Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Recenzja coolera Thermaltake Blue Orb II
    

 

Recenzja coolera Thermaltake Blue Orb II


 Autor: SebaSTS | Data: 15/11/05

Recenzja coolera Thermaltake Blue Orb IIThermaltake kilka lat temu wypuścił popularną linię coolerów spod znaku Orb. Ich charakterystyczny okrągły wygląd na pewno pamiętają użytkownicy, szukający dobrze chłodzących rozwiązań. Teraz powracają dwa nowe produkty mające w nazwie popularnego "orba", których zadaniem ma być ciche i wydajne chłodzenie nowoczesnych procesorów.

W ofercie tego tajwańskiego producenta pojawiły się dwa nowe modele: złoty Thermaltake Golden Orb II oraz mocniejszy niebieski brat Thermaltake Blue Orb II. Do naszej redakcji trafił mocniejszy model - Blue Orb II, przeznaczony dla wszystkich nowoczesnych typów podstawek, w tym dwurdzeniowców. W niniejszym artykule przyjrzymy się temu prawie kilogramowemu kawałkowi metalu oraz porównamy go z konkurentem w postaci Pentagrama QVC-Cu 120. Zapraszam.
     

Thermaltake Blue Orb II

Jestem winny czytelnikom małe sprostowanie. Pierwotny Blue Orb przeznaczony był do chłodzenia kart graficznych, a składał się z dwóch, niezbyt dokładnie złączonych ze sobą części radiatora - podstawy i żeberek. Jedyną cechą wspólną jakże odległych w czasie produktów Tt pozostał niebieski kolor aluminiowej części radiatora, a więc żeberek.


Thermaltake Blue Orb II w blistrze (kliknij, aby powiększyć)


Cooler i reszta... (kliknij, aby powiększyć)

Produkt Thermaltake'a opakowany jest w plastik (blister), co ostatnio staje się popularne w tego typu konstrukcjach. W środku znajdziemy masywny cooler oraz małe pudełeczko zawierające części konieczne do jego montażu. Wnętrze opakowania zostało utrzymane w kolorystyce niebieskiej, przechodzącej w czarny z falistym kawałkiem czerwonego. Co ważne, rozpakowanie i spakowanie coolera i zawartości nie sprawia żadnych kłopotów.

Producent zadbał o wyróżnienie czterech cech produktu umieszczając je na kontrastowym, żółtym tle, a są nimi: ilość żeberek, obsługa dwurdzeniowych procesorów, niebieska dioda, wentylator 120mm o głośności 17dBA. Chwali się oryginalnym projektem, ultra cichego i wydajnego coolera. Tu muszę przyznać mu częściową rację, bo z wyglądu nie jest to prosty klon Zalmana, choć podstawowe założenia ma te same. Jeśli chodzi o jego pracę, wstrzymam się z osądem do czasu pełnych testów.

Zawartość blistra mógłbym rzec standardowa: poza samym bohaterem recenzji jest kolorowo ilustrowana instrukcja montażu, komplet zapinek z podkładką pod niżej wymienione platformy sprzętowe i silikonowa pasta termoprzewodząca. Nie dołączono żadnego regulatora obrotów.


Wyposażenie (kliknij, aby powiększyć)


Instrukcja montażu (kliknij, aby powiększyć)

Specyfikacja techniczna:
  • Kompatybilny z podstawkami: s754/939/940/LGA775 w tym procesory dwurdzeniowe
  • Wymiary radiatora: 140x66mm
  • Materiał, z którego wykonano radiator: aluminium i miedziany rdzeń

    WENTYLATOR
    • Wymiary: 120x24,3mm
    • Prędkość: 1700 +/- 10% RPM
    • Przepływ powietrza: 77,85 CFM
    • Głośność: 17 dBA
    • Żywotność: 30,000h
    • Napięcie pracy: 12V, przy 7V staruje (0,25A; 3W)
    • Niebieskie diody podświetlające wiatrak.
    • Podłączenie: 3-pinowe.
  • Waga całości: 869g




Opis konstrukcji

Muszę przyznać, że Blue Orb II to obecnie jedna z ładniejszych konstrukcji typu orb na rynku, z całością żeberek utrzymanych w tonacji niebieskiej, co już oczywiście nie jest tajemnicą. Sam wiatrak dodatkowo wytwarza niebieską poświatę, której niestety nie można wyłączyć.

  
(kliknij, aby powiększyć)

  
(kliknij, aby powiększyć)

  
(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

  
Blue (kliknij, aby powiększyć)

Jak można przeczytać w załączonej wcześniej specyfikacji, mamy tu do czynienia z budową hybrydową. Blue Orb II składa się z miedzianego rdzenia od którego odchodzą aluminiowe 34 żebra dzielące się na dwa kolejne, a dalej ponownie na dwa listki, dając łącznie 140 sztuk! Przy śrubach montażowych dochodzi trzeci listek by zniwelować wolną przestrzeń, jaka ma miejsce w produktach konkurencji. Tu nie przekracza ona 6mm. Trudno mi oszacować całkowitą powierzchnię oddawania ciepła, a na stronie producenta takowej nie znalazłem. Wykończenie miedzianej podstawy jest wzorowe, można się w niej prawie przejrzeć.

  
(kliknij, aby powiększyć)


Blue Orb II vs QVC 120 Cu (kliknij, aby powiększyć)

  
Blue Orb II vs QVC 120 Cu (kliknij, aby powiększyć)

Cooler jest bardzo masywny, o czym świadczy waga blisko 900 g oraz szerokość 140 mm. Gabarytami i masą różni się od modelu Golden Orb II, który jest lżejszy i ma mniejszy obwód. Długość obwodu jest identyczna jak w modelu porównawczym - Pentagramie QVC-120 Cu. Różnice w budowie można zaobserwować na zdjęciach - wyrób Thermaltake'a jest wyższy i posiada masywniejsze żeberka.



Montaż

Na platformie AMD pod procesory z rodziny K8 montaż przebiega dwuetapowo. Jeśli płytka montażowa koszyka pod BOXowe coolery na płycie głównej ma krótsze wkręty montażowe, to się jej pozbywamy razem z koszykiem i instalujemy specjalną płytkę dołączoną do zestawu Tt.

W moim przypadku po zdjęciu koszyka z płyty MSI K8N SLI okazało się, że mogę przejść od razu do kolejnego etapu instalacji, więc przykręciłem wkręty i zamocowałem cooler. W moim mniemaniu zbyt krótkie śrubki ze sprężynami dociskowymi tylko utrudniają montaż. Teraz już wiem, dlaczego nie ma w specyfikacji platformy socketA. Delikatne przykręcenie jednej śrubki, powoduje natychmiastowy przechył coolera w jej stronę, co niechybnie spowodowałoby ukruszenie gołego rdzenia. Czy aby na pewno potrzebny jest dodatkowy docisk? Bardziej przydałby się przylepiec do płytki montażowej Tt. Tą konkurencję Thermaltake przegrywa sromotnie z Pentagramem.

Rzetelność dziennikarska nie pozwala mi pominąć faktu, iż zdarzają się egzemplarze Pentagrama, które przez nieprawidłowe gwintowanie nie pozwalają zamontować wkrętów po prawidłowej stronie płytki montażowej.

W przypadku platformy Intela i podstawki LGA 775 różnica w montażu polega na przykręceniu odpowiednich blaszek montażowych. Tutaj dość kłopotliwe jest zamontowanie tych dwóch blaszek. Zaś poważniejszy mankament to gwint w jednej z blaszek, który po kilku demontażach coolera po prostu się wyrobił (patrz zdjęcia).


Blue (kliknij, aby powiększyć)


Blue (kliknij, aby powiększyć)


Blue (kliknij, aby powiększyć)


Blue (kliknij, aby powiększyć)


Blue (kliknij, aby powiększyć)

Duża średnica coolera 140mm może sprawić kłopot podczas montażu na niektórych płytach głównych, dlatego trzeba mieć to na uwadze i sprawdzić położenie socket na płycie głównej zawczasu. Na powyższej płycie i915 Intela, trzeba było troszkę zdeformować radiator na mostku.

Dodatkowo sposób montażu na różnych podstawkach można obejrzeć w animacji zamieszczonej na stronie producenta.



Wyniki testów

Testy były przeprowadzone w następujących warunkach:

- temperatura powietrza 20cm od okna: 20*C
- temperatura powietrza 50cm od jednostki centralnej: 22*C.

Procesor wygrzewałem programem Prime95 v.23.8.1 uruchamiając funkcję "Torture Test" z opcją "Small FFTs".

Odczyt przeprowadziłem skonfigurowanym odpowiednio programem SpeedFan v.4.25.

Aby zachować duch sportowej rywalizacji zrównałem prędkość obrotową wiatraka Pentagrama do coolera Thermaltake i oscylowała ona w granicach 1650 RPM.

IDLE - temperatura zarejestrowana 15 minut po załadowaniu się systemu Windows XP
NORMAL - najwyższa temperatura przy normalnej pracy na komputerze, MS Office, słuchanie muzyki w tle, oglądanie filmów
LOAD - godzinne wygrzewanie programem Prime95, zarejestrowana najwyższa temperatura

Przy pierwszym pomiarze obaj konkurenci uzyskują ten sam wynik. Przy zwykłej pracy odczytana temperatura jest taka sama, biorąc poprawkę na granicę błędu 0,5*C. Natomiast podczas intensywnych obliczeń konstrukcja ThermalTake wysuwa się na prowadzenie. Niestety konfiguracja sprzętowa dostarczona do testów nie pozwoliła mi na większe podkręcenie zegara procesora, a nie odważyłem się na podniesienie mu napięcia powyżej 1,5v.

Muszę przyznać, iż Blue Orb II prezentuje się wybornie w testowej obudowie i zachowuje jej kolorystykę świetlną, podobnie jak cooler na grafice - wszędzie niebieska poświata. Aż miło popatrzeć. Przytaczam tu opinie domowników i znajomych, mnie osobiście niebieski kolor LED już się przejadł. Wszędzie go pełno, w zestawie Hi-Fi, w telefonie komórkowym, w mp3 player, nawet moje neonki w akwarium świecą na niebiesko. Dobrze, że pralka i lodówka jest starego typu - bez wyświetlacza LCD.

Na koniec wypowiem się na temat głośności urządzenia. Nie dysponując urządzeniem pomiarowym posłużę się porównaniem. W standardowym pececie dzisiejsi zawodnicy są niesłyszalni. W testowych warunkach, czyli przy zasilaczu 350W z wolnoobrotowym wiatrakiem 120mm i po wyłączeniu coolera na grafice i wiatraka dodatkowego w obudowie, dopiero można usłyszeć szum wydobywający się z obu konstrukcji, przy czym ten pochodzący z Blue Orb II jest przyjemniejszy dla ucha.



Podsumowanie

Teraz nie pozostaje mi nic innego jak odpowiedzieć na pytanie kończące wstęp do recenzji. Wszystko na to wskazuje, iż nowy cooler Thermaltake Blue Orb II jest w stanie sprostać wysokim wymaganiom użytkowników. Jego atrakcyjny wygląd w połączeniu z cichym i wydajnym działaniem przy umiarkowanej cenie czyni go produktem skazanym na sukces. Najwyraźniej producent zbadał dokładnie trendy panujące na rynku i wypuścił dopracowany produkt. Jedyny zauważony mankament to system mocowania z zastosowaniem śrubek ze sprężynami oraz problemy przy LGA775. Dla maniaków ciszy, dla których nawet w czytelni jest za głośno, będzie też nim brak regulatora obrotów. Fani overclockingu i moddingu będą natomiast usatysfakcjonowani.