja sie nie zalapalem (autor: leonx | data: 26/06/07 | godz.: 11:03)
    na tekst o 7 sekundach zimnego startu ;-) - widocznie zostal poprawiony. Faktem jest ze prawdziwy zimny start mozna policzyc na palcach jednej reki drwala po wypadku z pila tarczowa:
    1. pierwsze uruchomienie urzadzenia
    2. zostawienie wlaczonego urzaczenia i calkowiete rozladowanie sie baterii
    3. uruchomienie urzadzenia w nowym miejscu, co najmniej kilkaset/kilka tysiecy km od ostatniej pozycji (np. po dlugim locie samolotem).
    W praktyce sa to raczej rzadkie sytuacje, wiec raczej znaczenie beda mialy czasy cielegi o goracego startu.

    Co oczywiscie nie zmienia fakty ze zimny start w 7 sekund bylby rewelacja ;-)


  19. fak... (autor: leonx | data: 26/06/07 | godz.: 11:04)
    sorki za literowki - szwedzka klawiatura ;-)

  20. jakis (autor: Mackie Messer | data: 26/06/07 | godz.: 11:39)
    potworek Ci przy specyfikacji wyszedl. I pewnie nawet nie Tobie ale stronie, z której zrobiles Copy&Paste.

    "Kod C/A jest sygnałem binarnym, nadawanym z prędkością transmisji 1.023 MHz. Jego podobieństwo do szumu bierze się z długiego okresu - powtarza się on co 1023 bity."

    Prędkość transmisji w MHz ? Cos nie tak.


  21. Mackie Messer (autor: RusH | data: 26/06/07 | godz.: 11:57)
    to jest text zerzniety z Entera :)

  22. Troszkę do oceny się przyczepie. (autor: Karo | data: 26/06/07 | godz.: 11:58)
    Brak uchwytu do montażu w samochodzie uważam za dużą wadę. Kurcze nawet nie wiem jak można korzystać w samochodzie jak urządzenie zasuwa po desce z lewa na prawo :(

  23. Yep (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/06/07 | godz.: 12:02)
    http://www.heading.enter.net.pl/gps2.htm

    Karo - jeździłem z tym odbiornikiem - był położony na desce rozdzielczej blisko przedniej szyby. Właściwie prawie w ogóle się nie przemieszczał. A deska była plastikowa. Gumowe podkładki w odbiorniku dają dobrą przyczepność, choć uchwyt choćby na przyssawkę byłby praktyczniejszy.


  24. U mnie wszystko lata :) (autor: Karo | data: 26/06/07 | godz.: 12:12)
    Muszę zmienić styl jazdy. Ostatnio pies kumpla sie porzygał.

  25. Karo (autor: leonx | data: 26/06/07 | godz.: 12:19)
    Mozna bez problemu wpakowac go do schowka/kieszeni bocznej itp.

    Jedyna roznica ze tuz pod szyba szybciej lapie fixa przy starcie niz w schowku, ale jak juz fix jest ustalony to nie ma najmniejszych problemow - obojetnie czy w lesie, pod drzewami czy w miescie wsrod budynkow.

    Ja swojego Holuxa zawsze wrzucam do schowka i nigdy sie nie zdarzylo zeby gdziekolwiek zgubil sygnal - poza tunelami oczywiscie ;-) Nie ma tez problemu po wyjezdzie z tunelu - sygnal jest odnajdywany w ciagu 1-2 sekund (Zestaw PPC Dell X30 z TomTom6 + Holux 236 na BT).


  26. leonx (autor: Karo | data: 26/06/07 | godz.: 12:52)
    Myślałem że antena musi "widzieć niebo".
    Przymierzam się się do zakupu i patrze na takie szczegóły. Do tej pory najlepszym miejscem wydawała mi się tylna półka. Zrobiłem tak znajomemu, w oczy się nie rzuca i działa.
    Trzeba było tylko prąd podciągnąć.


  27. hmm (autor: leonx | data: 26/06/07 | godz.: 13:11)
    no bo z Sirf II byly jeszcze takie problemy. Nawet jak byl pod szyba to po wjechaniu na droge w lesie, szczegolnie po deszczu, lub miedzy budynkami w miesie potrafil tracic sygnal. Czasem na 2-3 sekundy, czasem na dluzej - w kazdym razie bylo to denerwujace.
    SirfIII potrafi wykorzystac nie tylko bezposredni sygnal (czyli kiedy "widzi" danego satelite) ale takze sygnaly odbite oraz jest na tyle czuly, ze bez problemu odbiornik moze siedziec w schowku, czy pod siedzeniem i nie ma problemu z fixem, wiec mozna go zamontowac tak zeby byl zupelnie schowany.
    Malo tego - tu w Szwecji wiekszosc domow ma drewniana konstrukcje i odbiornik na SirfIII bez problemu lapie i trzyma fixa wewnatrz ;-)


  28. NimnuL (autor: AZet | data: 26/06/07 | godz.: 13:24)
    OCZYWISCIE ze jestem w stanie znalezc swoja aktualna pozycje.
    Podam ci nawet wspolrzedne geograficzne.
    Zapominasz ze mapy nie tylko sa zorientowane kierunkowo,ale posiadaja oprocz linii drog inne opisy/wyrozniki terenowe.
    Malo tego jadac dalej czy poruszajac sie nieutartymi szlakami duzo latwiej ogranac droge przebyta i do pokonania majac wiekszy obraz terenu niz z "pudelka od zapalek".
    I to wlasnie JA dziwie sie tobie ze tak zdeklasowales mape jako cos znacznie gorszego od GPS...to jakas parodia.
    Majac mape JESTES w stanie podrozowac WSZEDZIE,to wlasnie mapa to zapewnia i po to zostala wymyslona i udoskonalona.
    Oczywiscie dla kogos kto jest kompletna noga z geografii podstawowej to oczywiscie mapa bedzie jak tajemna i magiczna plachta, no to dla takiego analfabety jest GPS i zakaz poruszania si epoza miastem zeby go "czerwony krzyz" nie szukal ;)))

    Tak naprawde GPS plus mapa przydaje sie komus kto:
    -podrozuje po innych krajach NIETURYSTYCZNIE,a wiec czas jest istotny w dotarciu do celu, szczegolnie przy duzej ilosci rog,zjazdow,obwodnic ect ect
    -komus kto szuka ulicy w niznanym miecie , i to jest praktycznie glowna zaleta tych urzadzen
    Jak dla mnie JEDYNA sensowna w klasycznym wykorzystaniu
    -ktos kto porusza sie w terenie w ktorym nie wystepuja wyrozniki terenowe np: pustynia, pola lodowe,ocean i faktycznie tam na dzisiejszy dzien to urzadzenie jest nieodzowne

    Moj wniosek na podstwie tego co piszesz:
    NIE podrozowales w obcym terenie przy uzyciu mapy,a poruszac sie po klasycznych drogach glownych i miescie to kazdy potrafi nawet rowerem.
    I teraz jestem ciekawy co zrobisz jezeli w takim obcym terenie wysiadzie ci GPS ? Siadziesz i bedziesz plakal skoro klasyczna mapa to istny szyfr i do tego (jak piszesz) NIEDOKLADNY?
    Mapa nie wymaga zasilania i satelitow,natomiast wymaga odrobiny wiedzy z zakresu szkoly podstawowej.
    Do korzystania z GPS + mapa mozna przyuczyc malpe,bo wystarczy reagowac na komendy ;))))


  29. Odpowiedź. (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/06/07 | godz.: 13:30)
    Wniosek: nie używałeś nigdy GPS-a.

    Nie tylko ja zdeklasowałem mapę na korzyść nawigacji satelitarnej.

    Mnóstwo obcej drogi zjeździłem korzystając tylko z klasycznej mapy.


  30. Inne pytanie (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/06/07 | godz.: 13:33)
    dlaczego podróżnicy (potrafiący doskonale czytać z klasycznych map i używać kompasu) coraz częściej (a może już zawsze?) wybierają nawigacę GPS?

    Dlaczego taksiarze w swoich samochodach mają nawigację?

    I tak dalej :-)


  31. AZet (autor: leonx | data: 26/06/07 | godz.: 13:41)
    nie kompromituj sie moze co?

    Nawet zolnierze nie maja juz map w plecakach tylko odbiorniki GPS. Ludzi ktorzy chodza po gorach, bagnach i innych bezdrozach wola GPS. GPS jest montowany na lodziach, zaglowkach, avionetkach.
    Chcesz mnie przekonac, ze prosciej, latwiej i wygodniej (i moze bezpieczniej) jest poslugiwac sie w samochodzi mapa niz GPSem?
    Chcesz powiedziec, ze ktos kto posluguje sie mapa to "elyta" a GPSem to malpa? Pliz. Coraz wiecej ludzi wybiera GPS bo to rozwiazanie efektywniejsze niz mapa, dokladniejsze i szybsze.
    A ze moze cos nawalic - coz... Ale czy to znaczy ze mam nadal jezdzic konno, bo samochod sie moze zepsuc?


  32. tak oftopicznie (autor: Dabrow | data: 26/06/07 | godz.: 14:38)
    badziewne wesele było skoro o 2giej w nocy wracałeś..... huehuehuehue!

  33. Nie moje wesele (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/06/07 | godz.: 14:49)
    nie mi je oceniać. A im szybciej wracałem tym lepiej dla mnie :-)

  34. leonx (autor: Dabrow | data: 26/06/07 | godz.: 14:50)
    na łodziach żaglówkaich itp jest GPS po to by móc nanieść pozycję na MAPĘ. Zapytaj jakiegokolwiek skippera morskiego czy pozbył się z łodzi klasycznej mapy. (((-;
    Powyższa wypowiedź nie oznacza że jak Azet twierdzę że gps jest dla głupków - imho to świetna sprawa i doskonały komplet tworzy z klasyczną mapą - pod warunkiem że ta jest odpowiednio dobrej jakości (dokładność odwzorowania, aktualność naniesionych obiektów itp).... Prawdą jest że MAPA to nie tylko drogi i dojazdy.... I to jest istotne...
    W rękach turysty górskiego - GPS i mapa w tandemie to podstawa (jeśli mowa o nieznanym terenie bo łażąc po Tatrach styknie mi mapa wyjęta z mapnika raz na dzień (((-;) - nie osobno!


  35. Dabrow (autor: leonx | data: 26/06/07 | godz.: 15:11)
    no ja nie twierdze wcale ze mapa nadaje sie tylko do kosza.
    Ale GPS niesamowicie ulatwia i uprzyjemnia jazde/wedrowke. Majac GPS w plecaku mozesz sie naprawde odprezyc, lazic caly dzien po gorkach/terenie itd. I jeszcze GPS pokaze ile przeszedles, jaka roznice wysokosci pokonales itd.
    Nie twierdze ze nalezy sie POZBYC mapy - mape zawsze warto miec ze soba jako zabezpieczenia "na wszelki wypadek". Prawda jest ze WEDRUJAC mozna sobie odpoczac na jakiejs laweczce i wygodniej wtedy rozlozyc zwykla mape i zastanowic sie gdzie isc dalej.

    Ale juz np. w SAMOCHODZIE przewaga GPS nad klasyczna mapa jest przygniatajaca. W zasadzie poza planowaniem podrozy (jeszcze przed jazda) GPS bije klasyczna papierowa mape (w samochodzie!) pod kazdym wzgledem. Kazdym.

    A na zaglowkach - heh - mam kumpla-sternika, ktory jest wlascicielem 9-metrowego jachtu. I oczywiscie ma klasyczna mape, ale zeglujac "normalnie, na codzien" po jeziorkach czy kanalach posluguje sie wlasnie mapa w odbiorniku GPS, bo jest to wygodniejsze.


  36. GPS (autor: Poke | data: 26/06/07 | godz.: 15:32)
    Mila rzecz ale Pentagrama bym nie kupil.

  37. Producent tak na prawde (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/06/07 | godz.: 15:35)
    nie ma znaczenia. Inny produkt na tym samym chipsecie będzie prawdopodobnie identyczny w działaniu.

  38. Pozwole (autor: Poke | data: 26/06/07 | godz.: 15:37)
    sobie miec inne zdanie. Asrock i DFI sa na tym samym chipsecie, tyle co to zmienia.

  39. Poke (autor: leonx | data: 26/06/07 | godz.: 15:43)
    GPSy BT to nie plyty glowne. Przy niektorych produktach marka jest wazna (i obiema rekami sie podpisze ze lepiej wydac 3x wiecej na porzadna plyte glowna niz potem miec ciagle problemy), przy innych mniej.
    Jak sie poszuka na forach (np. na pdaclub.pl) tp zobaczysz ze w zasadzie wszystko na SirfIII to jeden pies - ze sie tak wyraze - roznia sie drobiazgami - pojemnoscia baterii, sposobem dzialania (Auto-OFF po zerwaniu polaczenia BT obecne lub nie), wielkoscia, ksztaltem itp. Czulasc, czas lapania fixa, dokladnosc/prcyzja sa w zasadzie takie same.
    TAk wiec - jak zwykle - zostaje kwestia ceny. Ewentualnie czas dzialania, bo dla niektorych moze to byc wazne.


  40. leonx (autor: Dabrow | data: 26/06/07 | godz.: 15:57)
    jeszcze raz - ja jestem za GPSem..... Ale przeciw wyrzucaniu klasycznej mapy - bo im więcej masz możliwości weryfikacji np. tym bezpieczniej dla Ciebie (-;

  41. ... (autor: reev | data: 26/06/07 | godz.: 16:09)
    Jechać samemu mieć włączonego lapsa z gps to chyba pomyłka (gdzie go trzymać na siedzeniu pasażera czy kolanach)? Sam mam palmtopa uchwyt do szyby, bt zintegrowany - pełna wygoda... NimnuL jak się jechało z lapsem albo tabletem?

  42. Mi się jeździło dobrze (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/06/07 | godz.: 16:27)
    notebook spoczywał na siedzeniu pasarzera. Na ekran podczas nie spoglądałem (jedynie np. w oczekiwaniu na zmianę świateł). Przed wyjazdem wytyczyłem trasę i jechałem według wskazówek głosowych.
    Z pewnością nie jest to najwygodniejsze, ale spełniało to swoją funkcję.


  43. leonx (autor: Poke | data: 26/06/07 | godz.: 17:03)
    Cokolwiek mialem Pentagrama to sie psulo. Nawet takiego czegos jak radiator na chipset nie potrafia zrobic - odpadl bo klej nie trzymal. Jezeli nie potrafia sobie poradzic z tak prostymi, doslownie jak widly, produktami to ja im bardzo ladnie podziekuje.

  44. Poke (autor: leonx | data: 26/06/07 | godz.: 17:12)
    heh - no kazdy ma jakies doswiadczenia wlasne. Ja chyba kiedys mialem modem z Pentagrama i sprawowal sie niezle - dopoki nie padl ;-)

    @reev - tu sie zgodze - laptop jako nawigacja to pomylka, chyba ze to bylo tylko do testow GPSa

    @Dabrow - jeszcze raz ;-) - ja wcale klasycznej mapy nie chce wyrzucac ;-) Ale jak w zeszlym roku jechalem z Skövde (Szwecja miedzy Geteborgiem a Sztokholmem) do Nijmegen (Holandia) - 1100km, a potem do Wroclawia (kolejny 1000km), a potem z powrotem do Skövde (kolejny tysiac). I to nie byly "najkrotsze" trasy bo sobie zrobilismy wycieczke przez najdluzszy most w Danii i Oresund miedzu Dania a Szwecja.
    I uwierz mi - ani razu nie mialem potrzeby, nie mowiac juz o koniecznosci zerkniecia na papierowa mape (mimo ze byla w samochodzie "na wszelki wypadek").
    W samochodzie klasyczna mapa przydaje sie naprawde tylko wtedy jak nie ma mozliwosci uzycia GPS...


  45. leonx (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/06/07 | godz.: 17:15)
    oczywiście, że notebook jako nawigacja na codzień się nie sprawdzi. Ja używałem go tylko na potrzeby testów. W przyszłości zakupię po prostu palmtopa do tego celu.

  46. ciekawe czy (autor: Mackie Messer | data: 26/06/07 | godz.: 17:29)
    tego pentagrama mozna podlaczyc pod GpsDumpa, zeby wykonac "test statyczny" ?

  47. Nimnul (autor: ctc | data: 26/06/07 | godz.: 17:36)
    pasaŻera, czepiam sie :)

  48. hyhyhy Leonx (autor: Dabrow | data: 26/06/07 | godz.: 18:52)
    nie posądzam Cię...

  49. brawo NimnuL (autor: RusH | data: 26/06/07 | godz.: 22:14)
    Na poczatku wydawalo mi sie ze zbyt lakonicznie przejrzalem ten tekst, ale inni utwierdzili mnie w przekonaniu ze wyjatkowo dobrze ci poszlo :)
    Pomijajac zimny start i belkot skopiowany z Entera jest miodzio.


  50. Palmtop... (autor: IV0nka | data: 26/06/07 | godz.: 22:21)
    A wiecie, że to sprzęt pracujący pod kontrolą PalmOsa? I lepiej by było mówić PocketPC (PPC) lub uniwersalniej - PDA?

  51. RusH - co Ci się stało? (autor: DJopek | data: 26/06/07 | godz.: 22:47)
    Uderzyłeś się gdzieś, wpadłeś pod autobus czy co innego gorszego, nie poznaje Cię ;-)

  52. ... (autor: Mackintosh | data: 26/06/07 | godz.: 23:26)
    "Chcesz powiedziec, ze ktos kto posluguje sie mapa to "elyta" a GPSem to malpa? Pliz."

    Coś w tym jest, tym bardziej gdy się przeczyta wstęp do niniejszego artykułu i odpowiedź dyskutantowi AZetowi "bo nie używałeś nigdy GPSu" "Klękajcie narody" normalnie ((-:

    Zapytajmy autora tekstu, w jakiej to skali była ta wielka, nieporęczna mapa, a może nie była to mapa tylko plan? (-:

    "Automapa" to też mapa tylko w innym formacie więc ja w ogóle nie rozumiem po co ten wstęp o nieporęczności mapy tradycyjnej. Należało od razu napisać, że wszystko zależy od umiejętności czytania mapy, jeden potrafi drugi nie i dla drugich może to stanowić ułatwienie. I nie zwalać wszystkiego na biedną żonę ((-: Niech no nie będzie czegoś na automapie ((-:



    Azet może stanowić "elytę" w tym wątku ( pisze bowiem w mojej opinii z sensem ), bo najpierw wiedza z map w ogóle, a przede wszystkim umiejętność jej czytania ( to nie jest wcale takie proste (-:), a potem gadżety ( miłe zresztą (-: ) dla kierowców. GPS to coś więcej - kwestia pomiarów wszelakich chociażby (-:

    Dziś przygotowałem i WYDRUKOWAŁEM mapę "dziesiątkę" dla Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, z trasą egzaminacyjną. Ładną, z etykietami itd itp. Szkoda, że im nie powiedziałem, żeby sobie sami zrobili ( albo i nie robili!!! ) w dobie GPS'u, a ja miałbym więcej czasu na digitalizację mapy zasadniczej (-:

    Dla mnie ZAWSZE "elytą" będzie taki Pan Gerhard Merkator, a nie wynalazca GPSu i żadne argumenty typu "wiesz co to postęp?" nie przemówią do mnie tym bardziej, że ten postęp jest możliwy dzięki m.in ludziom takim jak przeze mnie wymieniony Merkator (-:

    Dlaczego "na wyjściu" systemu GISowego jest ZAWSZE drukowana mapa hmmm ((-: Czyżby pomagała w podejmowaniu decyzji wszelakich? Ha! (((-:

    @leonx ładna trasa (-:

    Kol. Azeta obruszyło nieco, że dyskusja o mapie tradycyjnej jako czymś zbytecznym odbywa się w aspekcie samochodowego gadżetu.


    To napisał wielki "faun" GPS'u (-:


  53. DJopek (autor: Mute | data: 26/06/07 | godz.: 23:59)
    nieee, Rushowi juz wczesniej podprowadzali konto. Znowu ktoś sobie jaja robi.
    ;-)))


  54. Mute (autor: DJopek | data: 27/06/07 | godz.: 00:03)
    Aż dziwne, RusH nie używa windowsa, nie używa IE, i mu konto ktoś podprowadził... hmm, czyżby j23 maczał w tym palce? ;P

  55. o ile wiem (autor: Dabrow | data: 27/06/07 | godz.: 01:16)
    to jot od RusHa nie startował bo Rush go zlewał? (-;

  56. lol (autor: RusH | data: 27/06/07 | godz.: 03:55)
    moze jednak to nie wysoka jakosc testu, a wysokie ratio offtopow/krytyki w komentarzach :)

    co do umiejetnosci czytania mapy to sie zgodze z Mackintosh (ale nie Azetem, ten pojechal po wszystkich GPSiarzach jak ja jade po windziarzach, nie ladnie! :P). Ja sie uczylem na wojskowych czarno bialych mapkach w harcerstwie zap^^^brykajac z kompasikiem po lesie. GPS jest niesamowitym ulatwieniem, ale bez umiejetnosci czytania mapy mozna skonczyc na przyklad w jakiejs rzece :)

    http://www.theregister.co.uk/...ng_trial_cornwall/


  57. double lol (autor: leonx | data: 27/06/07 | godz.: 09:01)
    @RusH, Mackintosh

    Kurcze ze Wy tak wszystko doslownie doslownie bierzecie.

    Czy mapa w urzadzeniu GPS jest az tak odmienna od zwyklej papierowej? Wiele urzadzen pozwala nawet na wgranie zeskanowanej "zwyklej" mapy.

    GPS jest naturalna ewolucja zwyklej mapy - do funkcjonalnosci zwyklych map dodaje nowe funkcje. To nie znaczy ze mozna zupelnie "olac" umiejetnosc czytania zwyklej mapy. Oczywiscie najblizsze "malpie" urzadzenia to GPSy samochodowe - ale wlasnie tak ma byc ich funkcja - maksymalnie uproszczona obsluga, informacje przetworzone w taki sposob aby wystarczyl rzut oka zeby sie zorientowac jak jechac dalej, informacja glosowa, ktora w wiekszosci pozwala na jazde nawet bez zerkania na urzadzenie. I jeszcze raz powtorze, ze klasyczna papierowa mapa przegrywa w samochodzie pod kazdym wzgledem. Nawet "mapa samochodowa", ktora jest przeciez uproszczona do granic mozliwosci.

    Mapy topograficzne, akwenow wodnych czy lotnicze w bardziej wyspecjalizowanych urzadzeniach Garmina to zupelnie inny poziom - nie powiecie mi (nawet wlacznie z AZet), ze byle malpa przyuczy sie do obslugi GPSMAP 496, czy "wodnych" 478 czy serii 4000/5000. Tak samo wymaga to umiejetnosci czytania map jak "zwykla" mapa.

    Tak samo jak obsluga komputera wymaga umiejetnosci czytania - przeciez to oczywiste.


  58. Odpowiedź. (autor: NimnuL-Redakcja | data: 27/06/07 | godz.: 10:13)
    Na prawdę nie uważacie, że klasyczna mapa samochodowa - np. taka duża, rozkładana jest poręczna? Przecież nie jest wygodna w użyciu. Mogę się zgodzić, że ktoś, kto potrafi dobrze czytać mapę (zdaje się, że moja umiejętność na tym polu jest szczątkowa) poradzi sobie w odnalezieniu drogi. Jednak czy będzie to aż takie wygodne jak mapa elektroniczna? Taka gdzie można natychmiast znaleść ulicę dzięki wyszukiwarce. Która natychmiast pokaże nasze położenie, odległość do celu itd? Która zajmuje mało miejsca, ma komunikaty głosowe etc?
    Ja to właśnie rozumiem pod pojęciem "poręczność".
    W samochodzie mam w sumie trzy mapy: jedna mapa Polski - rozkładana - wielkości dachu samochodu, drugi AutoAtlas w formie dużej książki, trzeci to plan miasta.
    Do momentu otrzymania odbiornika GPS do testu zawsze korzystałem z tych klasycznych map i zawsze docierałem do celu. Jednak nie mogę się zgodzić, że szuranie palcem po takiej mapie było szybkie czy wygodne. Bywało, że jadąc samemu przez duże miasto wjezdzałem w zła ulicę (np. za szybko) bo były nieoznakowane itd.
    Póki co z GPS-em jeździ mi się znacznie wygodniej i pewniej i tyle.


  59. oczywiste powiadasz? (autor: RusH | data: 27/06/07 | godz.: 10:14)
    http://therawfeed.com/pix/googlemapserror.jpg
    :]


  60. GPS ma jedną "wadę"- trzeba się mocno pilnować (autor: Michał_72 | data: 27/06/07 | godz.: 10:33)
    .. żeby na małpę nie jeździć na podpowiedzi GPSu.. jak ta pani która wjechała do stacji metra bo GPS nakazał jej skręcić.
    Druga sprawa to kategoryzacja dróg.
    W Garminie mam załadowanego zarówno Navigatora 9 NT jak i GP Mapę 4- używam ich wymiennie. Przy jeździ w miarę głównymi drogami i w dużych miastach jest ok. Natomiast jeżdżę czasem drogami bocznymi po Kaszubach - i tam czasami GPS każe mi skręcić w drogę dla Jeepa. Mimo ustawienia "unikaj dróg nieutwardzonych" Dotyczy to jednej i drugiej mapy, ale Navigatora 9 bardziej


  61. Pilnowanie się (autor: NimnuL-Redakcja | data: 27/06/07 | godz.: 10:44)
    dotyczy nie tylko jazdy z GPS. Również pasażer prowadzący może poprowadzić nas na np zakaz wjazdu. Zrozumiałym jest, że nawigacja ma pomagać, a nie zwalniać od myślenia. Ja zawsze podpowiedzi nawigacyjne czy to z GPS czy od pasażerów traktuję jako propozycje/sugestie, a nie nakaz jazdy :-)

  62. Taak pamiętam jazdę przez Bukareszt w roku 89.. (autor: Michał_72 | data: 27/06/07 | godz.: 11:00)
    .. kierunkowskazów było niewiele i generalnie tyłem do kierunku jazdy- żeby agent CIA nie trafił. Bez pilota nie było żadnych szans

  63. Michał_72 (autor: Dabrow | data: 27/06/07 | godz.: 12:13)
    "generalnie tyłem do kierunku jazdy" - może po prostu jechałeś pod prąd? (((((-;


    Ile razy ludzie mam wam mówić - dobra mapa i GPS i jest ok. Do jazdy po mieście - nawigacja ułatwia mocno, do jazdy po lesie jakoś wolę zwykłą mapę a GPSem potwierdzać moje położenie...


    -> NimnuL -BTW geodezji/budownictwa (wstępniak) - na tym polu to jednak taki GPS mozesz sobie w zad wsadzić, nawet dokładniejsze też - chyba że masz dokładność (zarówno niwelety jak i współrzędnych) na poziomie 1cm. A raczej nie masz... Nie ma zmiłuj - teodolit i robisz pomiar...


  64. Dabrow & others (autor: leonx | data: 27/06/07 | godz.: 13:48)
    No kurcze - ani mapa ani GPS nie zwalnia od myslenia. I tak jak nie ma map papierowych w 100% aktualnych tak samo nie ma map elektronicznych w 100% aktualnych - czesto juz po 2-3 tygodniach od wydania tej czy innej mapy mamy remonty, zakazy wjazdu, objazdy itp. Wiadomo wiec ze znaki przede wszystkim. Jesli skrecisz w inna ulice nic pokazuje GPS (bo tak nakazuja znaki) to w kilka sekund masz wyliczona nowa trase - nie ma problemu.

    A w geodezji uzywa sie GPS juz od dawna - dokladnosc rzedu 1cm da sie uzyskac przy zastosowaniu konwencjonalnego (mniej-wiecej - chodzi mi o to ze nie jest to odbiornik przystosowany do odbioru szyfrowanego wojskowego sygnalu GPS)) odbiornika, przy skorzystaniu ze "stacji bazowej" to jest drugiego odbiornika umieszczonego w miejscu o dokladnie okreslonych wspolrzednych. W ten sposob da sie wyliczyc odpowiednia poprawke i w promieniu kilkuset metrow-kilku kilometrow mozna uzyskac dokladnosc wskazan rzedu 1-2cm.
    BTW - w ten sposob byly np. umieszczane betonowe segmenty tunelu przy budowie polaczenia w ciesninie Oresund.
    Tak wiec Dabrow - nie do konca mozesz sobie to wsadzic w zad (czy NimnuLowi) - bo JEST MOZLIWE osiagniecie takiej dokladnosci.


  65. @Dabrow jeszcze: (autor: leonx | data: 27/06/07 | godz.: 13:57)
    Sorki - skopiowany fragment, ale oddaje idee:
    (z http://www.wolinpn.pl/...sip/www_gps/gps/o_gps.htm)

    Dla potrzeb geodezyjnych wyznacza się wektory o długościach do kilkuset kilometrów, przy dokładności pomiaru długości wektora rzędu kilku milimetrów. Pomiar taki wykonuje się przy użyciu pary odbiorników, czas wykonania pomiaru wynosi, zależnie od odległości pomiędzy odbiornikami i warunków widoczności satelitów, do kilkudziesięciu minut. Pomiary wykonywane techniką GPS stanowią istotną konkurencję dla pomiarów geodezyjnych wykonywanych metodami tradycyjnymi a przy tworzeniu sieci wyższego rzędu są regułą ze względu na dokładność i niskie koszty. Pomiary geodezyjne Kinematic, Stop & Go W pomiarach tego typu wykorzystuje się fakt, iż przemieszczenia anteny odbiornika GPS, nie tracącej kontaktu z sygnałami satelitarnymi mogą być natychmiast wyznaczone z dużą dokładnością. Rozpoczynając pomiar od punktu o znanych współrzędnych, możemy wyznaczać pozycje kolejnych punktów z dokładnością centymetrową, z czasem pobytu na punkcie rzędu sekund. Zasadniczą różnicą, istotną dla użytkownika przy wyborze odpowiedniego typu urządzenia, jest sposób inicjalizacji pomiarów kinematycznych. Odbiorniki dwu-częstotliwościowe mogą być inicjalizowane w locie (On-The-Fly), w praktyce oznacza to, iż odbiornik może rozpoczynać i kontynuować pracę w trybie kinematycznym bez potrzeby umieszczania anteny na punkcie o znanych współrzędnych. Dla inicjalizacji odbiornika jedno-częstotliwościowego niezbędne jest umieszczenie anteny na punkcie o znanych współrzędnych

    Nie chce mi sie podawac innych linkow, bo google wypluwa dziesiatki na haslo "GPS w geodezji".


  66. ... (autor: Mackintosh | data: 27/06/07 | godz.: 14:43)
    oho ktoś tu się zna i jest to miłe (-:

    Od siebie dodam, że do dokładnych pomiarów geodezyjnych za pomocą GPS'u może, a nawet powinna służyć sieć AGS "Aktywna Sieć Geodezyjna". Polegająca na pokryciu obszaru stacjami referencyjnymi w celu zminimalizowania niedokładności pomiarów.

    http://www.asg-pl.pl/images2/pol_stacje_screen.jpg

    Mapa stacji referencyjnych.

    http://www.asg-pl.pl/prace_terenowe.html

    A tutaj by pomiar był dokładny należy spełnić szereg warunków. To tak nawiasem, że trzeba od czasu do czasu pomyśleć jak się chce mieć dokładny pomiar ((-:

    "I tak jak nie ma map papierowych w 100% aktualnych tak samo nie ma map elektronicznych w 100% aktualnych - czesto juz po 2-3 tygodniach od wydania tej czy innej mapy mamy remonty, zakazy wjazdu, objazdy itp."

    To nie jest w sumie problem ( oczywiście to zależy! Mam tutaj na myśli np ewidencję) po to są SIT'y czyli Systemy Informacji o Terenie (-:


  67. Leonx (autor: Dabrow | data: 27/06/07 | godz.: 15:22)
    na mnie nie krzycz bo ja się już dawno z Toba zgodziłem - i mapa i GPS ma zalety (ten drugi jest wygodniejszy w aucie na 1000%)...
    Leonx - ale jak sam podajesz - Oresund... Wiesz - Most w Millau też tak zdiełano - jeno to nie jest w PL... tutaj jeszcze długo takie pokrycie terenu będzie mrzonką - idź do byle wydziału geodezji... Gdzie panowie geodeci zamiast skorzystać z cyfrowych plików projektowych skanują papierowe wydruki i tak powstaje uaktualniona mapa zasadnicza do celów projektowych - o dokładności nie wspomnę...
    Także na razie na rewolucje w polskiej geodezji (tej realnej wykonawczej a nie akademickim poszukiwaniu nowych rozwiązań) nie ma co liczyć - dlatego mozna sobie wsadzić (-;


  68. a pisze to wszystko (autor: Dabrow | data: 27/06/07 | godz.: 15:29)
    bo wierz mi - że mało komu dobre cyfrowe odwzorowanie terenu i inne informacje z tym zwiazane - wszelkiego rodzaju infrastrktura techniczna - byłoby przydatne tak jak nam tutaj w biurze (-;

  69. No ja sie troche (autor: leonx | data: 27/06/07 | godz.: 15:53)
    wlasnie dziwilem, bo w zasadzie to powinienes lepiej ode mnie wiedziec jak mozna GPS wykorzystac praktycznie w geodezji :-)

    A moja odpowiedz byla tak, dlatego ze odpowiedziales dosc - hmm - ogolnikowo. Wiec odpowiadajac ogolnikowo to wykorzystanie GPS w geodezji jest dosc powszechne, natomiast jesli zawezimy to do Polski - hmm... - sam wiesz lepiej bo ja z polnocy moge troche niedowidziec ;-)))


  70. leonx (autor: Dabrow | data: 27/06/07 | godz.: 16:17)
    mgły nad Bałtykiem Ci pogląd psują (-: niestety - zapytaj Mackintosha - on praktycznie siedzi w branży - ja jestem ewentualnym odbiorca produktu geodety - niestety jeszcze długo zanim podkład cyfrowy będzie powstawał z danych CIS i bedzie prawdziwym odwzorowaniem terenu - a nie skanem wydrukowanego projektu.... )-:

  71. ... (autor: Mackintosh | data: 27/06/07 | godz.: 16:53)
    Nie przesadzajmy <zawstydzony> (-:

    Zaczynam, zaczynam siedzieć (-:


  72. Nimnul , dodaj jeszcze do testu PathFinder (P 3101) (autor: Artaa | data: 28/06/07 | godz.: 18:36)
    http://www.mmv.com.pl/...produkty.php?id_grupy=100

    ze specyfikacji wygląda że jest lepszy

    i podawaj ceny ;-)


  73. Może już troszke za późno na komentarz ale (autor: Brauni | data: 3/07/07 | godz.: 15:05)
    test powinien być chyba zatytułowany nawigacja Pentagrama + Automapa albo lepiej współpraca Automapy z Pentagramem bo testów samego GPS'a to tu jak na lekarstwo...

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2019, TwojePC.PL