Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2021
RECENZJE | Ferguson D 780 HX - Filmowy ciągnik
    

 

Ferguson D 780 HX - Filmowy ciągnik


 Autor: NimnuL | Data: 29/08/07

Ferguson D 780 HX - Filmowy ciągnikW segmencie stacjonarnych odtwarzaczy filmów DVD/DivX nie dzieje się zbyt wiele. Z drugiej jednak strony nie można w tym wypadku mówić o zastoju. Producenci sukcesywnie ulepszają i unowocześniają swoje produkty, jednakże postęp w tej dziedzinie jest znacznie wolniejszy, niż w przypadku innego sprzętu elektronicznego. Niemniej jednak najnowsze odtwarzacze mają coraz to większe możliwości. Przykładem tego jest Ferguson D 780 HX. To player wyposażony m.in. w gniazda USB i HDMI, obsługujący większość filmów zapisanych w formatach DivX, a na dodatek oferujący wysoką jakość. A to wszystko za stosunkowo niewygórowaną cenę.

Design

Moją opowieść w sposób tradycyjny rozpocznę od omówienia wizualnej strony sprzętu.


(kliknij, aby powiększyć)

Pudełko w jakim przybył sprzęt charakteryzuje się stonowaną szarą graficzną. Na jego ściankach znajdziemy listę podstawowych cech produktu bez marketingowej papki.

W skład wyposażenia standardowego wchodzi przewód AV (3xRCA), instrukcja obsługi, gwarancja oraz pilot wraz z kompletem baterii AAA.

Na kilka słów więcej zasługuje instrukcja użytkowania. Jest ona nie tylko bardzo dobrze napisana w języku polskim, ale również zawiera szeroki zakres informacji, a przy tym jest łatwa w zrozumieniu. Taki stan rzeczy zdarza się bardzo rzadko w tej klasie sprzętu.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Ferguson D 780 HX mierząc 43cm szerokości zalicza się do pełno wymiarowego sprzętu AV. Natomiast jego pozostałe wymiary są już bardzo niewielkie. Zaledwie 23cm głębokości i niecałe 3,5cm wysokości sprawiają, że sprzęt nie zagraci pokoju swoją obecnością.

Odtwarzacz charakteryzuje się bardzo elegancką linią. Proste wzornictwo przypomina klasyczne konstrukcje bez zbędnych udziwnień i świecidełek. Niemal cały odtwarzacz utrzymany jest w srebrnej kolorystyce. Jedynie front został przykryty czarnym panelem co w połączeniu z centralnie umieszczonym logo daje bardzo estetyczny efekt końcowy. Na przedzie znajduje się skromny zestaw "miękkich" przycisków. W lewym dolnym rogu umieszczono przycisk zasilania, wewnątrz którego znajduje się dioda świecąca kolorem czerwonym, gdy odtwarzacz znajduje się w trybie czuwania. LED nie jest jednak zbyt jasny, co według mnie jest dużą zaletą. Całkowicie z prawej strony umieszczono trzy przyciski sterujące: odtwarzanie, pauza oraz zatrzymanie. Tackę typu slim umieszczono natomiast asymetrycznie, z lewej strony. Tuż obok niej swoje miejsce znalazł ostatni przycisk służący do jej otwierania i zamykania. Centralnie zainstalowano natomiast niewielki, biały wyświetlacz. To jednak nie wszystko jeśli chodzi o front Fergusona. Z prawej strony, pod klapką kryje się gniazdo USB pozwalające podłączyć m.in. pen drive, odtwarzacz muzyki, czytnik kart pamięci czy też dysk twardy.


(kliknij, aby powiększyć)

Na tyle znajduje się komplet gniazd sygnałowych. I tak zaczynając od lewej strony mamy do dyspozycji złącze HDMI dla dźwięku i obrazu, component i composite dla obrazu, a także coaxialne oraz analogowe 5.1 dla dźwięku. Całość kończy złącze SCART. Do pełni szczęścia może brakować jedynie optycznego wyjścia audio.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)





Warunki testowe i specyfikacja

Odtwarzacz podłączony był do telewizora CRT 29'' przy pomocy przewodu SCART oraz do projektora o rozdzielczości 720p przy użyciu przewodu HDMI oraz Component. Dodatkowo Ferguson połączony był z amplitunerem kina domowego przewodem HDMI oraz Coaxial.

Za źródło dźwięku i obrazu posłużyły mi filmy DVD, DivX (również z dźwiękiem AC-3), oraz muzyka CDAudio oraz WMA i MP3.

Spójrzmy teraz na techniczne cechy Fergusona.

Na uwagę zasługuje gniazdo HDMI, które w tej klasie sprzętu jest czymś nowym. Wbudowany skaler obrazu udostępniający rozdzielczość aż 1080i również powinien ucieszyć wielu użytkowników. Przetworniki obrazu i dźwięku jakie zainstalowano w Fergusonie można znaleźć np. w odtwarzaczu Denon DVD-1920, czyli w sprzęcie stosunkowo drogim. Całość wieńczy pełna obsługa popularnych nośników danych, oraz większości popularnych formatów filmów i dźwięku. Nie ukrywam jednak, że obsługa plików OGG lub FLAC była by pięknym dopełnieniem całości. Cóż, może kiedyś się tego doczekamy. Zapowiada się zatem ciekawie. Przejdźmy więc do konkretów.



Oprogramowanie


(kliknij, aby powiększyć)

Ferguson podczas uruchamiania powita nas firmowym ekranem.


(kliknij, aby powiększyć)

Menu zaszyte wewnątrz odtwarzacza zostało poprawnie spolszczone. Warto w tym momencie wspomnieć, że firmware do tego odtwarzacza ulega dynamicznemu udoskonalaniu. Podczas gdy pisałem niniejszy test pojawiły się dwie nowe wersje oprogramowania. Pomimo testowej wersji firmware nie zaobserwowałem istotnych błędów jak również jakiejkolwiek niestabilności. Sporadyczne niedociągnięcia sprowadzały się jedynie do uciętych liter w menu.

Ustawienia główne pogrupowano w pięciu zakładkach zapewniających szybki dostęp do opcji. Możliwości dostosowania odtwarzacza do własnych potrzeb jest bardzo wiele. Żaden z dotychczas testowanych przeze mnie odtwarzaczy podobnej klasy nie oferował aż tak szerokiego wachlarza parametrów. Warto jednak powiedzieć, że pomimo mnogości ustawień nie odczujemy dyskomfortu podczas poruszania się po nich. Nawigacja jest intuicyjna, a wszystko zostało dokładnie omówione w instrukcji obsługi. W skutek tego nawet mniej zaawansowani użytkownicy nie będą mięli problemów z obsługą Fergusona.



Film


(kliknij, aby powiększyć)

Po włożeniu płyty do napędu zostaje wyświetlona struktura katalogów oraz wszystkie dane obsługiwane przez odtwarzacz. W obsługę filmów VCD, SVCD oraz DVD z pewnością nikt z Was nie wątpił. Natomiast poprawnie odtwarzane są również filmy zapisane w formatach DivX (3.11, 4.x, 5.x oraz 6.x), oraz XviD (0.x oraz 1.x). Technologia kodowania GMC oraz QPEL również nie stanowi najmniejszego problemu dla Fergusona. Całkowita płynność obrazu była uzyskiwana nawet przy bitrate wynoszącym 6000kbps. Dźwięk w filmach może być zapisany w MP3 lub AC-3. Filmy można przewijać w obu kierunkach z prędkością do 32x, powiększać obraz do 4x (????) z krokami co 2x. Do dyspozycji mamy również kilka zdefiniowanych efektów przestrzennych dla filmu, a także różne ustawienia profili obrazu.


(kliknij, aby powiększyć)

Ferguson poprawnie czyta napisy w formatach TXT, SubRip, mDVD oraz TMPlayer, zarówno w formacie czasowym jak i klatkowym. Polskie czcionki nie stanowią najmniejszej przeszkody dla odtwarzacza. Napisy zostaną automatycznie załadowane jeśli będą miały tą samą nazwę jak film. W przeciwnym wypadku będzie trzeba je wybrać ręcznie.

Do wyboru mamy trzy wielkości czcionki oraz automatyczne dzielenie tekstu tak, by ten nie wybiegł poza obszar ekranu.


(kliknij, aby powiększyć)

Dodatkowo do dyspozycji mamy dwie pozycje napisów w pionie.


(kliknij, aby powiększyć)

Możliwości konfiguracji tekstu jest jednak więcej. Możemy zadecydować o przeźroczystości tła, kolorze napisów oraz ich konturów.



Muzyka


(kliknij, aby powiększyć)

Podobnie jak w przypadku poprzedniego akapitu i tutaj włożenie płyty skutkuje wyświetleniem na ekranie jej zawartości. Odtwarzanie reprezentowane jest w sposób bardzo skromny. Podany zostanie numer ścieżki, bitrate oraz czas trwania utworu. Na pochwałę zasługuje fakt, że podczas odtwarzania można poruszać się po innych katalogach na nośniku. Muzykę można odgrywać pojedynczo, w sposób losowy oraz w pętli. Do dyspozycji mamy również opcję programu w formie playlisty.

Prócz muzyki CD-Audio poprawie odtwarzane są również utwory MP3 oraz WMA niezależnie od zapisanego bitrate. Również tutaj do dyspozycji mamy kilka zdefiniowanych efektów środowiskowych jak np. koncert, hala, jaskinia, pokój itd.



Zdjęcia


(kliknij, aby powiększyć)

Skanowanie zawartości płyty, gdy znajduje się na niej bardzo dużo zdjęć trwa nieco dłużej niż w przypadku muzyki i filmów. Po zakończeniu tego procesu na ekranie ujrzymy listę zapisanych danych. Przeglądanie zdjęć może odbywać się na kilka sposobów. Ręczne wybieranie uaktywni miniaturkę oraz informację o rozdzielczości obrazu. Zdjęcia można wyświetlić pełnoekranowo, obracać je co 90st. oraz powiększać lub pomniejszać. Dodatkowo można uaktywnić automatyczny pokaz slajdów z wcześniej ustalonym interwałem czasowym.

Co więcej, podczas wyświetlania zdjęć można odtwarzać muzykę zapisaną na tym samym nośniku co zdjęcia.



Pozostałe informacje

Wszystkie powyżej opisane formaty filmów, muzyki i zdjęć odtwarzane są niezależnie od tego na jakim nośniku zostały zapisane. Odtwarzacz bezproblemowo obsługuje natomiast krążki CD-ROM, CDR/RW, DVD-ROM, DVD+/-R, DVD RW oraz DVD DL.

To jednak nie wszystko. Dzięki zainstalowanemu gniazdu USB można poszerzyć możliwości playera. Dzięki temu można podłączyć zewnętrzną pamięć jak np. pen drive, odtwarzacz MP3, czytnik kart pamięci czy też dysk twardy lub inne urządzenia pracujące w standardzie UMS. Podczas testu napotkałem jednak na przeszkodę. Otóż okazało się, że port USB nie jest w stanie dostarczyć wystarczającego zasilania by rozkręcić talerze dysku twardego WD Passport II. Z działaniem HDD podłączanego do zewnętrznego zasilania jak np. WD My Book nie ma już najmniejszych problemów.

Warto też pamiętać o tym, że odtwarzacz nie jest w stanie czytać danych gdy formatem plików jest NTFS.

Niestety w związku z tym, że mamy tu do czynienia z portem USB w wersji 1.1. jego przepustowość jest niewielka. W skutek tego filmy DivX kodowane z bitrate powyżej 2Mbps nie będą płynnie odtwarzane. Identyczna sytuacja wystąpiła w testowanym już u nas Bellwoodzie 301 USB oraz Wiwa HD128/238USB.

Szkoda, że producent nie wziął przykładu z Bellwooda i nie zaimplementował funkcji ripowania płyt CDAudio do MP3 lub jeszcze lepiej, możliwości kopiowania danych z płyt na urządzenia podłączone do USB.

Informacją, która z pewnością wiele osób zaciekawi będzie to, że Ferguson D 780 HX niemal w całości został zbudowany na podzespołach użytych do konstrukcji Philips DVP 5960, natomiast czytnik optyczny jest produkcji SONY. W zawiązku z tym można spodziewać się końcowego efektu o wysokiej jakości. I tak też jest w istocie. Jakość dźwięku jest bardzo dobra. Nie zaobserwowałem żadnych szumów, zniekształceń czy innych niepożądanych dodatków zarówno w muzyce CDAudio jak i MP3 czy WMA. Przy tym dźwięk według mnie jest minimalnie bardziej dynamiczny niż w przypadku Bellwood 301 USB. Aczkolwiek różnica balansuje na granicy "błędu pomiarowego". Bez możliwości bezpośredniego porównania z innym odtwarzaczem fakt ten można jednak pominąć. Natomiast różnica w jakości obrazu jest bez wątpienia widoczna. W porównaniu do Bellwooda 301 USB obraz na Fergusonie jest nieco ostrzejszy gdy oglądany na telewizorze 29''. Natomiast po podłączeniu odtwarzaczy do projektora (przewodami Component oraz Composite) dystans pomiędzy tymi odtwarzaczami jeszcze bardziej się zwiększa. Ferguson oferuje również nieco lepiej nasycone kolory, jak również obraz o większej dynamice tonalnej.

Jakość użytych do budowy Fergusona materiałów objawia się nie tylko w walorach akustycznych i wizualnych. Również pod względem mechanicznym omawiany tutaj sprzęt stoi bardzo wysoko. Mechanizm tacki pracuje wyjątkowo cicho, a pracy silnika napędzającego płytę w ogóle nie słychać. Natomiast przemieszczanie się lasera w poszukiwaniu danych objawia się jedynie bardzo stłumionym szelestem. To z całą pewnością najcichszy odtwarzacz DVD jaki dotąd testowałem. Cicha praca w żadnym wypadku nie odbiła się negatywnie na szybkości działania. Ferguson nie każe nam na siebie czekać. Filmy i muzyka zwykle ładują się szybciej niż w przypadku Bellwooda 301 USB, który pod tym względem i tak wypadał nieźle na tle konkurencji.

Producent przywiązał dużą uwagę również do precyzji wykonania sprzętu. Obudowa jest solidnie złożona i zbudowana z porządnych materiałów w niczym nie odbiegającym tym znanym z markowych produktów.


(kliknij, aby powiększyć)

Nie gorzej prezentuje się pilot zdalnego sterowania. Jego obudowa jest długa i wąska dzięki czemu bardzo dobrze leży w dłoni. Przyciski pogrupowano w sekcjach, co znacząco podnosi łatwość obsługi. Wiązki sterującej nie uda się odbić od ścian czy też mebli, jednak nie trzeba jej precyzyjnie celować w odtwarzacz. Materiały użyte do budowy pilota są solidne, nie skrzypią i nie uginają się.


(kliknij, aby powiększyć)

Biały wyświetlacz nie jest dużych rozmiarów, jednak jego czytelność jest wystarczająca. Dodatkowo można płynnie regulować jego jasność począwszy od wyłączonego do aż rażącego.



Podsumowanie


(kliknij, aby powiększyć)

Ferguson D 780 HX to nowoczesny odtwarzacz, bardzo dobrze radzący sobie z filmami DivX oraz polskimi napisami. Dodatkowo oferuje wysoką jakość obrazu i dźwięku, a sam jakością wykonania nie odbiega od droższego, markowego sprzętu. Jego wygląd jest stonowany, a przez to bardzo elegancki. Uzupełnieniem jest natomiast duża liczba opcji jak również gniazdo USB oraz HDMI. A to wszystko za cenę około 315zł. W obliczu powyższego Ferguson D 780 HX zasłużył na wyróżnienie w naszej redakcji oraz Waszą uwagę podczas zakupów.