Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2022
RECENZJE | Recenzja SteelSeries: Flux In-ear oraz Flux In-ear Pro
    

 

Recenzja SteelSeries: Flux In-ear oraz Flux In-ear Pro


 Autor: Liluh | Data: 12/09/13

Flux In-ear Pro

Model Pro jest ponad dwa razy droższy. Słuchawki z mikrofonem za 563 zł to naprawdę dużo. Co zyskujemy w zamian? Sporo. Wszystkie wady tańszego modelu – tj. ograniczona funkcjonalność mikrofonu, rezonujące kabelki, zostały w tej wersji całkowicie wyeliminowane. Mikrofon działa także po podłączeniu do klasycznego PC, a to dzięki wymiennej końcówce. Zwyczajnie odczepiamy pojedynczego jacka i podłączamy podwójnego – jednego na wejście słuchawkowe, drugiego pod mikrofonowe. Ponad to, dodano suwak pod brodą, którym ścieśniamy dwa cylindryczne kabelki poszczególnych słuchawek. Przewód staje się płaski dopiero kilka centymetrów niżej. Jest też dużo grubszy, chociaż niewiele cięższy od wersji klasycznej (8 pinowy). Wyraźnie solidniejszy, nadaje się do uprawnia sportów (sprawdzony podczas ostrej jazdy na rowerze, w bieganiu, na siłowni). Taki trój-podział kabelka całkowicie usunął problem z rezonowaniem. Za takie podejście do tematu, duży plus.

Poza tym, wersja Pro to inna technologia. Użyte przetworniki typu „balanced armatur” (czyli o zrównoważonej armaturze) różnią się tym od dynamicznych, że nie potrzebują dostępu do powietrza by działać (klasyczne przetworniki mają wprawianą w drgania membranę, zupełnie jak głośniki). Przez to zajmują dużo mniej miejsca, a co za tym idzie, są lżejsze. Charakteryzuje je też wysokiej jakości, czysty dźwięk (pasywne wygłuszanie). To naprawdę słychać.


Porównanie czystości odtwarzanego dźwięku – przetworniki dynamiczne i zrównoważone.

Wcześniej mówiłem o dobrej separacji, teraz powiem, że jest wspaniała. Świetna czystość pasma. Szeroka scena i wszystko tak wyraźne, że w multiinstrumentalnych kawałkach dźwięk wyciska łzy z oczu. W grach przekłada się to na łatwość z jaką lokalizujemy przeciwnika. A to wszystko przy idealnym wręcz wyciszeniu. Wkładki genialnie się zasysają, zupełnie odcinając nas od świata zewnętrznego. Prócz wspomnianych na wstępie wkładek i pianek Comply, otrzymujemy jeszcze specjalne prowadnice do przewodów słuchawkowych. Wygląda to jak wyprofilowany kawałek gumy, który nakładamy na kilkucentymetrowym odcinku, zaraz za słuchawką. Kabelek się wygina, dzięki czemu w wygodny sposób możemy zamocować go wokół małżowiny usznej (chociaż nic nie stoi na przeszkodzie by „nosić się” klasycznie). Takie rozwiązanie gwarantuje utrzymanie się słuchawki w uchu nawet przy mocnym kręceniu głową (a kto wie, może nawet przy pogowaniu?). Jednocześnie, lekkość zestawu powoduje, że szybko o nim zapominamy. Można spokojnie zanurzyć się w świecie gier i muzyki. Jedyną, nawet nie wadą, a specyfiką takiej, a nie innej konstrukcji przetworników, jest stosunkowo gorsze łapanie niższych tonów. Można odnieść wrażenie, że mocniejsza muzyka pozbawiona jest kopa (tego wrażenia nie ma w tańszej wersji). Dla mnie była to jednak kwestia przyzwyczajenia się do nowej jakości, a nie prawdziwa niedogodność. Mógłbym też życzyć sobie nieco dłuższego przewodu (oba modele mają kabelki długości 1,2m), ponieważ domowy komputer stoi pod biurkiem i nie ma wyjścia słuchawkowego z przodu obudowy, przez co kabla starcza mi tak ledwie co.

Podobnie jak w poprzednim modelu, do tego również otrzymujemy pokrowiec na słuchawki. Z tą tylko różnicą, że ten jest trochę mniejszy i twardszy, sprawa wrażenie wytrzymalszego. Flux In-ear Pro to zestaw do wszystkiego. Dla gracza, gadżeciarza, sportowca, a nawet zaryzykuję stwierdzenie – osoby o skłonnościach do audiofilizmu. Każdy z nich poza graniem i słuchaniem muzyki, pogada też ze znajomymi. Moim zdaniem, poza jakością dźwięku, to właśnie ta wielozadaniowość, komfort i funkcjonalność są największymi atutami fluxów. Jest to zdecydowanie lepsza (pod każdym względem) propozycja niż klasyczne In-ear. Zwłaszcza, że krótkie szperanie w sieci ujawnia sklepowe oferty, w których wersję Pro kupimy znacznie taniej niż to co oferuje producent.









Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Recenzja SteelSeries: Flux In-ear oraz Flux In-ear Pro
 
 » Wstęp
 » Flux In-ear
 » Flux In-ear Pro
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »