Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2021
RECENZJE | Mały, a wariat? - Test Panasonic Lumix DMC-FX01
    

 

Mały, a wariat? - Test Panasonic Lumix DMC-FX01


 Autor: NimnuL | Data: 21/09/06

Informacje użytkowe

Niestety nie wszystko wygląda tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Jakość rejestrowanych fotografii zwyczajnie nie zachwyca. Nie tego oczekiwałem od nowoczesnego aparatu wyposażonego w matrycę 6Mpix. Przede wszystkim ilość rejestrowanych szczegółów jest na dość niskim poziomie, nawet przy najniższej możliwej czułości matrycy. Wraz ze wzrostem współczynnika ISO zwiększa się dodatkowo ilość kolorowego szumu czyniąc czułość 200 praktycznie bezużyteczną. Aparat można zmusić (programem tematycznym) do rejestrowania obrazów przy ISO 800 oraz 1600. W praktyce uzyskiwany w ten sposób rezultat wygląda koszmarnie, delikatnie mówiąc. Taki stan rzeczy wynika z bardzo małych rozmiarów matrycy i agresywnych algorytmów wygładzających. Fotografie wyglądają przez to bardzo plastikowo.

Nieciekawie przedstawia się też ostrość fotografii. Rozmazania na krawędziach kadru występujące przy najkrótszej ogniskowej są spore. Ostrość zdjęć także jest na przeciętnym poziomie. Na szczęście problem ten staje się marginalny po niewielkim zwiększeniu "zoomu".

Możliwości aparatu w makrofotografii są zwyczajne jak na ten segment sprzętu. Powiększenie wystarczy do fotografowania niewielkich przedmiotów, a minimalna odległość ostrzenia wynosi 3,5cm dla najkrótszej ogniskowej oraz 25cm dla najdłuższej.

Ergonomia wbrew pozorom jest na całkiem dobrym poziomie. Co prawda aparat nie leży w dłoni jak marzenie czego powodem są małe wymiary oraz brak profilowanego uchwytu, jednak większość funkcji mamy pod ręką. Sterowanie lampą błyskową, samowyzwalaczem, kompensacją ekspozycji oraz zdjęciami seryjnymi wyciągnięto na przyciski na obudowie przez co dostęp do nich mamy niezakłócony. Ogólnie, jak na kieszonkowy aparat kompaktowy jest jednak nieźle.
Menu jest czytelne i występuje w dwóch wersjach.


(kliknij, aby powiększyć)

Pierwsza pozwala dostosować m.in. balans bieli, czułość, proporcje obrazu, jego wielkość i kompresję, a także tryb AF czy efekty kolorystyczne.


(kliknij, aby powiększyć)

Uproszczona wersja menu występuje w trybie oznaczonym z serduszkiem na pokrętle. Ustawimy tu tylko wielkość obrazu, podgląd, dźwięki oraz zegar. Resztę ustawi za nas aparat.
Dodatkowo do dyspozycji mamy jeszcze ustawienia główne.


(kliknij, aby powiększyć)

Dostosujemy tutaj podstawowe elementy pracy aparatu.


(kliknij, aby powiększyć)

Ilość programów tematycznych jest spora, a każdy z nich jest bardzo dobrze opisany, czyli głęboki ukłon w stronę amatorów. Jakość wykonania FX01 jest bardzo dobra. W pełni aluminiowa obudowa jest trwała i solidna.


(kliknij, aby powiększyć)

Zainstalowany w FX01 wyświetlacz jest dobrej jakości. Podczas kadrowania możemy wyświetlić na nim pełen zestaw informacji, siatkę złotego podziału lub usunąć całe OSD. Ekran wyposażono go w funkcję dwustopniowego rozjaśniania. Pierwszy stopień ułatwi kadrowanie w ostrym słońcu, natomiast drugi tryb zwiększa czytelność wyświetlacza podczas kadrowania pod bardzo ostrym kątem np. znad głowy. Zatem w jakiś sposób brak obrotowego LCD zostaje zrekompensowane.


(kliknij, aby powiększyć)

Do dyspozycji są różne efekty kolorystyczne: normalny, ciepło, zimno, czerń i biel oraz sepia.


(kliknij, aby powiększyć)

A także trzy ustawienia kolorystyczne: naturalny, standardowy oraz vivid (nasycony).

Zoom jest bardzo cichy i działa dość szybko. Zmiana ogniskowej z wide do tele i odwrotnie trwa 2 sekundy. Włączenie lub wyłączenie aparatu trwa 1 sekundę.

Stabilizacja obrazu działa bardzo sprawnie i idealnie cicho. Przykładowe zdjęcia zamieszczone powyżej pokazują, że udaje się wykonać nieporuszone fotografie przy stosunkowo długich czasach naświetlania.

FX01 wyposażony jest w lampkę wspomagania AF dzięki czemu wykonywanie zdjęć nawet po ciemku jest znacznie ułatwione. Ostrość w większości przypadkach zostaje ustawiona i potwierdzona w około 0,5s. Mechanizm AF działa praktycznie bezgłośnie.

Automatyka balansu bieli w większości przypadków działa dość sprawnie, choć przy oświetleniu żarowym czasem głupieje. Automatyka ekspozycji działa nieźle, choć aparat ma tendencję do niedoświetlania fotografii. Będziemy zmuszeni skorzystać wtedy z kompensacji ekspozycji (zwykle nie większej niż 2/3EV).

Dedykowany akumulator wystarcza na zrobienie około 250 fotografii, a czas jego ładowania wynosi około 3h.







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Mały, a wariat? - Test Panasonic Lumix DMC-FX01
 
 » Liczby
 » Pudełko i okolice
 » Obrazy
 » Informacje użytkowe
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »