Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2021
RECENZJE | nVidia GeForceFX 5800 Ultra - pierwszy kontakt
    

 

nVidia GeForceFX 5800 Ultra - pierwszy kontakt


 Autor: Kris | Data: 15/04/03

Rozruch i testy obrazu

Po raz pierwszy w historii aktualnego zestawu płyta-obudowa miałem problem z włożeniem karty. Okazało się, że w jej dociśnięciu przeszkadza wtyczka audio (CD_IN) łącząca zintegrowany z płytą (GA-8IHXP) układ dźwiękowy z napędem DVD. Po odłączeniu kabelka karta "doszła", ale z kolei miałem problem z założeniem zapinki na śledziach (taka konstrukcja Chiefteca, dzięki której nie trzeba przykręcać kart śrubami). Dopiero po dłuższej szarpaninie, poprzedzonej odłączeniem komputera i położeniem go na stole pod lampą operacja się udała. Było to o tyle ważne, że karta jest ciężka i następowałoby duże obciążenie gniazda AGP, szczególnie przy częstych manipulacjach przy wyjściach na śledziu. Okazało się również, że nie straciłem funkcjonalności CD-Audio, bo w sam raz miałem wolne gniazdo AUX-IN znajdujące się pod drugim slotem PCI. Specjalnie to opisałem, bo w przypadku sporych gabarytowo kart warto mieć takie problemy na uwadze. Muszę przyznać, że w moim, specyficznym przypadku chłodzenie Gainwarda nie jest odpowiednie, bo mam odwrócony kierunek przepływu powietrza (zaciąganie z tyłu obudowy, wydmuch na przód), ale to tylko test, więc już nic nie stało na przeszkodzie, aby w końcu odpalić bestię.


(kliknij, aby powiększyć)

Karta manifestuje swoje działanie przez krótkotrwałe uruchomienie wentylatora na pełnych obrotach, po czym całkowicie cichnie. Jako, że na stronie www.nvidia.com pojawiły się nowe sterowniki v43.45 to oczywiście wszystkie testy przeprowadziłem przy ich wykorzystaniu. Instalacja oprogramowania nie stanowiła najmniejszego problemu i po chwili karta była gotowa do pracy. Z nawyku dodałem też do rejestru wpis uruchamiający dodatkową funkcjonalność sterownika:

Windows Registry Editor Version 5.00

[HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\NVIDIA Corporation\Global\NVTweak]
"Coolbits"=dword:ffffffff
"NvCplEnableHardwarePage"=dword:00000001
"NvCplEnableAGPSettingsPage"=dword:00000001


(kliknij, aby powiększyć)

Kartą zarządza BIOS 4.30.20.21.16. Innowacją jest wprowadzenie dwóch trybów pracy karty. W trybie 2D karta taktowana jest zegarami 300/300MHz (rdzeń/pamięć) natomiast w 3D zgodnie ze specyfikacją, czyli 500/500MHz. Dzięki takiemu rozwiązaniu można było całkowicie wyciszyć chłodzenie w czasie, gdy nasze działanie z komputerem ograniczamy do samego pulpitu systemowego. Jest to bardzo przydatna funkcja, bo zarówno przy oglądaniu filmów jak i wszystkich innych, poza grami i innym oprogramowaniem 3D, działaniach (Internet, biuro itd.) możemy się cieszyć całkowitą ciszą. Przynajmniej od strony karty graficznej. Oczywiście z wiadomych względów należy pamiętać o tym, aby nie używać wygaszaczy ekranu działających w 3D. Na co dzień używam pasywnie chłodzonego R9700, więc poczułem się jak "w domu". Kartę wyposażono w cały arsenał dodatkowej ochrony sprzętowej połączonej z monitoringiem, więc wydaje się, że nie grozi nam uszkodzenie związane z nadmiernym ciepłem. Możemy odczytać aktualną temperaturę a także wpływać na próg włączenia chłodzenia, jeśli w trybie 2D nastąpi przegrzanie rdzenia.


(kliknij, aby powiększyć)

Sielanka trwa do momentu uruchomienia dowolnej gry. Piekielna maszyna natychmiast wali nas huraganem w uszy. Różnica pomiędzy trybami jest (przynajmniej w moim cichym pececie) tak duża, że nie ma mowy, aby użytkownik przyzwyczaił uszy, a tryb cichy wciąż przypomina, jakie walory eksploatacyjne tracimy w 3D. Jeśli ktoś nie ma wad słuchu to nie widzę możliwości, aby zaakceptować taki system chłodzenia. Możemy go jedynie zagłuszyć. Słuchawki na uszy albo podkręcamy głośność dźwięku. Złośliwcy mogą powiedzieć, że właśnie po to Gainward dodał kartę dźwiękową wraz ze słuchawkami, ale mogę to zdementować, bo jeśli nie chcemy, aby słuchawki rzęziły to nie są one w stanie zagłuszyć karty. Są na to po prostu za słabe. Gainward chwali się, że jego chłodzenie jest cichsze od rozwiązania referencyjnego nVidia. Jako, że miałem okazję to porównać, więc mogę potwierdzić, że tak faktycznie jest. Ale to tylko połowa prawdy, bo niewielkie obniżenie poziomu dźwięku jest jednocześnie połączone ze zwiększeniem jego częstotliwości. Dźwięk jest może i nieco cichszy, ale nadal za głośny a co ważne ma zdecydowanie bardziej nieprzyjemny ton. Aby nieco przybliżyć problem nagrałem następujące po sobie dźwięki mojej głośnej suszarki (Philips typ HP4399 w trybie I) oraz Gainwarda GFFX w trybie 3D. Suszarka (pierwszy dźwięk) zwyciężyła w kategorii głośności, ale nie można powiedzieć, że karta ma mniej męczący odgłos. Jak dla mnie nastąpił przerost formy nad treścią. Cel nadrzędny, jakim było przebicie wydajności konkurencji osiągnięty przez firmowe przetaktowanie karty wymagające takiej dmuchawy topi walory eksploatacyjne. Obawiam się, że dla zdecydowanej większości użytkowników będzie to nie do zaakceptowania. Jak dla mnie to jest bardziej konstrukcja marketingowo-prestiżowa niż rynkowa. Cena też chyba na to wskazuje.


(kliknij, aby powiększyć)

Przyjrzyjmy się teraz jakości obrazu, jaki wyświetla karta na monitorze analogowym oraz telewizorze. Po raz pierwszy nVidia zastosowała Ramdac 2x 400MHz. W połączeniu z referencyjną konstrukcją filtrów wyjściowych dało to efekt znakomity. W testowanych trybach (do 1600x1200@85Hz) karta wyświetla obraz, nieodbiegający klasą od najlepszych produktów konkurencji. Zarówno pod względem kolorów i kontrastu jak i ostrości czcionek. Jak dla mnie, bez wątpienia jest to najlepszy obraz jaki uzyskałem na karcie nVidia przeznaczonej na rynek "domowy". W żadnym z testowanych trybów GeForceFX nie odpuszczał "pola" karcie Radeon 9700 (ATI OEM), z którą na co dzień mam do czynienia. Jedynie w trybach średnich (do 1280@85Hz) minimalną przewagę w ostrości mają niektóre produkty Hercules'a (w wyższych działa tak samo). nVidia w kolejnych układach wyraźnie poprawia jakość obrazu i jeśli ten sam Ramdac zostanie wykorzystany w tańszych konstrukcjach to przynajmniej w przypadku najlepszych producentów wytrącona zostanie broń konkurencji ze stajni ATI. Sprawdziłem również drugie wyjście po zastosowaniu przejściówki z DVI. Jest minimalnie gorzej jak na głównym wyjściu. Podobnie z resztą jak na kartach ATI. Podsumowując kwestię jakości obrazu 2D, nowy produkt nVidia można uznać za sukces.


(kliknij, aby powiększyć)

Bardzo pozytywne wrażenia budzi również wyjście telewizyjne. Wbudowany kodek PAL/NTSC wyświetla stabilny i dobrze nasycony obraz aż do 1024x768. Do tego sterownik zachowuje się bez zarzutu. Nie jest potrzebne żadne dodatkowe oprogramowanie, aby prawidłowo wykorzystać wszystkie możliwości wyjścia. Choć przyzwyczaiłem się do sterownika ATI to wydaje mi się, że sterowanie nVidia jest bardziej intuicyjne i grozi mniej pułapek. Wprawdzie jest nieco mniej parametrów do ustawienia, ale osobiście nie odczuwałem potrzeby ich istnienia. Ujął mnie natomiast płynnie działający overscan pozwalający na dokładne wypełnienie ekranu telewizora obrazem nawet w najwyższym trybie. Moim zdaniem, żaden sterownik nie robi tego lepiej (z Matrox'em włącznie). Jedyne, co trochę bardziej mi odpowiada w ATI to jakość wyświetlanych filmów. Różnica się zmniejszyła, ale wciąż jeszcze istnieje. Nie znam również odpowiedzi nVidia na techniki ATI VideoShader (na przełomie miesiąca mają się pojawić sterowniki współpracujące z Divx Player 2.1). Jeśli chodzi o oprogramowanie wspomagające pracę dwumonitorową to nView już od pewnego czasu wyprzedza możliwościami ATI HydraVision, więc w wersji 2.0 może być tylko lepiej. Zamykając ten temat, mogę stwierdzić, że producent w kwestii wyjścia telewizyjnego zrobił kolejny krok w dobrym kierunku.







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: nVidia GeForceFX 5800 Ultra - pierwszy kontakt
 
 » Wstęp
 » Specyfikacja
 » Karta
 » Rozruch i testy obrazu
 » Testy podstawowe w trzecim wymiarze
 » Testy podstawowe c.d.
 » Testy z wykorzystaniem ulepszaczy obrazu
 » Dodatkowe testy i podkręcanie
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »