Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2017
RECENZJE | Test: 4 myszki Logitecha... w szponach kobiety
    

 

Test: 4 myszki Logitecha... w szponach kobiety


 Autor: Anitka | Data: 17/11/03

Test: 4 myszki Logitecha... w szponach kobietyOto kolejna odsłona testów mysz made by kobita. Bogatsza o doświadczenia wyniesione z poprzedniego testu - mianowicie odkryłam wtedy, że myszy nie gryzą i nie muszę przed nimi uciekać na stołek - ochoczo zabrałam się za nowe przedsięwzięcie. Tym razem do wyścigu szczurów stanęły myszki firmy Logitech. Próbie wytrzymałości w kobiecych rękach poddały się cztery gryzonie: Cordless Optical Mouse for Notebooks, Cordless Click! Plus Optical Mouse, Cordless Mouse oraz Cordless Click! Optical Mouse. Każda z nich została obejrzana, zważona, zmierzona i poddana wnikliwej inwigilacji. Zrezygnowałam jedynie z próby ognia i wody. Wyniki moich oględzin i wniosków z nich wynikających znajdują się w poniższej recenzji. Zapraszam.
     








Zawodniczki w szeregu i nie tylko... (kliknij, aby powiększyć)

Part I - Cordless Optical Mouse for Notebooks

Część opisową testowanych myszek rozpocznę od tej najmniejszej, choć wcale nie mało gryzącej... Charakteryzuje się ciekawą stylistyką i niewielkimi gabarytami. Jest to typowa mysz "podróżna"- jak z resztą sugeruje jej nazwa - przystosowana do pracy głównie z komputerem mobilnym. W twardym, plastykowym opakowaniu tego modelu znalazłam - oprócz oczywiście samej delikwentki - elegancki futerał na mysz, nadajnik USB oraz... czarny przedłużacz USB! W pudełku mamy także płytkę z oprogramowaniem MouseWare, dwa paluszki AA i instrukcja obsługi.


Cordless Optical Mouse for Notebooks - pudełko i wyposażenie(kliknij, aby powiększyć)

Zanim zacznę opisywać samą zainteresowaną, chciałabym wygłosić parę bardzo pochlebnych opinii o pomyśle Logitecha - wspomnianym przedłużaczu USB. Przedłużacz - teoretycznie nie potrzebny podczas pracy przy notebooku - okazuje się niezbędny, gdy chcemy podłączyć naszą mysz do zwykłego komputera stacjonarnego. Nadajnik bowiem nie ma zbyt dużego zasięgu i już w odległości około 1 metra sygnały wysyłane przez niego są bardzo słabe, a mysz porusza się "skokowo", wręcz jak pijana. Dużo lepiej w tej kwestii wypadła myszka przeznaczona dla komputerów przenośnych od Labteca. I tu przychodzi z pomocą wspomniany przedłużacz - posiada on wtyczkę USB i takież samo gniazdo, do którego podłączamy nadajnik. Nie jest to zwykły szary kabel USB, lecz ładnie wykończony, mini-hub USB z podstawką. Kabel przedłużacza jest dość długi, ma bowiem aż 150 cm, wiec nawet jeśli sam komputer stoi w niewielkim oddaleniu od naszego miejsca pracy, to nie mamy już najmniejszych kłopotów z działaniem naszej myszki. Jeśli nadajnik podłączymy bez użycia przedłużacza, wtedy możemy go wykorzystać do podłączenia innych urządzeń USB typu Pen Drive'a lub czytnika kart flash. Jest to wygodne rozwiązanie jeśli nie posiadamy złącz USB na przedniej części obudowy lub "buda" stoi gdzieś poza zasięgiem rąk. Wcześniej nazwałam ów przedłużacz mini-hubem, choć posiada on tylko jedno złącze USB - jeśli miałabym się czepiać, Logitech mógł dodać jeszcze jedno złącze USB w tym przedłużaczu. Wówczas oprócz nadajnika, można by jeszcze coś pod niego podpiąć. Jedziemy dalej.


Futerał i nadajnik z przedłużaczem (kliknij, aby powiększyć)

Bardzo spodobał mi się dołączony do myszy futerał. Jest on wykonany z czarnej, grubej, nieco elastycznej tkaniny. Futerał zapina się na suwak, przy czym ma wszyte specjalne zakładki powodujące, że zamek nie będzie ocierał myszy. Futerał na pewno się przyda eleganckiej bussines-women przy podróżowaniu z mobilem - myszka będzie bezpieczna i nie będzie obijać się o komórkę, szminkę, puderniczkę, etc...

Jeżeli chodzi o samą mysz to wyposażono ją w niezwykle przydatną funkcję - a mianowicie najzwyklejszy w świecie wyłącznik! Pozwala oszczędzać baterie, gdy nie korzystamy z myszki. A jako, że myszy bezprzewodowe nie posiadające stacji ładujących są, jak wszystkim wiadomo, prawdziwymi "bateriożercami", toteż nikogo nie muszę przekonywać, jak bardzo przydatna jest taka możliwość.




Cordless Optical Mouse for Notebooks (kliknij, aby powiększyć)

Teraz będzie o budowie myszki Cordless optical mouse for notebooks. Gryzoń z racji swej funkcji jest niewielki, utrzymany w szarej kolorystyce. Nie jest tak "obły" jak obecnie większość jego pobratymców od Logitecha, lecz jego stylistyka jest lekko "kwadratowa". Z przodu jest zupełnie ścięta, z tyłu nieco kanciasto wykończona. Jeśli ktoś lubi duże, owalne kształty, może mieć kłopoty z przystosowaniem się do tej myszki. Wykonanie i materiał użyty w tym modelu oceniam wysoko, jakość zasługuje na pochwałę.

W kwestii samej pracy z myszą, otrzymuje ona ode mnie duży plus za płynność w poruszaniu się i za dokładność. Mysz jest leciutka, a prowadzenie jej jest łatwe i precyzyjne. Rolka porusza się "skokowo" a nie jednostajnie, co pozwala na dokładniejsze przewijanie. Jeśli chodzi o wady, przyznaję minusa za wygodę pracy. Nie chodzi o jej małe rozmiary, lecz że jak już wspomniałam, w miejscu oparcia dłoni jest kanciasto wykończona, co na dłuższą metę jest trochę nieprzyjemne i niewygodne. Producent udziela na swój produkt 5 lat gwarancji. Cena myszki nie jest jeszcze znana.

Part II - Cordless Click! Plus Optical Mouse

Teraz trochę większy brat wyżej opisywanej myszki. Cechują ją ergonomiczny kształt, ciekawe zestawienie kolorystyczne: granatowo - czarna ze srebrnymi przyciskami. Mysz bardzo dobrze dopasowuje się do ręki, główne przyciski są duże, a przyciski dodatkowe idealnie "lądują" pod palcami. Na przykład przyciski "Dalej" i "Wstecz" do pracy z przeglądarkami internetowymi są tak położone, że znajdują się dokładnie pod kciukiem - nie musimy więc zmieniać ani o centymetr położenia kciuka, aby nacisnąć odpowiedni przycisk . Ich zróżnicowanie (wstecz - wklęsły, a dalej - wypukły) powoduje, że nie musimy spoglądać na mysz, sprawdzając czy przyciskamy prawidłowy "button". Przycisk Cruise Control usadowiony pomiędzy klawiszem lewym i prawym, pozwala na szybkie przełączanie się między uruchomionymi programami, dokumentami czy innymi aplikacjami.


Cordless Click! Plus Optical Mouse - wyposażenie (kliknij, aby powiększyć)

Co kryje pudełeczko z Cordless Click! Plus Optical Mouse. W komplecie do myszy jest oczywiście nadajnik radiowy, który pozwala na sterowanie myszką w odległości do około 2 metrów. Sam nadajnik działa bez zarzutu, nie przeszkadza mu nawet sąsiedztwo innych nadajników, które testowałam. W pudełku znajdziemy instrukcja, paluszki sztuk dwa (AA), przejściówkę USB-PS2 i płytkę CD.

Po uruchomieniu kolejne doznania. Myszka generalnie pracuje bez zarzutów, choć można mieć niewielkie zastrzeżenia co do dokładności, mimo zastosowania tutaj wydajniejszego interfejsu radiowego, nazwanego przez producenta technologią FastRF - znanego z rodziny myszek MX. W kwestii prowadzenie nie byłam zachwycona. Niestety gryzoń jest trochę ciężki, co jeszcze potęgują same baterie. Tak więc przy dłuższej pracy, poruszanie myszką staje się dosyć męczące...




Cordless Click! Plus Optical Mouse (kliknij, aby powiększyć)

Zastrzeżenie budzi także wykonanie głównych przycisków myszy. Są one wykonane z cienkiego plastyku, co powoduje wrażenie niesolidności. Ponadto przyciski nie są idealnie sztywne - są jakby lekko poluzowane, co oczywiście może być spowodowane ich wykonaniem ze wspomnianego, cienkiego plastyku. Co do rolki to jest ona gładka, przyjemna w dotyku, przewija się skokowo - można ustawić ilość linijek dla pojedynczego skoku. Za rolką, jak już wspominałam na środku myszy znajduje się przycisk dostępu do uruchomionych programów. Zaletą jest dobre prowadzenie myszki na różnych powierzchniach.

Innym aspektem przemawiającym na niekorzyść gryzonia jest fakt, że nie jest on przystosowany dla osób leworęcznych. Wskazuje na to zarówno umiejscowienie przycisków przewijania (z lewej strony) jak i wyprofilowanie myszki. Co prawda obsługa myszy przez osoby leworęczne nie jest niemożliwa, ale jest dużo mniej komfortowa. Logitech udziela na swój produkt 5 lat gwarancji i wycenią myszkę Cordless Click! Plus Optical Mouse na 279 PLN.

Part III - Cordless Mouse

Cordless Mouse to kulkowa mysz bezprzewodowa. Jest to mysz o prostej stylistyce i zestawieniu kolorystycznym biało-srebrnym. Mysz ma prosty, ale ergonomiczny kształt, a brak wyprofilowania sprawia, że mysz jest równie wygodna w obsłudze dla osób prawo jak i lewo ręcznych.


Cordless Mouse (kliknij, aby powiększyć)

Razem z myszką otrzymujemy nadajnik radiowy podłączany do portu USB (załączona jest również przejściówka na PS/2). Nadajnik ma zasięg około 2 metrów, nie przeszkadza mu również ustawienie na niższej półce, ani nawet schowanie do szuflady!

Mysz porusza się gładko, nie jest to jednak ten sam komfort co przy sensorze optycznym. Poza tym kulka nie do końca płynnie się porusza, co powoduje pewien dyskomfort w pracy. Ponadto z niewiadomych przyczyn bardzo szybko na rolkach przy kulce zbiera się wszelki możliwy brud. Wystarczy więc niewielki paproch i już działanie naszej myszy jest zakłócone. Kulka wymaga w zasadzie nieustannego czyszczenia.


Cordless Mouse (kliknij, aby powiększyć)

Do tego dochodzi sprawa zasilania - z powodu braku kabelka myszka zasilana jest dwoma bateriami AAA. Myszka jest niestety równie "bateriożerna co jej optyczne koleżanki, a trzeba pamiętać, że paluszki AAA są nieco droższe od zwykłych AA. Więc jeśli chodzi o ekonomikę - myszka niestety egzaminu nie zdaje.

Żeby jednak oddać myszy choć część sprawiedliwości trzeba przyznać, że pomimo pewnych "zgrzytów" w działaniu kulki, to sama mysz pozwala na niezwykle dokładne poruszanie się po ekranie. Nie skacze, nie przycina się, jednym słowem pod tym względem ideał.

Part IV - Cordless Click! Optical Mouse


Cordless Click! Optical Mouse (kliknij, aby powiększyć)

Myszka Cordless Click! Optical Mouse to "uboższa krewna" opisywanej wyżej wersji "Plus". Jednak pomimo "pokrewieństwa" obie myszy zdecydowanie się do siebie różnią, zarówno pod kątem stylistyki, wykonania, jak i pracy. Budowa delikwentki podobna jest trochę do Cordless Mouse - jest ona jednak inaczej wyprofilowana. O ile Cordless Mouse była węższa z przodu a szersza z tyłu, to tu mamy do czynienia z dokładnie odwrotnym pomysłem. Takie wyprofilowanie myszy powoduje dużo wygodniejsze ułożenie na niej ręki. Ponadto mysz jest nieco podwyższona w miejscu oparcia dłoni, co również podnosi w moim odczuciu komfort pracy.

Atutem myszy jest możliwość dostosowania dla osób prawo- i leworęcznych. Również, w przeciwieństwie do swojej kuzynki, mysz charakteryzuje się zdecydowanie mniejszą wagą, nawet po włożeniu baterii. Co do kolorystyki to jest ona stonowana, miła dla oka - srebrna na górze, czarna, nieco prześwitująca na dole.


Cordless Click! Optical Mouse (kliknij, aby powiększyć)

Co do odbiornika radiowego to odbiega on nieco zasięgiem od opisanych wcześniej odbiorników - mianowicie pozwala on na sterowanie myszą nawet w odległości około 3 metrów, nie wspominając już, że nie straszne mu chowanie w szufladach i przekładanie na odległe półki.

Oprócz rolki, poruszającej się skokowo (będę się powtarzać, jeśli znowu powiem, że moim zdaniem to rozwiązanie pozwala na dokładniejsze przewijanie?) mysz wyposażono dodatkowo w przycisk szybkiego dostępu do aktualnie aktywnych programów. Co do sterowania myszą to nie mogłam się w zasadzie znaleźć żadnego aspektu, do którego mogłabym się przyczepić. Mysz działa idealnie, zarówno pod kątem prowadzenia jak i dokładności. Za sterowanie piątka. Niespodziewany wynik jak na tak prostą de facto mysz optyczną. To zdecydowany faworyt z całej czwórki przedstawionych w tym artykule myszek! Cordless Click! Optical Mouse posiada 5 lat gwarancji i cenę 239 PLN.

Epilog

Jak to po testach zwykle bywa, moje wnioski zdecydowanie różnią się od tych, jakie wysnułam na samym początku, gdy tylko dostałam do rąk tę mysia drużynę. Otóż rozczarowałam się myszą Cordless Click! Plus Optical Mouse - sądziłam, że przydomek "plus" znajdzie odzwierciedlenie w rzeczywistości. Niestety na tle teoretycznie "uboższej krewnej", Cordless Click! Optical Mouse, mysz zasługuje moim zdaniem raczej na dopisek "minus".

Z kolei mile zaskoczona jestem wspomnianą "krewną", która w efekcie została u mnie niewątpliwym zwycięzcą. Tą myszą pracowało mi się najwygodniej i najprzyjemniej, chętnie bym ją u siebie zatrzymała na stałe...

Jako że nie spodziewałam się niesamowitych rezultatów po myszy kulkowej, toteż mimo wszystko zaskoczyła mnie jej dokładność i lekkość pracy. Na niekorzyść przemówiła jedynie nieszczęsna kulka i niesamowicie brudzące się rolki oraz kwestia baterii.

Co do myszy "notebookowej" to ogólnie otrzymuje ona ode mnie "pozytywa", choć moje zastrzeżenia budzi nieergonomiczna stylistyka. Jednak jej lekka waga oraz lekkość w sterowaniu częściowo pokrywają owo nieco mało komfortowe rozwiązanie stylistyczne.

Sugerowane ceny detaliczne z VAT proponowane przez sklep Logitecha:
  • Cordless Optical Mouse for Notebooks: 255,-
  • Cordless Click! Plus Optical Mouse: 279,-
  • Cordless Mouse: 109,-
  • Cordless Click! Optical Mouse: 239,-








Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Test: 4 myszki Logitecha... w szponach kobiety
 
Wyświetl komentarze do artykułu »
 
  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

Logitech Polska      Logitech Polska