Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Test na szczycie: Pentium 4 EE 3,46GHz kontra Athlon 64 FX-55
    

 

Test na szczycie: Pentium 4 EE 3,46GHz kontra Athlon 64 FX-55


 Autor: Lancer | Data: 12/01/05
     

Podsumowanie

Przeprowadzone porównanie ukazuje słabość obecnie stosowanej architektury Intelowskich P4 EE. Oparte o stare jądro układy osiągnęły kres swych możliwości i Intel nie jest w stanie nic więcej wydusić ze starego już rdzenia Northwood/Gallatin. Kosmetyczna zmiana jaką była podniesiona szyna FSB na niewiele się zdała w i w wielu przypadkach obserwowany wzrost wydajności, jakkolwiek marginalny, to bierze się on bardziej z o 60MHz wyższego taktowania procesora w stosunku do poprzednika, niż z powodu przyspieszonego FSB. Tym samym pryska jeden z mitów platformy Intela - zależność od wysoko taktowanej szyny systemowej i pamięci. Dla tej generacji układów już 800MHz szyna zapewnia wystarczająco wysoką przepustowość. Oczywiście nie jest to sytuacja stała i wraz ze wzrostem taktowania rdzenia, a pogarszającym się stosunkiem częstotliwości pracy pamięci do procesora należy zwiększać przepustowość FSB. Teraz nie było to konieczne. Paradoksalnie winien jest po części sam trójpoziomowy cache. Szczególnie istotny jest tu ostatni poziom. Ma on bowiem za zadanie obniżać poziom opóźnień na poziomie komunikacji CPU<=>RAM i usprawnić wymianę danych z pamięcią, tym samym uniezależniając procesor od pamięci operacyjnej. Zapewne najbardziej celowe będzie zastosowanie takiej szyny w przypadku układów dwurdzeniowych - tam z pewnością 1066MHz FSB będzie pożytecznym dodatkiem, kiedy istotny jest czas dostarczania ogromnej ilości danych.

Ukazanie się procesora ExtremeEdition w obecnej formie wydaje się bardziej chwytem marketingowym, niż faktycznym pokazaniem siły. Intel nie może się po prostu pochwalić niczym innym, a czymś musiał odpowiedzieć na FX-55 (który pokazał się pierwszy). Przygotowywana w zaciszu laboratoriów kolejna generacja ekstremalnych Pentiumów na rdzeniu Prescott nie jest jeszcze gotowa do wypłynięcia na szerokie wody.

AMD także nie jest w wesołej sytuacji. Tradycyjnie produkowane procesory nie potrafią osiągnąć zegarów wyższych od 2,4GHz, a to jedyna droga na podniesienie wydajności obecnie produkowanych jąder. Niemożliwa nawet w użyciu jest wciąż raczkująca technologia 0,09um. Zauważmy tu analogię. Topowe modele z obu stajni ciągle wykonane są w starszym, 0,13um procesie technologicznym, mimo iż na rynku szeroko dostępne są już modele tradycyjnych procesorów Pentium i Athlon 64 wykonane w nowszej, 0,09um technologii. Na dodatek oba flagowe modele dalej posiadają tylko SSE2, tymczasem SSE3 posiadają masowe modele 0,09um (w przypadku Athlona 64 dopiero wraz z rdzeniem E0).

Inżynierowie z firmy AMD zastosowali jednak chytrą sztuczkę umożliwiającą wyciśnięcie jeszcze kilku MHz ze starego ClawHammera. Technologia rozciągniętego krzemu pozwoliła przyspieszyć zegar taktujący sam procesor o 200MHz, tym samym czyniąc Athlona 64 FX-55 układem znacznie lepiej prezentującym się na tle starszego FXa-53 niż Pentium 4 EE 3,46GHz w porównaniu do P4 EE 3,6GHz.

Dzięki takiemu podniesieniu zegara FX zwycięża w sporej ilości porównań, dając dla AMD to czym chwalić ma się tego pokroju rodzina procesorów - prestiż. Znaczącą przewagę osiągają zwłaszcza FXy w testach gier, gdzie Pentium dosyć wyraźnie odstaje. Sytuacja wyrównuje się w pozostałych przypadkach, gdzie układy Intela nadrabiają straty, ale FX-55 nie oddaje pola łatwo. Na dodatek nowe Athlony jeszcze nieźle się kręcą. Rozciągnięty krzem pozwala rozpędzić jądro K8 do 2,8GHz przy chłodzeniu powietrzem i znamionowym napięciu zasilającym. To wynik niezły. Pentium dał się przyspieszyć tylko o 150MHz, co w stosunku do zegara fabrycznego daje niższy procentowo przyrost.

Niestety konieczna jest podkreślenia jeszcze jedna wada układów Intela. Cena. Ta jest naprawdę ekstremalna - 1000$. FXy też do tanich nie należą. Model 55 ceni się na 880$. Jednak cena Extremalnego Pentium jest szczególnie warta potępienia z uwagi na marginalny wzrost wydajności jaki on oferuje w stosunku do poprzednika.

Oba konkurencyjne procesory znajdą jednak dla siebie lukę, w którą nie łatwo się wepchnąć oponentowi. Posiadają cechy niedostępne gdzie indziej. Pentium ma HT, a Athlon 64 ma właśnie 64 bity.... ale to już temat na inną opowieść.

poprzednia strona (Pamięci GeIL DDR2 PC2-5300)    -   następna strona (Podsumowanie)








Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Test na szczycie: Pentium 4 EE 3,46GHz kontra Athlon 64 FX-55
 
 » Wstęp
 » Testy
 » Pamięci GeIL DDR2 PC2-5300
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »
 
  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

AMD Polska      AMD Polska

eXtremeMem      eXtremeMem

Intel Polska      Intel Polska