Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | Player z przeszłości: test Creative ZEN Style M300
    

 

Player z przeszłości: test Creative ZEN Style M300


 Autor: NimnuL | Data: 22/07/11

Player z przeszłości: test Creative ZEN Style M300Rynek przenośnych odtwarzaczy multimediów, pod względem różnorodności ma się całkiem dobrze. Co chwilę pojawia się jakiś nowy model oferujący taki czy inny zestaw funkcji lub jakiś dodatkowy drobiazg. O rewolucji nie ma jednak mowy, ale też nie ma przestoju. Creative dorzucił więc kolejny klocek do koszyka z odtwarzaczami, model ZEN Style M300 wyróżniający się możliwością bezprzewodowej (Bluetooth) transmisji dźwięku do słuchawek lub zestawów głośnikowych. Czy będzie to użyteczna funkcja? Czy nowy ZEN wymiesza się z szarą masą konkurencji, a może jednak błyśnie, pokazując coś ciekawego? Przekonajmy się.
     







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Player z przeszłości: test Creative ZEN Style M300
 
 » Techniczna strona medalu
 » Ocena po okładce
 » W dłoni i na uszach
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu
 
    
K O M E N T A R Z E
    

  1. no i skopales lezacego :) (autor: mikay | data: 22/07/11 | godz.: 08:24)
    te plusy sa strasznie naciagane :) takim badziewiem creative strzelilo sobie w stope. a cena normalnie z kosmosu :)

  2. Współczuje konieczności obcowania z tym potworkiem. (autor: KaszeL | data: 22/07/11 | godz.: 08:47)
    Współczuję również naiwności przekonania, że taka recenzja cokolwiek zmieni. NimnuL zwracasz się do producenta, zapominając, że polski oddział Creative ma zerowy wpływ na dział R&D swojej firmy. Żaden pracownik PR nie pokaże takiej recenzji przełożonemu, bo jedyne czego może po takim działaniu oczekiwać - to reprymendy. Zatem po co? Dla dobra czytelników? Bez jaj... Przecież nie na portalu, który nie łapie się na jakiekolwiek zestawienia statystyk oglądalności polskich portali. Wg. mnie jedynym racjonalnym powodem zamieszczenia tutaj tej "recenzji" jest chęć wyładowania frustracji po zakupie potworka. Zakładam, że nie Ty, ale może ktoś z rodziny go kupił? W końcu zabrakło "podziękowań" za podesłanie do testów. Szczerze mówiąc mi by się nie chciało ;)

  3. Faktycznie, brakuje podziękowań (autor: NimnuL-Redakcja | data: 22/07/11 | godz.: 09:12)
    za podesłanie sprzętu. DYD, możesz proszę dorzucić informację?
    Dzięki


  4. Creative wypuszczając takie potworki sam sobie kopie grób. (autor: Rhobaak | data: 22/07/11 | godz.: 09:33)
    Szczególnie, że konkurencja jest silna i nawet w tej cenie jest duży wybór porządnego sprzętu.

  5. "Na papierze, nowy produkt Creative nie wzbudza emocji" (autor: Qjanusz | data: 22/07/11 | godz.: 10:01)
    nie tylko na papierze nie wzbudza emocji.

    Generalnie od 5-6 lat cały ten Creative nie wzbudza emocji. Ta firma to coś jak Nokia, która żyje w swoim świecie. Otoczenie się zmienia, a madafaki z firemek sami wiedzą co jest lepsze dla klienta.


  6. Hehe, a nasz retractor wyrabia się zauważalnie (autor: bwana | data: 22/07/11 | godz.: 10:12)
    wprawdzie językowe niedociągnięcia nadal są, ale pojawia się sarkastyczny, żwawszy styl - wprawdzie to nędzna imitacja mojego oryginalnego sarkazmu (tm) (c) bwana, ale słowo uznania się należy.

    PS. Serio, NimnuL, jest lepiej.


  7. @bwana - wiesz kogo mi przypominasz? (autor: Qjanusz | data: 22/07/11 | godz.: 10:20)
    http://republika.pl/.../7322198/tr/muppet_show.jpg

    oczywiście w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu :-)


  8. Qjanusz, masz rację. (autor: NimnuL-Redakcja | data: 22/07/11 | godz.: 10:24)
    Z lekcji historii. Cofnijmy się o dobrych kilka lat. Creative miał całkowicie inną pozycję na rynku. Pamiętacie karty dźwiękowe, jak choćby kultowego (myślę, że to dobre słowo) Sound Blastera lub "Live!"? A pierwsze głośniki wielokanałowe z serii Cambridge Soundworks, na przykład model 4.1 pod nazwą FPS1600 lub początki MegaWorks? Wtedy Creative cieszyła się bardzo dobrą opinią. I chyba apetyt nie wzmagał się w miarę jedzenia, bo marketing stał się pasywny. Pozycja zaczęła sukcesywnie słąbnąć chyba dlatego, że właśnie zaczęli bazować na opinii zbudowanej na tych kilku produktach. I zaczęła się jazda w dół, bo konkurencja wykorzystała moment. Audigy już doczekał się rywali. X-Fi bez rewolucji. Głośńiki otoczone były modelami choćby spod loga Logitech czy JBL. Creative miał przebłyski jak szeroko chwalone słuchawki Aurvana Live. Ale to tylko pik na zjeżdżalni w dół.
    Creative mocno straciła pozycję i nie wiem czy, biorąc pod uwagę konkurencję, będzie w stanie to odrobić.


  9. @NimnuL-Redakcja (autor: Qjanusz | data: 22/07/11 | godz.: 10:45)
    patrząc na coś takiego jak ten cały ZEN, bardzo mocno nie sądzę żeby udało im się cokolwiek odrobić.

    Niech w firemce dalej gładzą się po siwych brodach, wspominają stare, dobre czasy i psioczą na M$ za to, że ci ostatni odważyli się na wycięcie "genialnego" monopolu w Viście.


  10. pfff (autor: KaT | data: 22/07/11 | godz.: 10:51)
    Wystarczy pobawić się 5 minut iPodem nano 7G, żeby nie mieć już ochoty na powrót do tego chińskiego crapu Creativa, czy innego iRivera.

  11. Ojanusz (autor: NimnuL-Redakcja | data: 22/07/11 | godz.: 10:56)
    Wszystko wskazuje na to, że po prostu nie chcą odzyskać wysokiej pozycji lub chociaż jej poprawić. Przynajmniej nie widać starań w tej kwestii. Stagnacja ich po protstu zniszczy i to szybko.
    A najzabawniejsze jest to, że odbicie sie od dna nie powinno byc trudne, bo wystarczy porządny, przemyslany produkt. Obecnie toniemy w badziewiu. Nie ma się co dziwić, że Apple co kwartał ma szalone wyniki finansowe. Skoro ich konkurencją jest szara masa przeciętności.


  12. @Qjanusz (autor: bwana | data: 22/07/11 | godz.: 13:05)
    lewego czy prawego?;-D

    Może Cię to zaskoczy, może nie, ale nie jesteś pierwszą osobą, która porównuje mnie do balkonowych republikanów;-D


  13. KaT (autor: mikay | data: 22/07/11 | godz.: 15:22)
    wystarczy pobawic sie czyms ze stajni iAudio, zeby nie miec ochoty na produkt ze stajni nagryzionego jakblka :)

  14. mikay (autor: NimnuL-Redakcja | data: 22/07/11 | godz.: 17:06)
    chyba nie wystarczy, bawiąc się np. iAudio prywatnie wybrałem jednak nano.
    iAudio też mam, model F1 ...


  15. Nimnul... (autor: DYD-Admin | data: 22/07/11 | godz.: 17:13)
    ...a sprawdzałeś jakieś nowsze modele iAudio? np.
    C2 http://www.cowonglobal.com/...roduct_page_1_01.jpg

    lub

    9 http://www.cowonglobal.com/...ges/overview_001.jpg

    jak nie to można by coś wyciągnąć do testów... ?


  16. @ KaT (autor: Wolf | data: 22/07/11 | godz.: 18:43)
    iPoda nano 7G nie ma jeszcze na rynku i przynajmniej do wrzesnia nie bedzie.
    Z punktu widzenia klienta iPod nano 7G nie istnieje :)


  17. @mikay (autor: KaT | data: 22/07/11 | godz.: 19:31)
    Pokaż mi proszę zatem jakiś model iAudio o rozmiarach nano 6G, pojemności 16GB, prostym interfejsie dotykowym(guziki to były fajne w latach 90-tych), inteligentnych plejlistach i poprawnie i bezproblemowo działającej synchronizacji z np: WMP w cenie do 200$.

    @Wolf

    6G ;) Najlepsza kompaktowa empetrójka na rynku.


  18. DYD (autor: NimnuL-Redakcja | data: 23/07/11 | godz.: 17:02)
    Niestety nie, bardzo chętnie wezmę je na warsztat...

  19. @KaT (autor: mikay | data: 25/07/11 | godz.: 10:10)
    no coz, mamy nieco inne postrzeganie posiadanego sprzetu :) nie zalezy mi na minimalizmie - pod tym wzgledem nano jest dla mnie zwyczajnie za maly. mialem swego czasu jakas godzinke do wypelnienia w mm i pobawilem sie tym nowym nano i niestety, to nie jest to :) mi osobiscie nie podobal sie zbytnio dzwiek (ale to bardzo subiektywne wrazenie). za 200 baksow spokojnie kupilbym lepsze (w moim odczuciu) urzadzenie, ktore nie wymaga kobyly w postaci itunes, a wystarcza jedynie podlaczenie do kompa i jakis eksplorer. podobnie jak i w zyciu nie uzywalem zadnej synchronizacji z wmp, ktorego w ogole nie uzywam :) mp3 mam pieknie otagowane, porobione playlisty i jedynie co mi potrzeba to mozliwosc podlaczenia do kompa :) nie mowie, ze nano jest zle, jednakze jak dla mnie sa lepsze urzadzenia, ktore mnie osobiscie bardziej zadowola :)

  20. @19 male pytanko (autor: mikay | data: 25/07/11 | godz.: 13:19)
    czy ten Ipod obsluguje cos z innych formatow czyli flac, ape, mpc czy ogg?

  21. @mikay (autor: NimnuL-Redakcja | data: 25/07/11 | godz.: 13:51)
    Obsługiwane formaty audio: AAC (8 do 320 kb/s), Protected AAC (ze sklepu iTunes Store), HE-AAC, MP3 (8 do 320 kb/s), MP3 VBR, Audible (formaty 2, 3 i 4, Audible Enhanced Audio, AAX i AAX+), Apple Lossless, AIFF i WAV

  22. ... (autor: domzz | data: 25/07/11 | godz.: 14:53)
    zrobili już w Ipodach nawigacje po foldecrach, czy dalej tylko tagi? Bo właśnie ten element wpłynął na moje pożegnanie się Touchem, mimo całkiem dobrego dźwięku.

  23. @domzz (autor: NimnuL-Redakcja | data: 26/07/11 | godz.: 07:58)
    Nie sądzę, sprzęt Apple jest ściśle związany z iTunes bazującym na tagach.
    Kiedyś też sądziłem, że organizacja muzyki po folderach jest najlepsza, ale zmieniłem zdanie. Choć nie ukrywam, że możliwość wrzucania muzyki ot tak, jak dane na dysk jest bardzo elastyczne.


  24. @21 (autor: mikay | data: 26/07/11 | godz.: 08:19)
    czyli jednym slowem lipa :) taki clip bije tego nano na glowe :)

  25. @mikay (autor: KaT | data: 26/07/11 | godz.: 10:44)
    Obsługuje formaty, których używają normalni ludzie. Reszta może sobie skonwertować swoje cudaczne formaty do Apple Lossless. Za każdym razem jak musisz korzystać z badziewnej mp3ki ze skopanym interfejsem i interfejsem w postaci katalogów możesz powiedzieć z dumą - ALE PRZYNAJMNIEJ OBSŁUGUJE FLAC, APE i OGG!

    @domzz

    Nawigacja po folderach? Ja rozumiem, że Twój crapowaty player inaczej nie potrafi, oraz siłę przyzwyczajeń z Windowsa ale w 2011 dobra mp3ka się sama synchronizuje z WMP, czy iTunes.
    Jeszcze mi powiedz, że muzyki słuchasz wyłącznie folderami :D


  26. @KaT (autor: mikay | data: 26/07/11 | godz.: 13:26)
    No teraz pojechales :) Uwazasz normalnie wady swojego sprzetu za zalety, bo Ty tego nie uzywasz. Stety niestety duzo mojej kolekcji posiadam w mpc, a konwertowanie tego do czegos co nano potrafi odczytac to niestety strata jakosci, a przede wszystkim jakis anachronizm, zeby cos musiec konwertowac, zeby tak topowy playerek umial cos odczytac. i wbij sobie do lba, ze nano nnie dla kazdego jest cudem techniki i odwracanie kota ogonem zacietrzewiony fanie apple nic tutaj nie zmieni.

    a nawigacja po folderach? to zwyczajna wygoda. pomimo, ze mam mozliwosc odtwarzania po tagach, to wole wlasnie foldery.


  27. @mikay (autor: KaT | data: 26/07/11 | godz.: 15:22)
    To pewnie dlatego tak kiepsko się iPody sprzedają, bo za mało egzotycznych formatów jest wspieranych, oraz bardzo niewygodnie nawiguje się dotykowym interfejsem po tagowanych plikach. Przecież każdy użytkownik iAudio dobrze wie, że najwygodniej obsługuje się mp3ke na Windowsie Total Commanderem w trybie dysku USB, a muzykę najlepiej odtwarzać folderami.

    PS: Ty nie posiadasz żadnej kolekcji, tylko tony zajumanych z sieci plików w pirackich formatach ;)


  28. @KaT (autor: mikay | data: 27/07/11 | godz.: 09:19)
    idac tym tropem miliony much zywiacych sie g... nie moze sie mylic ;)

    a tak swoja droga wymien mi formaty, ktore pirackie nie sa. No chyba, ze Ty korzystasz jedynie z tych zabezpieczonych AAC z iTunes. jezeli tak to szacun ;)

    a ja mam naprawde spora kolekcje plyt takich z ksiazeczkami i wiekszosc z nich digitalizuje sobie do postaci przewaznie ostatnio flac i ape (kiedys mpc - jednakze tego to nic przenosnego raczej nie odtworzy). eac + jakis zewnetrzny konwerter i wszystko pieknie hula :)


  29. @mikay (autor: KaT | data: 27/07/11 | godz.: 10:21)
    Na razie jedyny trop jaki pokazałeś jest taki, że nie pasuje Ci najnowszy model Ferrari, bo nie da się nim przewieźć półtorej tony ziemniaków.

  30. @KaT (autor: domzz | data: 27/07/11 | godz.: 11:10)
    Nie rozumiesz jednej rzeczy, że są ludzie, którym narzucanie czegoś z góry może przeszkadzać, że wolą mieć wolny wybór. Ty jednak wolisz jak Steve Ci coś karze zrobić na swój sposób, jedyny słuszny sposób. Ja tam wolę swobodę użytkowania, nie ważne czy chodzi o lodówkę, samochód, czy player MP3.

    Analogicznie do Twojej ostatniej wypowiedzi można by napisać, że pasuje Ci najnowszy model Ferrari dlatego, że ma ogranicznik prędkości do 50 km/h i nic poza to.


  31. @domzz (autor: NimnuL-Redakcja | data: 27/07/11 | godz.: 11:58)
    Według mnie spłaszczasz temat.
    Odwróćmy kota ogonem. Odtwarzacz umożliwiający obsługę muzyki jedynie na katalogach - bez możliwości zarządzania nią po tagach i wygodnej synchronizacji z oprogramowaniem, to też ograiczenie wolności i narzucanie stylu działania.
    Jeśli się dobrze orientuję to iPod umożliwia więcej, jeśli wepniemy go do komputera z OS Apple. Zdaje się, że można wtedy m.in. wygodnie kopiować muzykę z odtwarzacza na komputer co w przypadku klasycznego PC nie jest możliwe. I to całkowicie normalne, że producent dba o to by jego produkt był bardziej kompatybilny z jego innymi produktami.
    Ja również wysoko cenię sobie elastyczność rozwiązań i wolałbym aby iPod umożliwiał również zarządzanie muzyką po katalogach. No ale tego się pewnie nie doczekamy. Trzeba to po prostu zaakceptować. Tylko, że - i to jest ważne - jest to wybór. Jeśli komuś to nie odpowiada to kupuje coś innego. Apple-narzekacze zdają się nie rozumieć, że nikt nie zmusza do kupna produktów z logiem jabłka. To wolny wybór każdego z nas, nie ważne czym podyktowany.


  32. @domzz (autor: KaT | data: 27/07/11 | godz.: 13:49)
    Niestety to jest jedynie wolny wybór producentów gównianych mp3ek, którzy nie potrafią od kilkunastu lat dorównać Apple w kwestii projektowania wygodnych i niezawodnych interfejsów. Czy wolny wybór wg. Ciebie oznacza zgodę na to, żeby sprzęt za ciężkie pieniądze w zakresie swojej podstawowej funkcjonalności działał źle, lub wymagał jakichś magicznych sztuczek do poprawnego działania? Ficzery o których piszecie są potrzebne kilku promilom docelowych użytkowników tego sprzętu, ale wygodny i czytelny interfejs, czy poprawne działanie plug & play leży już w interesie każdego normalnego użytkownika. iPody nie są wcale drogie na tle konkurencji, a jeśli uwzględnić wygodę ich użytkowania nie dziwie się, że są tak popularne.

    Analogia to sprzętu AGD i samochodu zupełnie nietrafiona. Wolałbyś na objazdową wycieczkę po Europie wybrać się samochodem znanej marki typu Audi, czy może autorskim projektem mechaników z Tajwanu, który może i pozwala jechać 150 km/h na wstecznym(bo tak lubisz), ale za to drzwi otwierają mu się do środka, a w celu jego uruchomienia trzeba ręcznie zakręcić silnikiem przy użyciu korby.


  33. @31/32 (autor: domzz | data: 27/07/11 | godz.: 14:34)
    Oj tam od razu spłaszczam temat, raczej wiem co piszę. Na szczęście nie mam "gównianej empetrójki", a Irivera H320 z kartą CF 32GB zamiast dysku oraz Rockboxem i nikt, ale to absolutnie nikt nie powie mi, że funkcjonalnością interfejsu coś przebije Rockboxa. Można w nim nawigować po czym się dosłownie chce. Dźwiękowo też przebija produkty Apple - wiem, bo testowałem. Sprzęt sprzed ładnych kilku lat, a Apple nie przebija go niczym prócz designu. Poza tym, nie powiedziałbym, że Ipody są takie plug&play, zdaje się, że bez Itunes nic się nie zrobi :)

  34. @domzz (autor: KaT | data: 27/07/11 | godz.: 15:13)
    To bardzo fajnie, że kupiłeś sobie taką wspaniałą mp3ke, do której na wstępie musiałeś załadować customowy firmware(z całą pewnością w 100% stabilny), żeby z niej móc normalnie korzystać. Zdaje się też, że chyba nie rozumiesz na czym polega plug&play, ale zrzucam to na karb tego, że widocznie przyzwyczaiłeś się już do swoich chińskich wynalazków, które lubią kopnąć użytkownika w dupę parę razy dziennie. Wolny wybór :)

  35. @Kat (autor: domzz | data: 29/07/11 | godz.: 08:41)
    Używanie wulgaryzmów i agresywne prowadzenie dyskusji nie sprawi, że będziesz miał więcej racji :). Iriver nie jest chiński, tylko koreański (druga technologiczna potęga po Japonii). Za to Ipod jest w 100% składany z chińskich części :) Mój player z rockboxem nie zawiesił się nigdy, a znam osoby, które używają rbx z Ipodami.
    Piszesz "widocznie przyzwyczaiłeś się już do swoich chińskich wynalazków, które lubią kopnąć użytkownika w dupę parę razy dziennie" - konfabulujesz. Piszesz również, że nie rozumiem na czym polega P&P. Otóż pozwól, że przytoczę Ci definicję: "Plug and Play (z ang. podłącz i używaj) to termin używany na określenie zdolności komputera do pracy z urządzeniami peryferyjnymi zaraz po ich podłączeniu, bez konieczności ponownego uruchamiania maszyny". Z Ipodem tak nie jest.

    Kończąc tą dyskusję mogę Ci napisać, że jeśli rozszerzona funkcjonalność jakiegokolwiek przedmiotu jest dla Ciebie problemem, to szczerze współczuję. Może czas zacząć czytać książki? Spróbuj to rozwija inteligencję.

    Jest to mój ostatni wpis i ostatnia wizyta w tym wątku. Życzę Ci Kat powodzenia z wszelkim sprzętem.


  36. @domzz (autor: KaT | data: 2/08/11 | godz.: 12:06)
    >> Używanie wulgaryzmów i agresywne prowadzenie dyskusji nie sprawi, że będziesz miał więcej racji

    Zgaszam się, więc sugeruje poszukanie kogoś, kto faktycznie tak dyskutuje i zwrócenie mu uwagi.

    >> Iriver nie jest chiński, tylko koreański (druga technologiczna potęga po Japonii). Za to Ipod jest w 100% składany z chińskich części

    Chińska, czy tam koreańska jest w nim myśl technologiczna(projekt). Jak kiedyś pobawisz się produktem zaprojektowanym w USA, to z pewnością zobaczysz różnicę z łatwością. Ot choćby Intuicyjna obsługa vs. niepotrzebne guziczki.

    >>Mój player z rockboxem nie zawiesił się nigdy, a znam osoby, które używają rbx z Ipodami.

    Tak, tak. A twój Windows nigdy się nie zawiesił od czasów Win98.

    >>konfabulujesz

    Bo w głowie mi się nie mieści, że normalny człowiek mając kiedykolwiek styczność z iPodem miałby jeszcze ochotę wracać do tych chińsko-koreańskich wynalazków

    >> Z Ipodem tak nie jest.

    Chyba u Ciebie na pececie. Chcesz mi powiedzieć, że iRiver oferuje w trybie plug & play na Windowsie funkcjonalność iPod + iTunes? Wolne żarty.

    >>jeśli rozszerzona funkcjonalność jakiegokolwiek przedmiotu jest dla Ciebie problemem, to szczerze współczuję

    Problemem jest dla mnie niepoprawnie działająca podstawowa funkcjonalność sprzętu, za który zapłaciłem. Jeżeli zabawę z mp3ką miałbym zaczynać od wgrywania customowego firmware to mówię nara i kupuje iPoda. Takie zabawy to są dobre dla studentów, którzy nie maja dziewczyny i nadmiar wolnego czasu.


    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2019, TwojePC.PL