Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
B O A R D
   » Board
 » Zadaj pytanie
 » Archiwum
 » Szukaj
 » Stylizacja

 
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
OBECNI NA TPC
 
 » Chrisu 14:25
 » Wedelek 14:24
 » Micky 14:24
 » Seba 14:23
 » leosh 14:21
 » ili@s 14:20
 » Bitboy_ 14:19
 » w1lko 14:19
 » dugi 14:19
 » Kenny 14:18
 » Zibi 14:18
 » wiesiekw 14:15
 » d3k 14:15
 » Lubek 14:14
 » Mademan 14:13
 » MacLeod 14:11
 » kombajn4 14:06
 » Misiewicz 14:04
 » biEski 14:04
 » snakeplis 14:00

 Dzisiaj przeczytano
 11753 postów,
 wczoraj 20517

 Szybkie ładowanie
 jest:
wyłączone.

 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
A R C H I W A L N A   W I A D O M O Ś Ć
    

Nauczyciele - ciekawa wypodziedź , Zbyszek.J 11/04/19 23:44
https://wiadomosci.onet.pl/...emu-edukacji/5fhz1gc

"Strajk przyniósłby efekt dla systemu edukacji, gdyby przy jego okazji przynajmniej rozpoczęła się rozmowa o tym, jak powinna zmienić się polska szkoła. "
"W jego opinii, wyższa pensja nie będzie motywacją do lepszej pracy czy do dodatkowego kształcenia się dla tych, którzy dzisiaj zawód nauczyciela wypełniają nierzetelnie czy traktują jak przechowalnię. - Ci, którzy byli wybitni, dalej będą wybitni. Będą tylko godziwiej wynagradzani. Ci, którzy udają, że są nauczycielami, wciąż będą działać na pół gwizdka"

"Świat się zmienia, a my wciąż uczymy tego samego i tak samo. Te małe zmiany, które następują, są daleko niewystarczające - tłumaczy Rożek"

"W rozmowie z Onetem powołuje się na badania, według których polska szkoła zabija w dzieciach kreatywność. - 50 lat temu to nie było istotne, ale za lat 20 może się okazać, że system zredukuje nas jedynie do wykonawców albo producentów wysoko jakościowych dóbr dla innych. Bo zabraknie ludzi kreatywnych, którzy zapewniają rozwój kraju - tłumaczy. "

  1. W dzisiejszych czasach , blimek 12/04/19 00:23
    Nauczyciele są w ogóle nie potrzebni.
    Oni nic tych dzieci nie nauczą.
    Rodzice powinni nauczyć pisać i czytać.
    Resztę załatwi internet, biblioteki.
    Kto chce to się nauczy, kto nie chce, to nie.
    Nauczyciel zawód zbędny, wszyscy do PUP na przekwalifikowanie.

    ALT-TAB - serwis, komputery i inne bajery.
    Przyjdź, napisz, zadzwoń.

    1. ale , Zbyszek.J 12/04/19 00:28
      przynajmniej masz spokój z dziećmi. Możesz iść do pracy z myślą, że w tym czasie nie rozwalą pół domu. A może przy okazji coś zyskają.

      Fakt, że przydałaby się gruntowna zmiana sposobu kształcenia - niech zarabiają więcej, ale pracują bardziej indywidualnie z uczniami (wyłanianie talentów, prowadzenie za rękę "durniów") + ciekawszy program wykorzystujący zdobycze technologii i Internet. Np. fizyka już od 5 klasy i nauka co to grawitacja na przykładzie projekcji tego filmu:

      https://www.youtube.com/watch?v=MTY1Kje0yLg

      1. ale to nie nauczyciele sa odpowiedzialni , biEski 12/04/19 00:45
        za program nauczania albo za podreczniki wg których musza nauczać...

        1. to oczywiste , Zbyszek.J 12/04/19 01:24
          jw.

    2. Ja nie chcę żyć w czasach, w których społeczeństwo jest nauczone przez Internet , NimnuL-Redakcja 12/04/19 07:51
      jakieś zalążki czasami już można napotkać, ale to tylko margines. Jeśli dodatkowo dzieciom pozostawisz wolną rękę i pozwolisz im podjąć decyzję o tym czy i czego mają się uczyć to gratuluję płycizny światopoglądu i wycofuję się rakiem z dalszej dyskusji. Jesteś oderwany od rzeczywistości, skoro twierdzisz, że rodzice powinni uczyć pisać i czytać.

      Rezultatem mądrego i szanowanego szkolnictwa jest mądre i bogate społeczeństwo. Natomiast program nauczania powinien ewoluować wraz z rzeczywistością, czego obecnie nie robi (lub też zmiany nie nadążają).

      Szkoła prócz samej wiedzy (tak potrzebnej jak i zbędnej) uczy też życia socjalnego (życie w grupie, nawiązywanie kontaktów, rywalizacja itp.), a tego dziecku w nauczaniu domowym nie przekażesz.

      Chyba, że wychowywałeś się w czasach i miejscach, w których syn kowala przyglądał się ojcu od małego i przejmował warsztat jak tylko był w stanie machać młotkiem.

      Gdyby nie wymyślono elektryczności,
      siedziałbym przed komputerem przy
      świeczkach.

      1. I to jest najlepsze rozwiązanie , blimek 12/04/19 09:07
        Syn kowala, kowalem, syn księdza księdzem itp. Jak dziecko nie wykazuje w tym kierunku zainteresowania, w tedy rodzić robi wszystko by wydobyć z dziecka inne zainteresowania.
        Ja np nie chciał bym, aby mojego dzieciaka uczyla jakąś miernota , która była ostatnia w grupie na studiach i zaliczyła je siłą rozpędu.
        Potem nie wiedząc co z sobą zrobić została nauczycielem.
        A o aspekty społeczne się nie martwię, dzieciak złapie je gdzie indziej.
        Nie w obozie pracy, którym rządzą temperatury miernoty jakim jest szkoła

        ALT-TAB - serwis, komputery i inne bajery.
        Przyjdź, napisz, zadzwoń.

        1. Tępe , blimek 12/04/19 09:08
          Nie temperatury

          ALT-TAB - serwis, komputery i inne bajery.
          Przyjdź, napisz, zadzwoń.

        2. Ale jak rodzic ma wydobyć z dziecka inne zainteresowania , NimnuL-Redakcja 12/04/19 09:22
          skoro sam jest kowalem i innych zainteresowań oraz wiedzy nie ma? Bo skąd ma mieć, skoro jego dziad i pradziad też kowalem byli?
          Sytuacja na rynku pracy dynamicznie się zmienia, ojciec dzisiaj podkuwa konie, bo takowe jeszcze chodzą po drogach, ale syn co najwyżej miecze na comic con będzie wykuwał, bo konie będą w muzeach. W przenośni, rzecz jasna. A jak się sytuacja zmieni na rynku pracy to będzie tym młotkiem w głowę się pukał, bo się nie dostosuje mając wiedzę tylko i wyłącznie na temat młota i kowadła.

          To właśnie rolą szkolnictwa (tego powszechnego) jest umożliwienie zdobycia wiedzy ogólnej, a później bardziej szczegółowej, a także pozwolenie na kształcenie w kierunkach potrzebnych tu i teraz lub w niedalekiej przyszłości. I tutaj rolą rodziców mogłoby być wskazanie potencjalnego i korzystnego kierunku rozwoju, tak aby nie wszyscy z osiedla kończyli 'bankowość i zarządzanie', bo później będzie lament, że skończył studia i teraz nadzoruje betoniarkę na budowie.

          Gdyby nie wymyślono elektryczności,
          siedziałbym przed komputerem przy
          świeczkach.

          1. Powiadam Ci , blimek 12/04/19 09:59
            Natura, czy też wolny rynek, czy jak zwał tak zwał.
            Spokojnie da sobie radę, bez tępych nauczycieli.

            Ps, Jeśli człowiek spełnia się w tym co robii.
            Lubi to co robi, spokojnie z czasem znajduje ,.czas na inne zainteresowania
            Zobacz na siebie :)
            Jeśli człowiek ma trochę rozumu w głowie i zna się na swojej robocie, a musi się znać bo to jego pasją, to spokojnie z kowala przekształci się w artystę od ozdobnych bram, czy płotów albo dentystę :)

            ALT-TAB - serwis, komputery i inne bajery.
            Przyjdź, napisz, zadzwoń.

            1. Nie wszyscy nauczyciele są źli , NimnuL-Redakcja 12/04/19 10:18
              według mnie to raczej margines. Na swojej drodze napotkałem kilku (1 na 10), którzy byli prawdziwymi nauczycielami z powołania i z pasją, a nie tylko 'uczycielami'. 8/10 wspominam jako nauczycieli z gatunku OK, i tylko 1/10 stanowiły osoby, które tego zawodu wykonywać nie powinny.

              Być może masz rację, że rynek pracowników sam jest w stanie się wyregulować do pewnego etapu, ale nie wydaje mi się, żeby ktoś miał jaja, żeby to testować :)
              Inna sprawa, że nadal podtrzymuję, że szkoła podstawowa (a tym bardziej zawodowa) jest bardzo ważnym elementem systemu edukacji. Mam wątpliwości co do uczelni wyższych. Według mnie spora część zawodów nie wymaga uczelni wyższych, a obecnie panujące ciśnienie na papier to tylko głupia moda, która nie przekłada się na jakość pracowników.

              Gdyby nie wymyślono elektryczności,
              siedziałbym przed komputerem przy
              świeczkach.

              1. tyle ze ten 1/10 , komisarz 12/04/19 10:44
                potrafil niezle poryc psychike co wrazliwszych jednostek.

                A te 8/10 sprawdzaly sie srednio w obencym systemie tzn. tym zabijajacych kreatywnosc, a wiec dla nich najlatwieszym. Jak sadzis,z jak by sie sprawdzili w czym co wymaga wysilku, wkladu wlasnego, myslenia?

                Komisarz Ryba

    3. Widać po Twoich wypowiedziach, że Twoi rodzice to praktykowali. , waldisobon 12/04/19 13:38
      Policjanci też na pośredniak. W razie co i tak ich nie ma.
      Strażacy? Do zwolnienia. Jak się pali to można samemu gasić, i tak się zjara zanim dojadą. A jak dojadą, to hydrant zastawiony (pewnie przez tych co nie korzystali z nauczycieli).
      Lekarze? To już w ogóle zbędni, naturalna selekcja, przetrwają najsilniejsi.


      Czytasz czasem co piszesz?

      1. nie rozumiesz, to się nie wypowiadaj , blimek 13/04/19 08:43
        Nauczyciele do pośredniaka, i przekwalifikować się, na Policjantów, albo Strażaków.
        A ci co nie dadzą rady na taśmę do fabryki, pakować śledzie do puszek.
        Zawód Nauczyciel, totalnie zbędny

        ALT-TAB - serwis, komputery i inne bajery.
        Przyjdź, napisz, zadzwoń.

        1. nie umiesz się wypowiadać to nie miej pretensji że ktoś cię nie rozumie. , gigamiki 13/04/19 09:32
          Zresztą tutaj drugi raz powielasz te swoje brednie, wiec leć do psychiatry bo schizofrenia postępuje....

          1. nie rozmawiam z odpadami , blimek 13/04/19 09:40
            z internetu :*

            ALT-TAB - serwis, komputery i inne bajery.
            Przyjdź, napisz, zadzwoń.

            1. odważne stwierdzenie , gigamiki 13/04/19 19:13
              jak na króla odpadów...

        2. Zawód Nauczyciel, totalnie zbędny :D , chris_gd 13/04/19 09:34
          jasne kur... niech wszyscy załapią podstawy dodawania i odejmowania w domu na przykładzie zjadłem 3 kawałki czekolady, mama 2, tata 5, zostało 8 ile było wszystkich, ogarniesz to jesteś nauczony
          25 lat i cofniemy się do 19 wieku, wierzyć będą ludzie w to, że jak spada gwiazda to pewnie bóg się zdenerwował
          no ale co ja się produkuję toć to normalne, ktoś protestuje to blimek musi być na nie

          Pozdrawiam

          1. Krzysiek , blimek 13/04/19 09:47
            wszyscy tutaj wiemy, że ty ze swojej edukacji nic więcej nie wyniosłeś, niż te proste działania matematyczne, których przykład podałeś wyżej.
            Mało tego nawet nic więcej w twoim bogatym życiu, nie było Ci nigdy potrzebne.
            Resztę spraw, typu jak zapiąć rolki żeby się nie przewrócić, czy jak kupić bilet na mecz, albo jak ściągnać torrenta nauczyli cię kolesie z pod bloku, albo internet.
            Sam wiesz o tym najlepiej.
            Pamiętasz coś, czego nauczyli cię na tych twoich studiach w Akademii Siania i Zbierania na kierunku Łąkarstwo ?
            Czy pamiętasz coś z ogólniaka, poza WF-em ?
            Nie sądze.
            Więc tak nauczyciele są zbędni

            ALT-TAB - serwis, komputery i inne bajery.
            Przyjdź, napisz, zadzwoń.

            1. otóż , chris_gd 13/04/19 16:13
              na rolkach uwielbiam jeździć i Tobie też polecam, fantastyczna zabawa, szczególnie w kilka osób
              a co edukacji, z ogólniaka wyniosłem angielski średnio zaawansowany, który na studiach doszlifowałem, używam bardzo często z racji pracy w handlu, co jak co ale język polski czy matematyka służą każdemu z nas, Ty też tutaj klikasz na klawiaturze dzięki komuś
              także jak zwykle pierdolisz farmazony, ale akurat to ani nic nowego, ani zaskakującego, każdy tutaj wie, że albo jesteś głąb albo troll, ciężko cię rozgryźć, na moje to głupi nie jesteś tylko czujesz jakąś chorą satysfakcje z upubliczniania swoich dziwnych poglądów
              kumam każdy ma jakieś hobby, szkoda tylko, że Twoje wkurza ludzi, ja np. zbieram stare konsole i jakoś nie wydaje mi się aby to komuś przeszkadzało

              Pozdrawiam

  2. my wciąż uczymy tego samego i tak samo , Chrisu 12/04/19 06:29
    a coś w ciągu ostatnich 200 lat w matematyce się zmieniło?
    Tak samo? Hmmm. Moje dzieciaki mają tak tłumaczone niektóre sprawy, że ja bym siedział z otwartą gębulą w ich wieku ;)
    Podejrzewam, że budżet jego jednego programu jest znacznie większy niż to co może na pomoce wydać nauczyciel przez kilka lat.

    /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

    1. a tak przy okazji. Moje zdanie odnośnie "problemów" z edukacją w Polsce. , Chrisu 12/04/19 08:53
      UWAGA. Tak jest to wypowiedź polityczna - bo dotyczy WSZYSTKICH rządów.

      Bezsensowne zmiany podstaw programowych, które powodują, że moi synowie temperaturę ujemną mieli na przyrodzie w klasie 4 (albo5), a liczby ujemne na matematyce (gdzie tłumaczone jest co to takiego) w klasie 6.
      Gimnazjaliści na fizyce mają wzory z wykorzystaniem funkcji trygonometrycznych, które to pojawiają się dopiero w liceum. I tak dalej...
      Od lat 80-tych słyszę "przeładowany program nauczania" i ciągle coś jest z niego usuwane. Nie wiem czy to było w podstawie programowej, ale na matematyce w podstawówce poznałem pochodne, całki, granice i liczby zespolone. Jasne, że nie "liczyłem mostów", a jakieś proste rzeczy. Natomiast nauczyciel wytłumaczył to nam na tyle fajnie, że nie było w klasie nikogo, kto by nie "załapał". Efekt polepszania przez usuwanie jest taki, że aktualnie na kierunkach technicznych co najmniej na pierwszym roku studiów przedmioty "matematyczne" (zresztą na innych kierunkach wszelkie "biologie" czy "chemie" zapewne podobnie) to tak naprawdę nadrabianie zaleglości z etapów wcześniejszych. Tylko na tych wcześniejszych etapach tego nie było w podstawie.
      Oglądałem kiedyś plan wynikowy dla przedmiotu programowanie dla kierunku technik informatyk. Ten tego nie wiem co powiedzieć. Minimalna ilość algorytmiki, ale za to np. programowanie współbieżne - 1godz, programowanie wątków - 1 godz. No nie wiem, może za ten czas da się przekazać założenia po co to i na co, ale chyba nie wytłumaczyć i jeszcze poćwiczyć?
      Najmniej sprywatyzowaną dziedziną życia jest edukacja. Kolejne rządy zrobiły niewiele żeby poprawić sytuację Aktualnie jest dobry moment by powiedzieć: "Polska edukacja stanęła na skraju przepaści i teraz należy zrobić krok do przodu, by ją uratować".
      Ratowanie będzie polegało na prywatyzowaniu.
      Powstaną 3 rodzaje szkół - Państwowe - jakości takiej, żeby jej absolwent mógł podpisać się pod umową kredytową - bez jej zrozumienia.
      Prywatne 1 - płacisz i zdajesz - masz papierek, możesz zostać np urzędnikiem.
      Prywatne 2 - płacisz, wymagasz wbicia dziecku wiedzy - nawet jakby miał kijem po łbie dostać - na takie szkoły będzie stać 2% społeczeństwa, które będzie czerpało korzyści z pracy pozostałych 98%.

      Dlaczego tak? Bo głupim narodem łatwiej rządzić. Mądry naród myśli, a myślący naroód nie jest przydatny rządzącym.

      /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

      1. +1. , Artaa 12/04/19 09:17
        coś w tym jest

      2. Błąd w myśleniu. Prywatne szkoły nic nie zmienią, ponieważ zadziała mechanizm ... , Micky 12/04/19 09:30
        płacę to wymagam i mechanizm "po najniższej linii oporu", czyli wymagam dobrych ocen.
        Stąd elity światowe (tak te od Nowego Lepszego Świata) wysyłają swoje dzieci do szkół kadetów, kompletnie niekreatywnych, z wojskowym drylem, albo do szkół zakonnych, które niewiele różnią się od szkół kadetów.

        1. przecież napisałem o 2 rodzajach szkół , Chrisu 12/04/19 10:06
          Prywatnych...

          /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

        2. jak rodzic jest debilem , Demo 15/04/19 17:32
          to ma podejście płacę i wymagam, jak nie to nie. Szkoła prywatna nie ma tu nic do tego. Myślisz, że jakby poszedł do publicznej i dał w łapę nauczycielowi żeby bombelek miał łatwiej, to ilu by nie przyjęło kasy?

          napisalbym swoj config,ale sie nie
          zmiescil:(

          1. 45% debili chce głosować na PiS, który okrada OFE, a 35% debili na PO, które okradło OFE. , Micky 16/04/19 23:49
            Większość ludzi w Polsce to debile. Ciągle wybierają to samo mając nadzieje, że osiągną inne rezultaty.

            1. To co Micky mówi o innych mówi więcej o Micky niż o innych , NimnuL-Redakcja 17/04/19 09:57
              123

              Gdyby nie wymyślono elektryczności,
              siedziałbym przed komputerem przy
              świeczkach.

              1. Jak rozumiem odnalazłeś się w tych 80%. To nie moja wina. A może zagłosujesz na Biedronia? , Micky 17/04/19 14:45
                To tym bardziej nie będzie moja wina.

            2. różnica w tym, że w przypadku o którym mówimy , Demo 17/04/19 15:03
              Ty jako rodzic i jako jednostka masz bezpośredni wpływ czy zadziała "płacę i wymagam" czy nie.

              W przypadku OFE za wiele do gadania nie masz, ani ja nie mam.

              napisalbym swoj config,ale sie nie
              zmiescil:(

              1. Masz prawo tak mniemać, ale praktyka pokazuje co innego. , Micky 17/04/19 15:19
                jw.

                1. objaśnij bo nie rozumiem , Demo 17/04/19 17:19
                  Mamy 2 rodziny i 2 bombelków w prywatnej szkole. Rodzice 1 bombelka stosują politykę "płacę i wymagam" i wywierają nacisk na nauczyciela. Rodzice 2 nic podobnego i wprost oświadczają, że ma nie być taryfy ulgowej. Dlaczego nauczyciel miałby stawiać 2 dobre oceny za ładne oczy?

                  napisalbym swoj config,ale sie nie
                  zmiescil:(

            3. OFE to byla kradziez rozlozona na raty. , ptoki 17/04/19 16:05
              Juz samo jego zasilenie naszymi skladkami to byla kradziez.
              Bo automatycznie ponad polowa skladki wracala do budzetu jako obligacje.
              I sami sobie musielismy wyplacic procent od ktorego bez kiwniecia palcem i zadnego ryzyka fundusze sobie zeskrobaly te OIDP 7%.

              A i tak niektore z nich byly tak nieatrakcyjne ze zostaly sprzedane i wchloniete przez wieksze.

              OFE to jeden z cwanszych przekretow. I gwarantuje: NIKT ZA TO NIE ZAWISNIE.

              1. Najlepszym podsumowaniem OFE jest to: , ptoki 17/04/19 16:07
                https://www.youtube.com/watch?v=ERslk3Hmlnk

              2. Teraz masz nowe OFE z tą sama narracją, nazywa się PPK. , Micky 17/04/19 17:18
                jw.

      3. loboze, temperatura ujemna w 4 klasie , komisarz 12/04/19 10:47
        BEZ podkladu matematycznego!!

        I jak on to przezyl? Wyslales go na korki? Jak go chroniles do tej pory przed ogladaniem prognozy pogody?

        Komisarz Ryba

        1. widać, że nie masz zbytnio pojęcia o co kamman... , Chrisu 12/04/19 12:30
          to, że była temperatura ujemna to nic, oczywiste. Zimno, ciepło, przy zerze możemy mieć lód - jasne. Ale pojawiły się jednocześnie zadania w stylu: temperatura w nocy wynosiła -6, a w dzień +4. Jaka jest różnica temperatur pomiędzy dniem a nocą?
          Moje dzieci sobie poradziły bez problemu. Większość klasy jednak już problemy z tym miała.

          /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

          1. z czym miala problem? , komisarz 13/04/19 01:09
            z liczeniem kresek na termometrze?

            wiekszosc klasy zazwyczaj ma problem. nie widze powodow zeby nie prrowadzac liczb ujemnych przy temperaturze. na matematyce wytlumacza to lepiej?

            Komisarz Ryba

            1. z tym że to jest to samo? , Master/Pentium 17/04/19 12:09
              i sensowniej było mieć to wprowadzone także na matematyce?
              Niestety to nie jest jedyny nielogiczny element w programie nauczanie, oj kwiatków było więcej.

              Nie ma tego złego , co by się w gorsze
              obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
              włącz komputer :-)

      4. "Matematyka jest zbędna... , cVas 12/04/19 12:07
        przecież są karty płatnicze" - taką opinię usłyszał znajomy podczas studiów na politechnice od wykładowcy w stopniu doktora.
        Znajomych syn uczęszcza do prywatnego technikum informatycznego.
        Kończy drugą klasę, żaden z pedagogów nie wspomniał nic a nic o programowaniu.

        Cóż człowiek,
        nawet światło się załamuje.

      5. Poziom inteligencji polskiego narodu , Remek 12/04/19 21:38
        spada na łeb na szyję...właśnie dlatego, że dzieciaki teraz są wychowywane przez takich blimków, endernów czy komisarzy. W dupie mają, co robią dzieciaki, byle się czymś zajęły i nie zawracały dupy. Za słabe oceny lecą z twarzą do szkoły zwalniać nauczycieli, bo to oni - ich zdaniem - nie potrafią dziecka nauczyć. Do lekarzy mają pretensje, że chcą ich dzieci szczepić. I taka zacofana tłuszcza rodzicielska chce pouczać wszystkich, samemu nie mając pojęcia o wychowaniu czy budowaniu w dziecku poczucia własnej wartości.

      6. "na matematyce w podstawówce poznałem pochodne, całki, granice i liczby zespolone" , Seba 13/04/19 19:46
        ...stary jestem ale pochodne i całki były w podstawówce ??? Troszkę chyba się zagalopowałeś, pochodne to koniec ogólniaka ... całki to mat-fiz

        1. Ja to mialem w technikum , MacLeod 13/04/19 19:54
          lata 90:)

          SSDD.

          1. też , Artaa 13/04/19 23:25
            miałem w TE

            1. 2000-2005 , Bitboy_ 14/04/19 12:14
              Też miałem w technikum.
              Całkowanie i różniczkowanie mi w życiu nie pomaga i nie pomogło, ale zdolność zaprogramowania sterownika PID z uwzględnieniem histerezy już tak :)

              9600K@4.6,AorusEliteZ390,CryorigR1
              Ultimate,GskillRipjawsV3200 8GB,AsusGTX1070,
              Corsair HX520

        2. nie, nie zagalopowałem się... , Chrisu 13/04/19 20:54
          jak napisałem, nie twierdzę, że to było w programie. Miałem i tyle.

          /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

          1. taaa ... , Seba 14/04/19 11:07
            stary jesteś i marudzisz ...

          2. ciężko uwierzyć , vaneck 15/04/19 17:22
            matura w 1996 była ostatnią gdzie zdawało się profil rozszerzony dla mat-fizu. I tam były całki, pochodne, liczby zespolone. Nie znałem nikogo kto by to miał w podstawówce. Za to na studiach było mnóstwo ludzi, którzy pochodne i całki widzieli po raz pierwszy w życiu.
            Chodziłeś do jakiejś elitarnej pedałówy, dla dzieci wojskowych albo partyjnych?

            A little less conversation, a little more action
            please

            1. czy ja cię do czegoś zmuszam? , Chrisu 16/04/19 01:06
              nie musisz wierzyć.

              /// GG# 1 110 10 10 11 100 10 \\\

        3. Na ... , Muchomor 14/04/19 17:26
          ... humanie pewnie nie, ale mat-fiz - zdecydowanie.

          Stary Grzyb :-) Pozdrawia
          Boardowiczów

          1. miałeś mat-fiz w podstawówce ??? , Seba 14/04/19 19:03
            Wczesna specjalizacja dlatego z czytaniem słabo :)

            1. A ... , Muchomor 15/04/19 10:13
              ... ten mat-fiz, o którym sam wspominasz, to też w podstawówce był?

              Stary Grzyb :-) Pozdrawia
              Boardowiczów

  3. Ha ha ha. Kreatywnośc w szkole zabija wiedzę. Ta wypowiedź to zapowiedź końca edukacji. , Micky 12/04/19 07:01
    jw.

  4. szkoła może zaciekawić , Hitman 12/04/19 10:05
    pokazać kierunek - dużo zależy od nauczyciela ale jeszcze więcej od samego dziecka.
    Chyba żaden z nas nie skończył się uczyć, pogłębiać i rozwijać zainteresowań z końcem edukacji.. i nikt rozsądny nie będzie twierdził, że tyle mu wystarczy.. I w tym miejscu jest rola rodziców ( tych zabieganych, zmęczonych, pasywnych ) Jeżeli nie rozbudzimy w nich ciekawości, nie nauczymy korzystać ze zdobyczy cywilizacyjnych, nie pokażemy i nie wykażemy się cierpliwością w stosunku do nich - zrobią to sami tyle, że na skróty, niewłaściwie, z błędami które mogą zaważyć na ich losie. Nasze dzieci są poniekąd lustrem naszych zachowań i nawyków więc jeżeli wymagasz od kogoś - wymagaj też od siebie - szkoła nie zrobi wszystkiego za nas, pieniądze nie rozwiążą wszystkich problemów..
    Co zaś do nauczycieli - oczekuję nie tylko zapewnienia im godnych warunków finansowych ale również - zróżnicowania płacowego ( wuefista nie ma za dużo prac domowych, bibliotekarka też a w obecnym systemie są równorzędni praktycznie.
    Trochę zastanawia mnie dysproporcja w ilości przepracowanych godzin nauczyciela w Polsce w porównaniu z krajami rozwiniętymi ( 1/3 więcej tych drugich) a po spełnieniu ich żądań widzę następną grupę strajkujących nauczycieli akademickich - gdy pensja doktora będzie b. podobna do pensji mgr informatyki tłumaczącego dzieciom zawiłości painta..

    Teoretycznie okłamywanie samego siebie
    jest niemożliwe. W praktyce robi to
    prawie każdy z nas.

  5. a ja się nie zgadzam! , bajbusek 12/04/19 11:18
    żeby dziecko wyrosło na wartościowego człowieka/obywatela musi wynieść Z DOMU ciekawość/chęć poznawania Świata, który go otacza.
    Bez tego żadna szkoła albo tym bardziej obcy ludzie (nauczyciele) w tym nie pomogą.

    RODZICE to podstawa edukacji, potem otaczający Świat (dzisiaj nazywają to Internetami) a na końcu Ośrodki Edukacyjne, które mają na celu przechować pociechy gdy rodzice zapierdalają i nie zepsuć ich w tym czasie ...

    Szkoła to według mnie w obecnych czasach POWINNA być kuźnia talentów - w Polsce służy do wyrównywania do tego samego poziomu ... który MEN ustali ...

    1. ale pierdzielisz... , metacom 12/04/19 12:10
      ...dziecko to sie wychowuje do czasu az pojdzie do szkoly, a potem to wlasnie szkola i rowiesnicy wychowuja Twoje dziecko... i tylko sie wkurwiasz, ze nie mozesz go z powrotem naprostowac, bo wplyw rowiesnikow jest zbyt ogromny...

      Największą sztuczką Szatana jest to,
      że ludzie w niego nie wierzą.

      1. jak nie umiesz z dzieckiem rozmawiać , Remek 12/04/19 21:39
        to się wkurwiasz.. masz problem.. i to jest Twój problem.

        1. na szczescie... , metacom 13/04/19 00:45
          ...to nie jest moj problem...

          Największą sztuczką Szatana jest to,
          że ludzie w niego nie wierzą.

      2. jak nie masz , bajbusek 13/04/19 00:00
        dla niego czasu to sie samo wychowuje ...

        1. oczywiscie... , metacom 13/04/19 00:44
          ...te trzy godziny po pracy kontra szesc godzin z rowiesnikami w szkole to jest wina rodzica, ze ma za malo czasu dla dziecko...

          Największą sztuczką Szatana jest to,
          że ludzie w niego nie wierzą.

          1. to daje 9 godzin , bajbusek 13/04/19 08:37
            pozostale 15 spi ?

            1. nie wiem po co ta dyskusja.... , metacom 16/04/19 10:47
              ...skoro nie masz dziecka... ale dam Ci szanse bo wiem, ze jestes inteligentny..
              ...zrob sobie tabelke z trzema kolumnami, w lewej wpisz wszystkie godziny, w srodkowej swoj plan dnia a po prawej wpisz plan dziecka... i wtedy zrozumiesz ile jest czasu dla dziecka w ciagu dnia...

              Największą sztuczką Szatana jest to,
              że ludzie w niego nie wierzą.

              1. no nie mam , bajbusek 18/04/19 10:36
                i to mnie skreśla z dyskusji ?

                Widzę wśród znajomych pęd za pieniędzmi ... tylko kariera i kasa się liczy ... według mnie da się dostosować w granicach rozsądku te kolumny, o których napisałeś ... można pracę zmienić, ja także nie wątpię w Twoją inteligencję ani w to, że jesteś najlepszym Staruszkiem pod słońcem ... po prostu obcy patrząc na Twoje życie z boku mogą (ale nie muszą) dostrzec coś innego co Ci umknęło.
                Dobra, wiem, że u Ciebie jest trochę inaczej ... pierdzielę głupoty... EOT

                1. nie chodzi o EOT ETO OTE ITD. , Ranx 22/04/19 16:32
                  "według mnie da się dostosować w granicach rozsądku te kolumny, o których napisałeś" tu jest bardzo dużo racji ale wymaga to naprawdę wiele zachodu. Jak wiele tego nie opiszesz w tabelkach. Zmienia się na tyle dużo, że bez naprawdę poważnych powodów (albo zabezpieczenia) nie zdecydujesz się na zmianę pracy by mieć więcej czasu dla dziecka. Nie, że się nie da ale wymaga to nie byle jakiej jednostki. Priorytetem będzie jedzenie, koszty, ubrania etc.
                  I nie, nie skreśla Ciebie z dyskusji - po prostu brakuje Ci danych:) których nie da żadna obserwacja.
                  To co piszesz jest ważne i często słuszne acz nie obejmuje pewnej inercji umysłowej innych:)

                  o roztramtajdany charkopryszczańcu...

  6. Kreatywność to bajka dla nieudaczników , digiter 12/04/19 12:00
    W pracy w 99% potrzebny jest pracownik sumienny i zdyscyplinowany. Takie osoby nie mają potem problemu z pracą i przykład z mojej klasy w szkole to potwierdza. Tylko 1 osoba która słabo się uczyła znalazła dobrą pracę z mojej klasy. Miernoty z podstawówki zostały miernotami a osoby zdyscyplinowane zarabiają powyżej średniej krajowej.
    Szkoła jest od tego żeby pokazać ci twoje miejsce w szeregu.
    Opowiadanie bajek o kreatywności to jest oszukiwanie miernot że coś potrafią. Szkoła musi się zmieniać, uczyć nowych rzeczy a zbędne wywalać, ale efekt pozostanie ten sam. Tłumok będzie zawsze na końcu a osoby zdolne i pracowite będą w pierwszym rzędzie.

    Piszcie do mnie per ty z małej litery

    1. potrzebne są obie rzeczy , Master/Pentium 12/04/19 12:48
      dyscyplina umysłowa czy wiedza jest bardzooo potrzebna ale bez odrobiny kreatywny taki ludek polegnie na pierwszym bardziej nietypowym zadaniu.
      Ale to oczywiście kwestia zawodu.
      W każdym razie w moim (sysadmin/database admin) się przydaje.

      Kreatywność w sensie jestem kretynem i/lub leniwcem i jedyne co umiem to pieprzyć od rzeczy oczywiście się do tej kategorii nie zalicza. :D

      Nie ma tego złego , co by się w gorsze
      obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
      włącz komputer :-)

    2. bo kreatywny to zle slowo, za duzo implikuje , Kenny 12/04/19 13:02
      zamienmy na 'myslacy' - i juz kazdy chce miec takiego pracownika.

      Jaki to myslacy? Taki, ze gdy jego jedymym zadaniem jest przekladanie kartek z kupki na kupke i nagle zauwazy niebieska kartke zamiast bialych to sie zatrzyma, nawet jesli zdarzylo mu sie to pierwszy raz w ciagu 5 lat przekladania bialych kartek z kupki na kupke.

      Tylko powiem dalej - myslenia w tym znaczeniu ciezko nauczyc, to sie wynosi w o wiele wiekszym stopniu z domu, a moze i w genach, nie wiem. A w szkole (jak i w pozniejszej pracy) obserwuje sie juz tylko objawy - mysli albo nie mysli :)

      .:Pozdrowienia:.

    3. sumienny i zdyscyplinowany? ale wiesz że to nie znaczy, że kreatywny? , okobar 12/04/19 13:10
      tak samo tłumok nie będzie znaczyć kreatywny...

      więc twoja przypowiastka jest do bani :P

      AMD 3800+ 2.01GHz 3.00 GB RAM
      GF 7600 GS, M2N4 SLI
      Win XP SP3

    4. pod pojęciem kreatywności rozumiem , Demo 12/04/19 14:59
      np. podchodzenie do zadania z matmy/ fizy pod różnym kątem, różnymi metodami, podejmowanie kontrowersyjnych tematów wypracowań/ rozprawek z j. polskiego itd. a nie jechanie z klucza.

      napisalbym swoj config,ale sie nie
      zmiescil:(

      1. moja polonistka w szkole średniej miała ze mną wesoło , Master/Pentium 13/04/19 21:35
        spora niezgodność poglądów z programem + przygotowane argumenty. Jakbym miał zgadywać według późniejszych zasad czyli "klucza" to bym chyba nie zdał. Jakoś nie chciało mi się zapamiętywać "poprawnych interpretacji".

        Nie ma tego złego , co by się w gorsze
        obrócić nie mogło - jak nie wierzysz
        włącz komputer :-)

        1. otóż to , Demo 14/04/19 19:10
          za moich czasów na pytanie "co autor miał na myśli" mogłem napisać totalne cuda byle to poprzeć argumentami.

          napisalbym swoj config,ale sie nie
          zmiescil:(

    5. Czyli idealny pracownik dla korpo? , rzymo 13/04/19 12:48
      "potrzebny jest pracownik sumienny i zdyscyplinowany" - czyli odtwarzający gotowe schematy, a nie myślący samodzielnie.
      To ja podziękuję za takich pracowników, gdyż wielu osobników z wykształceniem podstawowym, czy ledwo co zdobytym średnim jest dużo bardziej zaradnych życiowo...
      No i przede wszystkim zdolny w żadnym razie nie równa się pracowity :)

      ... ITX ...

      1. punkt widzenia zależy od punktu siedzenia , Carat 14/04/19 21:01
        Ja nie uważam siebie za kreatywnego ale potrafię myśleć i wyciągać wnioski.

        Moim zdaniem w korpo bardziej sprawdzają się kombinatorzy, którzy dużo gadają, a w rzeczywistości mało robią, bo dobra ściema to połowa sukcesu w korpo i nie tylko.
        W korpo nie widziałem, aby ktoś wprost przyznał się do błędu, nawet jak coś zostało spieprzone to było to umniejszane jakby nic się nie stało. Zawsze była jakaś wymówka lepsza lub gorsza, aby oficjalnie można było ogłosić sukces.
        I podobnie też niektórzy postrzegają zaradność życiową, co tu zrobić by dobrze zarobić ale się nie narobić, co zwykle oznacza życie kosztem innych, albo po trupach do celu.

        A moim zdaniem my jako naród jesteśmy na etapie, gdzie powinniśmy ze sobą współpracować, bo tylko razem jesteśmy na tyle silni, że coś możemy osiągnąć. Ale obecnie to raczej widzę podejście, że najważniejszy jest kult jednostki tj. moje potrzeby, ja chcę ..., a jak coś jest publiczne, wspólne to jest niczyje.

        Wystarczy popatrzeć wokół siebie, co się dzieje na podwórku, na osiedlu to ręce opadają. Mamy demokrację ale jak trzeba było iść na wybory do Rad Osiedlowych to frekwencja u mnie wyniosła poniżej 10%. W jednej Radzie Osiedlowej zwycięzca dostał aż 9 głosów, czyli wystarczyło namówić rodzinę i kilku kumpli, aby dostać 100% miejsce w Radzie Osiedlowej. Demokracja pełną gębą ;-)

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2019, TwojePC.PL