Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Recenzja płyt pod Athlona 64: AOpen kontra FIC
    

 

Recenzja płyt pod Athlona 64: AOpen kontra FIC


 Autor: Lancer | Data: 27/05/04
     

Podkręcanie

Obie testowane płyty skrajnie różnie podchodziły do kwestii podkręcania i oferowały coś, czego nie ma konkurent.

AOpen wydaje się wymarzoną płytą do o/c. Dzięki chipsetowi NVIDII, który uniezależnia częstotliwość FSB od PCI można sięgnąć w końcu granicom CPU bez obawy o urządzenia PCI/AGP. Jedyną przeszkodą w podkręcaniu może być wówczas pamięć, którą trzeba spowalniać oraz szyna HyperTransport, dla której należy wraz ze wzrostem częstotliwości, obniżać mnożnik. A nForce3 potrafi wiele! Nie chcąc być gołosłownym, proponują przyjrzeć się poniższemu obrazkowi:


(kliknij, aby powiększyć)

Ponieważ płyta AOpena daje możliwość zmiany mnożnika (oczywiście tylko w dół), udało mi się podnieść FSB do 300MHz, a na tym możliwości nie kończyły się. By uzyskać stabilną pracę, należało przestawić pamięć z trybu PC400 na PC266 (chyba, że ktoś stosuje pamięć, pozwalającą osiągnąć bardzo wysokie częstotliwości, ale tu przeszkodą może okazać się zintegrowany kontroler RAM, który nie lubi wysokich taktowań). Kolejno należy też zmniejszać mnożniki magistrali HT. Powyżej 250MHz należy używać mnożnika 2.5, a przy 300MHz już 2 dla zachowania stabilności.

Jak widać, magistrale PCI i AGP nawet mimo wysokiego taktowania mają standardowe taktowania i nie stanowią przeszkody w przetaktowywaniu. Niestety, do uzyskania takiej częstotliwości, musiałem użyć programu "ClockGen for nForce3", bowiem normalnie BIOS udostępnia zamianę magistrali tylko do poziomu 250MHz. Program przesuwa tą granicę dużo dalej, a ponieważ umożliwia on jeszcze opcję zmiany mnożnika i szyn PCI/AGP, wprawny overclocker dostaje bardzo wiele możliwych do uzyskania różnych kombinacji. Może więc wyciągnąć ze sprzętu "siódme poty".

No, ale nie można słodzić do przesady. BIOS AOpena jest o tyle "wredny", że nie daje możliwości zmiany napięcia procesora. Górna granica, czyli 1,55V niewiele znaczy, choć istnieje szansa, że zostanie ona podniesiona wraz z kolejnymi BIOSam. Bo do tego producent już zdążył przyzwyczaić. Mimo wszystko, możliwości jakie oferuje zablokowana szyna PCI są cenne. Na drodze ku wysokiemu podkręcaniu procesora, nie stoi już "kończący się" chipset. Nie stanowi on już "tamy". Na przeszkodzie stać może tylko wytrzymałość pamięci i samego procesora.

FIC niestety nie udostępnia w swym produkcie, ani możliwości zmiany mnożnika, ani co gorsza, możliwości zmiany timingów. Z tego właśnie powodu płyta wypada słabo w testach wydajności. Ustawia ona timingi zgodnie z zapiskiem producenta pamięci (SPD) i nie można tego parametru zmienić. FIC podkręcił się tylko do 220MHz. Dalej było już niestabilnie. W przeciwieństwie do Aopena, płyta daje możliwość nieco większej ingerencji w napięcie zasilające procesor niż AOpen, choć i tak nie jest to wiele. Teoretycznie jest możliwość zmiany taktowania portu AGP (66 lub 75MHz) w praktyce jednak opcja ta nie działa.

Jeszcze słowo o firmowym overclockingu. Tym razem, nie było wpadek podobnych jak ostatnio, kiedy to okazało się, że Abit KV8-MAX3 dla uzyskania prowadzenia nadtaktowywał procesor i zamiast 200MHz, defaultowe FSB miało wartość 204MHz. AOpen działał z częstotliwością 201MHz (co końcowo dało ustawienia Athlona 64 zegarem 2010MHz), zaś FIC działał ze wzorcowym zegarem 200MHz (w efekcie - 2000MHz).







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Recenzja płyt pod Athlona 64: AOpen kontra FIC
 
 » Wstęp
 » AOpen AK89 Max
 » FIC K8-800T
 » Testy
 » Dźwięk na pokładzie
 » Podkręcanie
 » Wrażenia użytkowe - uwagi sumujące
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »