Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | TEST: Asus i Abit z wysokiej półki dla Pentium4
    

 

TEST: Asus i Abit z wysokiej półki dla Pentium4


 Autor: Lancer | Data: 16/12/04
     

Podsumowanie

  • Obie płyty reprezentują standard wersji handlowych i mimo wciąż wczesnych wersji BIOSu pracowały stabilnie i jak się zdaje bezproblemowo.

  • W kategorii wydajności względna równowaga. Przy FSB 800MHz brak lidera, obie płyty są niemal dokładnie tak samo szybkie. Nieco inaczej jest przy FSB 1066MHz i niewielkie różnice są na korzyść Asusa. Za to ciekawie wypadły wyroby na tle Abita AG8, korzystającego z pamięci DDR, gdzie teoretycznie sporo wydajniejsze płyty, nie uzyskały znaczącej przewagi. Jedynie w programach bazujących na profesjonalnym renderingu 3D różnice potrafiły być poważniejsze.

  • Oba recenzowane wyroby adresowane są do odmiennych grup odbiorców. Co prawda zbudowane są na bazie tych samych chipów, ale wymogi klientów jednego i drugiego nie zawsze są zbieżne. Abit jak zwykle kieruje swój produkt do overclokerów (o czym świadczy świetnie wyposażony BIOS) i osób lubujących się we wszelkich modyfikacjach komputerów, na co pozwala niebanalny wygląd płyty. Oj chyba ktoś ma ochotę konkurować z DFI. Asus znowu nie odbiega tak daleko od konkurenta w kwestii możliwości o/c i stanowi krok do przodu w stosunku do (tu nie oszukujmy się) - dosyć konserwatywnych wcześniejszych modeli. Zasadniczo jednak płyta ma stanowić podstawę budowy wielozadaniowego komputera rozbudowanego we wszelkie możliwe strony. Widać to wyraźnie po samym porównaniu kontrolerów jakie zastosował Abit i Asus w swych produktach. Asusowi znacznie bliżej do Gigabyte'a - producenta, który również nie szczędzi na dodatkach.

  • Obie płyty są przyjemne dla ucha. Prezentują jednak nieco inne podejście do tego tematu. Asus postawił na całkowitą ciszę. Brak na jego powierzchni jakichkolwiek aktywnych elementów. Płyta jest chłodzona całkowicie pasywnie, a wart nadmienienia się system StackCool - choć praktycznej efektywności rozwiązania nie udało mi się zweryfikować. Abit prezentuje inne podejście. Płyta chłodzona jest aż 3 wentylatorami. Jeden na mostku północnym (chłodzi również kartę graficzną), 2 kolejne znalazły się przy zwieńczeniu OTESa. Mimo iż wentylatory hałasują, to użytkownik ma pełną, niezależną kontrolę nad ich prędkością obrotową. Można dobrać indywidualnie poziom obrotów 5 wentylatorów. Ciekawe jest to, że np. te z systemu OTES przy poziomie napięcia ustawionym na najniższy próg, nie pracują wcale. Jeśli komuś owe 3 coolery to za mało, może zawsze dołożyć OTES RAMFlow - system chłodzący pamięci. Na szczęście bez żadnej ingerencji w napięcia są one wystarczająco ciche i nie zakłócą same z siebie spokoju. Niestety takie podejście Abita do kwestii termicznych i przeładowanie elementami ruchomymi ma jedną zasadniczą wadę. Jak wszystkie elementy mechaniczne, wentylatory mogą się zatrzeć, czy to z przepracowania, czy np. z nadmiaru kurzu, gdy użytkownik nie dba o swój nabytek.

  • Laminat Asusa udostępnia znacznie największą ilość portów, pod które można podłączyć najróżniejsze napędy. Jest to 8 portów SATA RAID i 3 PATA (2 RAID). Abit ograniczył się do kontrolerów jakie posiada mostek południowy.

  • Obie płyty posiadają kontroler FireWire, choć Asus udostępnia standardy 1394a oraz b.

  • Płyty Gigabyte i Albatrona dysponują podobnej klasy układami dźwiękowymi opartymi o technologię Intel High Definition Audio, choć oparte są o inne kodeki audio. Ciekawie podszedł Abit do kwestii wyjść audio, montując je na dodatkowym panelu.

  • Obie płyty integrują wysokiej jakości 1Gbit układ sieciowy, ale Asus zastosował aż dwa gigabitowe kontrolery LAN i trzeci standardu WiFi. Abit ograniczył się do jednego chipu gigabitowego i jednego 100Mbit.

  • W kwestii overclockingu zwycięstwo Abita. Multum opcji konfiguracyjnych i monitorujących, poziom i ilość dostępnych napięć, jak i konstrukcja płyt (OTES) pozwoliła na bezkompromisowe podkręcanie. Asus pozostał nieco w tyle, ale dalej jest to wysoka klasa. W samej kategorii, kto lepiej podkręca minimalnie lepiej poradził sobie Abit. Osiągnął wyższe FSB i pozwalał stosować timingi pamięci dla częstotliwości nieosiągalnej dla konkurenta. Ciekawa i przydatna jest też możliwość tworzenia profili dla różnych ustawień BIOSu Abita. Dodatkowo płyta współpracuje z miłym gadżetem, jakim jest uGuru Clock.

    Niestety z jakiegoś powodu płyta Asusa, przy ostrym podkręcaniu robiła małe problemy - nie zawsze wstawała. Czasami należało kilkakrotnie wejść do BIOSu by dany parametr w końcu płyta zaakceptowała lub wyłączyć i włączyć sprzęt ponownie. Jeśli już "zaskoczyła", problemów nie było. Przykład temu dała próba uruchomienia Prescotta na 266MHz z pamięciami o timingach 3-3-3-8. O tym napomniałem już wcześniej.

    Osobny, a wart nadmienienia jest fakt, że jeśli ktoś posiada procesor Prescott spełniający normy 04B, możliwa jest ingerencja płyty w mnożnik CPU. Obie płyty dla takich procesorów pozwalają o kilka wartości obniżyć mnożnik. Cecha od dawna nie spotykana w handlowych wersjach procesorów Pentium.

    Abit wyposażył swój produkt w 4 fazowy układ zasilający z 16 tranzystorami. Asus zastosował układ 3 fazowy z 12 tranzystorami. Przełożyło się to na wahania napięć zasilających, a to przy bardzo wysokich częstotliwościach (a raczej wysokiej konsumpcji energii) może przełożyć się na wyniki podkręcania tego samego procesora.

  • Płyty prezentują nieco inne podejście do kwestii "komunikacji" z użytkownikiem. W razie ewentualnych problemów Asus do nas przemówi damskim głosem. Abit poinformuje o problemach poprzez wyświetlacz kodów. Rzecz w tym, że może i prościej jest słuchać co płyta "gada", ale wyświetlacz dużo szybciej potrafi przekazać znacznie większą ilość komunikatów, niż pani z Asusa, której język jest dosyć ograniczony.

  • W kwestii dodatków remis. Co prawda ilość np. kabli u Asusa powala, ale wiąże się to z profilem wyrobu. Każdy daje tyle, ile naprawdę trzeba do swojej płyty. Dodatkowo Abit dorzuca OTES RAMFlow, a Asus od siebie daje pakiet programów firmy InterVideo.

  • Płyty należą do ścisłej czołówki. Także pod względem finansowym. Ale nie można było myśleć inaczej. Już sam chip i925XE do tanich nie należy. Abit kosztuje około 245$ (sugerowana cena detaliczna netto to 835zł). Asus jest o nieco droższy-260$. Cóż takie dodatki muszą kosztować.
Cóż, płyty są nieprzeciętne i potencjalny nabywca będzie na pewno zadowolony. Producenci pokazali co prawda nieco odmienne wyroby, ale obie są klasą samą w sobie i zapracowały na wyróżnienia.


poprzednia strona (Dźwięk na płycie)    -   następna strona (Podsumowanie)








Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: TEST: Asus i Abit z wysokiej półki dla Pentium4
 
 » Czym się je układ i925XE ?
 » Abit Fatal1ty AA8XE
 » Asus P5AD2-E Premium
 » Testy
 » Testy i925XE@1066MHz FSB
 » Podkręcanie
 » Dźwięk na płycie
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »
 
  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

ABIT Polska      ABIT Polska

eXtremeMem      eXtremeMem

ASUS Polska      ASUS Polska