Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Recenzja wzmacniacza FiiO E9i i słuchawek NuForce BT860
    

 

Recenzja wzmacniacza FiiO E9i i słuchawek NuForce BT860


 Autor: NimnuL | Data: 01/03/13

Recenzja wzmacniacza FiiO E9i i słuchawek NuForce BT860W poszukiwaniu wysokiej jakości dźwięku, użyteczności, wygody i swobody użycia można błądzić po omacku, próbując różnych rozwiązań, szczególnie wówczas gdy chcemy uniknąć całkowitego wyczyszczenia portfela. Na szczęście zadanie to nie jest skazane na niepowodzenie. Nie najlepiej jeszcze znana firma FiiO, coraz odważniej zagnieżdża się na naszym rynku, oferując wzmacniacze na każdą kieszeń. Podobnie zachowuje się NuForce, kusząc klienta szerokim wachlarzem sprzętu audio. W kolejnych rozdziałach przedstawię Wam biurkowy wzmacniacz słuchawkowy FiiO E9i oraz słuchawki Bluetooth NuForce BT860. Przekonajmy się co mają do zaoferowania.
     







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Recenzja wzmacniacza FiiO E9i i słuchawek NuForce BT860
 
 » Dane techniczne
 » Strona użytkowa - FiiO E9i
 » Strona użytkowa - NuForce BT-860
 » Baza do testów
 » Odsłuch
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu
 
    
K O M E N T A R Z E
    

  1. schrzanione zasilanie słuchawek... (autor: ALBERT | data: 1/03/13 | godz.: 00:12)
    w czasach gdy wszystkie telefony i coraz więcej elektroniki naładować można z microUSB, gniazdo jak w starej Nokii to nieporozumienie.
    Ultramobilny sprzęt plus ładowarka wielkości jabłka w kieszeni.... Wyyypas....


  2. uwielbiam czytac (autor: RusH | data: 1/03/13 | godz.: 01:08)
    takie bzdury jak

    >Ogólnie dźwięk stał się bardziej spójny i elegancki, a przy
    >tym odznaczający się dużą muzykalnością, piękną dynamiką,
    >przejrzystością i czystością brzmienia.

    haha
    mam propozycje, double blind test, zobaczymy jak autor zacznie slyszec spojny i elegancki dzwiek prosto z kina domowego made in china :)
    jedyne prawdziwe zdanie w tym tescie to :

    >natychmiast zauważyłem różnicę w tym co usłyszałem.
    >Dźwięk zmienił się

    Tak, zmienil sie, ale czy na lepsze czy na gorsze nikt wlacznie z testujacym nie powie przy poprawnie wykonanym tescie (double blind).

    w Double blind nawet wirtuozi audiodebilizmu wybierali wieszak na ubrania zamiast kabli za $xxx bo wieszak gral "inaczej" (lol).


  3. słuchawki zerżnięte z Bang & Olufsen FORM 2 (autor: Sławekpl | data: 1/03/13 | godz.: 05:50)
    chodzi o kształt, bo jakością zapewne im w najmniejszym stopniu nie dorównują,
    RusH - Ty się o dźwięku nie rozpisuj, wszyscy wiedzą, że uszy masz z przysłowiowego drewna :P
    ktoś miał styczność z AKG K242 HD? bo się do nich przymierzam ;)


  4. Audiofile (autor: VermilioN | data: 1/03/13 | godz.: 06:14)
    nie słuchają muzyki. Audiofile słuchają dźwięku. A każdy normalny człowiek jak chce usłyszeć fortepian, saksofon czy perkusję, to idzie na koncert i nie wydaje tysięcy dolarów na sprzęt, gdzie membrana próbuje odzwierciedlić dźwięk struny i jej podobnych :)

  5. OK. (autor: warcab1234 | data: 1/03/13 | godz.: 09:01)
    Wszystkie powyższe uwagi mają sens.
    Może doczekamy się czasów gdzie będą tylko takie komentarze. /bez troli/ :)


  6. już pisałem w teście słuchawek ale powtórzę. (autor: plopki | data: 1/03/13 | godz.: 12:47)
    Jako były posiadacz E9i zauważyłem znaczne (może nie dla każdego znaczne, ale zauważalne) pogorszenie jakości na wyjściu słuchawkowym, gdy przełącznik głośności ustawiony był w pozycji 10dB w porównaniu z położeniem 18dB. Wzmacniacz zachowywał się tak jakby brakowało mu mocy, mimo, że pokrętło nie przekraczało połowy skali. Jednak nie na każdych słuchawkach to pogorszenie jest zauważalne. Najbardziej słychać było na CAL, podczas, gdy na HD600 trzeba się było wsłuchiwać.
    Co do samego brzmienia, to podobnie jak autor recenzji uważam za neutralne, praktycznie bez podbarwień. Moc bardzo duża, tu przewyższa nawet klony Lehmanna, za to brzmienie mniej przyjemne, takie cyfrowe. Do ciepłych/ocieplonych słuchawek bardzo dobra propozycja. HD650 czy Fidelio X1 powinny z nim zagrać bardzo poprawnie.


  7. @plopki (autor: NimnuL-Redakcja | data: 1/03/13 | godz.: 13:04)
    pamiętam Twój komentarz, po nim dokładnie to sprawdziłem na HD555 próbując zsynchronizować głośność z przełącznikiem (w momencie przełączenia przekręcałem szybko potencjometr, by różnica w głośności była niewielka). Ale nic złego w uszy mi się nie rzuciło. Co nie oznacza, że ktoś inny tego nie usłyszy. Ewentualnie w Twoim trafiły się zniekształcenia.

  8. za RusH (autor: Star Rider | data: 1/03/13 | godz.: 14:50)
    takie "testy" na słuch to idiotyzm maksymalny. Każdy człowiek słyszy w innym zakresie częstotliwości, do tego każdy inaczej słyszy poziom dźwięku dla danej częstotliwości, do tego cała charakterystyka słuchu zmienia się z wiekiem, nie wspominając że różnice są nawet pomiędzy lewym a prawym uchem u tej samej osoby. Przykład, recenzent będąc młodą osobą wybrał sobie idealne słuchawki, po kilku latach znalazł dużo "lepsze" po czym tryumfalnie ogłasza to na wszystkich, forach, blogach i słupach ogłoszeniowych... oczywiście nie wziął pod uwagę że będąc młodszym słyszał głośniej dźwięki z zakresu np.: 3500-12000Hz, a z wiekiem głośniej słyszy np. w zakresie 1000-8000Hz. Inny przykład to recenzent testujący nie słyszy różnicy w słuchawkach z zakresem 25-20000Hz i drugich z zakresem 10-35000Hz i uważa to za "chłyt majkietingowy" :D ROTFL
    Dalej scena-głebia... to co ma w tych słuchawkach budować scenę i głębię? Komory rezonansowe? Mają wbudowany DSP do pogłosu? No może na kiepskich "pierdziawkach" przetwornik za wolno reaguje co spłyca charakterystykę częstotliwości, ale to można tylko zbadać sprzętem pomiarowym, a nie na słuch, bo spłycać może tylko akurat w paśmie częstotliwości w której recenzent akurat słabiej słyszy (albo uszu nie domył), a większość populacji nie będzie słyszeć różnicy...
    Ehhh... można by tak jeszcze długo i długo... generalnie takie testy to powinny być wykonywane w warunkach labolatoryjnych, wybierane przetworniki o jak największej skali odwzorowania i najniższych zniekształceniach. A swoje wady słuchu to sobie każdy użytkownik wyrówna korektorem... bo od tego jest...


  9. Star Rider generalnie jest zasada (autor: Sławekpl | data: 1/03/13 | godz.: 15:01)
    nie opierać się na żadnych tego typu testach a samemu posłuchać i wybrać odpowiedni dla siebie sprzęt, tylko nie zawsze jest taka możliwość (małe miasteczko bez salonu ze sprzętem audio)
    choć dzięki takim publikacjom można ograniczyć listę modeli do przetestowania, choćby przez pryzmat jakości wykonania i wygody użytkowania a nie generowanych lub nie pasm ;)


  10. Sławekpl (autor: Star Rider | data: 1/03/13 | godz.: 17:31)
    tylko jakości, lub dyskusyjnie wygody użytkowania (głowę też ma każdy inną)... tylko wtedy po co większą część takiego artykułu/testu/recenzji zajmują te poetyckie opisy jak to recenzent odbiera "Potężny, obszerny, dynamiczny, choć nie spektakularnie szybki czy konturowy, tworzy podstawy potężnego, swobodnego brzmienia, mimo że sam środek pasma jest odchudzony i wraz z wyższymi harmonicznymi faworyzuje damskie głosy, odbierając nieco masy męskim wokalom. Na górze znowu nie ma wielkich skrupułów i delikatności, wysokie tony są ofensywne, z pewną dawką metaliczności. W całości wszystko brzmi dostatecznie naturalnie, aby nie powodować zmęczenia, choć nie są to słuchawki przeznaczone do usypiania. "
    A z tego tekstu: "Pierwsze wrażenie jest nawet pozytywne, do uszu dobiega wyraźnie ocieplony dźwięk, choć nie schodzi on szczególnie nisko, to bas jest wyraźnie obecny, dość sprężysty, dobrze kontrolowany i w miarę przyjemny w odbiorze. Również wyższy dół nie budzi moich zastrzeżeń. W tym zakresie jest więc w porządku. Natomiast średnica bardzo mnie rozczarowała. Brzmi plastikowo, jest skompresowana i nieco cofnięta."

    Do tego, ale to może już moje zbyt wygórowane fantazje, dobrze by było że jak ktoś się bierze za recenzję np. wzmacniacza akustycznego to dobrze żeby miał chociaż jakieś blade pojęcie o elektronice... blade, małe, mizerne... ot na tyle żeby coś wiedzieć o filtrach RC, LC itp. żeby wiedział jak może wpływać na pasmo przenoszenia dodatkowy opornik... i po co tam został zainstalowany... i nawet jak On(recenzent) różnicy nie słyszy... bo może w sumie ma nie być różnicy? LOL


  11. Star Rider ale docisk, wentylacja, użyte materiały (autor: Sławekpl | data: 1/03/13 | godz.: 18:14)
    tym można się już sugerować, tak samo budowa, w sklepie nie pozwolą rozbierać sprzętu by sprawdzić czy łatwo się wymienia np. gąbki :)
    jeszcze jedno, jeśli czytamy recenzje cały czas jednej osoby, testującej różne modele i mieliśmy możliwość kilku z nich posłuchać, możemy również przynajmniej częściowo wyrobić sobie zdanie - czy mamy podobne uszy do recenzującego i czy ten "poetycki" opis w jakimś stopniu odzwierciedla nasze odczucia, dobre są też testy porównawcze, gdzie są 2-3 i więcej modeli testowanych jednocześnie, odsłuchując przed zakupem możemy się częściowo zasugerować albo choć zwrócić większą uwagę na opisane różnice
    ja mam kolumny B&W które nie u wszystkich zyskują uznanie, jednak po odsłuchaniu kilkunastu zestawów te do mnie "trafiły", choć przekraczały mój budżet nie było bata, te i żadne inne :)
    to wszystko jest bardzo subiektywne... ;)


  12. @NimnuL (autor: plopki | data: 5/03/13 | godz.: 11:49)
    Najwyraźniej użyte do testów słuchawki nie są tak wymagające jak CAL. Z reszta nawet HD600 są mniej wymagające, na nich musiałem prawie na siłę znajdować różnice, podczas gdy na CAL były jak na dłoni.

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2020, TwojePC.PL