Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Centrum dowodzenia - test klawiatury i myszki
    

 

Centrum dowodzenia - test klawiatury i myszki


 Autor: NimnuL | Data: 29/08/06
     

Tęczowy gryzoń - Genius Navigator 535

- Wrażenia wzrokowe


(kliknij, aby powiększyć)

Genius Navigator 535 spoczywa spokojnie w kolorowym opakowaniu, do którego producent włożył także oprogramowanie oraz krótką instrukcję obsługi.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Pierwsze co wyraźnie rzuca się w oczy gdy patrzymy na myszkę Geniusa to jej ubarwienie. Lakierowana, połyskliwa obudowa mieni się różnymi kolorami w zależności od kąta padania światła. Kształt gryzonia jest uniwersalny, pasuje zarówno prawo- jak i leworęcznym użytkownikom. Mysz połączona jest z komputerem przewodem oplecionym powłoką materiałową podobną do sznurówki.


(kliknij, aby powiększyć)

Prócz standardowego zestawu dwóch przycisków oraz rolki umieszczonej centralnie znajdziemy tu także trzy przyciski sterujące rozdzielczością sensora optycznego. Ale to nie wszystko.


(kliknij, aby powiększyć)

Po bokach producent zainstalował po parze dodatkowych guzików.


(kliknij, aby powiększyć)

Na tym jeszcze nie koniec. Na grzbiecie mychy umieszczono duży przycisk otoczony pierścieniem pięciu zielonych LEDów. Służy on do wywoływania ustawień w grach, bo jak się okazuje gryzoń ma własną pamięć, w której przechowa profile. Podczas działania aktywny przycisk odpowiadający za rozdzielczość optyczną podświetlony jest kolorem niebieskim, natomiast dioda dotycząca ustawień świeci kolorem zielonym.

Podsumowując, producent uzbroił swój produkt w aż siedem przycisków. Chciałoby się powiedzieć: co za dużo to niezdrowo, ale przecież niniejsza myszka skierowana jest do graczy, którzy na przepych nie powinni narzekać.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Boki Navigatora 535 wyłożono wyprofilowanym, gumowym materiałem mającym zapewnić dobre podparcie dla kciuka.


(kliknij, aby powiększyć)

Na brzuchu gryzonia znajdziemy trzy, dość spore ślizgacze oraz jeden sensor optyczny bazujący na laserze.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Cóż, przyznać należy, że producent dość odważnie podszedł do tematu wyglądu. Samo wzornictwo jest stosunkowo klasyczne, a uniwersalny kształt obudowy powinien wielu użytkownikom przypaść do gustu. Jednak śliska, błyszcząca powierzchnia mieniąca się różnymi barwami oraz świecące przyciski mogą odstraszyć. Całość wyraźnie pachnie tanim efekciarstwem i z elegancją nie ma nic wspólnego. Może się to zatem nie spotkać z powszechną akceptacją. Choć z drugiej strony do kolorowej obudowy wypchanej błyskotkami Navigator 535 może pasować idealnie.

- Wrażenia dotykowe


(kliknij, aby powiększyć)

Załączone na płycie oprogramowanie nosi nazwę Agama i wygląda, pisząc oględnie, kosmicznie. Jeśli sądzicie, że to jest cały interface sterownika to jesteście w dużym błędzie. Jeśli klikniecie na: Advanced oraz Sensitivity Options oprogramowanie dostojnie rozrośnie się niczym animowany Mech z bajek.


(kliknij, aby powiększyć)

Należy przyznać, że taki wygląd oprogramowania jest efektowny, ale na pewno nie w pełni czytelny. Denerwujące jest także to iż sterownik nie zagnieżdża się w trayu, tylko należy go każdorazowo uruchamiać z menu Start. Podczas uruchamiania Agamy kursor jest zamrażany. U mnie trwało to 4 sekundy, ale mam mało wydajny komputer, więc może to jest tego przyczyną. Interesująco przedstawiają się natomiast wymagania Agamy:
  • CPU : Pentium 4 - 1.6GHz or higher
  • RAM : 512M or higher
  • VGA Resolution : 1024 * 768
  • Hard Disk : 100 Megabyte free space
Do diabła, przecież to jest tylko sterownik do myszki, a nie zaawansowana gra 3D. Po zainstalowaniu Agama pochłonęła blisko 50MB z przestrzeni dyskowej (95% tego stanowi grafika interface'u). Dla porównania podam, iż oprogramowanie czuwające nad myszką Logitech MouseMan DualOptical zajmuje niecałe 4MB, a sterownik do klawiatury opisanej powyżej około 2,5MB.

Użyteczność oprogramowania Agama stoi na dość wysokim poziomie. Dostosujemy tutaj czułość sensora, działanie poszczególnych przycisków czy też prędkość kursora. Natomiast ustawienia można zapisać na jednej z pięciu pozycji, a potem szybko wywołać je przy pomocy dużego przycisku na grzbiecie myszki.

Kształt Navigatora 535 zapewnia wygodne położenie zarówno prawej jak i lewej dłoni. Cieszy fakt, że przyciski z boku zostały zdublowane dzięki czemu leworęczni użytkownicy także mają do dyspozycji pięć guzików. Według mnie boczne przyciski myszki działają jednak zbyt delikatnie, bez wyczuwalnego kliku co mi osobiście się nie spodobało. Za to guziki podstawowe pracują z idealnym kliknięciem. Co więcej, także rolka działa odpowiednim oporem i obraca się praktycznie bezgłośnie.

Śliska obudowa jednak zdecydowanie obniża komfort użytkowania myszki. Pomimo, że blisko tydzień pracowałem na Navigatorze 535, nie przyzwyczaiłem się i nie przywykłem do tego rozwiązania.

Jakość wykonania także nie zachwyca. Szczególnie tandetnie wygląda srebrny fragment na środku obudowy oraz boczne przyciski, z których na sto procent farba szybko się zetrze.

Parametry Navigatora przedstawiają się następująco: rozdzielczość do 2000dpi (do wyboru także 800 oraz 1600dpi), 6,4 Mpix/s oraz matryca próbkująca do 7080fps.

Przekłada się to na bardzo dużą precyzję działania. Myszka działa prawidłowo zarówno na lakierowanym blacie stołu, jak i na kartce papieru czy spodniach, o typowych podkładkach pod myszkę nie wspominając. Nie uświadczymy także efektu akceleracji wstecznej. Dodatkowe przyciski są prawidłowo identyfikowane w grach.

Cena wynosi około 160zł.









Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Centrum dowodzenia - test klawiatury i myszki
 
 » Kokpit lotniczy? Genius ErgoMedia 700
 » Tęczowy gryzoń - Genius Navigator 535
 » Słowo na koniec
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »