Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | Syndrom ostatniego questa: recenzja Divinity: Grzech Pierworodny
    

 

Syndrom ostatniego questa: recenzja Divinity: Grzech Pierworodny


 Autor: Przemysław Rel | Data: 14/08/14

Syndrom ostatniego questa: recenzja Divinity: Grzech PierworodnyPremiera gry Divinity: Original Sin odbiła się dosyć szerokim echem wśród fanów klasycznych RPG. Projekt, którego sfinalizowanie możliwe było dzięki zbiórce pieniędzy poprzez serwis Kickstarter już od 3 tygodni zajmuje pierwsze miejsce najlepiej sprzedających się gier na platformie Steam. Na forach znaleźć można opinie użytkowników rozpływających się nad tym, jak świetna jest to produkcja i jak bardzo brakowało takich „oldschoolowych” gier. Czy mamy do czynienia z produktem doskonałym? Prawie. Jeśli jesteś graczem, na którym tytuły w rodzaju Skyrim nie wywołują większego wrażenia, a na samą myśl o Baldur’s Gate, czy Temple of Elemental Evil pocą Ci się ręce… musisz przeczytać naszą recenzję najnowszego Divinity!
     







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Syndrom ostatniego questa: recenzja Divinity: Grzech Pierworodny
 
 » Wstęp
 » Rozgrywka
 » Grafika, dźwięk, muzyka
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu
 
    
K O M E N T A R Z E
    

  1. ... (autor: radonix | data: 14/08/14 | godz.: 18:48)
    Brak spolszczenia na czas :-/

    Kurde, wy też to widzicie? NIC w tym kraju nie działa tak, jak trzeba. Od pociągów Pendolino po gry na WiiU (których kupić się nie da - a przynajmniej jest z tym wiele kłopotów!)

    Polaczek, przy zarobkach zaniżonych w stosunku do cywilizowanej Europy, płaci za towary te same ceny co Zachód, a przy okazji jest dymany na każdym polu...


  2. @01 (autor: bmiluch | data: 14/08/14 | godz.: 21:05)
    masz rację, ale jak masz zamiar sam siebie nazywać "Polaczek" to wybacz, ale możesz już się przebrać w prześcieradło i zacząć czołgać w kierunku cmentarza, bo świetnie się wpasowujesz do tego swojego świata gdzie nic nigdy nie wyjdzie

    weź się chłopie za siebie
    nie ma polskiej wersji, poucz się angielskiego
    albo znajdź sobie jakieś inne zajęcie

    ja ostatnio kupiłem za parę złotych nasiona Mamutowca Olbrzymiego i zamierzam za 3 lata posadzić kilka drzewek w okolicznych lasach
    teraz mam zajęcie - bo muszę poszukać jakiś fajnych miejsc

    mam wrażenie, że w godzinę znajdziesz 100 fajniejszych rzeczy do zrobienia od tej mojej


  3. @01 (autor: bmiluch | data: 14/08/14 | godz.: 21:15)
    sorki - torchę mnie poniosło, ale jak sobie pomyślę jak było w Polsce gdzieś w roku 1980 a jak jest teraz, to mnie trochę w...wia gdy ludzie tylko widzą problemy

    ostatecznie zawsze możesz gdzieś wyjechać za granicę - zobaczysz, że w Polsce oprócz brudu i smrodu też są fajne rzeczy
    no i po 10 latach zaczniesz rozumieć lepiej Polaków - po prostu zobaczysz, że pewne rzeczy są w Polakach dziwne, ale w Polsce tego nie widać


  4. ... (autor: radonix | data: 15/08/14 | godz.: 01:35)
    @bmiluch:
    według mnie za wszystkim stoi niesolidność, bylejakość i podejście typu: ''jakoś to będzie''.

    Fajnie że masz jakiś cel (Mamutowiec Olbrzymi - aż poleciałem na Wikipedię, ażeby zobaczyć, cóż to za dziwo :-D) i myślę, że zrobisz swoją robotę solidnie, nie tak ''czysto po polskiemu'' ;-)

    Odnosisz się do postępu, jaki nastąpił od 1980 roku. Też pamiętam te czasy. Tyle tylko, że gdyby nie nasza narodowa bylejakość i cwaniactwo, to bylibyśmy dziś daleko bardziej do przodu. Solidność zawsze procentuje, wystarczy spojrzeć na Niemców - przecież nie mają po 8 par rąk, nie pracują 18 godzin na dobę, przegrali dwie wojny światowe, a mają takie cechy, że zawsze są w czołówce.


  5. @radonix (autor: PrEzi | data: 15/08/14 | godz.: 09:15)
    U Niemcow to raczej nie zawsze jest solidnosc -- cos o tym moge powiedziec, bo juz tam troche siedze (i wiecej niz pewne, ze tam zostane). To jest mieszanka czasami solidnosci ale bardzo czesto - logicznego podejscia.
    Bo to logika nakazuje zrobic cos raz, a dobrze... albo drozej - ale bez poprawek... itd.
    Choc niekiedy brak w niektorych obszarach logiki... to i tak mimo wszystko przyjezdzajac w odwiedziny do Polski czuje sie.... jak w dzungli...

    A co do spolszczen... to powiem Wam szczerze, ze u Niemcow wszystko jest przetlumaczone/z dubbingiem...
    i strasznie tego zaluje... Wole sobie np. film z oryginalnym audio ogladac...

    Np. Wolfensteina totalnie spieprzyli - w angielskiej wersji byly na poczatku piekne motywy polskie, gdzie po polsku mowili (pod spodem byly angielskie napisy)... W wersji niemieckiej ani grama w obcym jezyku nie uswiadczysz...

    Takze nic nie jest idealne na tym swiecie :-)


  6. Najlepsze rpg ostatnich lat (autor: MacLeod | data: 15/08/14 | godz.: 12:34)
    Nic dodac nic ujac. Warto wydac te pare groszy i miec, zwlaszcza ze na pewno beda dodatki i dlc.
    Jedyny zawod to brak polskiej wersji jezykowej przy grze kupionej w pl...


  7. @1 Nie rozumiem, czemu czepiacie się tej polskiej wersji. (autor: Rhobaak | data: 15/08/14 | godz.: 15:48)
    Kto grał ten wie, że w grze są gromne ilości tekstu do przetłumaczenia, a nie jest to multiplatformowa produkcja AAA na którą wydawca chętnie rzuci duże pieniądze. To gra dość niszowa. Nawet developer wspierał się Kickstarterem aby sfinansować produkcję. A premiera była kilkukrotnie przesuwana, więc nie tylko Polacy musieli dodatkowo czekać.

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2019, TwojePC.PL