Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2018
RECENZJE | Recenzja aplikacji IOTransfer 3 do zarządzania plikami
    

 

Recenzja aplikacji IOTransfer 3 do zarządzania plikami


 Autor: Wedelek | Data: 05/09/18

Recenzja aplikacji IOTransfer 3 do zarządzania plikamiApple iTunes to aplikacja która od lat budzi olbrzymie kontrowersje wśród posiadaczy iPhone’ów i iPadów. Jak w przypadku wielu dzieł Jobsa można ją lubić lub nienawidzić. Bez względu jednak na to jakie miało się o niej zdanie korzystanie z managera Apple było nieodzowne. Na szczęście w dzisiejszych czasach jest alternatywa. Teraz do zarządzania plikami i programami z poziomu Windowsa można wykorzystać oprogramowanie IOTransfer 3, na którego krótką recenzję serdecznie zapraszam.
     

. . .

Wstęp



29 czerwca 2007 roku. Ta data była dla całej branży telefonów komórkowych przełomowa. W tym bowiem dniu firma Apple zaprezentowała światu pierwszego iPhone’a. Pokazany smartfon nie był bynajmniej najmocniejszym z dostępnych urządzeń, ale jego ogromny, jak na owe czasy ekran i niespotykany interfejs kontrolowany dotykiem zachwyciły niemal wszystkich. Dalej historia potoczyła się sama, a dziś praktycznie wszystkie dostępne na rynku smartfony czerpią pełnymi garściami z rozwiązań użytych w pierwszym iPhonie.

iPhone’om, a następnie iPadom od samego początku towarzyszyła aplikacja iTunes, stanowiąca centrum zarządzania podłączonym sprzętem i odpowiadająca za synchronizację danych. Oprogramowanie Apple bardzo szybko podzieliło fanów marki na dwa obozy. Jedni byli zadowoleni z bezobsługowości iTunes, podczas gdy Ci drudzy narzekali na liczne ograniczenia i interfejs. Dzisiaj, mimo wielu lat rozwoju niewiele się w tym aspekcie zmieniło i o ile ręczne zarządzanie biblioteką multimediów oraz wgrywanie nowych, kupionych poza iTunes utworów jest możliwe, tak nie należy do zadań łatwych i przyjemnych.

Taki stan rzeczy skłonił firmę IOTransfer Studio do stworzenia własnego menadżera do zarządzania biblioteką mediów, kontaktów oraz aplikacji na urządzeniach firmy Apple i to właśnie ten program jest bohaterem niniejszego testu.

Pierwszy rzut oka



Już po uruchomieniu IOTransfer 3 zauważamy pierwszą zaletę programu. Mowa o interfejsie, który jest prosty i czytelny. Wręcz minimalistyczny. Przy tym oprawa graficzna jest spójna i konsekwentna. Aby wpasować się w gusta masowego odbiorcy szatę graficzną zbudowano w oparciu o odcienie szarości oraz błękitu, a pozostałe kolory są wykorzystywane w sposób oszczędny. Dzięki temu aplikacja jest nie tylko ładna, ale i czytelna. Nie zapomniano przy tym o tłumaczeniu opisów i podpisów na nasz rodzimy język. Niestety producent nie ustrzegł się w tym aspekcie drobnych wpadek i w testowanej wersji można się łatwo natknąć na nieprzetłumaczone wyrazy a nawet całe kwestie. Na szczęście nie przeszkadza to w obsłudze i nawet osoby całkowicie nie znające języka angielskiego nie powinny mieć problemów z rozszyfrowaniem znaczenia niezrozumiałego dla nich słowa.

Z myślą o nowych użytkownikach w kluczowych miejscach umieszczono grafiki, stanowiące formę prostego samouczka. Gdyby jednak i te podpowiedzi były niewystarczające, to zagubiony użytkownik odnajdzie na ekranie głównym link prowadzący do firmowego konta w serwisie YouTube, wypełnionego filmikami instruktażowymi. Jedyną wadą tego rozwiązania może być brak polskiego lektora, przy czym podobny zarzut mogą mieć również przedstawiciele innych nacji, bowiem filmiki są po prostu nieme.

Jak to działa?



Po podpięciu do komputera iPhone’a lub iPada na ekranie startowym wyświetlą się podstawowe informacje o sprzęcie, a mianowicie nazwa, godzina, stan naładowania baterii oraz stopień wykorzystanej pamięci. Więcej informacji ukryto pod przyciskiem Szczegóły, który wyświetla zakładkę widoczną na jednym z poniższych zrzutów ekranu. Znajdziemy tu między innymi znany z iTunes wykres słupkowy, pokazujący zajętość pamięci telefonu przez poszczególne elementy oraz informacje takie jak numer seryjny czy model modemu. Na ekranie głównym możemy również zobaczyć jak dużo w pamięci urządzenia jest zapisanych zdjęć, muzyki, filmów oraz kontaktów i wreszcie zgrać je hurtowo do wyznaczonej lokalizacji w pamięci PC.

IOTransfer 3 pozwala również bardzo łatwo zarządzać poszczególnymi zdjęciami, muzyką, filmami, książkami, notatkami głosowymi, kontaktami oraz aplikacjami. Zakładka zarządzaj grupuje wymienione dane i pozwala na ich przeglądanie, usuwanie, zgrywanie, oraz dodawanie nowych. Szczególnie ta ostatnia opcja jest warta uwagi. Aby dodawać nowe elementy do pamięci iPhone’a lub iPada użytkownik musi najpierw stworzyć co najmniej jeden dodatkowy album. Potem jest już z górki i zawartość można przenosić metodą drag&drop (przenieś i upuść). Zupełnie jak w Windows i Androidzie. Niestety o ile z plikami IOTransfer radzi sobie bardzo dobrze, tak w przypadku zainstalowanych na smartfonie lub tablecie aplikacji możliwości są niewystarczające. Owszem, możemy podejrzeć jak duży maja rozmiar poszczególne programy oraz jaka wersja jest zainstalowana. Ba, możemy je nawet odinstalować, ale z pozycji menedżera nie dowiemy się, czy jest to najnowsza odsłona aplikacji, o opcji jej aktualizacji nie wspominając.

Ponadto w aplikację wbudowano narzędzie do pobierania i automatycznej konwersji plików wideo. Jego zasada działania jest bajecznie prosta. W odpowiednie pole wpisujemy adres URL, wybieramy format docelowy i klikamy w przycisk Pobieranie. Ten moduł ma też jeszcze jeden, prawdopodobnie niezamierzony walor. Nazwijmy to… edukacyjny. Twórcy chcąc ułatwić użytkownikom korzystanie z aplikacji stworzyli listę stron, z których można automatycznie pobierać treści. Umieszczono na niej zarówno serwisy społecznościowe jak i streamingowe, w tym portale o tematyce erotycznej. Nie wiem jak Wy, ale ja nie jestem do końca przekonany co do słuszności takiego zabiegu. Zwłaszcza jeśli z aplikacji mają też korzystać nieletnie pociechy.

Pozostałe dwie funkcjonalności IOTransfer 3 obejmują narzędzie do czyszczenia zawartości urządzenia z niepodobnych plików, takich jak raporty błędów oraz do bezprzewodowego łączenia się z komputerem PC. Aby było to możliwe użytkownik musi pobrać z App Store aplikację AirTrans.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Co dalej?



Na deser zostawiłem kwestię aktualizacji samego oprogramowania. Otóż twórcy obiecują sukcesywne dodawanie nowych elementów i aby podkreślić swoje zaangażowanie przygotowali specjalną zakładkę, w której są umieszczane stworzone niedawno funkcje. W tym miejscu dodano również formularz, za pośrednictwem którego można zgłaszać swoje sugestie. Najciekawsze z nich zostaną docenione kuponem rabatowym na zakup recenzowanej aplikacji.

Podsumowanie i cena



IOTransfer 3 to świetne narzędzie dla posiadaczy komputerów PC z Windowsem oraz urządzeń Apple którzy preferują większą kontrolę nad gromadzonymi w urządzeniu danymi. Pod tym względem recenzowana aplikacja bije na głowę iTunes. Pozostaje tylko kwestia ceny. Do wyboru są dwa rodzaje licencji – roczna subskrypcja na jedno stanowisko oraz dożywotnia na trzy PCty. Ich standardowe ceny są po prostu nie do przyjęcia. Na szczęście co jakiś czas twórcy uruchamiają akcję promocyjną z obniżkami sięgającymi 80%. Dzięki temu za trzy klucze zapłacimy $29,95 zamiast $179,97, co drastycznie poprawia opłacalność IOTransfer 3.


(kliknij, aby powiększyć)

Dodatkowe narzędzia



Na koniec pozwolę sobie wspomnieć o dwóch dodatkowych narzędziach oferowanych przez IOTransfer Studios.

Pierwsze z nich to konwerter online o wszystko mówiącej nazwie YouTube Video Downloader. Jego zadaniem jest przekształcanie w locie filmików z portalu Google do wybranego przez użytkownika formatu. Po zakończeniu tego procesu przygotowany plik można pobrać na dysk komputera PC lub przesłać go bezpośrednio do pamięci iPhone’a lub iPada.

Drugą, równie ciekawą aplikacja online jest konwerter plików graficznych HEIC to JPG. Grafiki z rozszerzeniem *.heic to nowość wprowadzona w iOS11 celem zaoszczędzenia miejsca. Zakodowane obrazki statyczne oraz animacje opakowane w kontener HEIF mają nawet o 50% mniejszy rozmiar niż standardowe JPEG. Niestety nowy format nie jest tak popularny i większość urządzeń po prostu go nie wspiera. Oba narzędzia znajdziecie na stronie firmy.


iPhone Manager


Zalety

+ prosty, przejrzysty interfejs;
+ bajecznie prosta obsługa;
+ możliwość komunikacji po kablu i przez WiFi;
+ rozbudowane opcje zarządzania plikami;
+ opcja czyszczenia pamięci ze śmieci;
+ wbudowane narzędzie do pobierania plików i ich konwersji;
+ polska wersja językowa…

Wady:

- … która niestety nie wy strzegła się błędów;
- niewystarczające możliwości zarządzania zainstalowanymi aplikacjami;
- wątpliwe walory „edukacyjne”.








Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Recenzja aplikacji IOTransfer 3 do zarządzania plikami
 
Wyświetl komentarze do artykułu »