Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2018
T E C H N I K A
    

  Komputery przenośne: Intel nokautuje

Komputery przenośne: Intel nokautuje  Stefan
 19/03/01
Dziś - 19 marca - Intel oficjalnie zaprezentował trzy nowe procesory do komputerów przenośnych - Mobile Celeron 750 MHz oraz Mobile Pentium III 900 MHz i 1 GHz. W tym segmencie rynku jest to prawdziwy nokaut dla konkurencji; tak dla AMD, jak i dla mniej znanej firmy Transmeta, której procesory miały zrewolucjonizować rynek. Jak sami widzieliście, AMD dość łatwo uzyskało przewagę na rynku komputerów stacjonarnych, której jednak w żaden sposób nie mogą oni przełożyć na segment komputerów przenośnych. W czym zatem szczególne są komputery przenośne? Czemu hegemonem na tym rynku jest Intel? Przecież jeszcze bardzo niedawno - jakieś dwa tygodnie temu - jedna z renomowanych gazet komputerowych pisała: "Oba produkty Intela [Celeron i PIII 500 MHz - przyp. S.N.] mają stanowić bezpośrednią konkurencję dla procesorów Crusoe firmy Transmeta." Pomijając już fakt, iż na dobrą sprawę Crusoe jeszcze nie istnieje, ciekawy jestem, co odpowiedziałaby konkurencja na gigahercowy procesor marki Intel. Celem poniższego artykułu jest szeroka prezentacja rynku komputerów przenośnych oraz związanych z nim problemów natury technologicznej...

SEGEMENTY

Rynek komputerów przenośnych nie jest już, tak jak jeszcze kilka lat temu, jednorodnym rynkiem, na którym wszystkie komputery miały takie same możliwości i różniły się tylko etykietką producenta. Obecnie wyróżniamy zatem cztery, z czego dwa bardzo bliskie sobie, główne segmenty:

Full Size - Pełnowymiarowe notebooki grubością przekraczają 4 cm, posiadają ekran o przekątnej 14-15 cali, pojemny dysk twardy (20 GB i więcej), napęd DVD, stację dysków, modem, kartę graficzną z akceleracją 3D. W skrócie - posiadają wszystko, czego potrzeba do komfortowej pracy. Segment ten jest szczególny o tyle, iż producenci wyświetlaczy, dysków twardych oraz urządzeń komunikacyjnych są od dawna w stanie przystosować (zminiaturyzować , zmniejszyć pobór mocy, zwiększyć odporność na wstrząsy i wibracje) swe najnowsze produkty do pracy w komputerach przenośnych. Dowodem tego są 40 gigabajtowe dyski twarde, czytniki DVD 8X, wyświetlacze 15.1 cala o aktywnej matrycy. Producenci procesorów, a właściwie jeden - Intel, pozostawali do dzisiaj o krok w tyle. Jednak gigahercowy procesor zasilany napięciem 1.7V pobierający średnio 3W mocy to prawdziwa rewelacja. Tych z Was, którzy zadadzą najbardziej oczywiste pytanie - po co komu taka moc? - proszę o cierpliwość , gdyż w końcowych uwagach przedstawię przekonującą odpowiedź. Tak naprawdę, to dopiero od jutra ten segment rynku zaczyna mieć sens. Ostatnia uwaga dotycząca tego rynku jest taka, iż na nim firmy NIE konkurują cenowo, lecz tylko technologicznie! Dla potencjalnego nabywcy różnica w cenie rzędu kilku tysięcy nie ma znaczenia, gdyż taki notebook kosztuje tyle, co samochód osobowy klasy miejskiej. Na dzień dzisiejszy komputery tego typu stanowią 30% wszystkich sprzedawanych notebooków, a wśród producentów liczą się zaledwie trzy-cztery firmy.

Thin and Light - Komputery, o śmiesznie po polsku brzmiącej nazwie - cienkie i lekkie - stanowią lwią część rynku, o którą zabiegają wszyscy producenci. Konkuruje się tu tak cenowo, jak i technologicznie. Cała sztuka polega na uzyskaniu, pozytywnie postrzeganej przez klienta, kombinacji ceny i możliwości. Na dzień dzisiejszy tego typu komputery to urządzenia grubości około 2 cm, o 13-14 calowym ekranie, z dyskiem twardym rzędu 6-20 GB, czytnikiem CD, a rzadziej DVD. W tym właśnie segmencie ma się toczyć walka Intel - AMD (Duron 700 MHz i więcej) - Crusoe (600 MHz i więcej). Od tego typu komputerów wymaga się jednak zdecydowanie dłuższej żywotności baterii (kosztem wydajności) i właśnie sposób implementacji tego warunku przez różnych producentów jest areną zmagań! Sprawę tą dokładniej poruszę nieco później.

Mini - Urządzenia tego typu stanowią zaledwie 9% rynku. Kategoria ta powstała około dwóch lat temu i obecnie komputery te posiadają 10-12 calowe ekrany, ich grubość nie przekracza 2 cm, i zazwyczaj nie posiadają one czytnika CD.

Sub - Jest to kategoria urządzeń, które wymiarami zbliżają się już do urządzeń typu Palm. Zazwyczaj bowiem przekątna ekranu nie przekracza 9 cali. Poza tym subnotebooki stanowią największe zagrożenie dla wszelkiego rodzaju urządzeń naręcznych, gdyż te pierwsze są komputerami PC w całym tego słowa znaczeniu. Ciekawe, iż sam Intel proponuje do tych urządzeń najszybsze procesory Celeron albo wolniejsze (około 600 MHZ) Pentium III.

Czy wyobrażacie sobie na przykład PIII 500 MHz, które można swobodnie nosić w nieco większej kieszeni płaszcza lub zimowej kurtki?

ARENA ZMAGAŃ - MINIMALIZACJA POBORU MOCY

Około dwóch lat temu firma Transmeta zapowiedziała, iż zrewolucjonizuje rynek komputerów przenośnych. Zapowiadano wtedy urządzenia o czasie pracy dochodzącym do 12 godzin. Prognozowano też, iż pierwsze procesory (o nazwie Crusoe) będą taktowane zegarami około 500 - 600 MHz; a wszystko to już dwa lata temu! Jak to osiągnąć? Pomysł Transmety był do bólu prosty - wręcz na poziomie ucznia szkoły podstawowej. Szybkość pracy procesora powinna być w pewnym stopniu proporcjonalna do zapotrzebowania na moc, zgłaszanego przez oprogramowanie. Innymi słowy, jeśli korzystamy z kalkulatora lub gramy w pasjansa, to procesor powinien pracować z częstotliwością odpowiadającej trudności tego zadania (np. 133 MHz). Gdy zaś kompilujemy program lub wykorzystujemy inne "zasobochłonne" funkcje, to procesor powinien oferować maksimum swych możliwości (np. 566 MHz). Prawda, że genialnie proste? Swoją drogą Einstein stwierdził, iż genialne rzeczy są proste lub jeszcze bardziej proste. Transmeta pozyskała też bardzo potężnych sojuszników - Sony oraz NEC (tradycyjnie idące nieco pod prąd), którzy to zapowiedzieli pierwsze komputery z procesorami Crusoe na grudzień 2000 roku. Premiera ta jednak przesunęła się nieco w czasie, ze względu na niespodziewane problemy z chipsetem; dokładniej zaś ze stabilnością systemu. Jak zatem widać implementacje tego pomysłu okazała się nadspodziewanie trudna.

Intel w tej kwestii, co mu się ogólnie rzadko zdarza, zachował się nadzwyczaj jednoznacznie. Inżynierowie stwierdzili, iż jeszcze przez długi czas nie będą w stanie zaimplementować żadnej tego typu, automatycznej techniki zmniejszania poboru mocy. Zaproponowali oni technikę Intel Speedstep. Polega ona na minimalizacji poboru prądu przez użytkownika. Gdy komputer jest podłączony do prądu, to oczywiście procesor wykorzystuje maksimum swych możliwości. Gdy pracuje zasilany bateriami, to użytkownik może przełączyć go w tryb oszczędnościowy. Zatem w trybie oszczędnościowym, na przykład gigahercowe Penitum III będzie pracować z częstotliwością 600 MHz, a Celeron 500 MHz może być taktowany zegarem 300 MHz.

AMD zaś proponowało rozwiązanie pośrednie, tzn. kilka trybów pracy. Jednak, ze względu na bardzo duże koszty wszystkich tego typu badań, chwilowo firma ta nie oferuje żadnych rozwiązań typu SpeedStep. Zatem, jeśli nie można czegoś zrobić samemu, to najlepiej jest kupić kogoś, kto potrafi to robić. W taki oto sposób AMD i Transmeta rozpoczęli bliską współpracę, której celem jest oczywiście wydarcie części rynku Intelowi. Jednak na dzień dzisiejszy sytuacja dla Intela jest znacznie korzystniejsza. Nie wchodząc w analizy rynkowe - Pentium III 1GHz przy maksymalnym obciążeniu pobiera 23.8W, czyli prawie dokładnie tyle samo (24W) co Duron 700 MHz. Na dodatek ten pierwszy układ może jeszcze pracować w trybie oszczędnościowym.

ZAKOŃCZENIE, CZYLI KOMU KIBICUJĘ

Powyższy tekst piszę na Duronie 700 MHz, ale na rynku notebooków nie da się ukryć przygniatającej przewagi Intela, która od dzisiejszego dnia jeszcze bardziej się powiększy. Fanów AMD zasmucę jeszcze bardziej, gdyż od kilku tygodni przeróżne firmy (niekoniecznie te najbardziej znane) agresywnie reklamują komputery przenośne oparte o procesory, które dziś mają oficjalną premierę. Zatem wszystko wskazuje na to, iż Intel jest gotów zapewnić odpowiednią podaż procesorów. Jednak bardzo chciałbym, aby wreszcie jakiś notebook oparty na Crusoe (choćby 600 MHz) ujrzał światło dzienne, gdyż konkurencja na rynku zawsze dobrze robi. Niemniej jednak istnieje jeszcze jedna kluczowa kwestia, którą AMD - Transmeta musi rozwiązać - chipset. Bowiem układ Intela BX jest bez wątpienia najlepszym z wielu względów chipsetem w historii komputerów. Najnowsze procesory z segmentu Full Size będą właśnie z nim współpracować; na razie na magistrali 100 MHz. Jednak, jak mieliśmy okazję zobaczyć, możliwości poczciwego BX sięgają grubo ponad 140 MHz.

DWIE UWAGI KOŃCOWE

Teraz czas na dwie uwagi - zupełnie na boku. Pierwsza - znany ekonomista Hal Varian przewidywał, iż rynki, szczególnie te o wysokich kosztach wejścia, będą migrować w stronę monopoli naturalnych. W przypadku rynku procesorów dla komputerów przenośnych właśnie to obserwujemy. Druga - jak wykorzystać drzemiącą w gigahercowym procesorze moc? Osobiście potrzebuje mojego Durona do kalkulacji dotyczących ideowo prostego problemu - symulacja ruchów Browna dwóch kulek. Potrzebuję na przykład wyniki, pobierane w nanosekundowym kroku, dotyczące ich oddalania się od siebie, aż do osiągnięcia odległości tysiąca Angstroemów. Kalkulacje trwają na tyle długo, iż, mimo absolutnego braku zdolności manualnych, zamalowałem mostki i puściłem procesor na 1GHz. Tych z Was, którzy chcieliby sami zmierzyć się z zadaniem zapraszam tu.

    
K O M E N T A R Z E
    

  1. ooyy (autor: McKania | data: 1/02/05 | godz.: 14:43)
    ooooooooo

  2. DYD lubi (autor: mοrgi | data: 29/05/11 | godz.: 15:50)
    ssać pałki

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2018, TwojePC.PL