Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2021
RECENZJE | Elita dla każdego? Test odtwarzacza MP3 Genius DJ Elite
    

 

Elita dla każdego? Test odtwarzacza MP3 Genius DJ Elite


 Autor: NimnuL | Data: 26/01/07

Informacje użytkowe

- Wyświetlacz i menu


(kliknij, aby powiększyć)

Menu oparte jest na dużych ikonach wyświetlanych po trzy jednocześnie. Do dyspozycji mamy tutaj (licząc od lewej) przeglądarkę danych, odtwarzacz muzyki, dyktafon, radio, ustawienia główne oraz możliwość usuwania pojedynczych plików.

W ustawieniach głównych wybierzemy profil korektora dźwiękowego, sposób odtwarzania muzyki, język, czas podświetlenia ekranu i jego jasność, oszczędzanie energii oraz tzw. sleep timer. Poruszanie się po menu jest bardzo łatwe i intuicyjne.


(kliknij, aby powiększyć)

Informacje podawane przez wyświetlacz podczas odtwarzania muzyki są bardzo czytelne, a ich ilość całkowicie wystarczająca. Dowiemy się tutaj o wykonawcy i tytule utworu, typie odtwarzanego pliku, ustawionym korektorze dźwięku, poziomie głośności, sposobie odtwarzania, poziomie naładowania akumulatora, numerze piosenki oraz czasu jego odtwarzania i całkowitego trwania.

Utwory mogą być odtwarzane w kolejności porządkowej, w pętli (jeden lub wszystkie utwory), a także losowo (również w pętli).


(kliknij, aby powiększyć)

Po uruchomieniu odtwarzacza, player zagra nam utwory po kolei, jednak możemy także samemu wybrać katalog oraz utwór. Prosta przeglądarka wyświetla cztery linijki informacji umożliwiając jednocześnie dość efektywne poruszanie się po zawartości pamięci.


(kliknij, aby powiększyć)

Ciekawą sprawą jest opcja przygasania ekranu. Otóż po czasie 5, 15 lub 30s (w zależności od ustawienia) jasność ekranu wyraźnie się zmniejszy. Informacje nadal są jednak czytelne. Z jednej strony to fajna sprawa, bo mamy zawsze wgląd na dane z ekranu przy jednoczesnym oszczędzaniu energii, z drugiej jednak strony wyświetlacz mógłby być wyłączony całkowicie, gdy odtwarzacz będzie spoczywał nam w kieszeni. Niestety opcji całkowitego wygaszenia cyferblatu nie odnajdziemy. Przygasanie można jednak wyłączyć, dzięki czemu wyświetlacz zawsze będzie świecił pełną mocą. Na szczęście ekran OLED zużywa bardzo niewiele energii, więc nie wpływa on znacząco na długość działania odtwarzacza.


(kliknij, aby powiększyć)

Dodatkowo jasność wyświetlacza można płynnie regulować. Przy maksymalnym ustawieniu ekran staje się znacznie jaśniejszy niż w innych odtwarzaczach wyposażonych w wyświetlacz OLED (np. iAudio F1). Czytelność ekranu zaszytego w DJ Elite jest natomiast wyśmienita w każdych warunkach oświetleniowych.

- Liczby

Genius DJ Elite pracuje z protokołem UMS zatem po podłączeniu do komputera widziany jest on jako dysk wymienny. To spora zaleta bo pozwala przejąć playerowi także funkcję pendrive.

Niestety prędkość transferu danych przedstawia się na koszmarnie niskim poziomie. O ile odczyt na poziomie 1MB/s można, choć z trudem, jakoś zaakceptować, to trzykrotnie wolniejszy zapis plików jest wręcz żenujący. Nawet o połowę tańsze odtwarzacze prezentują na tym polu lepszy poziom.

Według moich pomiarów czas pracy odtwarzacza na jednym ładowaniu akumulatora wynosi 13h co jest całkiem niezłym wynikiem. Ogniwo ładuje się natomiast zawsze gdy odtwarzacz podpięty jest do komputera, a proces ładowania od zera do pełna trwa niespełna dwie godziny.

Czas uruchamiania playera trwa aż 12s, natomiast jego wyłączenie niespełna 2s.

- Słowo o jakości

Jakość dołączonych do zestawu słuchawek stoi na przeciętnym poziomie. Bas jest płytki i bez wyrazu, środek i góra są natomiast wyprane ze szczegółów. Słowem – typowy poziom charakterystyczny dla taniego sprzętu grającego, porównywalny do typowych marketowych playerów. Co gorsza, kiepskiej jakości słuchawki nie stanowią wąskiego gardła dla odtwarzacza. Jakość dźwięku wypuszczana przez DJ Elite także okazuje się być przeciętna nawet biorąc pod uwagę przedział cenowy w jakim znajduje się player. Nie będę tutaj przeprowadzał detalicznej analizy dźwięku, bo nie o to chodzi. Powiem w skrócie, że dźwięk jest beznamiętny, pozbawiony dynamiki i szczegółów, czyli podobny do tego jaki usłyszymy w innych odtwarzaczach podobnej klasy. Choć warto tutaj zauważyć, że np. odtwarzacze Creative pomimo, że kosztują podobną sumę pieniędzy to oferują znacznie lepszą jakość dźwięku. Niestety DJ Elite bliżej jest do najtańszych wynalazków „no name” niż do markowego sprzętu nawet z niskiej półki.

Najgorzej jednak prezentują się profile dźwięku. Znośnie wypada profil rock, jednak pozostałe ustawienia masakrują dźwięk przez całkowite wypranie go z dynamiki i jednoczesne oddalenie sceny o tysiące kilometrów od słuchacza. Z pomocą przychodzi nam, jednak profil własny korektora, dzięki czemu można nieco odratować walory odsłuchowe. Pomimo to spodziewałem się lepszego rezultatu.

DJ Elite gra dość głośno, w zupełności wystarczy to nawet osobom lubiącym katować się głośnymi nutami.

Jakość wykonania playera stoi na dobrym poziomie. Polerowany plastik jest dość masywny dzięki czemu nie skrzypi i nie ugina się. Spasowanie elementów jest dobre, przyciski nie grzechoczą, nie ma tu też żadnych luzów. Słowem – bez zastrzeżeń.

Niestety działanie playera pozostawia nieco do życzenia. Otóż podczas odtwarzania muzyki odtwarzacz reaguje z wyraźnym opóźnieniem. Jeśli natomiast muzyka odgrywana jest przez kilka godzin opóźnienie reakcji potrafi dość nawet do kilku sekund! Zdarzyło się też, że odtwarzacz po prostu się zawiesił. Jedynie twardy reset przywrócił normalność.


(kliknij, aby powiększyć)

Dyktafon prezentuje całkiem typową jakość jak na urządzenie wbudowane do odtwarzacza MP3. Przechwytywane dźwięki zapisywane są do plików WAV bez możliwości ustawiania ich jakości. W odtwarzaczu nie znajdziemy też opcji regulującej czułość mikrofonu czy też funkcji VOR. Znacznie ogranicza to możliwości tej funkcji. Generalnie dyktafon nadaje się do wykonywania krótkich notatek osobistych, jednak np. na wykładach absolutnie się nie sprawdzi.


(kliknij, aby powiększyć)

Radio prezentuje natomiast bardzo kiepską jakość. Jego czułość jest koszmarnie słaba. Automatyczne wyszukiwanie znajduje więcej szumów niż stacji, a zapamiętanie całkowicie czystej audycji graniczy z cudem. Dla przykładu podam, że w tym samym miejscu pokoju na tych samych słuchawkach (tak samo ułożonych) DJ Elite odnalazł jedną stację (dodatkowo nieco zaszumioną), iAudio F1 zapisał natomiast 12 czystych audycji.

Odtwarzacz Geniusa umożliwia też rejestrację dźwięku do plików WAV (44,1kHz, 2 kanały) bez możliwości regulacji jakości.
Przykład: fm.wav







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Elita dla każdego? Test odtwarzacza MP3 Genius DJ Elite
 
 » Liczby
 » Wygląd
 » Informacje użytkowe
 » Podsumowanie
Wyświetl komentarze do artykułu »