Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | TEST: Asus i Abit z wysokiej półki dla Pentium4
    

 

TEST: Asus i Abit z wysokiej półki dla Pentium4


 Autor: Lancer | Data: 16/12/04

TEST: Asus i Abit z wysokiej półki dla Pentium4Obecny zaledwie od pół roku na rynku, topowy chipset Intel 925 zdążył już doczekać się rozszerzonej edycji. W kilka miesięcy po premierze i925X, dostajemy wersję XE. Co prawda nie różni się ona wiele od poprzednika, ale ponieważ chipsety i925X oraz i925XE Intel sprzedaje w tej samej cenie, to nowy układ możemy traktować jako następcę poprzednika.

Producenci na wieść o nowej wersji topowego układu w segmencie desktopów nie próżnowali i wraz z debiutem odświeżonej wersji produktu Intela, byli w stanie zaoferować gotowe wyroby bazujące na świeżym układzie. Dzięki uprzejmości krajowych przedstawicielstw firm Asus oraz Abit, mam okazję zaprezentować niezwykłe wyroby tajwańskich potentatów. Zobaczmy jak się prezentują Asus P5AD2-E Premium i Abit Fatal1ty AA8XE.
     

Czym się je układ i925XE ?

O najnowszym chipsecie Intela i925XE pisać wiele nie trzeba, bo i nie ma o czym. Jest to znany od pół roku układ i925X, tyle tylko że wzbogacony o obsługę 1066MHz szyny FSB (jej faktyczny zegar 266MHz QDR), przeznaczony do współpracy z procesorami Pentium 4 Extreme Edition z 1066MHz szyną FSB. Mostek północny oficjalnie wspiera pamięci DDR2 400 i 533, a nieoficjalnie także te taktowane 711MHz zegarem. Na "południu" bez zmian. ICH6 w dwóch odmianach: ICH6 oraz ICH6R zawierający SATA RAID. Nie uświadczymy ICH6RW z dodatkowym kontrolerem WiFi. Został on wycofany z produkcji z uwagi na znikome zainteresowanie producentów.





Abit Fatal1ty AA8XE

Tytułowa płyta to w tej chwili topowy produkt Abita przeznaczony do współpracy z procesorami firmy Intel, w której inżynierowie zastosowali wszystkie własne, najnowsze pomysły, mające uczynić produkt zauważonym i unikalnym.


Abit Fatal1ty AA8XE (kliknij, aby powiększyć)

Płyta swą nazwę bierze od ksywy niejakiego Johnatana "Fatal1ty" Wendela, wielokrotnego zwycięzcy turniejów gier FPP. Instrukcja dołączona do płyty zawiera krótką notę opowiadającą o karierze bohatera. Nawiązując do wyrobów Abita, Wendel głosi, że płyty noszące jego ksywę zostały zbudowane przez graczy, dla graczy... Cóż, zobaczmy jak to jest naprawdę.

Interesująca nas płyta zbudowana jest na chipsecie kodowo zwanym Alderwood, znanym szerzej jako i925 w wersji XE. Mostek południowy to układ serii ICH6 z funkcją RAID SATA 0, 1 i 0+1 (ICH6R). Zabrakło kontrolera sieci bezprzewodowej standardu WiFi zintegrowanego w ICH6RW.

   
Światłość bijąca z Abita (kliknij, aby powiększyć)

Czerwono krwiste PCB ma wymiar pełnego ATX - 30,5 x 24,5 cm. Po uruchomieniu Abita wyróżnia laminat, efektownie podświetlany. Tak, tak, sama z siebie emituje czerwone światło, dzięki obecności 6 diod. Umieszczono je po spodniej stronie płyty. Całkowita konfiguracja portów to: slot graficzny PCI Express 16x, 2 sloty PCIe 1x i 2 stare gniazda PCI. W 4 gniazda DIMM można włożyć maksymalnie 4GB pamięci typu DDR2 400/533 i 667MHz w konfiguracji jedno lub dwukanałowej. Złącze procesora to oczywiście podstawka LGA775.

   
Z lewej widoczne kontrolery zintegrowane z płytą. Uwagę przekuwają mikrostyki "reset" i "power-on". Prawe zdjęcie uwieczniło blok złącz wejścia/wyjścia płyty i wentylatory systemu OTES, między którymi znalazło się gniazdko portu FireWire. (kliknij, aby powiększyć)

Testowana płyta wyposażona jest w funkcje SATA RAID realizowane przez kontroler mostka południowego z 4 portami. Niestety ilość złącz tradycyjnego kontrolera IDE zmalała do tylko jednego. Nie uświadczymy dodatkowych punktów podłączeń obsługiwanych przez zewnętrzne układy. Zamiast tego zainstalowano kontroler FireWire oferujący prędkość transmisji do 400Mbit/s. Dwa wyprowadzenia kontrolera podłączane są na śledziu, a jedno umieszczono na tylnym panelu płyty. Porty USB w ilości 4 sztuk są umiejscowione na krawędzi płyty, zaś dodatkowe 4 można podłączyć podobnie jak FireWire - posiadając odpowiednie gniazdka sygnałowe na "śledziu".

   
"Karta audio" i sposób jej instalacji na płycie głównej (kliknij, aby powiększyć)

   
Widok na punkt podłączenia wyjść audio do płyty. Zauważalne podobieństwo do portów PCI Express 1x (kliknij, aby powiększyć)

Funkcje dźwiękowe realizuje kodek audio typu Realtek ALC880D oparty o logice standardu Intel High Definition Audio ze wsparciem dla dekodera Dolby Digital Live. Ciekawie rozwiązano kwestię samych złącz audio. Nie znajdują się one na panelu tylnym płyty, a na osobnej karcie instalowanej w odwróconym slocie PCIe. Karta pozwala podłączyć system audio standardu 7.1 i posiada separowane złącza line-in, mikrofonowe i SPDIF.

Za obsługę sieci odpowiadają aż dwa kontrolery oparte o chipy Intela. 1Gbit LAN obsługuje i82541PT, a 100Mbit - i82552EZ.

   
Kontrolery sieciowe i widok ogólny na porty rozszerzeń płyty (kliknij, aby powiększyć)


A cóż to takiego? A to tylko OTES dla pamięci...(kliknij, aby powiększyć)

Laminat zawiera tylko 2 gniazdka FAN do podłączenia wentylatorków. Jak wszystkie płyty Abita z gniazdem LGA775, tak i na tej radiator mostka północnego posiada pionowo mocowany wentylator. Dzięki takiej instalacji strumień powietrza owiewa także rewers karty graficznej. Na mostek południowy założono radiator.

W nowym wyrobie Abita powraca OTES. Nad blokiem zasilającym procesora zainstalowano kanał powietrzny, a na same tranzystory bloku założono radiatory. Nagrzane powietrze z kanału wyciągają dwa wentylatory przez tunel zbudowany z ciemnej, podświetlanej pleksy. Przez obecność wentylatorów OTESa musiano mocno upakować i tak skromny panel I/O. Standardowo mocowane w tym miejscu złącza audio przeniesiono na wspomnianą już zewnętrzną kartę. Tu znalazły się tylko dwa wejścia PS/2, 4 USB, 1 FireWire i 2 sieciowe RJ45. Nie uświadczymy przestarzałych złącz COM i LPT, aczkolwiek laminat zawiera złącze umożliwiające użycie jednego portu COM. Musimy mieć jednak odpowiednie złącze na śledziu.

   
Widok na OTES i radiator z wentylatorem mostka północnego. W dali radiator założony na ICH6R (kliknij, aby powiększyć)

   
Płyta ze zdjętym kanałem powietrznym. Widoczne całkiem spore radiatory (kliknij, aby powiększyć)

Prądu zasilającego dla procesora dostarcza czterofazowy układ z łącznie aż 16 tranzystorami. Taka konstrukcja pozwala na minimalizację skoków napięć i dostarcza wystarczająco stabilnego napięcia zasilającego dla procesora. W obwodach zasilających Abit zastosował "overclocking strips".


Paski "overclocking strips" (kliknij, aby powiększyć)

Zasilacz do płyty podpinany jest przez 24-pinową wtyczkę ATX i AUX.

Ciekawy jest też powrót Abita do idei sprzed lat - płyta posiada dwa mikrostyki. Jeden odpowiada przyciskowi power-on, a drugi reset. To ukłon w stronę tych, którzy nie mają obudowy oraz... recenzentów. Śrubokręt może zająć się już tylko wkręcaniem :)

Na nowym produkcie nie zabrakło znanej technologii uGuru - pomocnika Abita każdego overclockera. Dzięki temu płyta pozwala m.in. na podłączenie wyświetlacza "3rd Eye". Wygospodarowano też miejsce dla wyświetlacza kodów POST.

Rozplanowanie elementów na powierzchni płyty jest przyzwoite, ale nie idealne. Zatrzaski slotów pamięci nie przeszkadzają instalacji karty graficznej. Za to miejsce, w które należy podłączyć kabel z kontrolera IEEE1394 znalazło się tuż za slotami PCIe 1x, a pod kartą graficzną. Czasami taka lokalizacja może utrudnić życie. Umiejscowienie złącza FDD poniżej ostatniego gniazda PCI, tuż koło samej krawędzi płyty też nie jest najszczęśliwsze. Za to chwali się wysunięcie gniazda wtyczki zasilacza przy krawędzi płyty - kabel dzięki temu nie burzy obiegu powietrza wokół radiatora procesora.

Pora na opcje BIOSu. To, co oferuje Abit, jeszcze nikomu chyba nawet się nie śniło. Ba! Wiele płyt nawet nie oferuje monitoringu tylu funkcji, na regulację których pozwala ta płyta. Ale do rzeczy. Magistralę FSB można ustawić w przedziale od 100 do 400MHz. Szyna PCI może być zablokowana na częstotliwościach od 33 do 40MHz, a częstotliwość magistrali PCI Express można podnieść z 99 aż do 255MHz. Pora na napięcia:
  • "Vcore" w przypadku rdzenia Prescott do 1,7125V
  • "FSB VTT" od 1,0 do 1,8V
  • "VDDR" od 1,6 do 2,55V
  • "DDR VTT" od 0,8 do 1,8V
  • "NB" 1,3 do 2,1V
  • "NB 2,5V" od 2,3 do 3V
Monitoring obejmuje:
  • 6 różnych temperatur (CPU, SYS i PWM1 do PWM4).
  • 10 różnych napięć.
  • Prędkość obrotową 5 wentylatorów, a technologia FANEQ pozwala płynnie regulować prędkość obrotową owych 5 wentylatorów (także tych będących integralną częścią płyty). Odbywa się to przez ingerencję w poziom napięć zasilających. Po przekroczeniu zdefiniowanych wartości termicznych dowolne wentylatory mogą przyspieszyć schładzając wybrany element.
Płyta oferuje tworzenie profili BIOSu. Można zapisać sobie kilka dowolnych ustawień i ładować każde z nich w zależności od upodobań i sytuacji. Nie trzeba już żmudnie dłubać przy każdej opcji. Co ważne, po resecie CMOS, opcje nie są usuwane.


Zawartość opakowania płyty głównej (kliknij, aby powiększyć)

Pudełko to obok krążka CD ze sterownikami (niestety bez dodatkowego oprogramowania) - okrągła taśma FDD i ATA133, 4 kable SATA z przejściówkami zasilającymi dyski SATA i śledź z portami USB i FireWire. Całość dopełniają: karta ze złączami audio, światłowód i OTES RAMFlow - "nakładka" na pamięci RAM składające się z 2 wentylatorków owiewających pamięci.



Asus P5AD2-E Premium

Asus to kolejny po Abicie producent, który stworzył nietuzinkowy wyrób, a który mam przyjemność przedstawić. Produkt wyróżniający się nie tylko najświeższym chipsetem, ale innymi cechami pozwalającymi wybić się ponad konkurencję.


Asus P5AD2-E Premium w całej okazałości (kliknij, aby powiększyć)

Model P5AD2-E oparty jest o ten sam układ, co wcześniejszy Abit - Alderwood i925 w wersji XE ze wsparciem dla 1066MHz FSB, który współpracuje z mostkiem ICH6R.


Rzut na górną... (kliknij, aby powiększyć)

Testowana płyta to model topowy, o czym świadczą przyrostek "E" i nazwa Premium. Laminat łączy wszystko co najlepsze od Asusa.

Płyta bazuje na czarnym PCB, na którym umieszczono szereg kolorowych gniazd. Wszystko przedstawia się dosyć estetycznie, a zarazem płyta nie jest zbyt pstrokata.


...i dolną część płyty. Zwraca uwagę mrowie portów SATA i zgrupowanie chipów najróżniejszych kontrolerów (kliknij, aby powiększyć)

Ogólny układ złącz przedstawia się następująco: 1 graficzny port PCI Express 16x, 3 sloty PCI i 2 PCI Express 1x. Pamięć DDR2 wkładamy w 4 banki dla 240-pinowych modułów RAM. Obsługiwany jest 1 kanał ATA100 i 4 SATA150 RAID przez mostek południowy ICH6R. Ten ostatni odpowiada też za wsparcie dla USB2.0 w postaci 8 portów. Oprócz tego mamy całą masę innych dóbr:
  • Kontroler: IEEE1394 (czyli FireWire) ze wsparciem dla standardu IEEE1394b (2 porty) i 1394a (1 port).
  • 2 porty ATA133 z funkcjami RAID dla napędów PATA dzięki obecności chipu ITE8212F.
  • 4 SATA150 z RAID przez kontroler Silicon Image 3114CT176.
  • Dwa gigabitowe kontrolery sieciowe Marvell 88E8053-1 złącze na panelu płyty i 1 na "śledziu".
  • Bezprzewodowy LAN WiFi standardu IEEE802.11g/b.
  • Układ dźwiękowy oparty o Intel HD Audio ze wsparciem dla 8 kanałów audio dzięki kodekowi C-Media CMI9880. Chip oferuje obsługę systemu Dolby Digital Live. 6 analogowych punktów podłączeń i złącza S/PDIF są na krawędzi płyty.
Na powierzchni laminatu umieszczono 4 gniazdka FAN do podłączenia wentylatorków. Mostek północny i południowy chłodzony jest pasywnie. Producent do chłodzenia podszedł więc inaczej niż Abit.


Asus Stack Cool (kliknij, aby powiększyć)

Za prawidłowe odprowadzanie ciepła odpowiada natomiast własne rozwiązanie: Asus Stack Cool - czyli płytka umieszczona po spodniej stronie płyty na wysokości procesora i bloku zasilającego, mająca rozprowadzić ciepło emitowane przez te elementy. Jest to integralna część płyty i element nie podlega demontażowi. Tuż koło gniazda procesora znalazł się jeszcze jeden blok chłodzący - wysoki radiator zbudowany z miedzianych listków, zamocowany na 8 z 12 tranzystorów bloku zasilającego (3 fazowy układ z 12 tranzystorami). Rozwiązanie będące namiastką tego, co oferuje Abit i jego OTES, z tą różnicą, że tu za rozpraszanie ciepła odpowiada strumień powietrza kierowany przez wentylator procesora.


W tle radiator zamocowany na tranzystorach (kliknij, aby powiększyć)

Na panel I/O składają się: dwa gniazda PS/2, LPT, 4xUSB, 1 FireWire i LAN, 6 złącz audio, 2 x S/PDIF i punkt podłączenia anteny WiFi. GamePort i COM można podłączyć na zewnętrznym śledziu.


Widok na panel złącz płyty. Z prawej strony można dojrzeć elementy kontrolera WiFi (kliknij, aby powiększyć)

Sama płyta zasilana jest z 24-pinowej wtyczki ATX i AUX.

Płyta zawiera sporo dodatkowych kontrolerów i ich prawidłowe umieszczenie budzi szacunek. Większość elementów umieszczono "z głową", choć po podłączeniu wszystkich śledzi i wykorzystaniu złącz kontrolerów, w obudowie będzie panował niemały bałagan. Najbardziej chyba będzie przeszkadzał dodatkowy śledź ze złączem RJ45 karty sieciowej. Jego wyprowadzenie znalazło się tuż pod procesorem, a kabel jest dość gruby. Do tego należy dodać, że na tym samym "śledziu" znalazły się porty FireWire, których wyprowadzenie umieszczono na przeciwległej krawędzi płyty. Również dodatkowe porty USB2.0 na śledziu trzeba prowadzić pomiędzy slotami PCI. Ogółem prawidłowe ułożenie kabli wewnątrz obudowy, będzie wymagało od potencjalnego nabywcy niemałego kombinowania i odrobiny zmysłu artystycznego.

Czas na BIOS. Nie ma co ukrywać, że odbiega od możliwościami od tego co prezentuje Abit, ale zawarte opcje i tak wykraczają poza to, czym do tej pory "karmił" nas Asus. FSB można ustawić w przedziale od 100 do 400MHz. Szyna PCI może być zablokowana na znamionowej częstotliwości 33MHz, a PCI Express od 90 do 150MHz. Napięcie CPU można podnieść do 1,8V, pamięci Vmem do 2,2V. Dalej jest jeszcze możliwość regulacji napięcia zasilającego mostek północny - do 1,8V i na koniec napięcie FSB od 1,2 do 1,5V. BIOS oferuje wsparcie dla pamięci DDR2 400, 533, 667 i 711MHz (w zależności od aktualnie ustawionego FSB).

Uboższe w porównaniu z konkurentem są również funkcje monitoringu. Płyta informuje tylko o 2 temperaturach, monitoruje obroty 4 wentylatorów i pozwala na zwolnienie 2 z nich dzięki opcji Q-Fan - procesora i obudowy, ale nie można nimi sterować niezależnie. Dostępne są progi 100 do 60%. Po przekroczeniu określonej temperatury wentylator przyspiesza.

Monitoring napięć to 4 wartości - CPU i linie +3,3, 5 i 12V.

BIOS wyposażony jest w opcję Post Reporter - głosowym informowaniu o zaistniałych problemach.

Na koniec jeszcze opis opakowania i jego wyposażenia, zacznijmy od foto prezentacji:

  
W pudle odkrywamy pudełko... (kliknij, aby powiększyć)

  
...a w środku rzuca się w oczy stos kabli... (kliknij, aby powiększyć)

  
...ale pod spodem jest coś jeszcze... (kliknij, aby powiększyć)

  
...nie tylko same kable. Są też śledzie :) (kliknij, aby powiększyć)

Krążek CD zawiera sterowniki i program Trend Micro Internet Security. Kolejna płyta to pakiet WinDVD Suite z programami WinDVD, Win DVD Creator i WinRip. Na dołączone kable składają się 2 kable ATA133, 1 ATA33 i FDD, 10(!) kabli SATA i przejściówkami zasilającymi. Dalej mamy - śledź COM, śledź z 2 portami USB i GamePort, śledź ze złączem RJ45 i 2 FireWire 1394b oraz przejściówkę wraz z kablami zasilającymi pozwalającą podłączyć dyski SATA poza obudową komputera. Całość dopełnia antena WiFi. Uff :)



Testy

Testy

Testy przeprowadzane były na dwóch różnych platformach. Abit AG8 to reprezentant płyt z układem i915P i pamięciami DDR. Takie zestawienie pozwoli ocenić wzrost wydajności, jakie daje przesiadka na teoretycznie wydajniejszy chipset i925XE. Chip ten posiada nie tylko technologię PAT, ale także pamięci DDR2, które wykraczają swą przepustowością poza wymagania standardowo taktowanego procesora Pentium 4 560.

Niestety obie płyty "oszukiwały". Asus zawyżał FSB o 2MHz i zamiast referencyjnych 200, było realnie 202MHz. Niestety ustawienia nie było jak poddać korekcie, bowiem płyta mimochodem zawyżała, niezależnie od przydzielonej ręcznie wartości. Abit był niewiele gorszy, standardowo bowiem FSB wyniosło 204MHz. Z tą jednak różnicą, że BIOS faktycznie pokazywał, że defaultowo są owe 204MHz i bez problemów udało się mi poddać to ustawienie korekcie. By ni było niedomówień - obie płyty do testów pracowały końcowo z 202MHz FSB.

Płyta Asusa pracowała na najnowszym finalnym BIOSie w wersji 1002. Do Abita użyliśmy najnowszego oprogramowania datowanego na 3 grudnia w wersji BETA, który zawierał rozwiązania zauważonych problemów.

Pora na komentarz powyższych wyników. Przy porównaniu tandemów i915@DDR z i925@DDR2 widać minimalną przewagę tego drugiego. W większość przypadków jest ona jednak bardzo nikła i można zastanawiać się nad sensownością takiego zestawienia, szczególne z finansowego punktu widzenia. i925 nie wydaje się mieć większej przewagi nad swym budżetowym bratem. Poważniejszą różnicę widać dopiero przy analizie SPECviewperfa. Tu faktycznie Alderwood daje pokaz swoich umiejętności, oferując wartą uwagi różnicę. Z kolei test Cachemem pokazuje moc DDR - niższe opóźnienia. Co prawda wynoszą one ledwie około 10 cykli, ale biorąc pod uwagę różnicę taktowań, można je traktować jako znaczne. Warto jednak zauważyć sposób w jaki pamięci są obsługiwane przez chipset. W przypadku i915 pracują one synchronicznie z FSB procesora. i925 pracuje asynchronicznie. Konieczność stosowania buforów "zrównujących" fazy FSB i pamięci może powodować pewne spadki wydajności.

Jeśli chodzi o porównanie Abita z Asusem i925XE - mamy brak zwycięzcy. W większości testów widoczna przeplatanka, a przewaga jednego produktu nad drugim jest poniżej jednego procenta, a więc zupełnie niezauważalna i nie mająca znaczenia praktycznego. Obie płyty cechuje zbliżona wydajność. Odstępstwem od normy jest tylko Quake 3 - tu, nie wiedzieć czemu, Abit został delikatnie zdeklasowany.



Testy i925XE@1066MHz FSB

Chip i925XE powstał z myślą o obsłudze 1066MHz FSB. Co prawda i915P i i925X też to potrafią, ale pod warunkiem zakupu odpowiedniej płyty głównej i innych akcesoriów znoszących ponad znamionowe wartości. Nowy układ znosi taką wartość bez używania żadnych sztuczek. Postanowiłem sprawdzić, jak płyty będą sobie radziły przy takich częstotliwościach i czy nastąpi jakaś zmiana lidera, czy też obie płyty będą nadal niemal jednakowo wydajne.

Pamięci w teście pracowały synchronicznie z FSB, mimo iż Asus pozwalał je taktować zegarem 711MHz. Takiej opcji nie udostępniał Abit. Zastosowałem się więc do zaleceń Intela, który oficjalnie pozwala tylko na pracę z zegarem 533MHz.

O ile w poprzednim teście wyroby Abita i Asus szły łeb w łeb, to tu, minimalną przewagą wykazał się Asus. Co prawda przeważa nieznacznie, ale jednak różnica jest widoczna. Szczególnie istotna jest różnica w aplikacji Cachemem. Takie zachowanie ogólne może się brać z powodu... błędu oprogramowania BIOSu Asusa. Otóż próba uruchomienia procesora i pamięci taktowanych tak jak to wyszczególniłem w tabeli na tej płycie kończyła się niepowodzeniem. Płyta po prostu nie wstawała - zupełnie jak na mocno podkręconym systemie. Ostatnią częstotliwością było 264MHz. By dojść do 266MHz musiałem posłużyć się clockgenem. Co ciekawe, po tej ingerencji system pracował całkowicie stabilnie i bez najmniejszych problemów. Co przy takich samych parametrach pracy szyny FSB i pamięci, ale z użyciem procesora Pentium 4 3,46GHz EE (a więc domyślnie pracującego z szyną 266MHz) płyta nie miała już żadnych problemów. Być może zachowanie takie, mimo użycia dokładnie tych samych wartości spowodowane jest błędem detekcji CPU i dla układu domyślnie pracującego z taką szyną przydzielane są inne timingi niż dla procesora podkręconego do tych wartości. Wydłużenie timingów rozwiązało sprawę. Taki problem w przypadku Abita nie wystąpił.



Podkręcanie

Nowe chipsety Intela potrafią bez specjalnych zabiegów pracować ze sporo wyższymi zegarami niż ich poprzednicy. Dla wcześniejszej serii i915/925 z uwagi na szereg ograniczeń osiągnięcie 266MHz FSB było nie lada wyczynem i wymagało zastosowania wysokiej jakości komponentów. Nowy układ radzi sobie tymczasem bez zająknięcia z niebotycznymi do niedawna częstotliwościami. Abit działał z FSB 330MHz, Asus potrafił niewiele mniej - 328MHz.

W tym miejscu pojawia się pytanie o architekturę odmłodzonego układu i925 - czy producent zniósł ograniczenia jakie istniały w przypadku wersji i925X, gdzie nie było blokady magistral PCI-Express i DMI? Wygląda na to, że i925XE nie wnosi nic nowego, a metodą osiągnięcia wysokich częstotliwości było zastosowanie kolejnego dzielnika. Wniosek taki pozwolił wysnuć Abit. BIOS posiada opcję N/B Strap CPU o wartościach PSB533, PSB800 i PSB1066. Po wybraniu opcji PSB800 i jednocześnie podniesieniu częstotliwości FSB do 266MHz (kiedy N/B Strap CPU powinno mieć już wartość PSB1066) płyta nie wykrywa dysku SATA. Jednoznacznie wskazuje to na brak blokady szyny DMI, bowiem dyski SATA nie znoszą wysokich zegarów. Płyta po prostu zachowywała się, jak i925X. Najwidoczniej więc opcja N/B strap CPU odpowiada za przydział odpowiednich mnożników szyn, bowiem jednocześnie jeśli PSB ma wartość 800, FSB 266MHz, wówczas można przydzielić częstotliwość pamięci 711MHz (przy PSB1066 można przydzielić tylko 533MHz). Asus nie pozwolił na dokonanie takich odkryć. W jego przypadku przydział kolejnych mnożników dokonywany był automatycznie w zależności od aktualnej szyny FSB. Abit pozwala na dogłębniejsze "dłubanie" przy ustawieniach.

Płyta Abita potrafiła pracować z wyższymi częstotliwościami przy zachowaniu niższych timingów. O ile Asus dawał sobie radę z 283MHz FSB z timingami 3-3-3-8 (później musiałem już ustawiać 3-4-3-8), to Abit przy tym samym napięciu zasilającym pamięci potrafił dociągnąć do 293MHz. Różnica potencjalnie wydaje się niewielka, ale doceni ją każdy zapalony overclocker.

Podkręcania dokonywałem przy użyciu procesora Pentium4 EE 3,46GHz. Niestety przy użyciu Prescotta, Asus bez żadnych sztuczek, przy timingach 3-3-3-8 działał tylko do napomnianych 264MHz.



Dźwięk na płycie

Zarówno wyrób Abita, jak i Asusa korzystają z warstwy dźwiękowej Intel High Definition Audio, jednak wykorzystują nieco inne kodeki audio. Obie propozycje sumarycznie oferują nam jednak to samo. Jest to dźwięk w standardzie 7.1 z dekoderem Dolby Digital Live odgrywany z 24-bitową rozdzielczością, przy próbkowaniu 192kHz. Sterowniki obu chipów oferują funkcję autodetekcji typu podłączonych urządzeń, który trzeba przyznać działa wyjątkowo sprawnie.

Oba rozwiązania grały podobnie i trudno było memu "przyklapniętemu" uchu wychwycić jakieś subtelności. Cóż, różnica jakości między zwykłym kodekiem AC97, a IHDA była zauważalna, ale nie tak znakomita, jak chce ją uczynić "marketing". Trzeba jednak przyznać, że gracze już na starcie mają pewien powód do radości, bowiem oto to masowe z założenia rozwiązanie daje im dostęp do technologii dźwięku przestrzennego znanego do tej pory tylko z zewnętrznych kart dźwiękowych. Z drugiej strony obie płyty same w sobie tanie nie są, więc coś porządnego umieścić na laminacie wypadało.

Poniżej rzut na panele konfiguracyjne obu kodeków. Moim zdaniem nieco bardziej funkcjonalny i ładniejszy jest panel C-Medii.

  
Realtek i C-Media (kliknij, aby powiększyć)

Na koniec zobaczmy jak system zareaguje na dwie wybrane aplikacje pracujące z włączonym i wyłączonym dźwiękiem. Pozwoli to przybliżyć kwestię tego, jak mocno system audio obciąża procesor.

Quake zareagował bardzo małym spadkiem wydajności. Wiąże się to w pewnym sensie z ograniczeniami karty graficznej, która po prostu więcej już nie potrafi i jest tu przeszkodą. Inaczej jest w teście 3D Marka. Tu już widzimy wpływ kodeka audio na wydajność wyraźnie. Różnica między testem z włączoną, a wyłączoną ścieżką audio jest na poziomie 13%. Jest to przedział typowy dla sprzętowo-programowych rozwiązań i mimo iż jest on w tym przypadku delikatnie niższy niż przy AC97 (tam spadek około 17-18%), ale ma to związek z zastosowaniem mocniejszego CPU. Minimalną przewagę "wydajnościową" ma kodek Realteka.



Podsumowanie

  • Obie płyty reprezentują standard wersji handlowych i mimo wciąż wczesnych wersji BIOSu pracowały stabilnie i jak się zdaje bezproblemowo.

  • W kategorii wydajności względna równowaga. Przy FSB 800MHz brak lidera, obie płyty są niemal dokładnie tak samo szybkie. Nieco inaczej jest przy FSB 1066MHz i niewielkie różnice są na korzyść Asusa. Za to ciekawie wypadły wyroby na tle Abita AG8, korzystającego z pamięci DDR, gdzie teoretycznie sporo wydajniejsze płyty, nie uzyskały znaczącej przewagi. Jedynie w programach bazujących na profesjonalnym renderingu 3D różnice potrafiły być poważniejsze.

  • Oba recenzowane wyroby adresowane są do odmiennych grup odbiorców. Co prawda zbudowane są na bazie tych samych chipów, ale wymogi klientów jednego i drugiego nie zawsze są zbieżne. Abit jak zwykle kieruje swój produkt do overclokerów (o czym świadczy świetnie wyposażony BIOS) i osób lubujących się we wszelkich modyfikacjach komputerów, na co pozwala niebanalny wygląd płyty. Oj chyba ktoś ma ochotę konkurować z DFI. Asus znowu nie odbiega tak daleko od konkurenta w kwestii możliwości o/c i stanowi krok do przodu w stosunku do (tu nie oszukujmy się) - dosyć konserwatywnych wcześniejszych modeli. Zasadniczo jednak płyta ma stanowić podstawę budowy wielozadaniowego komputera rozbudowanego we wszelkie możliwe strony. Widać to wyraźnie po samym porównaniu kontrolerów jakie zastosował Abit i Asus w swych produktach. Asusowi znacznie bliżej do Gigabyte'a - producenta, który również nie szczędzi na dodatkach.

  • Obie płyty są przyjemne dla ucha. Prezentują jednak nieco inne podejście do tego tematu. Asus postawił na całkowitą ciszę. Brak na jego powierzchni jakichkolwiek aktywnych elementów. Płyta jest chłodzona całkowicie pasywnie, a wart nadmienienia się system StackCool - choć praktycznej efektywności rozwiązania nie udało mi się zweryfikować. Abit prezentuje inne podejście. Płyta chłodzona jest aż 3 wentylatorami. Jeden na mostku północnym (chłodzi również kartę graficzną), 2 kolejne znalazły się przy zwieńczeniu OTESa. Mimo iż wentylatory hałasują, to użytkownik ma pełną, niezależną kontrolę nad ich prędkością obrotową. Można dobrać indywidualnie poziom obrotów 5 wentylatorów. Ciekawe jest to, że np. te z systemu OTES przy poziomie napięcia ustawionym na najniższy próg, nie pracują wcale. Jeśli komuś owe 3 coolery to za mało, może zawsze dołożyć OTES RAMFlow - system chłodzący pamięci. Na szczęście bez żadnej ingerencji w napięcia są one wystarczająco ciche i nie zakłócą same z siebie spokoju. Niestety takie podejście Abita do kwestii termicznych i przeładowanie elementami ruchomymi ma jedną zasadniczą wadę. Jak wszystkie elementy mechaniczne, wentylatory mogą się zatrzeć, czy to z przepracowania, czy np. z nadmiaru kurzu, gdy użytkownik nie dba o swój nabytek.

  • Laminat Asusa udostępnia znacznie największą ilość portów, pod które można podłączyć najróżniejsze napędy. Jest to 8 portów SATA RAID i 3 PATA (2 RAID). Abit ograniczył się do kontrolerów jakie posiada mostek południowy.

  • Obie płyty posiadają kontroler FireWire, choć Asus udostępnia standardy 1394a oraz b.

  • Płyty Gigabyte i Albatrona dysponują podobnej klasy układami dźwiękowymi opartymi o technologię Intel High Definition Audio, choć oparte są o inne kodeki audio. Ciekawie podszedł Abit do kwestii wyjść audio, montując je na dodatkowym panelu.

  • Obie płyty integrują wysokiej jakości 1Gbit układ sieciowy, ale Asus zastosował aż dwa gigabitowe kontrolery LAN i trzeci standardu WiFi. Abit ograniczył się do jednego chipu gigabitowego i jednego 100Mbit.

  • W kwestii overclockingu zwycięstwo Abita. Multum opcji konfiguracyjnych i monitorujących, poziom i ilość dostępnych napięć, jak i konstrukcja płyt (OTES) pozwoliła na bezkompromisowe podkręcanie. Asus pozostał nieco w tyle, ale dalej jest to wysoka klasa. W samej kategorii, kto lepiej podkręca minimalnie lepiej poradził sobie Abit. Osiągnął wyższe FSB i pozwalał stosować timingi pamięci dla częstotliwości nieosiągalnej dla konkurenta. Ciekawa i przydatna jest też możliwość tworzenia profili dla różnych ustawień BIOSu Abita. Dodatkowo płyta współpracuje z miłym gadżetem, jakim jest uGuru Clock.

    Niestety z jakiegoś powodu płyta Asusa, przy ostrym podkręcaniu robiła małe problemy - nie zawsze wstawała. Czasami należało kilkakrotnie wejść do BIOSu by dany parametr w końcu płyta zaakceptowała lub wyłączyć i włączyć sprzęt ponownie. Jeśli już "zaskoczyła", problemów nie było. Przykład temu dała próba uruchomienia Prescotta na 266MHz z pamięciami o timingach 3-3-3-8. O tym napomniałem już wcześniej.

    Osobny, a wart nadmienienia jest fakt, że jeśli ktoś posiada procesor Prescott spełniający normy 04B, możliwa jest ingerencja płyty w mnożnik CPU. Obie płyty dla takich procesorów pozwalają o kilka wartości obniżyć mnożnik. Cecha od dawna nie spotykana w handlowych wersjach procesorów Pentium.

    Abit wyposażył swój produkt w 4 fazowy układ zasilający z 16 tranzystorami. Asus zastosował układ 3 fazowy z 12 tranzystorami. Przełożyło się to na wahania napięć zasilających, a to przy bardzo wysokich częstotliwościach (a raczej wysokiej konsumpcji energii) może przełożyć się na wyniki podkręcania tego samego procesora.

  • Płyty prezentują nieco inne podejście do kwestii "komunikacji" z użytkownikiem. W razie ewentualnych problemów Asus do nas przemówi damskim głosem. Abit poinformuje o problemach poprzez wyświetlacz kodów. Rzecz w tym, że może i prościej jest słuchać co płyta "gada", ale wyświetlacz dużo szybciej potrafi przekazać znacznie większą ilość komunikatów, niż pani z Asusa, której język jest dosyć ograniczony.

  • W kwestii dodatków remis. Co prawda ilość np. kabli u Asusa powala, ale wiąże się to z profilem wyrobu. Każdy daje tyle, ile naprawdę trzeba do swojej płyty. Dodatkowo Abit dorzuca OTES RAMFlow, a Asus od siebie daje pakiet programów firmy InterVideo.

  • Płyty należą do ścisłej czołówki. Także pod względem finansowym. Ale nie można było myśleć inaczej. Już sam chip i925XE do tanich nie należy. Abit kosztuje około 245$ (sugerowana cena detaliczna netto to 835zł). Asus jest o nieco droższy-260$. Cóż takie dodatki muszą kosztować.
Cóż, płyty są nieprzeciętne i potencjalny nabywca będzie na pewno zadowolony. Producenci pokazali co prawda nieco odmienne wyroby, ale obie są klasą samą w sobie i zapracowały na wyróżnienia.




  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

ABIT Polska      ABIT Polska

eXtremeMem      eXtremeMem

ASUS Polska      ASUS Polska