Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Ciekłokrystaliczna płaszczka: test LCD Benq FP72V
    

 

Ciekłokrystaliczna płaszczka: test LCD Benq FP72V


 Autor: NimnuL | Data: 16/09/05

Ciekłokrystaliczna płaszczka: test LCD Benq FP72VJuż w momencie wprowadzenia pierwszych modeli monitorów LCD na rynek światowy było wiadomo, że panowanie leciwych modeli kineskopowych zaczyna się kończyć. Jednak bardzo wysokie ceny i duże niedoskonałości techniczne pierwszych paneli LCD powodowały, że "szklani bracia" jeszcze przez długi czas czuli się całkiem nieźle na półkach sklepowych. Aktualnie ceny domowych monitorów LCD i CRT są dość zbliżone i niskie, przy czym jakość nowych wyświetlaczy bardzo wysoka.

Co chwilę obserwujemy spadek cen oraz pojawianie się nowych modeli "płaszczek". Co tu dużo mówić, technologia płaskich paneli dynamicznie się rozwija, CRT stoi już natomiast praktycznie w miejscu. W niniejszym artykule opisze nowy model wyświetlacza opatrzonego znakami FP72V firmy Benq. Zapraszam.
     

Liczby proste jak drut ...

Oto szereg liczb sucho opisujących omawiany monitor. Jednak nawet obiecujące liczby nie czynią monitora dobrym, jednak rozpatrując te dane w teorii, można wywnioskować, że zapowiada się ciekawy produkt. Pixel niewielkich rozmiarów, bardzo duży kąt widzenia w każdym kierunku, wysoki kontrast i przyzwoita jasność matrycy powinny zapewnić przejrzysty obraz wysokiej jakości. Obawiam się jednak czasu odpowiedzi matrycy wynoszącej aż 25ms. W dzisiejszych czasach to absolutne minimum, a monitory o czasach o połowę krótszych nikogo dzisiaj już nie dziwią. To oczywiście tylko liczby, jak się ten monitor sprawdzi w praktyce, to postaram się pokazać za chwilę.



... a ekran płaski jak stół

Otóż to, bardziej płasko się już nie da ;-) Monitory CRT miały wypukłe ekrany (wycinki kuli lub walca), a z czasem przykryto je płaską szybą. To dawało złudzenie płaskości ekranu. Wyświetlacze LCD nie potrzebują trików, są po prostu z natury całkowicie płaskie i to jest ich podstawową przewagą nad starszymi braćmi. Dzięki temu w monitorach takich nie ma mowy o zniekształceniach geometrycznych.

To ogólna cecha paneli LCD, a jakimi detalami charakteryzuje się nowy produkt Benq?


(kliknij, aby powiększyć)

Monitor Benq FP72V nie ma możliwości odczepienia podstawy, jednak po złożeniu zajmuje niewiele miejsca. Producent nie przewidział możliwości zamontowania panelu na ścianie, jednak dzięki tak dużej gibkości podstawy monitora można samemu opracować sobie patent przymocowania podstawy do ściany.


(kliknij, aby powiększyć)

Oczywiście nie taki jak na zdjęciu, jednak jak widać - gdy podstawa przylega do ściany, ekran jest do niej równoległy. Jak już uda się przymocować podstawę, nie będzie problemu z odpowiednim ustawieniem ekranu. W końcu Polak potrafi, prawda?

Niestety producent nie przewidział też możliwości obrotu ekranu o 90 stopni. Tego już nie da się przeskoczyć w sensowny sposób.


Skrajne położenia ekranu (kliknij, aby powiększyć)

Możliwości regulacji ekranu są dość spore. Dzięki dwóm przegubom z pewnością dopasujemy położenie ekranu idealnie do naszych potrzeb. Podstawa jest jednak dość duża. Przez to głębokość monitora jest znaczna. Owszem, mniejsza niż w tradycyjnych monitorach CRT, jednak przy takim ułożeniu nogi monitora idea cienkiego panelu traci troszkę sensu. Jeśli już producent zdecydował się jednak na tak dużą podstawę mógł zapewnić chociaż wykorzystanie jej powierzchni na biurku. Albo poprzez wyprofilowanie jakiegoś zagłębienia na biurowe "szpargały" albo po prostu dzięki całkowicie płaskiej powierzchni - można by tam było coś postawić i wykorzystać zajmowaną przestrzeń. No ale to takie moje życzenia.


(kliknij, aby powiększyć)

W podstawie z tyłu umieszczono panel z wszystkimi gniazdami komunikacyjnymi. Niestety nie jest to zbyt szczęśliwe rozwiązanie gdyż przez to właśnie nie można dosunąć podstawy do ściany. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłyby gniazda podłączane z boku podstawy bądź też z tyłu samego panelu. Z boku znajduje się natomiast HUB USB z dwoma dodatkowymi gniazdami, które działają również gdy monitor jest wyłączony.


(kliknij, aby powiększyć)

Z przodu monitor prezentuje się okazale. Wizualnie sprawia wrażenie jakby był modelem z panoramicznym ekranem. To głównie za sprawą doczepionych po bokach głośników (wyglądających jak uszy pluszowego misia ;-) oraz srebrnego paska na górze i na dole.

Ekran przykryty jest wypolerowaną (sic!) szybą, jak sądzę pokrytą powłoką antyodblaskową. Co do występowania powłoki AR pewności nie mam, czymś jednak szybę powleczono bo odbicia mają fioletowy kolor. No właśnie - odbicia. Niestety ten niepożądany efekt występuje Gdy wyświetlany obraz jest dość jasny, nie stanowi on problemu, jednak gdy pracujemy na ciemniejszym obrazie, wówczas zaczyna się zgrzytanie zębów. W najgorszym wypadku można się w ekranie przejrzeć.


Monitor wyłączony - można się przeglądać (kliknij, aby powiększyć)


Po włączeniu, na ciemnym tle jest lepiej, ale odbicia nadal występują ... (kliknij, aby powiększyć)


... i są zauważalne nawet na jaśniejszym obrazie. (kliknij, aby powiększyć)

Odbiciami w ekranie byłem początkowo przerażony, bo bez przerwy je widziałem i bardzo mi to przeszkadzało. Po kilku dniach pracy jednak przestały być dla mnie tak drażniące jak na początku. Nadal je zauważam, ale jakoś się z nimi oswoiłem. Niemniej jednak występowanie odbić w ekranie mimo wszystko to duża wada. Problem refleksów występuje głównie przy tylnym oświetleniu, występującym za monitorem, w momencie gdy my sami jesteśmy oświetleni. To oczywiste. Jednak już np. w momencie gdy światło bije prosto w ekran nie występuje spadek kontrastu i jasności obrazu często obserwowany w tradycyjnych, matowych powłokach paneli LCD. Cóż, coś za coś.

Na dolnej krawędzi monitora zainstalowano gniazdo słuchawkowe oraz szereg przycisków sterujących wszystkimi jego funkcjami.


Miękkie przyciski umieszczono pod dolną krawędzią monitora (kliknij, aby powiększyć)


Widok kilku zakładek menu (kliknij, aby powiększyć)

W menu ustawimy wszystkie najważniejsze parametry m.in. profil kolorów, geometrie obrazu, ostrość czy np. timer.

Wcześniej wspomniane głośniki są dobrej jakości jak na swoją klasę i przeznaczenie. Naturalnie nie można się po nich spodziewać cudów. Jednak jak najbardziej nadają się do posłuchania muzyki jako tło przy pracy czy nawet obejrzenia filmów. Oczywiście nie można spodziewać się ciężkiego, zbasowanego brzmienia jednak jakość dźwięku jest dobra, a moc wystarczająca do większości zastosowań. Niestety poziom głośności regulowany jest tylko z poziomu menu, szkoda, że nie zamontowano analogowego potencjometra gdzieś na krawędzi ekranu. Fajnym bajerem byłaby również możliwość odczepienia głośników i postawienia ich w innym miejscu ... no dobra, robię się marudny ;-)

W zestawie wraz z monitorem Benq FP72V otrzymamy zasilacz sieciowy, przewody VGA (DVI oraz D-Sub) przewód audio oraz USB, a także kamerkę internetową i bardzo uboga instrukcja obsługi wraz z oprogramowaniem. Zatem komplecik jest pełen.
Przewody zostawmy jednak w spokoju, skupmy się na kamerce internetowej.


(kliknij, aby powiększyć)


Kamerkę wpina się do złącza umieszczonego na górnej krawędzi monitora (kliknij, aby powiększyć)


Skrajne kąty patrzenia kamerki (kliknij, aby powiększyć)





Wrażenia użytkowe

Obraz wyświetlany przez monitor jest bardzo dobrej jakości niezależnie od tego czy sygnał puszczony jest przez DVI czy D-Sub. Jednak zaraz po podłączeniu monitora zalecam ustawienie ostrości na wartość inną niż 1 (domyślna), gdyż przy największej ostrości czcionki są bardzo słabo widoczne (przygaszone).

Podświetlenie matrycy zarówno na jasnym jak i ciemnym tle jest równomierne - nawet w ciemnościach nie zauważymy różnic w jasności w żadnym miejscu ekranu.


(kliknij, aby powiększyć)

Wyświetlane kolory są bardzo naturalne, bez widocznych przekłamań. Dwie ostatnie kolumny (19 i 20) z powyższej tablicy są całkiem białe, bez widocznych szczegółów. Świadczy to o tym, że monitor dość dobrze radzi sobie z kolorami w światłach, choć do kineskopowych modeli jeszcze trochę brakuje. Jednocześnie kolory w wierszach od 1 do 5 w pierwszej kolumnie są całkiem czarne. Pomimo, że rozpiętość tonalna nie sięga "od deski do deski" to jednak jest na bardzo dobrym poziomie. Co ciekawe, obraz w rozdzielczości innej niż nominalna (1280x1024) prezentuje się całkiem nieźle i nie odczujemy znacznego spadku komfortu pracy oglądając obraz w 1024x768.

Pomimo dość długiego czasu odpowiedzi matrycy wynoszącego 25ms, efekt smużenia nie jest dokuczliwy. Widoczny jest co prawda podczas przesuwania kursorem (występuje krótki "cień" oraz przygaśnięcie wskaźnika) oraz podczas przewijania tekstu czy grafiki, jednak już w filmach jest to trudne do zauważenia. Za to w grach można ten efekt łatwo zaobserwować, choć mi osobiście on nie przeszkadza to jednak faktem jest, że występuje zarówno w produkcjach typu FPP jak i wyścigach czy przygodówkach. Smużenie jest niewielkie i nie przeszkadza w zabawie, jednak co wrażliwsi mogą kręcić nosem.

Senseye - to dość ciekawy element zastosowany w nowym monitorze Benq.


(kliknij, aby powiększyć)

Jest to fotodioda umieszczona w lewym, górnym rogu obudowy. Jej zadanie polega na pomiarze oświetlenia otoczenia i odpowiedniego dostosowaniu jasności wyświetlanego obrazu. Mamy do dyspozycji 3 ustawienia (jasne, ciemne i moderowane - nie zauważyłem różnic w działaniu pomiędzy tymi ustawieniami) oraz możliwość dezaktywacji sensora. Generalnie zasada działania jest prosta. Gdy w pomieszczeniu w którym pracujemy jest jasno - obraz się rozjaśnia. Gdy jest ciemno - ściemnia się przez co nie razi w oczy.

A jak się ten sensor sprawdza w praktyce? Faktycznie - jeśli pokój skąpany jest w jasnym oświetleniu - obraz automatycznie jaśnieje, po zasłonięciu żaluzji czy zgaszeniu światła nastąpi zaciemnienie monitora. Działanie Senseye potrafi być jednak mocno denerwujący w momencie gdy na niebie latają obłoczki co chwilę przysłaniając i odsłaniając słońce lub np.. gdy ktoś przejdzie w zasięgu pola widzenia sensora. Wtedy następuje falowe rozjaśnianie i ściemnianie (sensor działa z około 10s opóźnieniem). To potrafi doprowadzić do białej gorączki kiedy np. obrabiając fotografie ustawiamy jasność zdjęcia i nagle obraz monitora ciemnieje lub jaśnieje. Na szczęście jest możliwość wyłączenia senseye. Osobiście ten bajer potraktowałem jako ciekawostkę, wolę samemu decydować jak obraz ma wyglądać.

Dwa wejścia video pozwalają podłączyć dwa komputery na raz. Przełączenie się pomiędzy sygnałami wejściowymi następuje z poziomu menu. Lepszym rozwiązaniem byłoby jednak wyciągnięcie tej funkcji na któryś z klawiszy na obudowie.

Co się natomiast tyczy szklanego oka umieszczonego na górze monitora ...

W skład oprogramowania kamerki wchodzi Cam Optimizer oraz Amcap.

Pierwszy program:


(kliknij, aby powiększyć)

...pozwala wybrać częstotliwość odświeżania obrazu. I to wszystko.

Drugi programik z pakietu pozwala już w pełni dostosować właściwości urządzenia.


(kliknij, aby powiększyć)

Ustalimy rozdzielczość przechwytywanego materiału video od 640x480 (15fps, dla każdej niższej wartości można ustawić 30fps) aż do 160x120.


(kliknij, aby powiększyć)

Inna zakładka pozwoli na większą manipulację obrazem.
Obraz rejestrowany przez kamerkę jest czytelny i płynny jednak tylko przy dobrym oświetleniu.


(kliknij, aby powiększyć)

Powyżej prezentuję zrzuty z webcama. Zdjęcia w pierwszym wierszu wykonane są przy dobrym, dziennym oświetleniu. Drugi wiersz to słabe oświetlenie (lewy) i niemalże całkiem ciemno (prawe). W obu przypadkach należało ręcznie ustawić ekspozycje, bo automatyczne dostrojenie jasności nie dawało sobie rady. Widać, że w takim wypadku spotkamy się z festiwalem hot pixeli. No ale nie ma co narzekać, to nie urządzenie do rejestracji artystycznych obrazów tylko do zarywania niuniek na videochatach lub bajerowania szefa na videokonferencji ;-) Przy oświetleniu jak w drugiej kolumnie liczba rejestrowanych klatek spadała do kilku, a w najgorszym wypadku do 1-2fps. Przy tym bardzo dobrze widoczny był efekt smużenia.

Kamerka spełnia więc swoje zadanie ale tylko przy dobrym lub średnim oświetleniu.

Dźwięk (monofoniczny) przechwytywany przez wbudowany mikrofon jest całkiem dobrej jakości, dodatkowy, zewnętrzny mikrofon nie będzie potrzebny.



Słowo na koniec

Monitor Benq FP72V jest całkiem udanym produktem. Gwarantuje obraz na bardzo wysokim poziomie jakościowym, spore możliwości konfiguracyjne ekranu oraz dobre wyposażenie to główne atuty tego wyświetlacza. Cena na poziomie około 1600zł nie należy do najniższych wśród płaskich siedemnastek, niemniej jednak wyposażenie monitora w webcama oraz głośniki usprawiedliwia zawyżoną kwotę. Krótko mówiąc, nowy produkt firmy Benq jest udanym urządzeniem do typowych zastosowań domowych i biurowych.




  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

BENQ POLSKA      BENQ POLSKA