Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy miejsce na Twojš reklamę
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2024
RECENZJE | Test Logitech Cordless Desktop LX501
    

 

Test Logitech Cordless Desktop LX501


 Autor: Jakub | Data: 30/07/04

Test Logitech Cordless Desktop LX501Mamy o to przed sobą nowy zestaw 'biurkowy' firmy Logitech. Nowość nosi nazwę Logitech Cordless Desktop LX501 i przywędrowało do redakcji TwojePC.pl z polskiego oddziału firmy Logitech - www.logitech.com.pl. Firma ta zawsze zaskakuje nas różnymi nowościami - raz większymi, raz mniejszymi, ale zawsze stara się dodać jakiś nowy element do nowych linii produktów. Tak też jest w przypadku zestawu LX501. Serdecznie zapraszam do recenzji bezprzewodowego zestawu Logitech Cordless Desktop LX501.

Opis ogólny

Zestaw może zaskoczyć na pierwszy rzut oka białym kolorem plastiku, z jakiego jest wykonany - ale z drugiej strony może on pasować niektórym użytkownikom do czasem wręcz laboratoryjnej czystości, jaką posiadają w swoim domu czy też biurze. Minimalne odwołania do stylu iMaca rzuciły mi się także w oczy. Wszystko jest jak zwykle wykonane z najwyższej jakości materiałów nie można się tutaj przyczepić do żadnego elementu. Zestaw składa się z klawiatury z klawiszami multimedialnymi, myszki oraz modułu komunikacyjnego.


Pudło (kliknij, aby powiększyć)


Wyposażenie (kliknij, aby powiększyć)

Do zestawu dołączono komplet baterii (zarówno klawiatura jak i mysz korzystają z zestawu dwóch baterii rozmiaru AA, zwanych także R6). Do klawiatury dołączona jest także tradycyjna już w tej serii produktów odczepiana podstawka pod nadgarstki.



Klawiatura

Jest to całkowicie nowy projekt firmy Logitech. O ile podstawowy rozkład przycisków literowych jest oczywiście normalny, o tyle prawie żaden z pozostałych elementów nie pozostał na swoim miejscu. Z jednej strony, dla starych wyjadaczy przyzwyczajonych do tradycyjnego układu klawiszy funkcyjnych może to być problem, o tyle dla nowych użytkowników może to być bardzo użyteczny układ ułatwiający codzienną pracę z komputerem.


Klawiatura (kliknij, aby powiększyć)


Klawiatura (kliknij, aby powiększyć)


Klawiatura (kliknij, aby powiększyć)


Miejsce na baterie (kliknij, aby powiększyć)

Zacznijmy od podstaw: Klawiatura charakteryzuje się tradycyjnym już dużym Backspace, szeroką spacją i dużym Enterem (w typowym dla Logitecha odwróceniu - dłuższa krawędź litery L znajduje się na górze). W części literowej nowości są trzy. Caps Lock posiada zmniejszoną powierzchnię górną, dzięki czemu wyróżnia się, ale czasem można nie trafić w niego tak, jak by się chciało (mi palce zahaczają o krawędź, zamiast powierzchnię). Drugą nowością jest... brak klawisza ESC, który wywędrował wyżej, i znalazł swoje miejsce obok klawiszy funkcyjnych, tym samym zostawiając więcej miejsca dla klawisza tyldy (~). Szczerze mówiąc zmiana ta nie przeszkadzała mi mimo, że korzystam z Escape dość często. Wymaga to jednak odrobiny koncentracji. Trzecią modyfikacją jest usunięcie drugiego (prawego) klawisza Windows, który wg mnie niepotrzebnie zajmuje miejsce stronie w innych klawiaturach.


Klawiatura (kliknij, aby powiększyć)

Klawisze sterujące znajdujące się nad klawiszami kursora, (których położenie zmieniło się także odrobinę) zostały całkowicie przemodelowane zgodnie z zaleceniami Microsoft: blok został obrócony o 180 stopni, klawisz Del, jako najczęściej wykorzystywany, ma podwójną wielkość i jest umieszczony pionowo, obok znajdują się Page Up i Page Down, a całość zwieńczona jest Home i End. Z tego zestawu Scroll Lock i Insert zostały zintegrowane w jeden przycisk i wywędrowały wyżej do bloku klawiszy funkcyjnych, podobnie jak Print Screen, który jednak pozostał samodzielnym przyciskiem. Obok tych dwóch znajduje się przycisk Pause/Break.

Blok numeryczny generalnie nie został zmodyfikowany, poza Num Lock, który zmieniono podobnie jak Caps Lock.

Dużą nowością jest zmiana wyglądu i działania klawiszy funkcyjnych F1-F12. Po pierwsze są one okrągłymi, ciemnoniebieskimi przyciskami, które poza zwykłymi funkcjami mają także tryb tzw. rozszerzony, w którym otrzymują szereg nowych funkcji. Odpowiednie ikonki znajdują się na przyciskach i dość czytelnie oddają działanie poszczególnych funkcji. Dla mnie te dodatki są zbędne, a nowy wygląd przycisków nieco przeszkadza. Na szczęście zblokowanie tych przycisków po 4 nadal jest widoczne.

Na prawo od klawiszy funkcyjnych znajdziemy przycisk uruchamiający kalkulator oraz przycisk usypiania. Na lewo od przycisków funkcyjnych znajduje się opisywany już przycisk ESC. Pomiędzy F4 a F5, nieco powyżej znajduje się przycisk przełączający działanie klawiszy funkcyjnych na standardowe oraz rozszerzone.


Klawiatura (kliknij, aby powiększyć)

Po lewej stronie od klawiatury literowej znajduje się zestaw przycisków przeznaczonych do pracy w Internecie i składa się z przycisku powrotu do strony domowej/głównej (działa w MSIE oraz Operze, nie bardzo współpracuje z Mozillą, ale to nie jest potwierdzone do końca). Poniżej znajduje się przycisk wyszukiwania (domyślnie wywołuje stronę google.com za pośrednictwem systemu przekierowań Logitech'a). W dolnej części znajduje się przycisk przełączania aplikacji, który przy okazji w MSIE umożliwia szybkie przełączania się między otwartymi stronami. Funkcja ta nie współpracuje z systemem zakładek Opery i Mozilli, jednak nie została do tego celu zaprojektowana. Na samym dole jest przycisk powrotu do poprzednio odwiedzanej strony - funkcja ta ponownie działa w MSIE i Operze, a za razem nie bardzo w Mozilli. Po środku znajduje się pokrętło przewijania (znane z myszy) jednak pozbawione funkcji przycisku (jak to było np. w modelu Cordless Desktop Optical).


Klawiatura (kliknij, aby powiększyć)

Środkową część góry zajmują klawisze zarządzania multimediami. Centralną część okrągły przycisk sterowania odtwarzaniem: cztery jego punkty odpowiadają za odtwarzanie/pauzę, przewijanie do przodu i tyłu oraz zatrzymanie. Domyślnie przyciski te sterują funkcjami dołączonego do zestawu programu MusicMatch Jukebox, jednak równie dobrze współpracują z Media Playerem Microsoft, WinAmp'em jak i foobar'em. Domyślnie uruchamianą aplikację (za pomocą przycisku Media) można wybrać spośród dostępnych w systemie, jednak foobar nie jest wykrywany. Z prawej strony mamy przyciski sterowania głośnością (zwiększanie, zmniejszanie i wyciszanie). Po lewej znajduje się zestaw przycisków sterujących nagrywaniem dźwięku.

Poza tym w tej części klawiatury znajdziemy jeszcze dwa przyciski. Pierwszy służy do wysuwania płytki z napędu CDROM, ponieważ jednak nie znalazłem opcji wyboru napędu podejrzewam, że wysuwany jest dysk tylko z domyślnego napędu (o najniższej literze). Drugi przycisk uruchamia ciekawą aplikację do sterowania komputerem Logitech MediaLife (jest to nowe wcielenie Logitech Media Desktop), którą opiszemy pokrótce dalej.

Poza tym na rogach znajdziemy dwa zestawy po 4 przyciski sterujące otwieraniem folderów z multimediami i dokumentami (po lewej stronie) i sterujące oprogramowaniem komunikacyjnym takim jak klient pocztowy, komunikator (domyślnie nie rozpoznaje Mirandy, ale można dokonać odpowiedniego ustawienia), zmiana statusu komunikatora oraz uruchomienia kamery internetowej (ten zestaw przycisków znajduje się po prawej).

Największą siłą aplikacji jest możliwość dość swobodnego konfigurowania funkcji każdego nowych przycisków. Operacji tych dokonuje się za pomocą najnowszej wersji oprogramowania Logitech SetPoint, która również konfiguruje działanie myszy zestawu. Więcej informacji znajduje się w dalszej części testu.

Z ogólnych cech klawiatury ważne wydaje się także opisanie działania mechanizmu klawiszy. Są one wyjątkowo ciche i miękkie, jednak o ile na początku obawiałem się, że punkt zadziałania będzie niewyczuwalny (jak w tanich urządzeniach innych firm, jak np. w niezbyt udanym naśladownictwie Logitech Cordless Desktop Optical wykonanym przez firmę Tracer). Okazuje się, że o ile punkt jest o wiele delikatniejszy niż innych modelach, o tyle pisze mi się na tej klawiaturze bardzo dobrze i po chwili treningu nie miałem żadnych problemów, a cichszy dźwięk nawet uprzyjemnia pracę.


Nóżki (kliknij, aby powiększyć)

Z innych ciekawych cech klawiatura ma po raz kolejny zmieniony sposób rozstawiania nóżek. O ile w modelu Cordless Desktop Optical były one odchylane od tyłu pod spód urządzenia, o tyle tutaj zatrzaski znajdują się na bokach i również są bardzo wygodne zwłaszcza przy trzymaniu klawiatury w powietrzu - czynność można wykonać bez żadnej ekwilibrystyki i obracania urządzenia do góry nogami. Dodatkowo górna część i boki urządzenia są wykonane są z antypoślizgowego plastiku, dzięki czemu przy przenoszeniu czy pracy w powietrzu zmniejsza się ryzyko upuszczenia klawiatury.

Sumarycznie muszę bardzo dobrze ocenić całe urządzenie łącznie z nowym układem, choć w niektórych zastosowaniach zmiana układu niektórych przycisków może stanowić problem tak, jak to się dzieje w moim przypadku. W typowych zastosowaniach jednak praca będzie bardzo wygodna.



Mysz

Oznaczone nazwą Logitech Cordless Click! Plus Optical Mouse urządzenie to jak zwykle porządny kawałek sprzętu. Myszka znana już na rynku w nowej odsłonie polegającej na dodaniu nowego rozwiązania firmy Microsoft, czyli pochylanego na boki pokrętła.


Mysz (kliknij, aby powiększyć)

Rozwiązanie to ma przede wszystkim służyć do rozwiązania odwiecznego programu wszystkich "pokrętłowców", czyli co zrobić, gdy możemy przewijać góra dół, a nie możemy na boki? Rozwiązania były różne: od przewijania z przytrzymaniem dodatkowego klawiszem na klawiaturze, przez dodatkowe pokrętła (nawet 3) umieszczone rozmaicie, przez touchpad zamiast pokrętła (jedna taką mysz mam do dziś) i trackball. Żadne z tych rozwiązań nie przyjęło się jako standard więc za ciosem poszła firma Microsoft i ustanowiła własny, polegający właśnie na pochylaniu pokrętła na boki. Nie jestem do końca przekonany co do wygody tego rozwiązania, ale trzeba przyznać, że co jak co, na pewno działa. Wymagało to od projektantów lekkiego wysunięcia do góry pokrętła ponad powierzchnię przycisków, co w tej myszce uzyskano przez stworzenie swoistego płytkiego krateru wokół pokrętła. Efektem ubocznym jest to, że pokrętło wydaje się teraz znacznie większe, niż w starszych urządzeniach.


Mysz (kliknij, aby powiększyć)

Myszka wyposażona jest także w jeden dodatkowy przycisk pod środkową część palca, który został umieszczony o kilka mm za blisko pokrętła jak na moją dłoń i mam problemy z jego wciskaniem zgrubieniem pierwszego segmentu palca bez przesuwania ręki. Jednakowoż domyślna funkcja nie jest mi niezbędna do życia (przełączanie aplikacji), co nie zmienia faktu, że po przeprogramowaniu można go wykorzystać do innego, bardziej szczytnego, czy też użytecznego celu. Ciekawą sprawą jest obrócenie optycznego czujnika ruchu o 90 stopni względem innych rozwiązań tej firmy. Mimo pracy w nowej technologii czujników tej firmy, parametry nie zmieniły się i przy pracy za pośrednictwem znanego już łącza radiowego FastRF uzyskujemy częstotliwość przesyłania sygnału na poziomie 124Hz przy podłączeniu zestawu za pomocą łącza USB. Poza tym myszka nie wyróżnia się niczym specjalnym spośród modeli serii MX i pracuje równie sprawnie, jak tamte modele, także na niesławnej i powodującej problemy w przypadku większości urządzeń, podkładce AMD.


Mysz (kliknij, aby powiększyć)

Jedyną wadą urządzenia może być znaczny ciężar, ale jest to normalne zjawisko w myszkach bezprzewodowych. Rozwiązaniem może być użycie lżejszych acz kosztownych jednorazowych baterii litowych, jednak bardziej wskazanym rozwiązaniem jest chyba użycie akumulatorków, gdyż nie przewiduję zbyt długiego czasu pracy na bateriach dla tego urządzenia, a w zestawie nie ma tak wygodnej stacji bazowej dla myszki, która podładowywałaby baterie między użyciami.



Nadajnik/odbiornik

Standardowe już urządzenie Logitech dołączane do większości zestawów bezprzewodowych bez wbudowanej ładowarki. Płaskie, wyposażone w cztery diodki (informujące o stanie Num Lock, Scroll Lock, Caps Lock i Fn) oraz przycisk connect. Na drugim końcu przewodu znajdziemy złącze USB podłączające za jednym zamachem klawiaturę i mysz, do którego można podłączyć przejściówkę na PS/2, co zapewni nam działanie także na starszych komputerach. W przypływie emocji możemy także skorzystać z dyndającego obok przewodu PS/2 klawiatury. W czasie testu korzystałem głównie z pojedynczego podłączenia przez USB, jako najwygodniejszej formy. Warto dodać, że zarówno z trybie PS/2 jak i USB do podstawowej pracy nie są wymagane sterowniki i oprogramowanie SetPoint, jednak bez niego urządzenie traci na funkcjonalności.


Mysz i Nadajnik/odbiornik (kliknij, aby powiększyć)


Nadajnik/odbiornik (kliknij, aby powiększyć)

Ważną informacją jest też zasięg, który był w przypadku tego zestawu dość przeciętny i sięgał 4-5 metrów w dość ciężkich warunkach w centrum miasta dla klawiatury i nieco mniej dla myszy. Zestaw nie lubił grubych ścian i tracił połączenie dość szybko za taką przeszkodą. Nadal mistrzem w tej dziedzinie pozostaje klawiatura starego już zestawu Wireless Desktop oraz pilot diNovo.



Oprogramowanie

SetPoint

Podstawowym pakietem jest jak we wszystkich nowych produktach Logitecha jest program SetPoint. Zapewnia on zunifikowane środowisko konfiguracyjne dla wszystkich urządzeń wejściowych tej firmy. Zapewnia ono bardzo szerokie możliwości konfiguracji działania poszczególnych przycisków znajdujących się na klawiaturze. Możemy nie tylko wybierać uruchamiane aplikacje, ale także związać z nimi działania takie jak naciśnięcie kombinacji klawiszy, czy wywołanie wbudowanego lub skonstruowanego przez nas menu. Pakiet steruje także działaniem myszy i daje podobną swobodę w konfigurowaniu funkcji wszystkich przycisków. Pochylenia pokrętła przypisałem w moim przypadku do funkcji przewijania prawo-lewo, jednak pakiet nie stawia większych ograniczeń w tej kwestii.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Dodatkowo znajdziemy w tym oprogramowaniu zestaw funkcji diagnostycznych, między innymi informację o stanie baterii obu urządzeń, szyfrowanie transmisji między klawiaturą, a komputerem. Na bieżąco jesteśmy informowani napisami w dolnej części ekranu o zmianie stanu funkcji związanych z Caps Lock, Num Lock, Scroll Lock i Fn, a także o wszystkich wywoływanych działaniach innych przycisków.

Całość jest opakowana w przyjazny interfejs użytkownika, który został dość dobrze spolszczony i od pierwszej chwili prowadzi użytkownika "za rączkę" przez wszystkie etapy konfiguracji.

MediaLife

Z bardzo podobnym programem firmy Logitech miałem już styczność przy testowaniu najdroższego zestawu tej firmy o nazwie diNovo. W tamtej odsłonie nazywał się Media Desktop i był pierwszą przymiarką producenta do sterowania komputerem z większej odległości oraz w przypadku korzystania z telewizora.


(kliknij, aby powiększyć)

Podstawowe funkcje pozostały takie same, interfejs został nieco wygładzony i uporządkowany. Możemy więc włączyć odtwarzanie muzyki (w dowolnym formacie obsługiwanym przez Windows Media Player, bo jak sądzę ten program jest odpowiedzialny za fizyczne odtwarzanie mediów, w tym czasie zabrać się za pokaz zdjęć w jednym z podstawowych formatów graficznych, a na koniec odtworzyć jakiś film. Jednak z powodu braku obsługi różnych przydatnych drobiazgów jak np. podpisy może to być mało przydatny program w polskich warunkach.

Musicmatch Jukebox

Jest to program niezależnej firmy, który stara się bardzo dobrze naśladować Winampa serii 5, jednak jest od niego znacznie powolniejszy i w niektórych punktach mniej wygodny. Poza tym spełnia swoje zadanie jako centrum odtwarzania muzyki, nawet tej z Internetu i obsługuje bez problemu wszystkie podstawowe formaty dźwiękowe.


(kliknij, aby powiększyć)

Jego najważniejszą cechą jest jednak pełna integracja z funkcjami klawiatury, w tym także przyciskiem nagrywania dźwięku. Jednak dla mnie nadal lepszymi rozwiązaniami pozostają Winamp i foobar.



Podsumowanie


TwojePC - OK! Jest to wysokiej jakości urządzenie ze średniej (jak na Logitecha) klasy cenowej, jak zwykle przemyślane i wygodne w użyciu, i jak zwykle prezentujące nowe rozwiązania techniczne. Jak zwykle jednak cena może zniechęcać część potencjalnych nabywców. Nie wszystkie rozwiązania przypadną wszystkim do gustu, jednak dla nowych użytkowników nie mających jeszcze sztywnych nawyków zestaw jest naprawdę godny polecenia zwłaszcza, jeżeli biały kolor pasuje im do wystroju pomieszczenia. Przyznajemy znaczek TwojePC OK!. Cena produktu około 350 PLN.





  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

Logitech Polska      Logitech Polska