Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Test porównawczy zasilaczy powyżej 400W
    

 

Test porównawczy zasilaczy powyżej 400W


 Autor: NimnuL | Data: 10/03/04
     

Testy

Sposób pomiarów:

1. Pomiar napięć podczas maksymalnego i minimalnego obciążenia systemu komputerowego. Wartości mierzone przy pomocy miernika Mastech model MY-64 przyłożonego do wolnych wtyczek molex (+5 i +12V).
2. Maksymalne obciążenie systemu: uruchomiony program Prime95 dla maksymalnego obciążenia procesora, kopiowania na każdym z dysków pliku z jednej partycji na druga, dodatkowo uruchomione kopiowanie płyty CDRW "w locie", uruchomiona gra UT2003 w wysokiej rozdzielczości dla obciążenia karty graficznej. 3. Pomiar głośności - "na ucho", po zatrzymaniu reszty wentylatorów w komputerze.
4. Temperatura zasilacza mierzona po jego wyjęciu zasilacza z obudowy w celu uniknięcia zawyżenia temperatury przez cieple powietrze z wnętrza komputera.
5. Długość przewodów mierzona z zaokrągleniem do dziesiątek lub połowy dziesiątek cm. Przewody napięte z umiarem. Po maksymalnym napięciu przewodów średnia ich długość zwiększała się o około 3-5cm.
6. Do pomiaru prędkości obrotowej wentylatorów, temperatury CPU posłużył program MBM w wersji 5.3.4.0

Konfiguracja testowa:

Asus P4P800 Deluxe, Pentium4 3,0@3,3GHz (Vcore 1,6V, FSB222MHz, 888MHz QDR), 1024MB DDR RAM (2 moduły po 512MB), karta graficzna GeForce FX5800, dwa napędy optyczne, trzy HDD 7200rpm, tuner TV, Karta dźwiękowa PCI, napęd dyskietek, 3 wentylatory 12V, 4 urządzenia USB, obudowa Chieftec DX-01B-D-U.

Z tabeli na początku testu można wyliczyć, że łączna moc pobierana przez taki zestaw wynosi około 400W co stanowi nie lada wyzwanie dla zasilacza.

Przypominam, że do oceny spadku temperatury w obudowie posłuży mi obudowa ModeCom Enjoy a do porównania HuntKey HK400-XP.

Testy czas zacząć

Już po rozpakowaniu pudełka z zasilaczem Ropla przewidywałem problemy, gdyż nie ma wystarczającej ilości wtyczek zasilających. W związku z tym w wypadku modelu RPL-PSU 500W podpięte będą trzy HDD i 1 napęd optyczny a przebieg testu ominie kopiowanie płyty w locie. Pomiary napięć natomiast zostaną przeprowadzone programem MBM 5.3.4.0 ponieważ nie było gdzie przyłożyć miernika. Z obserwacji jednak zauważyłem, że pomiary przeprowadzone przez czujnik płyty głównej i te przez miernik różnią się bardzo nieznacznie.

Zaczynamy...

(0%) to minimalne obciążenie systemu, (100%) maksymalne.

Jako pierwszy do komputera został podłączony model RPL-PSU 500W marki Ropla. Nie spodziewałem się niczego dobrego, szczególnie po pierwszych wizualnych rozczarowaniach. Po zamontowaniu zasilacza w obudowie okazało się, że przewody molex są za krótkie i nie sięgają do dołu obudowy (w obudowie ModeCom Enjoy przewody starczyły "na styk") . Dyski przeniosłem wyżej i uruchomiłem komputer a w zasadzie to wcisnąłem przycisk Power i... cisza. Komputer nie uruchomił się. Sprawdziłem wszystkie przewody, wyglądały dobrze. Ponowny zapłon i wciąż cisza. Co ciekawe, po odłączeniu jednego dysku twardego, system wystartował. Pozwoliłem by Windows się uruchomił, poczym zanotowałem, że zasilacz ma zbyt mało mocy na uruchomienie systemu testowego. Po restarcie i ponownej próbie przyłączenia odpiętego dysku, system jednak ruszył. Trudno powiedzieć czy nie nagrzany zasilacz miał niższe parametry czy może niska moc rzeczywista tego zasilacza powoduje, że nie jest on w stanie uruchomić systemu za każdym razem. W każdym bądź razie sytuacja już się nie powtórzyła i kilkukrotne uruchamianie systemu nie napotykało problemów.

Po tym przystąpiłem do mierzenia generowanego hałasu i tu bardzo miłe zaskoczenie. Zasilacz jest bezszelestny. Wentylatory praktycznie nie wydają z siebie żadnego dźwięku a powietrze wydmuchiwane jest z zasilacza bardzo leniwie.

Po chwili jednak dobra passa się skończyła bo zasilacz szybko się zaczął nagrzewać. Już po 5 minutach w samej pracy w Windows zasilacz zaczął wydmuchiwać ciepłe powietrze.

Przystąpiłem do pomiarów napięć. I tu kolejne rozczarowanie, choć można się było tego spodziewać. O ile bez obciążenia napięcia mieściły się swobodnie w dopuszczalnej normie to już po obciążeniu systemu napięcia rozbiegły się drastycznie. Napięcie dla +12V stało się niestabilne i wyszło poza dopuszczalną normę. Zasilacz w takiej sytuacji powinien się wyłączyć dla bezpieczeństwa sprzętu, nie stało się tak jednak. Skreśla to w moim odczuciu rzekomo zastosowane przez producenta zabezpieczenia przeciwprzeciążeniowe. W przyszłości może to zaowocować uszkodzeniem komputera. Zasilacz nagrzał się po około 1h testu bardzo znacznie a wentylatory nieco tylko przyspieszyły. Wciąż jednak były w dolnej granicy słyszalności. Temperatura zasilacza skłoniła mnie do dłuższego katowania produktu Ropla. Oczekiwałem niestabilności systemu spowodowanej bardzo wysoką temperaturą lub nadmiernym obciążeniem. Mimo, że napięcia jeszcze minimalnie się pogorszyły, po 6h obciążenia, niestabilności nie zaobserwowałem. Uważam jednak, że początkowe nieudane starty systemu, bardzo mocne nagrzewanie się zasilacza oraz nie trzymanie napięć, to zwiastun problemów na przyszłość. Nieudane rozruchy komputera mogą się powtórzyć, zbyt wysoka temperatura może uszkodzić zasilacz a słabe napięcia, komputer. Do tak silnej konfiguracji ten zasilacz się nie nadaje, pomijając już w ogóle fakt tak małej ilości przewodów zasilających. Jako jedyny zasilacz z tego testu podłączyłem go do mojego domowego komputera:

Abit KT7A, AthlonTB@1,5GHz, 512MB SDRAM (@142MHz, CL2 w 3 modułach), Radeon 8500 64MB (@290/290), HDD 7200rpm, 2x napęd optyczny, modem, karta dźwiękowa, 4x USB, 3 wentylatory 12V (80x80), obudowa ModeCom Enjoy.
Tutaj sytuacja uległą poprawie. Wciąż cichy zasilacz dodatkowo podawał napięcia na dopuszczalnym poziomie (praca w systemie):

+5V - 4,91V
+12V - 12,19V
+3,3V - 3,36V

Przy pełnym obciążeniu natomiast napięcia nieco się pogorszyły, wciąż jednak dopuszczalne:

+5V - 4,83V
+12V - 11,77V
+3,3V - 3,24V

Biorąc jednak pod uwagę, że do czynienia mamy z zasilaczem o mocy 500W gwarantowanej (przez producenta) jest to jednak wynik niedostateczny. Dobry zasilacz 300W (patrz: http://twojepc.pl/news6770.html) spisuje się znacznie lepiej. W cenie omawianego modelu można zakupić średniej klasy 300-350W zasilacz, który przewyższy funkcjonalnością omawianą Rople. Przede wszystkim ilość dostępnych przewodów w tym zasilaczu oraz ich długość, sprawia, że w moim odczuciu ten zasilacz nie nadaje się do niczego. Należałoby dodać co najmniej 2 wtyczki molex oraz przedłużyć przewody (najlepiej jedną wiązkę) do około 60cm. Dodatkowo zastosować lepsze elementy do budowy zasilacza lub zwyczajnie zmienić jego oznaczenie na 300W.

Na koniec omawiania tego modelu dodam, że temperatura procesora w obecności tego zasilacza wzrosła o 4 stopnie przy pełnym obciążeniu systemu (z 53st na 57st) a w pracy w systemie z 44 na 50st. C.

Jako drugi w komputerze został zamontowany zasilacz Enermax EG651P-VE. Spodziewałem się samych rewelacji, bo i klasa zasilacza i wyposażenie oraz cena wskazują na to, że jest to produkt z najwyższej półki. I nie myliłem się ... prawie. Po uruchomieniu okazało się, że zasilacz jest głośniejszy od jego słabszego poprzednika. Wciąż jest to hałas na granicy słyszalności, jednak po wsłuchaniu się, jest słyszalny "warkot" powodowany większym wentylatorem. Dodam, że po dłuższym wygrzaniu się, wentylator przyspiesza a warkot zanika. W jego miejsce wchodzi cichy szum. Oceniam go jako bardzo cichy, choć słyszalny, szczególnie po wygrzaniu. W skali od 1 do 6 (gdzie 1 to idealna cisza a 6 wybijający się hałas) stawiam 2 w pracy w Windows i 3 po wygrzaniu. Ale nie hałas jest najważniejszy.

Po uruchomieniu komputera okazało się niestety, że płyta główna nie pokazuje prędkości obrotowej zasilacza. Dopiero po przyspieszeniu wentylatorów licznik zaczął wskazywać 0840 poczym wskazywał 0 i znowu 0840. Widać wentylator kręcił się zbyt wolno, żeby płyta była w stanie to zliczyć.

Temperatura modelu Enermaxa nie wzrosła praktycznie w ogóle w pracy w systemie. Można uznać, że był wręcz zimny. Po dłuższej pracy pod obciążeniem zaczął wydmuchiwać ciepłe powietrze, jednak tutaj nie ma mowy nawet o zbliżeniu się do przegrzania.

Pomiar napięć przebiegł sprawnie a wyniki nastrajały optymistycznie. Napięcia niemal wzorcowe, nawet pod pełnym obciążeniem spadek napięć był minimalny. Przy tak rozbudowanej konfiguracji i tak małych różnicach w napięciu między maksymalnym i minimalnym obciążeniem wskazuje na to, że zasilacz ma jeszcze spory zapas mocy.

Różnica temperatury w obudowie w stosunku do HuntKey HK400-XP Silencer wypadła trochę na niekorzyść Enermaxa. Przy pełnym obciążeniu wzrosła o 2 stopnie (z 53 na 55st) a przy minimalnym wytężeniu z 44 na 46 stopni. Jest to jednak całkiem dobry wynik, biorąc pod uwagę, że HuntKey dysponuje większym i wydajniejszym "śmigłem".

Kolejny został podłączony zasilacz SinoTech CWT-550 ADP. Tutaj sytuacja ze zliczaniem obrotów wentylatora podobna do tej z Enermaxa. Hałas generowany przez model SinoTech jest na bardzo niskim poziomie i jest przyjemniejszy dla ucha niż ten w Enermax. Po nagrzaniu się, hałas staje się większy, jednak tylko minimalnie wyższy od poprzednika i wciąż jest to niemalże niesłyszalne. Oceny jak u Enermaxa, jednak dźwięk jest przyjemniejszy.

Bardzo dobrze zasilacz ten sprawdził się także w teście. Napięcia były bardzo stabilne i niewiele odbiegały od wzorcowych. Bardzo blisko mu do Enermaxa, który jest znacznie droższy.

Temperatura w systemie nieznacznie wzrosła w stosunku do bazowego, z 53 na 54stopnie przy pełnym obciążeniu i z 44 na 46 stopni przy minimalnym obciążeniu. Zasilacz natomiast był chłodny w pracy w systemie i ciepły, lecz chłodniejszy od Enermax przy obciążeniu. Spowodowane jest to jak sądzę tym, że w opisywanym modelu wiatraki po nagrzaniu się wirują z większą prędkością niż w modelu Enermax.

Następny w kolejce do podłączenia znajdował się omawiany niedawno HuntKey HK400-XP Silencer. Przy tym zasilaczu nie spodziewałem się niespodzianek, bo już jeden test z udziałem tego modelu mam za sobą. Głośność zasilacza zarówno podczas minimalnego jak i pełnego obciążenia jest na najniższym poziomie, choć minimalnie wyższym niż w przypadku idealnie cichego Ropla. Dodam jednak, że 12cm wentylator w HuntKey jest wydajniejszy nie pozwala nadmiernie nagrzać się temu produktowi. Potwierdziło się to w praktyce. Praca w systemie - zasilacz ledwie ciepły. Pełne obciążenie testowym komputerem - wyraźny wzrost temperatury, wciąż jednak bez obaw przed przegrzaniem. W tej materii plasuje się zaraz za Enermax. Temperatura procesora przy minimalnym i maksymalnym obciążeniu odpowiednio: 44 i 53 stopnie C.

Napięcia podawane przez nowy model HuntKey nieco się zmieniły w stosunku do poprzedniej platformy testowej. Aktualna jest bardziej wymagająca prądowo, co odbiło się wyraźnie na spadku napięć szczególnie na linii 12V. Wciąż jednak napięcia trzymane są na przyzwoitym, wysokim poziomie. Biorąc pod uwagę, że wymagania prądowe testowej konfiguracji zbliżone są do maksymalnej mocy zasilacza, należy się pochwała, bo zasilacz zniósł to bardzo dzielnie. Jednak już do takiego komputera pożądany byłby mocniejszy model.







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Test porównawczy zasilaczy powyżej 400W
 
 » Zasilacze w teorii
 » Jaki zasilacz będzie odpowiedni?
 » Opis wtyczek zasilających
 » HuntKey HK400-XP Silencer
 » ROPLA model RPL-PSU 500W
 » SinoTech model CWT-550 ADP (550W)
 » Enermax model EG651P-VE
 » Testy
 » Ranking i podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »