Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | TEST: Logitech G7 - bezprzewodowość dla graczy?
    

 

TEST: Logitech G7 - bezprzewodowość dla graczy?


 Autor: Spieq | Data: 28/04/06
     

Sterowniki – SetPoint 2.60

Przyznam, że do czasu rozpoczęcia poważniejszych testów używałem Logitecha G7 zupełnie bez sterowników. Na dodatek chwaliłem sobie taki stan rzeczy, niczego więcej, poza działaniem myszki, nie oczekiwałem. Co ciekawe, po zainstalowaniu sterowników z dołączonej do pudełka płyty myszka... przestała działać. Nie pomagało odłączenie stacji ładującej, jak i nadajnika. Udostępnione przez Logitecha narzędzie do przywracania połączeń również nie zdało egzaminu. Myszka po pewnym czasie, z zupełnie niezrozumiałych powodów, zaktywizowała się, ale nie została wykryta przez SetPointy. Drugą operacją (w zakresie testów softu) jest ściągnięcie najnowszej (2.60) wersji sterowników, co uczyniłem, aczkolwiek i w tym przypadku efekt był niezadowalający (myszka działa, lecz nie jest wykrywana przez drivery).

Wszelkie manipulacje nie przyniosły skutku, więc ostatecznym wyjściem było sprawdzenie myszki na innym komputerze (dzięki, panie Bartku). Sterowniki w tym przypadku zadziałały bezbłędnie – myszka jest bez problemów wykrywana, przystąpmy więc do analizy softu.

Okazuje się, że fakt bezprzewodowości i przewodowości to główne cechy, które różnicują G5 i G7. Sterowniki mają te same funkcje, odmienna jest fotografia myszki i zakładka odpowiadająca za baterie.

W recenzji G5 zawarłem takie uwagi:
Wygląd SetPointów standardowy, na szczęście nie wygląd świadczy o ich jakości. Okazuje się, że sterowniki do Logitecha G5 są całkiem udane. Osobiście nie wymagam od driverów zbyt wiele, wychodzę z założenia, iż wystarczające jest w zasadzie tylko kilka podstawowych funkcji (zmiana charakteru klawiszy funkcyjnych, czułości i rozdzielczości). SetPointy do G5 oferują znacznie więcej. Oprócz powyżej wymienionych typowych funkcji (przypisanie funkcji klawiszom, szybkość, ślady i przyspieszenie wskaźnika, ruch inteligentny) mamy także możliwość skorzystania z ustawień oprogramowania SetPoint lub z ustawień systemu operacyjnego, spory zasób informacji mogących wyjaśnić wątpliwości oraz system aktualizacji oprogramowania w sieci Internet. Ten ostatni mechanizm, przyznam, troszkę kuleje.

     
(kliknij, aby powiększyć)

Zgadza się to również w przypadku Logitecha G7, który oprócz powyższych funkcji pozwala także na sprawdzanie stanu akumulatorów oraz na ustawienie poziomu alertu w momencie wyczerpywania się energii. Poniżej odpowiedni zrzut:


(kliknij, aby powiększyć)

Ważny jest także element sterowników rodem z Microsoftu. Dzięki temu możemy przypisać określone funkcje indywidualnie dla każdego programu:


(kliknij, aby powiększyć)

Pozostałe zakładki:

     
(kliknij, aby powiększyć)

Logitech G7 to przecież myszka dla graczy, dla nich poświęcona jest osobna zakładka, w której możemy ustawić profile rozdzielczości dla danej gry (zmiana co 50dpi - miły, aczkolwiek nie aż tak niezbędny dodatek). Możemy przy okazji regulować czułość dla osi pionowej i poziomej z osobna:


(kliknij, aby powiększyć)









Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: TEST: Logitech G7 - bezprzewodowość dla graczy?
 
 » Wstęp
 » Gabaryty myszki
 » Estetyka wykonania
 » Wygoda użytkowania
 » Bezprzewodowość dla graczy – herezja?
 » Sterowniki – SetPoint 2.60
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »