Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Radeon X1800 XT - nowa architektura ATI
    

 

Radeon X1800 XT - nowa architektura ATI


 Autor: Kris | Data: 17/01/06
     

Asus Extreme N7800GTX TOP

Ekstremalny produkt Asus'a zapakowano w duże, pokryte dodatkowymi informacjami pudełko. Jako, że praktycznie niemal wszystkie GTX'y na rynku oparte są na testowanej (i opisanej) wcześniej referencyjnej konstrukcji nVidia, to najprościej wypunktować same różnice. Testowana karta wyróżnia się spośród innych modeli na rynku trzema podstawowymi elementami. Po pierwsze zastosowano efektywniejsze chłodzenie firmy Arctic Cooling, po drugie wyselekcjonowano modele działające na zwiększonej częstotliwości taktowania, po trzecie dołączono bardzo bogate oprogramowanie. Oczywiście dodatki mają swoją cenę, ale biorąc pod uwagę fakt, że jest to produkt z najwyższej półki, to taka oferta wydaje się jak najbardziej celowa.

  
(kliknij, aby powiększyć)

  
(kliknij, aby powiększyć)

  
(kliknij, aby powiększyć)

  
(kliknij, aby powiększyć)

Układ graficzny oraz połowę modułów pamięci chłodzi Silencer 5 (rev. 3) firmy Arctic Cooling. Chłodzenie działa efektywnie i cicho pomimo zwiększonego taktowania. Moim zdaniem strzał w dziesiątkę. Problem jego wysokości czy wagi jest raczej mało istotny. Ewentualne mankamenty związane są jedynie z kwestią chłodzenia pamięci. Połowa modułów (rewers) przykręcona jest jedynie do wspólnego kawałka blachy, a druga (awers) styka się z Silencerem poprzez podkładkę przewodzącą ciepło. Wydaje się jednak, że nie ma to większego znaczenia z uwagi na fakt ich podkręcenia "firmowego" z 600 na 675MHz (kości nominalnie dostosowane są do 625MHz). Natomiast rdzeń przetaktowano z referencyjnych 432 na 486MHz. Problemów ze stabilnością termiczną nie miałem. Testy poboru mocy wykazują, że karta pobiera ok. 20W mniej niż konkurent ATI.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Oprogramowaniem jakie znajdziemy w zestawie można spokojnie obdzielić kilka kart graficznych. Pięć pełnych gier, odtwarzacz DVD, edytor obsługujący wejście wizyjne, FarStone VirtualDrive 9 oraz cała seria dodatkowych programów Asus'a (SmartDoctor, Video Security Online, GameFace Live, GameLiveShow). Narządzia te umożliwiają m.in. nagrywanie i udostępnianie w Internecie obrazu z gry, dodają w grach możliwość porozumiewania się z innymi graczami (obraz i dźwięk), pozwalają na wygodną regulacją parametrów obrazu z poziomu gry i umożliwiają podkręcanie karty. Do zestawu nośników dodano skóropodobny pokrowiec, który choć nie jest niczym specjalnym to moim zdaniem prezentuje się lepiej niż pomarańczowe pudełko z półprzezroczystego tworzywa, które producent dodawał do poprzednich zestawów.

Z dodatkowego okablowania i przejściówek na pierwszy plan wysuwa się zespolony panel VIVO. Osobiście wolę takie rozwiązanie, bo przynajmniej wszystko mamy w jednej "puszcze", która po odsunięciu od peceta zmniejsza ilość otaczających go przewodów wizyjnych. Przejściówka z dedykowanego zasilania PCI-E na dwa gniazda molex pozwoli zasilić kartę przez starsze typy zasilaczy. Pewnym niedostatkiem zestawu jest obecność tylko jednej przejściówki DVI-VGA.

TwojePC - WYRÓŻNIENIE!
Asus Extreme N7800GTX TOP bez najmniejszych wątpliwości zasługuje na dobrą ocenę. W zalewie niemal identycznych produktów opartych na referencyjnej konstrukcji nVidia wyróżnia się zarówno od strony wydajności, jak i walorów użytkowych oraz oprogramowania.









Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Radeon X1800 XT - nowa architektura ATI
 
 » Rys historyczny
 » Co w krzemie piszczy?
 » Kontroler pamięci
 » Przetwarzanie obrazu
 » Bajery technologiczne
 » AVIVO
 » Zawodnicy
 » Sapphire Radeon X1800 XT
 » Asus Extreme N7800GTX TOP
 » Pojedynek
 » Uczta numerologa
 » Podkręcanie
 » Przekodowanie filmów
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »