Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Test myszki Roccat Kone Pure Optical i Apuri Hub & Sense
    

 

Test myszki Roccat Kone Pure Optical i Apuri Hub & Sense


 Autor: Liluh | Data: 06/02/14
     

Zęby i pazurki - czyli machamy ogonem

Na początku musimy zadać sobie jedno, podstawowe pytanie – czy sensor optyczny jest lepszy od sensora laserowego? Opinie na ten temat różnią się. Przeważnie, laserowe czujniki jako rozwiązanie nowsze lepiej działają na zróżnicowanych, nierównych powierzchniach, osiągają także dużo większą czułość (np.: 8000 dpi). Wszystko jednak zależy od konkretnego czujnika i modelu myszki. Model Kone Pure ma czujnik laserowy Pro-Aim R3 potrafiący działać z czułością do 8200 dpi, a wersja Optical czujnik Pro-Optic R3 (ten sam, co zastosowany w modelu Savu). Producent twierdzi, że gracze bardzo chwalili ten drugi, oceniając go nawet wyżej niż wersję laserową z uwagi na bardzo dużą precyzję ruchu. Ponieważ nie dysponujemy Kone Pure żeby sprawdzić tę kwestię samemu, przyjmiemy za prawdę słowa producenta – w tym wypadku czujnik optyczny wygrywa.

Jakby nie było, myszka jest wysoce responsywna i precyzyjna (Zero Angle Snapping/Prediction). Nie ma lagów, nie wpada w drgania i prawidłowo reaguje na dynamiczne zmiany kierunku ruchu (przyśpieszenie do 20g). Warunkiem jest jednak posiadanie podkładki. Gładki blat, ciemnego (na białym nie pójdzie) biurka sprawdzi się całkiem dobrze, ale to jednak nie to samo co wygodna, materiałowa bieżnia. Byliśmy w szczęśliwej sytuacji mogąc korzystać z wypasionej podkładki Roccat Sense w kolorze Meteor Blue, dlatego gryzoń mógł pokazać maksimum swoich możliwości. A z tymi nie jest najgorzej. Znając życie, śmiało można zakładać, że jeśli producent pisze o „1000 Hz”, to najczęściej tylko pisze.


Specyfikacja techniczna:

  • Sensor optyczny Pro Optical Sensor (R3)
  • DPI: 400, 800, 1200, 1600, 2000, 3200, 4000
  • Częstotliwość próbkowania: 1000Hz
  • Responsywność: 1ms
  • Przyspieszenie: 20g
  • Prędkość ruchu: 3.8 m/s
  • Procesor: 72MHz Turbo Core V2 32-bit ARM MCU
  • Pamięć: 576KB
  • Długość kabla: 1.8m
  • Waga: 91g
  • Wymiary: 9 cm x 7 cm
  • Tylko praworęczna
W tym wypadku okazuje się to jednak prawdą. MouseChecker pokazywał średnie wartości zbliżone do 940 Hz [szczegóły testu MouseChecker], chociaż przy dość dużych wahania od 520 Hz do 1092 Hz, co daje responsywność 1-2ms. Niemniej, uczciwie trzeba zauważyć, że próbkowanie w większości przypadków trzymało się górnych, a nie dolnych rejestrów. Widać, że sprzętowo myszka trzyma wysoki poziom. A jak jest z oprogramowaniem?

Main Control
Main Control

Przypisywanie funkcji dla przycisków
Przypisywanie funkcji dla przycisków

Pisaliśmy trochę o tym, przy okazji pozytywnej recenzji klawiatury Isku FX i nie inaczej jest w przypadku rzeczonej myszki. Niemcy przyzwyczaili nas już do braku sterowników dołączonych do produktu więc trzeba pofatygować się na stronę producenta. Roccat Talk, program komunikujący firmowe urządzenia tak jak i sam sterownik to kawał solidnej roboty. Nie obciąża zbytnio systemu, pozwala na szybką konfigurację i ma szereg użytecznych funkcji. Podzielony został na pięć zakładek. W pierwszej ustawiamy podstawowe parametry gryzonia, takie jak czułość od 400 do 4000 dpi oraz prędkość działania w 10 stopniowej skali. Druga dotyczy klawiszy. Zacznijmy od EasyShift [+], czyli mówiąc po ludzku – klawisza funkcyjnego. Na klawiaturze miał swoje stałe miejsce, a w przypadku myszki można przypisać go pod jeden z bocznych przycisków < lub >. EasyShift[+] w połączeniu z klawiaturą służy do wywoływania macro. Nagrywanie odbywa się poprzez dedykowane menu, w którym znajdziemy całą gamę gotowych przypisów do różnych gier i aplikacji systemowych. Nowe możemy sobie stworzyć sami, przy czym jednorazowo myszka pozwala na używanie do 22 macro. Plusem jest jej wbudowana pamięć, w której przypisy zostają zapisane. Dzięki temu wybierając się na sesje gamingowe nie musimy martwić się o kopiowanie ulubionych skrótów, zostają one w gryzoniu. Jeśli chodzi o samą rozgrywkę, nieźle sprawdza się tytanowe kółko o wysokim skoku, przez co wygodnie można zmieniać broń w grach FPS. Dobrze działają też umieszczone zaraz obok klawisze +/- standardowo służące do zmiany czułości. Myszka pozbawiona jest wyświetlacza dlatego o każdorazowej zmianie ustawień, informowani jesteśmy przez sterownik głosem lektora (można to wyłączyć). Zmiana rozdzielczości wypada płynnie i szybko, chociaż zazwyczaj tylko w przypadku sąsiadujących parametrów, czyli np.: z 4000 do 2000 dpi, a więcej czasu zajmie przeskoczenie do 400 dpi (kilka kliknięć). Przydaje się to w chwili gdy zamiast szybkości potrzebna jest większa precyzja (np.: celowanie snajperką).

Advanced Control
Advanced Control

Kolejna zakładka pt. „Advanced Control” to miejsce przeznaczone dla ustawień zaawansowanych. To tutaj wybieramy tryb podświetlenia (stały, pulsujący lub wyłączony), kolor (jeden z 16.8mln), próbkowanie (od 125 do 1000 Hz) oraz ustawiamy powiadomienia głosowe. Pewnie zastanawiacie się czy ten „świecący kot” nie razi w oczy? Nie, ponieważ korzystając z myszki zakrywamy go w całości dłonią, a z kolei grając w ciemnym pomieszczeniu nie będziemy mieli problemu z jej odnalezieniem. Poza tym to fajnie wygląda :)

R.A.D
R.A.D

Wśród licznych opcji nie mogło też zabraknąć roccatowego systemu R.A.D. To raczej mało użyteczny dodatek liczący statystyki klikania i machania myszką. Wystarczająco długie męczenie gryzonia odblokowuje dla nas trofea, którymi można się pochwalić wśród znajomych, a zarobione punkty AIMO pozwalają na levelowanie naszego profilu. Czyli zdobywając nowe poziomy w grze, zdobywamy je także w sterowniku. Tylko po co? No ale może komuś się ta opcja spodoba.

support i aktualizator
support i aktualizator

Ostatnia zakładka to tradycyjnie support i aktualizator. O tyle ważna w przypadku Kone Pure Optical, że służy do wgrywania nowego firmware. Ten skądinąd niebezpieczny proces (odłączenie myszki od zasilania podczas wgrywania firmware może się skończyć jej uszkodzeniem) jest dzięki temu maksymalnie ułatwiony. Sprawdziliśmy, cała procedura prowadzi nas za rączkę i trwa ledwie kilka minut (ściągnięcie sterownika, instalacja, sprawdzenie). Tutaj słowo przestrogi, z uwagi na bliskie podobieństwo w wyglądzie oraz nazewnictwie Kone Pure Optical i Kone Pure, łatwo można pomylić się instalując błędny sterownik, a wtedy myszka ruszy ale bez możliwości skorzystania z dodatkowych opcji.







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Test myszki Roccat Kone Pure Optical i Apuri Hub & Sense
 
 » Czy gryzoń gryzie, a skorpion żądli?
 » Zęby i pazurki - czyli machamy ogonem
 » Roccat Apuri i Sense - czy jest sens?
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »