Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | Recenzja obudowy Fractal Design Define R6, flaga na maszt
    

 

Recenzja obudowy Fractal Design Define R6, flaga na maszt


 Autor: Ulan | Data: 04/05/18

Recenzja obudowy Fractal Design Define R6, flaga na masztDługo musieli czekać fani obudów firmy Fractal Design na nowy, flagowy model tej firmy. Poprzedni flagowiec (R5) miał swoją premierą późną jesienią 2014 r. i dopiero po 3 latach doczekaliśmy się następcy w postaci modelu Define R6. Producent przygotował aż 6 wersji tego produktu, różniących się kolorystyką oraz bocznym panelem (z oknem lub bez). Do nas do testów trafiła obudowa w okienkowej wersji Black TG (tempered glass, czyli hartowane szkło). Inne wersje kolorystyczne to Blackout, White i Gunmetal także w wersji z oknem lub bez. Sprawdźmy czym nowy szwedzki flagowiec stara się zdobyć uznanie swoich fanów.
     

Wygląd zewnętrzny

Wygląd obudowy R6 zaliczyć można do klasycznych, jest prosta i nie posiada jakiś nadmiernych ozdobników. Jest to obudowa z przednimi drzwiczkami, które zrobiły na mnie dość pozytywne wrażenie. Wyglądają tak solidnie i są tak ciężkie, że budzą wrażenie ogromnej solidności, jedyny minus, że otwierają się tylko do kąta 90 stopni (w starym modelu Antec P280 drzwiczki otwierają się pod kątem 270 stopni) i przez to mają tendencje do samo zamykania się. Co ważne można samemu zdecydować czy mają się otwierać w prawo czy w lewo (wystarczy odkręcić 2 śrubki i zmienić stronę). Po wewnętrznej stronie drzwiczki są wyłożone matą wygłuszającą, a z zewnątrz są zrobione ze szczotkowanego aluminium i wygląda to naprawdę dobrze. Drzwiczki zakrywają jedną zatokę na napęd 5,25 cala (wielkie brawa dla Fractal Design za to, że nie porzucił jak wielu producentów tego rozwiązania, bo są jeszcze osoby, które chcą mieć wewnętrzny napęd optyczny (Bluray lub Ultrabluray czy DVD) lub dodatkowy sterujący panel zewnętrzny w tym rozmiarze. Poniżej zatoki 5,25 cala montowany jest ogromy filtr siatkowy zasłaniający dwa 14 cm wiatraki w kolorze białym. Filtr bardzo łatwo się demontuje, aby dokonać jego czyszczenia z kurzu.

Z jednej strony (lewy bok) Define R6 zamknięty jest hartowaną szybą, ale w odróżnieniu od opisywanej przeze mnie parę miesięcy temu obudowy Fractal Design Meshify C, gdzie bok był cały z szyby mocowanej 4 śrubami, tu szyba jest w z ramką, co umożliwia mocowanie jak tradycyjne boki obudów 2 śrubkami, a w sumie to i bez przykręcania bowiem ma zatrzaski kulkowe, więc bok obudowy trzyma się bez tych szybkośrubek (sam producent zaleca tylko mocowanie ich w momencie transportu obudowy jako dodatkowego zabezpieczenia) - bardzo ciekawy pomysł.

Sama szyba jest w pełni przezroczysta, nie jest przyciemniana (jak w Meshify C testowanej w listopadzie) i jest bardzo ciężka, podobnie zresztą jak drugi bok (prawy), który jest już z samego metalu i naprawdę jest bardzo, ale to bardzo ciężki i dzięki temu bardzo solidny i sztywny. Jest on podobnie mocowany jak ten bok z szybą i też nie wymaga użycia szybkośrubek. Wyłożony jest matą wygłuszającą, co dodatkowo wpływa na wyciszenie wnętrza obudowy. Producent użył tu naprawdę grubej blachy, bok jest bardzo sztywny i nie wygina się w rękach. Na oko tan bok waży z pół kilograma!

Góra obudowy zawiera filtr siatkowy przykryty blachą, którą jeżeli mamy taką chęć możemy zdemontować i wtedy góra obudowy będzie przykryta tylko samym filtrem. W mojej opinii to bardzo dobry pomysł, żeby sam użytkownik mógł zdecydować czy chce mieć ciszej czy chłodniej w obudowie, w zależności od swoich preferencji. Sam filtr jest blokowany i żeby go odłączyć trzeba nacisnąć guzik z tyłu obudowy, wtedy delikatnie odskakuje i można go wtedy zdemontować. Można również usunąć ramkę do mocowania wiatraków i zamontować tam chłodnice do chłodzenia wodnego, wystającą poza obudowę.

Z przodu obudowy na górze jest panel z przyciskami Power i Reset oraz z gniazdami USB (2xUSB 2.0 i 2xUSB 3.0) oraz wyjściem Audio i wejściem na mikrofon. Z tym panelem wiąże się jeszcze jedna możliwość, mianowicie producent umożliwia zamienienie tego panelu na inny z dodatkowym gniazdem USB C (w standardzie USB 3.1 Gen 2), ale niestety nie jest on dołączany do obudowy, trzeba go oddzielnie dokupić (Connect D1, w kolorach jak obudowa) i kosztuje około 30 dolarów i powiem, że nie podoba mi się tu podejście Fractal Design. W wielu sytuacjach gniazdo USBC zaczyna już być wykorzystywane i takie gniazdo powinno być montowane już standardowo we flagowym produkcie, a nie wyciągać niemałe pieniądze za samo gniazdo (co ciekawe w trakcie pisania tego artykułu sam wymienny panel jest praktycznie nie do kupienia – nie znalazłem go w żadnym europejskim sklepie internetowym).

Tył obudowy jest dość standardowy z jednym dość szczególnym wyjątkiem, bowiem w związku z tym, że w obudowie można umieścić płytę główną w standardzie eATX, który ma więcej gniazd PCIe (9 nie 7) a pionowo w obudowie jest tylko 7 śledzi, to dwa dodatkowe miejsca na śledzie są umieszczono poziomo nad tymi 7 gniazdami. Jednak żeby można było tego dokonać trzeba dokupić specjalną przejściówkę (Flex VRC-25 koszt około 40 dolarów), jednak podobnie jak z panelem USB C nie jest on w tej chwili dostępny. Sam pomysł jest naprawdę ciekawy można zamontować kartę graficzną dwuslotową bokiem do płyty głównej i komputera (czyli system chłodzenia karty graficznej będzie widoczny w pełnej krasie przez okno obudowy). Śledzie jak to u Fractal Design są oczywiście białe i bardzo ładnie się komponują z czarną obudową.

Na konieć pozostał spód obudowy. Zawiera ogromny filtr siatkowy wielkości prawie całego dołu, wysuwa się go do przodu po otwarciu przednich drzwiczek. Obudowa stoi na 4 nóżkach z gumowanym spodem, co poprawia stabilność konstrukcji.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)





Wnętrze i montaż

Fractal Design przedstawia swoją obudowę jako konstrukcje modułową, która umożliwia spore dostosowanie do indywidualnych potrzeb użytkownika. Jak to wygląda w praktyce?? Najważniejszą zmianą jaką może zrobić użytkownik to wyjęcie koszyków na dyski twarde, odkręcić blachę mocującą i przenieść ją na drugą stronę obudowy, co bardzo powiększa komorę na mobo i umożliwi łatwe zamontowanie tam chłodnicy wodnego chłodzenia. W takiej konfiguracji można zamontować wtedy tylko 2 dyski twarde pionowo przykręcając je do blachy. Montaż płyty głównej jest dość komfortowy i nie sprawia większych kłopotów.

Przepusty i organizery kabli oparte o rzepy są na najwyższym poziomie, umożliwiają bardzo dobre ułożenie i zaprowadzenie porządku z kablami, są dobrze przemyślane, a z tyłu obudowy jest sporo miejsca, więc bez problemów można ułożyć sporo kabli i bez problemów zamknąć obudowę.

Co do montażu dysków twardych i SSD, to producent przewidział możliwość instalacji 6 dysków 3,5 cala oraz 2 dysków SSD z na tylnej płycie. Teoretycznie jeżeli by mieć tacki na dyski można by było zamontować aż 12 dysków twardych 3,5 cala (tyle jest mocowań do tacek, tylko wtedy trzeba by zrezygnować z montażu napędu optycznego - z nim zmieściły by się 11 bądź 10). Sam sposób mocowania tacek na dyski jest też dość kontrowersyjny, specjalne plastikowe zaczepy (są one na końcu tacek) mocuje się do blachy, a z przodu przykręca się je szybko śrubkami, mimo wszystko wygodniejsze są szyny do wsuwania tacek. Ten sposób mocowania tacek powoduje, że mogą one mieć tendencje do drgania. Za to sporym plusem jest mocowanie dysków do tacek za pomocą śrubek z karbowanymi główkami, co umożliwia przykręcenie ich i odkręcenie palcami (takie cienkie szybko śrubki). Od strony boku z oknem uchwyt na tacki na dyski jest zakryty odkręcaną ozdobną blaszką z wytłoczoną nazwą firmy przykręcaną na dwie szybko śrubki, zasłania ona mocowania tyłu tacek na dyski, można też jak pisze producent przykręcić dodatkowe śruby mocujące tacki na czas transportu żeby wzmocnić mocowanie dysków.

Producent przewidział też, że można przenieść blachy mocujące dyski SSD na dół komory na płytę główną (w sumie jakby móc dokupić takie blaszki można by było zamontować dodatkowe 2 dyski SSD).

Na samej płycie do montowania mobo w jasny sposób jest oznaczone w jakie miejsca wkręcić kołki dystansowe w zależności czy to płyta ATX, micro-ATX czy ITX. Co do instalacji systemów chłodzenia to obudowa R6 daje ogromne możliwości dostosowania do własnych potrzeb. Jeżeli wybierzmy chłodzenie oparte o wentylatory to możemy ich w obudowie umieścić całkiem sporo. Standardowo producent dołącza 3 wentylatory 14 cm Dynamic X2 GP-14 w kolorze białym, Jeżeli będziemy chcieli możemy jeszcze podłączyć więcej wentylatorów 12 lub 14 cm (jeszcze jeden na przód obok 2 dołączonych firmowo), ponadto można zainstalować dodatkowe wentylatory na górze obudowy (w zależności od tego co wybierzemy albo 3x120 albo 2 lub 3x140), a na dole obudowy można zainstalować 2x120/140. Producent tez pomyślał o tym jak zarządzać zasilaniem tak wieloma wentylatorami, z tyłu tacki na płytę główną zamontowana jest płytka drukowana z układami oraz podłączeniem dla 3 wtyczek 4 pin oraz 6 wtyczek 3 pin, źródłem zasilania jest kabel z gniazdem S-ATA, do którego podłącza się wtyczkę z zasilacza, ponadto jest kabel z wtyczką 4-pin do podłączenia do płyty głównej by móc sterować obrotami wentylatorów (tu mam obawy jak to by funkcjonowały, gdyby podłączyć wentylatory różnych producentów, pewnie gdyby podłączyć tylko firmowe wentylatory Fractal Design będzie to działało poprawnie).

Firma pomyślała też o fanach wodnego chłodzenia, dając możliwość podłączenia całkiem rozbudowanych systemów. Chłodnice można umieścić z przodu obudowy, na górze (tu po odkręceniu blachy mocującej na wentylatory można zamontować chłodnicę wystającą poza obrys obudowy). Ponadto można też zainstalować chłodnice na dole obudowy w komorze na zasilacz.

W obudowie można zainstalować na procesorze radiator o maksymalnej wysokości 185 mm (czyli całkiem spory). Maksymalna długość zasilacza, który się zmieści to 300 mm. Co do długości karty graficznej, to przy odpowiedniej konfiguracji może być aż 400 mm, a maksymalna wysokość (z wtyczka zasilania) to 155 mm.

Postanowiłem też sprawdzić na sucho (bez podłączania elektrycznego, bowiem nie miałem do dyspozycji wymaganego do tego dodatku czyli Flex VRC-25) poziomo karty graficznej i rozwiązanie to moim zdaniem może się sprawdzi w wypadku bardzo dobrze obudowanych kart graficznych. Podłączyłem Nvidia 1060 6 GB od firmy MSI i nie było to zbyt stabilne - miałem uczucie, że może to uszkodzić kartę, bowiem jest ona przymocowana z jednej strony, reszta wisi w powietrzu i na kartę działają spore siły zwłaszcza kiedy z jakiegoś powodu musimy ją położyć na boku (np. transport w bagażniku samochodu). Być może bardziej zabudowane karty graficzne (w pudełkowej obudowie), bardziej sztywne będą lepiej pasowały do tego rozwiązania. Pozostaje tylko kwestia zakupu tego dodatkowego Flex VRC-25, w chwili pisania tego tekstu niestety nie był on dostępny (a w każdym razie mi się nie udało odnaleźć miejsca gdzie można go kupić). Sam pomysł może się spodobać komuś, kto kupił sobie maksymalnie "wypasioną" kartę graficzną (np. NVIDIA TITAN V) i chce się pochwalić, to taki sposób montażu może być dla niego idealny ;) bo od razu widać co za potwora ma wewnątrz komputera. Dodatkowo sposób przykręcania śledzi na tych 2 dodatkowych slotach jest bardzo nieprzyjazny i irytujący, bo ciężko się przykręca tam śruby.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)





Podsumowanie

Co można powiedzieć o nowym flagowcu firmy Fractal Design po kilkudniowym obcowaniu z tą obudową? Wykonana jest naprawdę na wysokim poziomie, użyte materiały są naprawdę bardzo solidne i wysokiej jakości, co odbija się na jej wadze która wynosi 12,5 kg (dla jednych będzie to zaleta, dla innych wada, zwłaszcza tych, którzy często przenoszą obudowę, bo całość złożonego komputera z kilkoma dyskami 3,5 cala, napędem optycznym, solidnym radiatorem, i dużym zasilaczem łatwo może przekroczyć 20 kg.

Sporym plusem są dość rozbudowane możliwości aranżacji środka obudowy (likwidacja tacek na dyski HDD, inny sposób mocowania karty graficznej, kilka możliwości mocowania chłodnic WC). Producent daje nam też możliwość zdecydowania czy chcemy mieć cichszy komputer czy lepiej chłodzony (górny filtr).

Ponadto producent daje nam możliwość sporego wyboru wersji kolorystycznych (czarna, biała, gunmetal i blackout) oraz możliwość wyboru czy chcemy okno czy nie. Nie podoba mi się jednocześnie pomysł z wymiennym panelem przednim, który od standardowego rożni się tylko posiadaniem gniazda USB typu C (3.1 Gen 2), w topowym modelu dla fanatyków takie złącze powinno być już standardem a nie dodatkiem i to jeszcze niemało płatnym. Nie jestem też fanem gniazd USB skierowanych do góry, wole kiedy gniazda usb są na boku obudowy, mniej kurzu i ewentualnie wylanie jakiegoś płynu nie spowoduje problemu.

Innym nie do końca pasującym mi elementem jest sposób mocowania tacek na dyski twarde, który dla mnie okazał się wyjątkowo niewygodny, zwłaszcza kiedy mamy zainstalowane kilka dysków i musimy wymienić jeden. Ponadto nie do końca podoba mi się sposób montowania dysków SSD (bo raczej nie mechanicznych dysków 2,5 cala bez podkładek tłumiących) miałem dość irytujące odczucia podczas ich instalacji i do tego aż 5 śrub mocujących dysk SSD...

Sporym plusem w dzisiejszych czasach jest mimo wszystko możliwość zainstalowania napędu optycznego, bowiem coraz więcej obudów nie ma już takiej możliwości, a jednak czasami się przydają. Ponadto na warto pochwalić producenta za możliwość zainstalowania sporej ilości dysków twardych i SSD (gdyby móc dokupić tacki to dałoby się zamontować nawet 12 HDD i 4 SSD jednocześnie).

Również ważnym akcentem, choć czasem niedocenianym, jest dołączona instrukcja obsługi, która bardzo dokładnie pokazuje na rysunkach wszelkie możliwe opcje konfiguracji obudowy.

Podsumowując to bardzo dopracowana obudowa z kilkoma małymi wadami (ale to sprawa subiektywna), bardzo dobra podstawa do budowy silnego i bogato wyposażonego komputera (zwłaszcza dla kogoś kto potrzebuje sporo miejsca na dyski twarde) i nie wyobraża sobie komputera bez napędu optycznego (lub panelu sterującego wiatrakami albo czytnikami kart flash). Osoby często przenoszące swoje komputery raczej niech poszukają czegoś lżejszego... ;-)