Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | Test szerokiej dziewiętnastki LCD Asusa PW191
    

 

Test szerokiej dziewiętnastki LCD Asusa PW191


 Autor: NimnuL | Data: 29/03/06

Test szerokiej dziewiętnastki LCD Asusa PW191Panoramiczne wyświetlacze powoli, lecz sukcesywnie wkraczają na rynek zarówno w segmencie RTV jak i komputerowy. Również ekran o przekątnej 19'' stojący na biurku nie dziwi już nikogo, choć w połączeniu z proporcjami boków 3:2 jest co najmniej przyjemne dla oka. Niedawno w naszych newsach poinformowaliśmy o wprowadzeniu przez Asusa panoramicznego modelu PW191. Jest to pierwsza "panorama" w ofercie tej firmy. I tym właśnie modelem, który przybył prosto z azjatyckiej fabryki zajmę się w niniejszym artykule. Zapraszam.
     

Informacje ogólne

Na wstępie przyjrzyjmy się szeregu bezdusznych liczb opisujących monitor.

* TN (Twisted Nematic) - to technologia stosowana zwykle w popularnych i tanich modelach LCD, oraz co dziwne, także w omawianym panelu Asusa. Monitory wykonane w tej technologii charakteryzują się słabym odwzorowaniem barw (wyświetlając około 262 tysiące kolorów (18b), a resztę kolorów uzyskując przez ich imitację). Dodatkowo ekrany TN charakteryzują się wąskim kątem widzenia. W zamian otrzymujemy jednak bardzo krótki czas reakcji matrycy oraz niską cenę produktu.

** Czas reakcji określany jest zwykle jako suma czasu narastania (Tr) oraz opadania (Tf) sygnału czyli sumaryczny czas przejścia z czarnego do białego i ponownie do czarnego. Ostatnimi czasy modne jest jednak podawanie czasu reakcji dla odcieni szarości. Zamiast podawać sumę czasów Tr oraz Tf mierzy się czas przejścia od poziomu szarości 50% na zboczu narastania do poziomu szarości 50% na zboczu opadającym. Taki zabieg sprawia, że czas reakcji opisany na papierze jest bardzo krótki. Na szczęście według danych podanych przez Asusa wynika, że czas reakcji mierzono według pierwszego sposobu.

*** Podane współczynniki jasności i kontrastu pozwalają monitorowi PW191 wmieszać się w tłum konkurencji. Warto jednak pamiętać, że coraz więcej modeli szczyci się kontrastem już na poziomie 1000:1 oraz większą jasnością. Parametry nowego panelu Asusa są zatem typowe.

**** Color Shine jest warstwą pokrywającą ekran monitora która ma za zadanie polepszyć wyświetlane barw. Splendid jest natomiast bazuje na profilach radykalnie zmieniając parametry wyświetlania obrazu. W późniejszej części przyjrzę się jak teoria działa w praktyce.

To tyle jeśli chodzi o dywagacje na temat teoretycznych możliwości monitora. Jak wiadomo często teoria daleko rozmija się z praktyką, zatem przejdźmy do konkretów.



Informacje mniej ogólne

Asus PW191 dostarczany jest w dużym pudle, solidnie zabezpieczony formami styropianowymi. W skład wyposażenia podstawowego wchodzi komplet przewodów.


(kliknij, aby powiększyć)

DVI-D, D-Sub, przewód audio oraz zasilacz sieciowy. W przypadku testowanego modelu wtyczka zasilania sieciowego charakteryzuje się bardzo egzotycznymi wyprowadzeniami jak na polskie warunki. Jednak w sprzedaży w naszym kraju dostępne będą standardowe wtyczki wykonane w standardzie europejskim.

Dodatkowo komplet uzupełnia oprogramowanie PivotPro oraz karta gwarancyjna chroniąca monitor przez okres 3 lat na podzespoły oraz panel, a także 1. roczną gwarancję ZBD (Zero Bright Dot - brak jasnych pikseli).

Asus PW191 charakteryzuje się nowoczesnym i jednocześnie prostym wzornictwem.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Panel wykonano w całości z czarnego materiału. Po bokach znajdują się maskownice kryjące wbudowane głośniki stereofoniczne. Podstawę i nogę utrzymano w srebrnej tonacji. Niestety podstawowy problemem jaki już teraz rzuca się w oczy jest fakt, że ekran oraz obudowa wokół niego wypolerowana jest na błysk. Sprawia to, że ekran działa jak lustro.


(kliknij, aby powiększyć)

Powyżej dla porównania inny monitor z matową powierzchnią ekranu. Różnica jest kolosalna.


(kliknij, aby powiększyć)

Niestety nawet podczas pracy z monitorem odbicia potrafią bardzo skutecznie przeszkadzać. Gdy w pomieszczeniu jest ciemno (górne zdjęcie) problem jest marginalny, jednak wystarczy już trochę światła wewnątrz i można przywitać się ze sobą samym. Odbicia są skutkiem zastosowania powłoki nazwanej Crystal Bright.


(kliknij, aby powiększyć)

Dzięki dwóm przegubom na nodze położenie ekranu można wygodnie i szybko regulować zarówno w płaszczyźnie pionowej jak i poziomej (od -5° do 25°).


(kliknij, aby powiększyć)

Dodatkowo jest jeszcze jedna użyteczna możliwość regulacji ekranu.


(kliknij, aby powiększyć)

Funkcja PIVOT która umożliwia obrót ekranu o 90° w lewo.


(kliknij, aby powiększyć)

Co ciekawe, ekran można też odchylić nieco w prawo.


(kliknij, aby powiększyć)

Wygląda to na błąd konstrukcyjny, bo nie znajduję zastosowania dla takiego przechyłu.

Obrotowa podstawa wyposażona w gumowe podkładki umożliwia obrót całego monitora o 60° w każdą stronę.


(kliknij, aby powiększyć)

Aluminiowa, całkowicie płaska podstawa nie tylko wygląda elegancko, ale i pozwala zagospodarować tą przestrzeń w dowolny sposób.


(kliknij, aby powiększyć)

Tył monitora jest prosty w konstrukcji. Pokrywę z nazwą producenta można zdjąć otrzymując dostęp do śrub umożliwiających demontaż nogi monitora.


(kliknij, aby powiększyć)

Z prawej strony zamontowano gniazdo KensingtonLock natomiast pod spodem zainstalowany jest szereg gniazd komunikacyjnych.


(kliknij, aby powiększyć)

Niestety gdy ekran ustawiony jest poziomo dostęp do gniazd blokowany jest przez nogę monitora.


(kliknij, aby powiększyć)

Standardowo wszystkie gniazda zamaskowane są pod klapką. Po jej zdjęciu naszym oczom ukazują się od lewej: gniazdo zasilające, DVI, D-Sub, wejście liniowe dla dźwięku oraz wyjście słuchawkowe. Szczególnie nietrafnie położone jest gniazdo słuchawkowe do którego nie ma bezpośredniego dostępu. Wyprowadzenie go gdzieś na boczną krawędź byłoby nieporównywalnie lepszym rozwiązaniem.

Z pewnością jak dotąd nie doszukaliście się na zdjęciach przycisków sterujących. Spokojnie, producent z przycisków nie zrezygnował.


(kliknij, aby powiększyć)

Po uruchomieniu monitora zostaną one podświetlone bursztynowym kolorem na dotykowym panelu umiejscowionym w prawej dolnej części obudowy. Niestety działanie przycisków jest koszmarne. Żyją one własnym życiem i działają kiedy chcą i jak chcą. Producent zapewnia jednak, że jest to przypadłość tego konkretnego przedprodukcyjnego egzemplarza, zatem w podsumowaniu nie będę brał tego pod uwagę.


(kliknij, aby powiększyć)

Menu jest czytelne i proste. Do dyspozycji mamy pięć zakładek. Pierwsza nazwana "Splendid" umożliwia wybranie jednego z pięciu profili obrazu. Mi osobiście profil przeznaczony dla gier oraz filmów mocno przypadł do gustu. Obraz staje się bardziej czytelny. Do pracy biurowej jednak wolałem obraz dostosować ręcznie. W kolejnych zakładkach ręcznie dostosujemy wyświetlany obraz, ustawimy temperaturę barwną (Cool, Normal, Warm, sRGB oraz tryb użytkownika), aktywne wejście sygnału wizji, a także regulację natężenia dźwięku czy też język OSD (oczywiście brak j. polskiego).

To tyle jeśli chodzi o ten rozdział. Przejdźmy do użytkowych wrażeń z pracy z monitorem.



Informacje szczegółowe

Przed monitorem została jeszcze ostatnia, najtrudniejsza próba. Suche dane techniczne podane na początku artykułu wyglądały obiecująco, jednak czy monitor w praktyce też się wybroni?

- kolory, kontrast, jasność

Niestety napotykamy tu na pierwszy problem którego można było się domyślać przeglądając specyfikację monitora. Ograniczenia stawiane przez wykonanie matrycy w technologii TN wypływają na wierzch w czasie pracy np. ze zdjęciami. PW191 nie radzi sobie dobrze z wyświetlaniem szerokiej palety barwnej. Nie ma tu mowy o wyświetlaniu 16 milionów barw o czym zapewnia producent. Przejścia między kolorami nie są płynne, wyraźnie widać schodkowanie. Czasem szczegóły w intensywnych kolorach potrafią się masowo wygubić. Dotyczy to w szczególności czerwieni. Niemniej jednak należy zaznaczyć, że wyświetlane kolory są bardzo żywe. Szczególnie ładnie prezentuje się kolor zielony (bardzo soczysty) oraz niebieski. Warto w tym momencie zaznaczyć, że z wyświetlaniem palety barwnej lepiej radzą sobie monitory oparte o matrycę MVA, jednak nie wyświetlają one tak żywych barw. Wygląda na to, że powłoka Crystal Color naprawdę działa. Niestety jak już wspomniałem wcześniej, powoduje ona odbicia na monitorze. Cóż, ładniejsze kolory kosztem mniejszego komfortu pracy. Kompromisy ... ciągle kompromisy.

Jako, że czerń to też kolor, warto omówić i ją. A w zasadzie to nie ma o czym mówić, bo koloru czarnego nie uświadczymy, co z resztą nowością w tematyce paneli LCD nie jest. Jednak "szarość" jest dość głęboka, co daje dość duży komfort użytkowania nawet podczas oglądania ciemnych scen w filmach czy grach.

Kontrast i jasność jest na dobrym poziomie, typowym jak na nowoczesny monitor. Nie mogę tu niczego złego zarzucić temu produktowi na tej płaszczyźnie.

Reasumując ten akapit. Do zastosowań biurowych, oglądania filmów lub przeglądania sieci monitor ten powinien spełnić oczekiwania użytkowników. Jednak ktoś lubiący w wolnym czasie podłubać w zdjęciach nie ma tu czego szukać.

- ekran

Czas reakcji matrycy zdaje się być zgodny z tym co podaje producent. Przewijanie tekstu czy też dynamiczne sceny np. w filmach nie powodują nieprzyjemnego efektu smużenia. Co jednak ciekawe, ciemny kursor (lub choćby mający ciemny kontur) na jasnym tle potrafi pozostawić za sobą smugę jak trafiony Messerschmitt. Jasny kursor na ciemnym tle nie powoduje tego efektu. Ogólnie jednak podczas pracy z monitorem PW191 problem smużenia można po prostu pominąć.
Nie można pominąć jednak problemu nierównomiernego podświetlenia matrycy.


(kliknij, aby powiększyć)

Jest to widoczne szczególnie na ciemnym tle gdzie widać wyraźnie jaśniejsze boki ekranu.
Gdy w pokoju jest ciemno, a na ekranie wyświetlana jest mroczna gra lub ciemna scena filmu, szczegół ten urasta do rangi dość denerwującego problemu. Choć nierównomierność podświetlenia da się również wychwycić na jasnym tle to problem ten nie przeszkadza w codziennej pracy biurowej czy przy przeglądaniu zawartości Sieci.

Kąty widzenia opisane w specyfikacji nie zachwycają. Pozwalają jednak na komfortową pracę zarówno na wprost monitora jak i z niewielkim jego przesunięciem w bok. Natomiast gorzej sytuacja przedstawia się w pionie, kiedy to można zaobserwować znaczną utratę kontrastu. Tutaj warto jest zadbać o to, by monitor ustawiony był mniej więcej na wysokości oczu, bo w przeciwnym układzie pomiędzy górną, a dolną częścią ekranu można dostrzec różnice w świeceniu. Mi osobiście tak wąskie kąty widzenia nie przeszkadzają, zawsze pracuję z monitorem ustawionym na wprost. Jednak gdy ktoś zechcę np. obejrzeć film leżąc na tapczanie dużo poniżej monitora, wtedy może pojawić się problem.

Funkcja PIVOT doskonale sprawdza się podczas edycji tekstu, kiedy to cała strona przy 100% powiększeniu w programie Word zajmuje rozdzielczość około 1130x800. Jednak gorzej PIVOT sprawdza się podczas surfowania po sieci, gdyż rozdzielczość 900pix w poziomie zwykle okazuje się za mała i część strony zostaje po prostu obcięta. Jednak zwykle obcina się boczne paski strony treść właściwą pozostawiając nietkniętą.

Dodatkowo musze przyznać, że panoramiczny ekran sprawia, że praca z aplikacjami jest bardzo wygodna. Nawet jeśli czasem część obszaru roboczego nie jest wykorzystana, to proporcje bliskie 3:2 zdają się być bardziej naturalne i wyraźnie poprawiają odbiór obrazu.

- głośniki

Wbudowane, niewielkie głośniki spełnią swoje zadanie tworząc np. muzyczne tło dla pracy. O dobrej reprodukcji dźwięku nie może być jednak mowy, taki już urok tego typu konstrukcji. Co ciekawe, na stronie Asusa głośniki z PW191 opisano następująco: "Odlotowe głośniki stereo zapewniające genialną jakość dźwięku". Chyba nie muszę nikomu pisać, że w rzeczywistości głośniczki zainstalowane w omawianym panelu nie mają nic wspólnego z tym zdaniem.

- wykonanie

Wykonanie monitora nie zachwyca. Osobiście nie przypadła mi do gustu wypolerowana i bardzo łatwo brudząca się obudowa z przodu monitora. Dodatkowo niezbyt dobrze dopasowane elementy i raczej tandetnej jakości materiały użyte do budowy nóżki monitora nie poprawiają wizerunku tego produktu. Warto jednak pamiętać o tym, że dostarczony do mnie egzemplarz jest wersją przedprodukcyjną. Całkiem możliwe, że niewielkie detale w finalnej wersji PW191 ulegną zmianom na lepsze. Być może jakość użytych materiałów się polepszy.



Informacje końcowe

Dla kogo Asus stworzył monitor PW191? Nie łatwo jest znaleźć konkretną grupę odbiorców. Z jednej strony szeroki ekran zapewnia duży obszar roboczy, fajna sprawa np. przy obrabianiu zdjęć, jednak możliwości reprodukcji kolorów dyskwalifikują ten model w zastosowaniach graficznych. Z drugiej strony proporcje boków wynoszące 19:10 bardzo fajnie pasują np. do składania tekstu, kiedy to na takim ekranie można wyświetlić dwie całe strony obok siebie. W zastosowaniach biurowych panel ten może się sprawdzić, szczególnie jeśli pracujemy na szerokich tabelach lub po skorzystaniu z funkcji PIVOT edytujemy tekst.

Jednak sugerowana cena mająca wynieść około 400 euro (moim zdaniem w Polsce osiągnie ona najpewniej pułap 2000zł, przynajmniej na początku) raczej nie pchnie masowo tego monitora do biur. Asus PW191 pozwala wygodnie oglądać panoramiczne filmy lub rozerwać się przy fajnej gierce. Jednak z pewnością niejednego gracza doprowadziłoby do szału własne odbicie przeszkadzające w ratowaniu Ziemi przed najeźdźcami z kosmosu. Cóż, Asusowi gratuluję debiutu w segmencie paneli panoramicznych. Uważam jednak monitor PW191 za swoisty falstart. Liczę jednak, że następny produkt będzie bardziej udany, być może oparty na matrycy MVA?


|~| Sprawdź ceny Monitorów LCD w naszym sklepie: TwojePC.Emarket.pl |~|




  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

ASUS Polska      ASUS Polska