Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | Recenzja The Elder Scrolls V: Skyrim
    

 

Recenzja The Elder Scrolls V: Skyrim


 Autor: Łukasz Kołodziejczyk | Data: 22/12/11

Recenzja The Elder Scrolls V: SkyrimGry sygnowane marką The Elder Scrolls, od wielu lat dostarczają rozrywki, tysiącom graczy na całym świecie. Jednocześnie można by je określić, mianem swego rodzaju fenomenu. Tytuły z tej serii zawsze były bardzo dobre, dostawały wysokie noty od recenzentów, jednak gdy przyjrzało się im bliżej, dostrzegało się szereg niedoskonałości. Roiło się od różnego rodzaju błędów technicznych, fabuła mimo pozornej odmienności, opierała się na znanych schematach a grafika prezentowała się dobrze, jednak daleko jej było do doskonałości. Mimo to, wszystkie dotychczasowe odsłony serii, cechowała niesamowita grywalność sprawiająca, że oderwanie się od monitora, było praktycznie niemożliwe. Czy podobnie jest również w przypadku The Elder Scrolls V: Skyrim?
     







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Recenzja The Elder Scrolls V: Skyrim
 
Wyświetl komentarze do artykułu
 
    
K O M E N T A R Z E
    

  1. Skyrim a maksymalna nota?!?! (autor: Obidion | data: 22/12/11 | godz.: 01:26)
    Opisujac moje spostrzezenia odnosnie najnowszej produkcji Bethesdy chcialbym zacznac od opisania moich doswiadczen z seria. Pierwszy raz zetknalem sie z nia w Morrowindzie. Niestety gra zniechecila mnie juz na samym poczatku gdyz odrazu dal mi sie we znaki lag handlowy ktory pozwalal trenujac szybko speach skill i mozliwosc barteru negocjowac ceny sprzedarzy wyzsze niz ceny kupna przedmiotu (o ile pamietam tez trzeba bylo poslodzic postaci aby cie bardziej lubila) Po zainstalowaniu patcha nie chcialo mi sie grac od poczatku aby zniwelowac przewage ktora juz mialem zakupujac wszystkie magiczne przedmioty. Potem Oblivion. Gra dla mnie byla nowoscia po skoku technologicznym jaki sie dokonal po zakupie nowego sprzetu i od poczatku robil na mnie spore wrazenie. Niestety system na jakim jest zbudowana seria jest dla mnie nie do zaakceptowania. Leveling idacy za bohaterem jest systemem pozbawiajacym frajdy szukania ukrytych skarbow, czesciowo znajdowania odjechanych przedmiotow (jako ze definiuje je level bohatera) a najbardziej boli exploracja ukrytych jaskin. Jedyne czego mozna bylo sie spodziewac po ukrytych skrzyniach to napoje i zloto- rowniez zdefiniowane levelem bohatera (90 bodaj na maksymalnym poziomie) Oprocz tego kilka losowych przedmiotow specjalnych- ktore- chcac zaliczyc glowne jaskinie- ciagle sie powtarzaja. Jak dla mnie sam swiat i glowny watek to za malo aby gra zaslugiwala na maksymalne noty. Skyrim niestety z tego co zauwazylem po pierwszych 10 godzinach gry kontynuuje serie- zmieniono tylko fabule, lokalizacje, grafika na przestarzalym xboxie niestety wbrew zapowiedziom wyglada tak samo jak w oblivionie- a sama gra staje sie nudna przez mala roznorodnosc nagrod, ktore czekaja nas za lazenie wszedzie gdzie sie da i zagladanie pod kazdy kamien. Nie oczekuje przy tym losowosci rodem z Diablo- ale jak pisalem- rozwoj bohatera nie sprawia wielkiej frajdy gdyz wraz z nim idzie rozwoj potworow i to samo sie tyczy sklepow- gdzie nie kupisz lepszych przedmiotow, dopoki ich nie odblokuje twoj level... Pozostaje jedynie fabula, i klimat swiata... mimo grafiki (ktora nie jest dla mnie najwazniejsza)- widoki i swiat potrafia wciagnac i pozwalaja odleciec w swiat skyrima. Pozostaje mi jednak zal i zlosc ze wszystko pozatym jest nie zmienione i nie ulepszone- tak naprawde rozwijam postac tylko po to aby zaliczyc osiagniecia- czyste zbieractwo. Uwazam jednak ze jest wiele lepszych RPGow ktore dostaly nizsze noty- a Skyrim jest czysta propaganda nabijana dodatkowo przez fanow. Moja nota- maksimum 6/10 choc gdybym bral pod uwage osoby ktore mimo opisanych wad daja note 10/10 powinna ona wynosic 2-3/10. Wystarczy przeczytac recenzje gracza ktory ukonczyl Skyrima na pokonujac glownego smoka na 4tym poziomie... Amen

  2. Obidion (autor: Demo | data: 22/12/11 | godz.: 07:24)
    a link do recki gracza który ubił tego smoka?

  3. chyba brakuje recenzji (autor: RusH | data: 22/12/11 | godz.: 09:04)
    w tej recenzji :)

    Gralem w dagerfall na 386DX40. Idea open world byla czyms przelomowym, ale engine rodem z Wolfensteina nie pozwalal sie za bardzo tym swiatem nacieszyc. Wszystko bylo symboliczne. Te 20 pikseli po lewej to wilk, tamta ruchoma kupa to szczur itd.

    Morrowind poprawil engine, niestety skopal levelling. Nie bylo zlotego srodka, albo byles za slaby albo supermenem. Do tego nudne questy i losowo generowane podziemia sprawily ze porzucilem gre mniej wiecej w 80% z nudow.

    Oblivion - kolejny przelom graficzny ... ze wszystkimi bledami Morrowinda.


    Skyrim - nawet nie ma przelomu graficznego, bledy zostaly. Kolejna gra w serii gdzie nie mozna byc normalnym czlowiekiem z normalna sila. Albo jestes magiem bibliotekarzem ze stwardnieniem rozsianym albo rozlupujacym czaszki samym wzrokiem HeManem odlanym z brazu.
    W grze brakuje jakiegokolwiek sladu balansu, na kazdym kroku bledy i niedopatrzenia ktore az prosza aby je exploitowac. Chcesz na dzien dobry 50 level lucznictwa? W pierwszym quescie przylacz do siebie elfa, wszystkie pieniadze ktore mu zaplacisz za szkolenie mozesz mu natychmiast odebrac i zaplacic ponownie :/ Chcesz na dzien dobry byc mega Platnerzem?, wystarczy ulepszac kazdy znaleziony przedmiot przed sprzedaniem, momentalnie osiagniesz level 60 w Smithing jednoczesnie majac level 20-30 w walce. Tylko sie nie zdziw jak zagryzie cie wilk czy inny motylek, bo gra dostosowala sie do twojego poziomu 60 ze skilla Smithing :DDDD


    Napisal bym wiecej, ale dostalem z luku w kolano.


  4. ... (autor: KaT | data: 22/12/11 | godz.: 09:48)
    Skyrim = GOTY, chociaż wcześniej stawiałem na nowego Deus Exa i Wieśka 2. Level scaling jest zupełnie inny, niż w Morowindzie i Oblivionie. Swiat jest dużo większy i ciekawszy, niż poprzednie części. Gra się nie nudzi ze względu na przeogromną ilość questów pobocznych. W zasadzie przegrałem już ze 30 pare godzin, ale główny wątek ledwo co dotknąłem. Narzekania na exploty zupełnie rozumiem - w poprzednich częściach też takie były(np: umożliwiające ukończenie Morrowinda w 6 minut), ale kto Wam każe z nich korzystać i psuć sobie zabawę? Ja też mogłem sobie wleźć na skałe i nabijać Archery/Sneak strzelając do Gigantów i mamutów tylko po cholerę? Dużo przyjmniej nabija się skile wykonując naprawdę ciekawe questy lub eksplorując odkrywane w najdziwniejszych miejscach jaskinie,w których czekają na nas...nowe questy :)
    Od siebie polecam scieżkę Assassin/Archer/Thief z dopakowaniem Sneak oraz Archery jako głównych skili, oraz One handed, Pickpocket, Lockpicking jako skili dodatkowych. 3000% obrażeń od backstaba lub 300% od strzały w kolano z ukrycia robi wrażenie.


  5. Gra jest na początku bardzo wciągająca, ale z czasem... (autor: Rhobaak | data: 22/12/11 | godz.: 10:07)
    ...wychodzą wszystkie wady serii TES. Brak balansu (z jednej strony wystarczy trochę potrenować smithing, enchanting i alchemy - i idziesz prawie jak na godmode, z drugiej - jako pure destruction mage wszyscy cię biją, a najmocniejsze czary, których rzucanie trwa z 10 sekund i pochłaniają całą manę, wrogowie reagują co najwyżej uśmiechem). Wątek główny jest lepszy niż w poprzednich seriach, ale questy poboczne to najcześciej "przynieś mi X które leży w jaskini Y, po drodze zabij Z". Do tego dochodzi niewielka różnorodność przedmiotów znajdowanych przy losowej eksploracji. Trzeba jednak przyznać, że dopasowywanie trudności do poziomu postaci działa jednak dużo lepiej niż w Oblivionie - poszczególne lokalizacje mają przypisane "widełki" i nie zdarzają się glupoty w stylu szczura mordującego wojownika w zbroi płytowej. Choć już łatwość, z jaką zabija się smoki jest zastanawiająca - większym zagrożeniem na początku są już chyba niedźwiedzie.

  6. A, zapomiałem o koszmarnym interfejsie użytkownika. (autor: Rhobaak | data: 22/12/11 | godz.: 10:10)
    Myślałem, że ten w Oblivionie był fatalny, ale Skyrim przekracza wszelkie granice.

  7. Mnie najbardziej dobija (autor: Piter | data: 22/12/11 | godz.: 10:55)
    system przedmiotów. W serii Might&Magic można było znaleźć legendarne przedmioty gdzieś w skrzyni w zapomnianej świątyni a tu wystarczy wycraftować daedryczną zbroje + bronie i w zasadzie nic lepszego się już nie znalazło :/

  8. ... (autor: Xymeon_x | data: 22/12/11 | godz.: 13:11)
    można wykonywać poboczne zadania i grać 30 godzin, ale też można zająć się głównie smokami i 'skończyć' główny wątek w 4-5 godzin. A jak przez przypadek skończysz główny to motywacja do wykonywania pobocznych jest już mniejsza. Gra wywarła olbrzymie wrażenie bo jest naprawdę dobra i ogromne rozczarowanie bo wątek główny jest beznadziejnie krótki.... coś jak single player w battlefield 3 ;) gra powinna dostać maks 7,5 na 10 ale i tak jest klasę lepsza od wiedźmina 2

  9. @up (autor: Plackator | data: 22/12/11 | godz.: 13:26)
    Wiedźmin 2 jest inna gra, w którym oprawa graficzna i watek główny jest dużo lepszy niż w skyrimie, ale jak wiemy w wszystkich grach z serii "The elder scrolls" nie chodzi o fabule, tylko o zrobienie z siebie "godmode", tak jak w morrowindzie, lepsza zbroja, parę lvli w swordzie i masz "boga" vivecta na parę hitów i koniec gry, bo nie możesz kontynuować głównej fabuły...

    Jak chcecie RPG z długim i dobrym wątkiem fabularnym - dragon age i dragon age 2, zwłaszcza ten pierwszy jest bardzo dobry.


  10. @Plackator (autor: cana | data: 22/12/11 | godz.: 14:16)
    z tym DA2 to zdrowo przesadziłeś, ta kupa jest niegrywalna w porównaniu z DA1, że nie wspomnę o produkcjach ze złotego wieku :)

  11. ehh... (autor: Star Rider | data: 22/12/11 | godz.: 15:23)
    wszystkie te "jojczenia" naprawiają lub przynajmniej w dużym stopniu niwelują fanowskie mody, o których nie raczył tutaj nikt wspomnieć... złożoność wirtualnego, ilość questów, budujących klimat historii świata ES zostawia wszystkie inne produkcje daleko, daleko w tyle. A udostępnienie edytorów pozwalających graczom na tworzenie modów tylko tą przepaść pogłębia...

  12. niebiańska obręcz i mody (autor: doxent | data: 22/12/11 | godz.: 16:03)
    Czekam na mody oraz edytor. W Oblivionie i Morrowindzie eksperymentowanie z modami to była esencja tych gier. Sam stworzyłem czapkę niewidkę, amulet skoków, który pomagał skoczyć nawet 20 metrów w górę, atomową różczkę o niewyobrażalnym ładunku itp., ciekaw jestem jaka będzie możliwość eksperymentowania w Skyrimie.

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2019, TwojePC.PL