Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | Multifunkcjonalne cacko - test odtwarzacza iriver U10
    

 

Multifunkcjonalne cacko - test odtwarzacza iriver U10


 Autor: NimnuL | Data: 03/03/06
     

Zewnętrzności


- iriver U10


(kliknij, aby powiększyć)

Całe wyposażenie pochowane jest w osobnych kartonikach we wnętrzu estetycznego, niewielkich rozmiarów pudełka.


(kliknij, aby powiększyć)

Komplet standardowego uposażenia U10 obejmuje: przewód USB, instrukcję obsługi oraz oprogramowanie, a także słuchawki i pokrowiec.


(kliknij, aby powiększyć)

Pokrowiec wykonany jest z czarnej pianki wewnątrz wyściełanej miękkim materiałem. Z boku na gumce powiewa "dyndandełko" z logiem producenta. Pokrowiec dobrze nadaje się do ochrony odtwarzacza przenoszonego w kieszeni, chociaż przydałoby się jeszcze zapięcie do paska. Gdy odtwarzacz jest w pokrowcu, dostęp mamy jedynie do przycisków sterujących głośnością.


(kliknij, aby powiększyć)

Prosty, klasyczny kształt pchełek zapewnia dość wygodne ich noszenie. Chociaż ich przewód jest zdecydowanie za sztywny.


(kliknij, aby powiększyć)

Sam odtwarzacz wyraźnie różni się od tego, do czego przyzwyczaili nas producenci innych przenośnych odtwarzaczy. Przede wszystkim U10 jest dość sporych rozmiarów mniej więcej odpowiadających talii kart do gry.


(kliknij, aby powiększyć)

Wzornictwo jest spartańskie do bólu. I bardzo dobrze. Prosta bryła z zaokrąglonymi narożnikami to wszystko, co zastaniemy patrząc na U10.
Przód odtwarzacza to przede wszystkim wyświetlacz zajmujący prawie cały przedni panel. Czoło odtwarzacza pełni jednocześnie funkcję czterokierunkowego wybieraka. Wystarczy naciskać krawędzie panelu. Rozwiązanie to zostało nazwane przez iriver systemem D-click (Direct click).


(kliknij, aby powiększyć)

Tylna ścianka zawiera informacje o modelu i wielkości pamięci oraz trochę znaczków towarowych.


(kliknij, aby powiększyć)

Na górnej ściance umieszczono przyciski do sterowania głośnością oraz wbudowany mikrofon, a na dolnej umiejscowione jest gniazdo komunikacyjne, przycisk reset oraz przełącznik mechanicznie blokujący panel D-click oraz resztę przycisków.


(kliknij, aby powiększyć)

Boczne ścianki są jeszcze uboższe. Prawa zawiera dwa przyciski: włączający/wyłączający urządzenie oraz P/VOT zmieniający orientację wyświetlanych informacji na ekranie. Na drugiej ściance zamontowano jedynie gniazdo słuchawkowe.

Wykonanie odtwarzacza jest bardzo dobre. U10 sprawia wrażenie jakby był wyciosany z jednego kawałka materiału. Biały, masywny plastik oraz przedni panel wykonany z twardego, odpornego na zarysowania tworzywa. Przyciski działają przyjemnie miękko i cicho. Krótko mówiąc - więcej do szczęścia nie potrzeba.

- Stacja dokująca

Za cenę 300zł można dokupić do U10 stację dokującą. Zwiększy ona funkcjonalność playera nie tylko w domu, ale i w podróży. Ale po kolei.


(kliknij, aby powiększyć)

Stacja wraz z wyposażeniem zapakowana jest w osobnych kartonikach, a całość upchnięto w zgrabne pudełko zbiorcze.


(kliknij, aby powiększyć)

Z wnętrza opakowań wysypie się przewód USB, przewód liniowy wraz z krótką przedłużką, pilot oraz instrukcja obsługi.
Pilot zasilany jest pastylkową bateryjką CR2032 i pozwala sterować wszystkimi funkcjami odtwarzacza gdy ten posadzony jest na stacji.


(kliknij, aby powiększyć)

Stacja dokująca to konstrukcja opływowa, swoim kształtem przypominająca niektóre komputery iMac, szczególnie gdy odtwarzacz posadzony jest na swoim miejscu.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Na przedzie znajduje się czujka IR oraz złącze komunikacyjne. Przedni panel po jego naciśnięciu wysuwa się do przodu umożliwiając łatwe zaparkowanie U10. Boczne uchwyty wyściełane są miękkim materiałem, a ścianka ma cztery gumowe podkładki. Krótko mówiąc - pełna kultura wykonania.


(kliknij, aby powiększyć)

Pod spodem znajduje się gumowa podstawka oraz dwie nóżki, szkoda tylko, że też nie są z gumy, zmniejszyłoby to ryzyko zsunięcia się odtwarzacza.


(kliknij, aby powiększyć)

Na górze umieszczono przycisk wyłączający budzik.


(kliknij, aby powiększyć)

Z tyłu umieszczono dwa stereofoniczne głośniczki. Niestety nie udało mi się dowiedzieć jaką mają moc, ale uwierzcie mi, wbrew pozorom potrafią solidnie nahałasować. Jakość odtwarzanego dźwięku jest bardzo dobra. Dźwięk nawet przy 80% natężeniu nie jest zniekształcony. Głośniczki te z powodzeniem nadadzą się do posłuchania muzyki np. w namiocie.
Dodatkowo na tyle umiejscowiono gniazdo USB, a także wyjście i wejście liniowe.

Po zamontowaniu U10 w stacji dokującej taki zestaw zamienia się w "zwykły" odtwarzacz muzyki lub filmów albo budzik. A na upartego to i we flashowe gierki można przy pomocy pilota pograć :-)

Wykonanie stacji dokującej jest bardzo dobre. Solidny, matowy plastik jest bardzo dobrze spasowany. Odtwarzacz idealnie pasuje na swoim miejscu. Nie mam żadnych zastrzeżeń do wykonania tego produktu.


od lewej: iriver U10, iAudio F1, Manta Strider B (kliknij, aby powiększyć)

  
(kliknij, aby powiększyć)









Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Multifunkcjonalne cacko - test odtwarzacza iriver U10
 
 » Liczbowa "opisówka"
 » Zewnętrzności
 » Wewnętrzności
 » Słowo na koniec
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »