Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2019
RECENZJE | Logitech G1 - powrót myszozaura
    

 

Logitech G1 - powrót myszozaura


 Autor: Spieq | Data: 25/11/05
     

Sterowniki... jakie sterowniki?

Siadł spieq na polnym kamieniu i gorzko zapłakał... Okazuje się, że Logitech wypuścił na rynek mysz dla graczy, która nie posiada dedykowanych sterowników! Braki w pudełku, o których wspominałem na początku, dotyczą właśnie nieistnienia płytki z driverami. Małe piwo byłoby w przypadku, gdyby sterowniki znajdowały się na stronie www Logitecha, okazuje się, że one po prostu fizycznie nie istnieją. Próbowałem wyjaśnić sprawę w polskim oddziale firmy, ale pytanie pozostało bez odpowiedzi. W trawie piszczy natomiast, iż pierwsze partie G1 wypuszczane są bez sterowników i w ten sposób ich cena jest atrakcyjniejsza (!) Wersja z driverami ponoć ma być droższa.

Skoro my - użytkownicy - zostaliśmy w ten sposób potraktowani, to musimy sobie sami radzić. Okazuje się jednak, że zainstalowanie MouseWare w wersji 9.80 (jak również wersji wcześniejszych) jest tylko stratą czasu. Logitech G1 i tak nie zostanie wykryty (nawet jako generic) i jedynymi sterownikami, które działają to standardowe drivery systemu MS. Skutkuje to tym, że nie jesteśmy w stanie przypisać klawisza pod rolką lub zmienić funkcję klawisza "wstecz".

Brak sterowników powodował (?) dziwną pracę rolki. Mianowicie co pewien czas rolka przestaje odpowiadać (nie przewija), czas braku reakcji bywa różny. Momentami jest to parę minut (nie jestem w stanie zlokalizować źródła, które przywraca jej funkcjonalność), ale bywa, że trwa to parę godzin! Szczególnie ten drugi przypadek jest mocno niepokojący, w tym czasie myślałem, że scroll praktycznie padł - nie pomagały restarty komputera, próby bawienia się ze sterownikami (które i tak nie działają). Na szczęście taki przypadek miał miejsce tylko raz. Ciężko stwierdzić, czy mamy tu do czynienia z problemem natury software'owej, czy może coś nie tak ze sprzętem. Zdarza się również, że w trakcie pracy w Windowsie lub podczas włączania gry słyszę dźwięk przypisany zdarzeniu podłączania czegoś do portu USB, tak jakby mysz właśnie w tym momencie była podłączana lub wykrywana (wcześniej nie było takich sytuacji, zatem głównym podejrzanym staje się Logitech G1).

Pewnym rozwiązaniem jest skorzystanie z przejściówki PS2, która dołączona jest do zestawu. Nie da się ukryć, że krok ten jest aktem desperacji (nie po to myszka korzysta z dobrodziejstw USB, byśmy musieli cofać się teraz w rozwoju technologicznym). Na PS2 myszka korzysta ze sterowników, ale jest tylko zwykłą szarą myszką Logitecha. Powróciłem więc do ustawienia pierwotnego, czyli podpiąłem mysz do portu USB.

Azjaci radzą sobie w inny sposób - dzięki edycji plików .inf mysz wykrywana jest w menedżerze urządzeń już nie jako HID-compliant mouse, lecz HID-compliant G1 Optical Mouse. Sposobu wykonania takiej operacji jednak nie podaję, bo nie ma to najmniejszego sensu - modyfikacja zatrzymuje się jedynie na poziomie nazewnictwa, nie wpływa to dodatnio na funkcjonalność i skorzystanie z możliwości, jakie mogłyby drzemać w sterownikach.

Skoro mysz nie jest podminowana przez sterowniki, trzeba zająć się sprawą jej podkręcenia. Do tego celu posłuży nam programik USB Mouserate Switcher, który zwiększy odświeżanie reakcji myszki: 250Hz (4ms) > 500Hz (2ms) > 1000Hz (1ms). Aby sprawdzić, jaką aktualnie G1 posiada częstotliwość, wystarczy uruchomić aplikację Mouserate:

Standardowo wynosi ona ~250Hz, po wykorzystaniu USB Mouserate Switchera i zrestartowaniu komputera otrzymujemy wartość:

W ten prosty sposób osiągamy wartość zbliżoną do 500Hz. Istotną wiadomością jest również fakt, iż niniejsza aplikacja pozwala na powrót do wcześniejszych ustawień (poprzez automatyczną edycję pliku usbport.sys). Nie ukrywam jednak, że zmiana taka nie jest dla mnie wyczuwalna. Nie widzę wielkiej różnicy, ba - w zasadzie w ogóle jej nie widzę. Zwykły syntetyczny test. Być może różnica jest widoczna w momencie modyfikacji ustawień z 125Hz na 500Hz (ma to miejsce np. w Diamondbacku). To tyle, co możemy zrobić z G1 z poziomu software'owej nawigacji. Pozostaje nam tylko czekać na premierę oficjalnych sterowników.







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Logitech G1 - powrót myszozaura
 
 » Wstępniak
 » Gabaryty myszki
 » Estetyka wykonania
 » Wygoda użytkowania
 » Sterowniki... jakie sterowniki?
 » Podkładka + mysz = gra
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »