Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Notebooki dla studentów - marki Toshiba i Lenovo
    

 

Notebooki dla studentów - marki Toshiba i Lenovo


 Autor: NimnuL | Data: 18/07/07
     

Słowo na koniec

Toshiba Satellite A100-467 pod wieloma względami przewyższa propozycję Lenovo. To komputer bezdyskusyjnie wydajniejszy oraz lepiej wyposażony. Jednak czy to oznacza, że Lenovo C200 jest komputerem gorszym? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi dopóki nie określimy swoich potrzeb. Należy natomiast pamiętać, że Toshiba jest o ponad 50% droższa od Lenovo. Dla niewymagającego użytkownika szukającego podstawowego i bardzo taniego komputera do nauki i zadań biurowych Lenovo 3000 C200 będzie optymalnym wyborem. Toshiba zostanie natomiast doceniona przez osoby szukające dobrego i taniego komputera, jednak z zapasem mocy. A100 to komputer o przemyślanej i solidnej konstrukcji, na dodatek dobrze wyposażony. Jeśli chcecie wydać na notebooka około 3000zł, to z propozycją Toshiby należy się obowiązkowo zapoznać.

Lenovo 3000 C200 to według mnie swoisty "Best Buy". W tym segmencie cenowym jest niezwykle ciekawą propozycją ze względu na bardzo solidną budowę i dobrą ergonomię. I nie jest to komputer rodem z marketu. To rasowy, wygodny notebook z prawdziwego zdarzenia.

Natomiast na pytanie który komputer bardziej trafia w Wasze potrzeby musicie sobie odpowiedzieć indywidualnie.


poprzednia strona (Opinia użytkownika)    -   następna strona (Słowo na koniec)








Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Notebooki dla studentów - marki Toshiba i Lenovo
 
 » Wygląd Toshiba Satellite A100
 » Wygląd Lenovo 3000 C200
 » Dane liczbowe
 » Oprogramowanie
 » Testy użytkowe
 » Testy syntetyczne
 » Gry
 » Opinia użytkownika
 » Słowo na koniec
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »