Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2018
RECENZJE | Recenzja EaseUS Data Recovery Wizard : odzyskiwanie danych
    

 

Recenzja EaseUS Data Recovery Wizard : odzyskiwanie danych


 Autor: Zbyszek | Data: 01/02/18

Recenzja EaseUS Data Recovery Wizard : odzyskiwanie danychKarty pamięci czy też pendrive mogą zawodzić. Zwłaszcza kiedy często wyjmujemy je z komputerów nie korzystając z funkcji bezpiecznego usuwania - wówczas przy kolejnym podłączeniu zamiast folderu pamięci, zobaczymy komunikat zawiadamiający o tym, że w napędzie USB nie rozpoznano urządzenia. Jeśli standardowe metody naprawy dostępne w systemie Windows zawiodą, wówczas z pomocą przychodzą nam różnego rodzaju programy do niskopoziomowego formatowania. Wcześniej warto wykonać operację odzyskiwania danych. Wśród wielu programów przeznaczonych do tego celu znajduje się EaseUS Data Recovery Wizard.
     

Oprogramowanie w praktyce



EaseUS Data Recovery Wizard to jeden spośród kilku programów firmy EaseUS, przeznaczonych, ogólnie mówiąc, do zarządzania dyskami twardymi i danymi - to jest formatowania, partycjonowania, archiwizowania i klonowania dysków, oraz backupu i odzyskiwania danych. Pozostałe z nich to EaseUS Patrition Master oraz EaseUS TodoBackup. Cały trójpak występuje w wersjach bezpłatnych i wystarcza do sprawnego i prostego wykonywania większości operacji na dyskach i danych. Patrition Master oraz EaseUS TodoBackup w wersjach bezpłatnych ograniczone są tylko do użytku domowego (bez ograniczania funkcji), natomiast bezpłatna wersja EaseUS Data Recovery Wizard posiada ograniczenie w ilości danych możliwych do odzyskania. Niniejszy krótki artykuł, poświęcony jest właśnie temu programowi.

EaseUS Data Recovery Wizard otrzymał zadanie zmierzenia się z kłopotliwym pendrive 16 GB, który przed awarią zawierał 9,5 GB wideo i muzyki, przeplatanych z plikami PDF i dokumentami tekstowymi - łącznie 110 plików. Na żadnym z komputerów danych nie udało się odczytać - albo pojawiał się komunikat "nie rozpoznano urządzenia USB", a jeśli nośnik został rozpoznany, to w eksploratorze Windows i innych przeglądarkach plików widoczne było tylko kilkaset MB danych. Próba ich skopiowania w "bezpieczne miejsce" kończyła się całkowitą utratą dostępu do urządzenia - po takiej próbie było ono wyświetlanie jako urządzenie o zerowej pojemności, nie zawierające żadnych danych.



Próby sformatowania tego nośnika za pomocą narzędzi systemu Windows, lub sformatowania niskopoziomowego za pomocą kilku popularnych programów (np. HDD Level Format Tool) okazały się bezskuteczne.

Po uruchomieniu, EaseUS Data Recovery Wizard przez krótką chwilę analizuje nośniki i dyski w komputerze. Następnie naszym oczom ukazuje się ich wykaz. Po wybraniu wyżej omówionego pacjenta i kliknięciu przycisku skanuj, rozpoczęła się właściwa akcja, która od początku do końca przebiegła całkowicie automatycznie.



Program jest bardzo przejrzysty i prosty w obsłudze. W pierwszym etapie EaseUS Data Recovery Wizard wykonał szybki skan, którego efekt był niemal identyczny z czasem trwania tego skanu, czyli zerowy. Następnie rozpoczął się skan dokładny.

Istotną cechą programu okazało się to, że efekty jego pracy były widoczne w czasie rzeczywistym. W miarę upływu czasu skanowania lista odnalezionych i odzyskanych plików stopniowo zapełniała się. Postępy są widoczne na bieżąco, dlatego nie musimy oczekiwać na zakończenie całego nieraz długiego procesu, nie wiedząc, czy faktycznie przyniesienie jakikolwiek efekt.

Dokładne skanowanie całego 16 GB pendrive trwało około 27 minut - przy czym należy tutaj dodać, że kłopotliwy pendrive nie należał do demonów prędkości - ot był zwyczajną szarą myszką dzisiejszych czasów, czyli tanim pendrive ze złączem USB 2.0, osiągającym prędkości transferu bliskie limitowi złącza USB 2.0, czyli w praktyce 20-30 MB/s.



Po wykonaniu operacji EaseUS Data Recovery Wizard zgłosił odnalezienie nieco ponad 1000 plików o całkowitym rozmiarze 36,34 GB. Rezultaty skanowania można przeglądać na trzy sposoby, segregując odnalezione pliki według formatów, według typu danych (grafika, dźwięk, dokumenty, wideo, e-maile, inne), lub według miejsca gdzie zostały odnalezione na skanowanym nośniku - w istniejącej partycji lub poza nią (odczyt sektor po sektorze).

Odnalezienie ponad 34 GB w sytuacji gdy na nośniku przed awarią faktycznie znajdowało się 9,5 GB danych oznacza, że odczytane zostały także pliki lub ich fragmenty z poprzednich zapisów, usunięte wcześniej z nośnika i być może nadpisane - część z nich występowała w całości, a część w wielu małych fragmentach. Przy czym w przypadku plików o większych rozmiarach (powyżej 1-2 MB) łatwo było to rozróżnić - odnalezione fragmenty plików wideo lub audio miały wielkość znacznie niższą od typowej, najczęściej tylko kilkudziesięciu czy kilkuset kilobajtów. W praktyce to resztki starych plików, podzielone nowymi plikami, które zostały na nich nadpisane.



Wykorzystując możliwość dawane przez bezpłatną wersję, w ramach testu spośród odnalezionych plików zapisano na dysku komputera wybrane pliki o rozmiarze niecałe 500 MB. Wszystkie z zapisanych plików tekstowych okazały się nieuszkodzone i przydatne do użycia. W przypadku plików multimedialnych nie było już tak różowo - nieuszkodzone okazały się pliki odnalezione w istniejącej partycji, natomiast efekt uruchamiania plików odnalezionych przez odczyt całego nośnika (a więc i poza partycją) był rożny. Pliki multimedialne o dużych rozmiarach, które prawdopodobnie nie zdążyły jeszcze zostać podzielone przez nowszy plik podczas nadpisywania, były możliwe do otwarcia. Pliki o mniejszych rozmiarach, czyli fragmenty dawnych plików, już nie nadawały się do użytku. Jest to raczej naturalne w takiej sytuacji.

Cały proces zapisu odzyskanych danych trwał w zasadzie w mgnieniu oka - pozostawiając wrażenie, jakby program już na etapie głębokiego skanu (który trwał 27 minut) zapisywał sobie wszystkie odnalezione dane do folderu roboczego na dysku twardym, a sama końcowa operacja zapisu niektórych z odnalezionych przez program plików była jedynie operacją przypisania sektorów dysku w tablicy alokacji lub Master File Table.

Niestety możliwość sprawdzenia tylko kilku procent z odnalezionych danych (wynikająca z ograniczeń testowanej bezpłatnej wersji) pozwala na wydanie tylko pobieżnego i ogólnego osądu na temat sprawności danych odzyskiwanych przez EaseUS Data Recovery Wizard.

Podsumowując, EaseUS Data Recovery Wizard, to bezpłatne narzędzie, cechujące się bardzo prostą obsługą i dużymi możliwościami odzyskiwania danych, które w wersji bezpłatnej są ograniczane przez niewielki, wynoszący 500 MB limit rozmiaru danych, jakie możemy zapisać spośród wszystkich plików odzyskanych z nośnika przez program. Wersja płatna (koszt obecnie około 315zł z promocji) nie posiada tego ograniczenia. Wydanie dokładniejszej oceny skuteczności programu wymagałoby jednak porównania do konkurencyjnych produktów tego typu (np. Recuva), a to wykraczało poza ramy niniejszej mini-recenzji. Mimo tego wstępna ocena możliwości programu wygląda dość obiecująco.







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Recenzja EaseUS Data Recovery Wizard : odzyskiwanie danych
 
Wyświetl komentarze do artykułu »