Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | GeIL i TwinMos: pamięci dla entuzjastów overclockingu
    

 

GeIL i TwinMos: pamięci dla entuzjastów overclockingu


 Autor: Lancer | Data: 23/10/03

GeIL i TwinMos: pamięci dla entuzjastów overclockinguNie tak dawno wprowadzony na rynek standard pamięci PC3200 przeznaczony do pracy z najnowszymi generacjami procesorów, dla co bardziej zaawansowanych overclockerów przestał odpowiadać. No bo jak tu podkręcać procesor, jak nie wytrzymuje pamięć mająca mały zapas mocy? Właśnie pamięć jest jednym z powodów nieprzespanych nocy u szanującego się "krętacza". Bo procesor jeszcze może, ale pamięć nie pozwala. Tragedia... Nie trzeba było jednak długo czekać, a chętni do pomocy znaleźli się szybko i dali to, czego entuzjaści potrzebują - nowy, wydajny typ pamięci. Overclockerze! Nie jesteś sam! Twoim sojusznikiem są standardy PC4000 i PC4200. Procesor będzie zachwycony. Takie właśnie typy układów mogłem przetestować. Pomoc sklepu internetowego Sirius i krajowego dystrybutora marki GeIL dała powód do przetestowania pamięci TwinMos Twister PC4000 oraz GeIL PC4000 i PC4200. Spójrzmy, jak mocnego "boosta" otrzyma komputer po zaaplikowaniu mu takich demonów pamięci.
     



GeIL PC4000 / PC4200 i TwinMos PC4000

Do testów otrzymałem dwa "nowe" standardy pamięci. Są one wymysłem samych producentów i nie są certyfikowane przez organizację JEDEC (www.jedec.org). No i raczej nigdy nie będą. Przeznaczenie pamięci jest jasne - overclockerzy. Nazwy handlowe testowanych układów to GeIL Ultra Platinum Series PC4000/PC4200 i TwinMos Twister (skrót od Twinmos-Speed-Terrafic) PC4000. Testowane produkty przeznaczone są do pracy w trybie Dual Channel pakowane są więc parami. Jedno pudełko, ale dwa moduły.


TwinMos PC4000


TwinMos PC4000


GeIL PC4000 / PC4200


GeIL PC4000 / PC4200


GeIL PC4000 / PC4200

Pamięci GeIL i TwinMos PC4000 przeznaczone są do pracy z częstotliwością 250MHz. Układ PC4200 GeILa z kolei to 266MHz. Niestety timingi pamięci nie należą do najlepszych. Układy PC4000 pracują jako 2,5-4-4-7 zaś PC4200 z jeszcze dłuższymi timingami: 3-4-4-8. GeIL daje gwarancję pracy z napięciem do 2,95V. Brak zdefiniowanego napięcia znamionowego. TwinMos jako standardowe przewidział napięcie 2,8V. Zastosowane moduły mają kostki pamięci z czasem dostępu 3,5ns produkcji własnej - u GeILa GeIL, a u TwinMosa... TwinMos. Moduły zastosowane przez GeILa zbudowane są z kostek w tradycyjnych obudowach TSOP. TwinMos w swych Twisterach zastosował technologię WLCPS. Różnica w budowie jest taka, że sama pamięć nie posiada plastikowej obudowy jak tradycyjny TSOP. Wafel krzemowy po prostu bezpośrednio przylutowuje się do laminatu. Tym samym poprawia się przewodność termiczną. Wpływa to także częściowo na zmniejszenie poziomu zakłóceń, poprawia poprawność pracy przy wysokich częstotliwościach. Pamięć taka powinna lepiej się więc podkręcać.

Mimo 3,5ns modułów pamięci mają niestety długie timingi. Są one koniecznością, bowiem parametry standardu DDR są nieubłagane. Pojawia się coraz więcej zakłóceń, problemy z synchronizacją zegarów itp. Różnego typy problemy z układami DDR znamy nie od dziś. Przypomina się np. historia z obsługą standardu PC3200 w chipsecie KT400, czy też ograniczona ilość obsługiwanych modułów w chipach VIA czy też SiS. Im szybciej tym trudniej. Aby podnieść taktowanie, należy więc jednocześnie zejść z timingami. Problemy z powiązaniem częstotliwości od timingów rozwiąże prawdopodobnie dopiero DDR-II.

Adresatem nowych standardów pamięci są systemy zbudowane na chipach i865PE/875 (ich recenzje znajdziecie w dziale SPRZĘT). Oferują one możliwość osiągnięcia bardzo wysokich częstotliwości FSB przy podkręcaniu procesora. Pracujące w trybie dualDDR moduły osiągają bardzo wysokie przepustowości likwidujące wąskie gardło jakim jest głód procesora na pasmo pamięci.
Przy stosowaniu standardowych i powszechnie dostępnych modułów przy podkręcaniu procesora z wysokim FSB (czyli P4 C) należy stosować mniej korzystne z wydajnościowego punktu widzenia podzielniki FSB od pamięci. Wyczynowe pamięci TwinMos i GeIL adresowane są do pracy w trybie FSB od MEM 1:1. Wysoko częstotliwościowe moduły pozwalają podnosić synchronicznie prędkość tych dwóch składników, a to pozwala na lepszą skalowalność systemu. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zastosować układy na platformie Socket A, ale obecne konstrukcje przeznaczone na 200MHz FSB dopiero po ostrym overclockingu płyty głównej umożliwiają osiągnięcie 250MHz. Chipy Intela osiągają takie wartości bez problemu.

Dostarczone układy były pakowane podwójnie, aby zminimalizować możliwość niekompatybilności. Tryb dual ma bowiem bardzo duże wymagania by komputer mógł pracować prawidłowo. Bardzo często można spotkać sytuację, gdy tanie pamięci bardzo dobrze działają w pojedynczo, ale połączenie ich w sprawnie działającą parę jest trudne. Układy dobierane do pary mają kostki pamięci wycięte z jednego wafla by zapewnić maksimum podobieństwa i wykluczyć możliwość niesprawnej współpracy. Oczywiście dostępne są również moduły pakowane pojedyncze, nie różniące się parametrami pracy od tych "podwójnych". Do "duala" lepiej jednak wybrać tańszy i pewniejszy komplet.

Moduły PC4000 jak i PC4200 GeILa zbudowane są na takim samym laminacie i na tych 3,5ns chipach. Fizycznie niczym się nie różnią. Na poziomie producenta wyprodukowane pamięci przechodzą ręczną selekcję. Te najlepsze kierowane są na rynek jako PC4200. W zasadzie mamy więc ten sam produkt tyle tylko, że w innych opakowaniach.

Dla ochrony mechanicznej i poprawy parametrów termicznych moduły przykryte zostały radiatorami. GeIL zastosował ekskluzywne miedziane konstrukcje pokryte z wierzchu dodatkową warstwą cyny. Celem jest ochrona miedzi przed utlenianiem i poprawa wizualnej strony modułu. TwinMos użył lżejszego radiatora z aluminium. Jest on szczególnie ważny dla Twisterów. Służy nie tylko ochronie termicznej, ale także chroni delikatną strukturę krzemową pamięci pozbawionej ochrony mechanicznej.

Wszystkie pamięci dla pełnej kompatybilności są zgodne w dół, tzn. ze specyfikacją JEDEC PC3200. Ich timingi zostały jednak nieco "udziwnione". Nie kwalifikują się bowiem do żadnej grupy. JEDEC wydał bowiem oficjalnie trzy specyfikacje pamięci PC3200-A, B i C. Różnią się ona timingami. A to 2,5-3-3; B: 3-3-3; C: 3-4-4. Odczyt z modułu SPD modułów GeIL i TwinMos pokazuje, że producenci zastosowali dla pamięci timingi 2-4-4. Brak więc oficjalnej kwalifikacji.

Tyle tytułem przedmowy. Zobaczmy jak pamięci zachowają się w praktyce.

Test Pierwszy

Na początek sprawdzimy jak się zachowa komputer, jeśli zastosujemy taką samą częstotliwość procesora, a zmieni się tylko częstotliwość FSB i pamięci. Możliwość taką dał mi procesor Pentium 4 ES Northwood z odblokowanym mnożnikiem. Częstotliwością testową było ~3,2GHz. Pamięć pracowała synchronicznie z procesorem przy timingach podanych powyżej.

Skokowy wzrost wydajności. Quake bardzo lubi wysokie przepustowości pamięci i czerpie pewną korzyść z wyższego FSB. Wzrost nie jest jednak oszałamiający i z pewnością do wygładzenia krzywej wydajności. Do takiego zachowania przyczyniły się o stopniowo wydłużane z częstotliwości na częstotliwość timingi. Z początkowych CL2 zeszliśmy na końcu do CL3. Ach gdyby tak CL2 w pełnym zakresie częstotliwości.

Najnowszy Aquamark to test prezentujący nową generację gier. Co prawda jest on zależny w wysokim stopniu od karty graficznej, ale i procesor ma co nieco do "gadania". Podniesienie przepustowości pamięci dało ponad 1000pkt sumarycznego wyniku więcej. Test CPU widocznie się skaluje. Stosunkowo niewielki, by rzec żaden wpływ na punkty dla karty graficznej. Ciekawy jest najniższy niższy wynik dla GFX przy FSB 266MHz.

3D Mark 03 jest zasadniczo podobny do wcześniejszego testu. W każdym z kolejnych testów grafiki 3D program odwołuje się do innych, stopniowo coraz bardziej zawansowanych funkcji. Głównym obciążeniem dla systemu jest karta graficzna i przy mocy jaką obecnie posiadamy, to ona jest wyznacznikiem końcowej mocy. Dopiero wyniki testu CPU skalują się od pamięci. Mimo wszystko wzrost nie jest duży. Nadchodzące gry DirectX 8.1/9.0 są mocno uzależnione od wydajności karty graficznej i samo przyspieszanie FSB niewiele da. Mocny CPU się przyda, ale nie on tak ważny jak mocna karta VGA.

Nie wszystkie testy reagują na przyspieszenie szyny systemowej. Jednak tam, gdzie liczy się szybkość wymiany danych wzrost wydajności jest widoczny.

PC Mark jest skonstruowany tak, że pierwszy test jest zależny głównie od wydajności samego procesora z minimalnym wpływem pamięci - jej przepustowości. Odnotowany wzrost nie jest duży i znaczący. Dopiero drugi test mocno odwołujący się do pamięci wyraźnie zyskuje. Komunikacja uległa znacznemu przyspieszeniu. Różnica między systemem z FSB250, a 266 jest mała. Z pewnością rolę odgrywa tu pewne spowolnienie pamięci, które straciły impet i z CL2,5 spadły na 3. Warto też napomknąć, że w ostatnim przypadku procesor pracuje z zegarem 3,2GHz, a w drugim i trzecim już 3,25GHz (15x217 i 13x250 daje bowiem właśnie tyle). Stąd tak mała różnica testu procesora przy 266MHz w stosunku do 250MHz

Kompresja video wymaga nie tylko szybkiego procesora, ale i wysoko wydajnej szyny pamięci. Widzimy spadek czasu "pakowania" filmu (z .vob do DivXa) przy użyciu kodeka DivX 5.1 czego efektem jest wzrost ilości przetworzonych klatek w ciągu sekundy.

Wybrałem tylko jeden test Sandry, za to ten najważniejszy. Test pamięci. Cóż, teoretycznie jest sporo szybciej. Zyskujemy prawie do 1500MB/s przepustowości przy przejściu na szybsza magistralę, ale co by było gdyby tak jeszcze timingi były na rozsądnym poziomie... W praktyce takiego jaki wykazała Sandra nie czuć.

SuperPi to program do obliczeń rozproszonych. Nazwa programu chyba dobitnie mówi cóż on takiego oblicza. Przy małej paczce danych nie widać dużej różnicy. Podniesienie szyny systemowej stopniowo skraca długość obliczeń przy większej porcji.

Wnioski po części pierwszej testów.

Sumując - podniesienie taktowania szyny FSB i pamięci daje pewien wzrost wydajności. Nie samym taktowaniem wewnętrznym procesor żyje. Zapewnienie odpowiednio szerokiej ścieżki komunikacyjnej pozwala przyspieszyć działanie całego systemu i to mimo braku ingerencji w wewnętrzną możliwość pracy procesora. Nawet tragicznie długie jak się początkowo wydaje timingi, ale przy wysokim taktowaniu są wstanie zapewnić przypływ dodatkowej mocy. Jak widać jednak nie za każdym razem wzrost jest tak oczywisty. Styl aplikacji decyduje o tym, czy ważniejsza nie jest czysta moc CPU bez szczególnie częstych odwołań do pamięci, czy też zależność CPU od pamięci jest bardziej wypośrodkowana i wtedy wzrost wydajności jest bardziej oczywisty.

Test Drugi

Tym razem coś bardziej z życia wzięte. Najpopularniejszym układem Pentium 4 jest obecnie model 2,4GHz C. Posiada on najniższą cenę pośród wszystkich nowych układów, a niski mnożnik daje dobry stosunek wydajności po podkręceniu. W teście tym chce pokazać co zyska użytkownik takiego procesora, jeśli do pracy zaprzęgnie układy PC4000. Jeśli posiadamy bowiem słabsze jakościowo pamięci, to by podkręcić procesor trzeba obniżyć stosunek FSB:MEM z 1:1 do niekorzystnego z punktu widzenia procesora stosunku 4:5, albo nawet 2:3. Procesor wówczas nie ma zapełnionego całego pasma przepustowości pamięci, gdyż FSB ma wyższą przepustowość niż moduły RAM. Dla testu mnożnik ustawiłam na 12x i reguluję FSB. Czysta przyjemność overclockingu. Dla częstotliwości FSB 250 i 266 przetestowałem też popularne ustawienie asynchroniczne obniżające taktowanie pamięci względem szyny systemowej. Pokaże to co można zyskać po przesiadce na szybsze pamięci.

Quake stopniowo rozkręca się. Wzrosty są widoczne. Synchroniczne taktowanie FSB i pamięci daje największy wzrost wydajności, choć przejście z trybu asynchronicznego nie daje spodziewanego dużego wzrostu.

Aqumark w przeciwieństwie do przypadków z testów działu pierwszego tym razem wyraźnie zyskuje. W końcu podkręca się nie tylko zegar szyny systemowej i pamięci, ale także i sam procesor pracuje szybciej. Delikatnie podnosi się wynik karty graficznej. Rezultat testu CPU zyskuje po przejściu do trybu synchronicznego.

3D Mark też w końcu czerpie korzyści ze stopniowo zwiększanej mocy procesora Pentium 4. Dodanie kolejnych MHz dla pamięci odbija się niemal tylko na wydajności testu procesora.

Cinebench odnosi korzyści z zastosowania szybkich modułów. Benchmark wyraźnie pokazuje, że niektóre podtesty są zależne tylko od częstotliwości CPU, a inne także od wydajności pamięci.

Kolejny raz widać jak rośnie szybkość procesora, a także jak przyspiesza pamięć. Dziwny okazał się wynik pamięci dla częstotliwości 3,2GHz przy FSB 266MHz i pamięciach 213MHz - znacząco niższy, niż dla systemu 3GHz z FSB/MEM 250.

Zsynchronizowanie zegarów FSB i MEM dało 1 przetworzoną klatkę na sekundę więcej. Wzrost z 29 dla P4 2,4GHz, na 39klatek przy P4 3,2GHz robi wrażenie.

Stopniowy wzrost przepustowości pamięci połączony z wyższym zegarem procesora wpływa korzystnie na prędkość komunikacji procesora z pamięcią. Przy FSB 266MHz i asynchronicznym taktowaniu przepustowość jest na poziomie synchronicznego trybu 250MHz.

SuperPi przy dużych blokach danych zyskuje kilka dodatkowych sekund po zsynchronizowaniu pamięci. Jednocześnie widać, jak wzrosła wydajność po podkręceniu procesora. Czas obliczeń 2M paczki danych spadł o 31%. Podniesienie FSB z 250 do 266MHz nie skróciło dużo czasu obliczeń dla 1MB bloku danych. Samo przyspieszenie pamięci dało całe "nic". Wniosek prosty - większa paczka danych, to większy zysk z szybszych modułów. Przy małym bloku więcej nie ma.

Wnioski po części drugiej testów.

Podkręcenie standardowo taktowanego procesora P4 2,4GHz daje ogromy wzrost wydajności. Nie podkręcenie takiego procesora to grzech. By oddać pełnię jego mocy najlepiej użyć pamięci taktowanych synchronicznie z szyną FSB w pełnym zakresie częstotliwości. Oczywiście użycie trybu asynchronicznego nie grozi paraliżem. Wręcz przeciwnie. Spadek wydajności jest raczej mały. Nadzieje były znacznie większe.

GeIL vs TwinMos

Teraz sprawdzimy, która pamięć jest wydajniejsza. GeIL czy TwinMos. Wydawać by się mogło, że jeśli posiadamy dwa układy pracujące przy identycznych timingach mimo, iż pochodzące od różnych producentów to system nie powinien zmienić wydajności. Jednak jest inaczej. Pamięć wpływa na wydajność. Zakres ten jest niewielki. Jednak jest. No więc zobaczmy.

Oba moduły pracowały przy ustawieniu mnożnika procesora 13x, FSB 250MHz, timingi defaultowe (2,5-4-4-7).

W zasadzie nie można jednoznacznie stwierdzić że coś jest szybsze. Obie pamięci inaczej nieco się zachowują na platformie testowej. Delikatna przewaga ogólna Twistera nie ma znaczenia praktycznego, a często różnica w wynikach ociera się o granicę błędu pomiarowego.

Podkręcanie

Testowałem dotychczas ustawienia standardowe. Mimo iż fabrycznie częstotliwości GeILi i TwinMosów są bardzo wysokie, to te pamięci jak każdy inny układ mają jakiś zapas mocy. Ponieważ pamięci są kierowane do overclockerów, więc chęć jeszcze jakiegoś podkręcenia takich układów przez wprawionych fachmanów nie jest niczym niezwykłym.

Pamięci potrafią pracować przy bardzo wysokich napięciach zasilających. TwinMos fabrycznie zasilany jest napięciem 2,8V, GeIL może pracować aż do 2,95V. Płyta którą używałem do testów umożliwia ustawienie napięcia Vmem 2,85V, więc niestety overclocking odbywał się w "granicach" znamionowych napięć. Jak wiadomo jednak podniesienie napięcia zawsze pozwala wycisnąć jeszcze trochę mocy. Można więc rzec, że zapasy w pamięciach jeszcze są. Przez ograniczenia płyty nie udało mi się ich do końca wyłowić.

Pamięci posiadają bardzo długie czasu odświeżania. Niski czas dostępu modułów powinien rokować na pracę z krótkimi czasami przy i tak w miarę wysokich częstotliwościach. Testy stabilności jak zwykle przeprowadzałem programem MemTest (podwójna pętla). Nawet jeden błąd eliminował dana częstotliwość. Często przy podkręcaniu pamięci błędnie uważa się, że jak załaduje się Windows i przejdzie chyba przysłowiowy 3D Mark to system jest stabilny. Cóż za nierozsądne myślenie.

Pamięć GeILa nie była w stanie pracować poprawnie przy RAS to CAS Delay i RAS Precharge 2. Powiem więcej. Płyta nie podnosiła się dla takich timingów i tyle. Pamięci po prostu nie są w stanie pracować przy timingach niższych niż 2-3-3. Zostały zaprojektowane do pracy przy bardzo wysokich częstotliwościach, ale jednocześnie długich cyklach.

TwinMos okazuje się tu nieco lepszy. Pracować potrafi z 5MHz wyższą częstotliwością niż odpowiadający mu GeIL. To samo dzieje się z układami PC4200. Zasadniczo są to te same układy co PC4000, ale ręcznie dobierane i testowane na możliwość pracy z wyższą częstotliwością. No tak ale 2MHz przewagi pamięci selekcjaowanych to trochę mało :/

Teraz zobaczymy, ile pamięć ma zapasu mocy przy defaultowych timingach. Wyjątkiem były tu tylko moduły GeILa PC4200, które dla równej konkurencji ustawiłem tak jak reszta (pamięć miała CL2,5, a nie 3 jak powinna mieć). Bardzo słabo tym razem pracował TwinMos. Pamięć powodowała problemy już powyżej 255MHz! Na tym polu GeIL wypadł dużo lepiej. Zapas mocy w stosunku do defaultowego taktowania dla układu PC4200 jest co prawda mały w stosunku do tego co kryje w sobie teoretycznie wolniejszy moduł PC4000

Na koniec całkowite zaskoczenie. Pamięć TwinMos nie chciała pracować przy CL3. Przy takim ustawieniu dla tych modułów płyta nie wstawała i tyle. Test overclocking dla TwinMos skończył więc przy FSB 255MHz. GeILe poszły nieco dalej. Ze zdziwieniem stwierdziłem, że pamięci PC4000 osiągnęły końcowo nieco wyższe taktowanie niż brat PC4200. Sumaryczne taktowanie po overclockingu 556MHz (liczone w trybie DDR).

Wrażenia ogólne

Testowane układy to z pewnością sprzęt nie dla każdego. Specyfika ich pracy powoduje, że skierowane są raczej dla posiadaczy płyt głównych na chipach Springdale/Centerwood, a i to tylko dla tych, które mają możliwość wysokiej regulacji napięcia Vmem. No i jest jeszcze jeden warunek. Potrzebny jest wysoko podkręcalny procesor. Nie każdy P4 się do tego nada. Modele 3GHz z mnożnikiem 15x raczej ciężko w domowych warunkach podciągną do 250MHz FSB. Najbardziej do tego typu pamięci nadaje się procesor P4 2,4GHz, którego skalowalność po przyspieszeniu FSB mieliśmy okazję zobaczyć. Można więc powiedzieć, że mamy pewien paradoks - pamięci stworzone pod konkretny system. Na dobrą sprawę bowiem w chwili obecnej platforma SocketA nie jest w stanie wykorzystać potencjału pamięci PC4000/4200 ze względu na problemy z osiągnięciem FSB>250MHz będącego znamionową częstotliwością dla tych pamięci. Dla tej platformy lepsze są pamięci typu PC3200, góra PC3500. Oferują co prawda niższą częstotliwość, ale zarazem zdolne są do pracy z krótszymi timingami. Również K8 ze względu na małe rozpowszechnienie i swe ograniczenia co do możliwości podnoszenia FSB (model standardowy) jak i Athlon 64 FX (wymaga pamięci ECC) nie będzie ucieszony. Pamięci dla wybranych... ot co.

Patrząc na wyniki wydajnościowe raczej ciężko popaść w zachwyt. Owszem jest szybko, ale wyśmienitej przewagi nad trybem asynchronicznym wykazanym w Teście Drugim nie ma. Kilka dodatkowych punktów nie ma praktycznie znaczenia. Overclockerzy liczące każdą klatkę owszem będą uradowani, ale niedzielny wykręcacz wiele nie zyska. Oczywiście przyspieszenie pamięci do trybu synchronicznego daje różnicę porównywalną z poziomem podkręcenia procesora o kilkanaście dodatkowych megaherców. Jest jednak to przewaga zbyt mała by ją odczuć w praktyce, zwłaszcza w dobie i tak monstrualnej mocy obliczeniowej 3,2GHz procesora. "Maniak mocy" więc się ucieszy, ale osoba patrząca chłodnym okiem pokręci nosem na wieść o konieczności wyjęcia z portfela kilku dodatkowych "stówek".

Jeśli spojrzymy na to jak zachowuje się procesor dopalany tylko szybszym FSB widać, że P4 czuje się nakarmiony. Standardowe 800MHz FSB daje na chwilę obecną na tyle wysoką przepustowość, że stopniowo dokładane kolejne porcje mocy do szyny systemowej mają coraz mniejsze znaczenie dla wydajności systemu. FSB podwyższone o 30% dało w sumie niewielki tylko przyrost wydajności. Można go oczywiście przyrównać do wyścigu procesorów P4 3,2GHz z 1066MHz FSB ma mniej więcej moc Pentium z zegarem 3,4GHz ale 800MHz FSB. Poprawkę należy jeszcze wziąć na timingi. Gdyby były one na poziomie 2-3-3 wówczas stosunek wydajności do kolejnych przykładanych megaherców pamięci byłby korzystniejszy.

Wspomnę jeszcze w tym miejscu o problemach. Chodzi o TwinMosa. Komplet jaki do mnie przyjechał okazał się wadliwy. Jedna z kostek była uszkodzona i nawet niedotaktowana pamięć wykazywała błędy. No nic to. Dostałem nową w miejsce uszkodzonej. Błędów nie było, ale wyszła na jaw niekompatybilność. Po jakimś czasie pracy w systemie pojawiały się błędy, aplikacje wieszały się, działały nieprawidłowo itd. W połączeniu z marnym overclockingiem otrzymałem blady obraz pamięci Twister. Albo TwinMos czegoś nie dopatrzył, albo wychodzi na jaw jakaś niekompatybilność z Asusem P4C800. Nowatorska konstrukcja nie pomogła...

No dość tego narzekania. GeIL spisał się nieźle. Układy należą do najwyższej kategorii na rynku i tyle. Bezproblemowe, w sumie nienajgorzej podkręcają się. Wydajnością nie wybijają się i są równie szybkie co TwinMosy (no i działają lepiej). Miedziany radiator skutecznie odprowadza ciepło i pamięci nie grzeją się nadto. Niestety pamięci nie lubią wysokich timingów co z pewnością odbiera im moc, a i ogranicza zakres zainteresowanych nimi klientów. Przy łagodnych timingach radzą już sobie zdecydowanie lepiej. Troszkę niepewnie wyglądają tu najszybsze pamięci GeILa PC4200. Są one tymi samymi układami co PC4000 jedynie dobranymi do pracy z wyższym zegarem. Powinny wygrać. Jak się jednak okazuje doskonałym wyborem są moduły "słabsze". Są tańsze, ale bez problemu będą pracowały nieco szybciej.

Nowy standard pamięci pokazuje jak szybko zmienia się rynek. Producenci widzą pewne zapotrzebowanie na rynku i potrafią je zaspokoić. Niszowi do niedawna "krętacze" wyrośli na tak potężne zrzeszenie, że stali się grupą wartą największego zainteresowania. Firmy widząc potrzeby takich ludzi trafiają w ich gusta. Jeszcze do niedawna wyroby z naklejką "for overclockers" były tylko snem. A teraz... overclockerskie wynalazki daleko wyprzedzają potrzeby nawet najbardziej rozbudowanego komputera rynku podstawowego. Overclocking wyrósł bowiem z ery hobbystycznego podziemia. Overclocking to sport! A każdy sport wymaga ekstremalnych rozwiązań. 2fps więcej niż u sąsiada. Yeah!!








Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: GeIL i TwinMos: pamięci dla entuzjastów overclockingu
 
Wyświetl komentarze do artykułu »
 
  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

Sklep Internetowy Sirius Computers      Sklep Internetowy Sirius Computers

eXtremeMem      eXtremeMem