Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Test zasilaczy SilverStone: Strider 560W i Zeus 750W
    

 

Test zasilaczy SilverStone: Strider 560W i Zeus 750W


 Autor: Nepo | Data: 15/09/06

Test zasilaczy SilverStone: Strider 560W i Zeus 750WPowstała w 2003 roku firma SilverStone jest u nas znana jako producent wysokiej klasy obudów typu HTPC (Home Theater Personal Computer). Dzięki produktom takim jak testowane przeze mnie zasilacze: Strider ST56F (560W) oraz Zeus ST75ZF (750W) SilverStone jest również kojarzona jako producent dobrych i mocnych zasilaczy. Większość użytkowników przy zakupie komputera nawet nie wie, że takowy posiada zasilacz - sprawa zaczęła się zmieniać wraz z pojawieniem się prądożernych wielordzeniowych procesorów i tandemów kart graficznych SLI i CrossFire. Zasilacz musi być pewnym i niezawodnym ogniwem każdego komputera i do osób które mają tego świadomość SilverStone kieruje swoje produkty. Czy są one warte swojej ceny? Czy zaspokoją zapotrzebowanie na prąd dzisiejszych komputerów i zapewnią możliwość dalszej rozbudowy naszego PC o kolejne elementy? Mam nadzieję, że po tym teście będziemy znali odpowiedzi na te pytania oraz znajdzie się kilka osób które zaczną pytać w sklepach również o zasilacze Silverstone.
     







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Test zasilaczy SilverStone: Strider 560W i Zeus 750W
 
 » Strider ST56F 560W
 » Zestaw testowy
 » Wyniki: Strider ST56F 560W
 » Zeus ST75ZF 750W
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu
 
    
K O M E N T A R Z E
    

  1. ale przegięcie z tą ceną!! (autor: nroht | data: 15/09/06 | godz.: 10:28)
    w hurcie ten zasilacz kosztuje 319PLN! Jak to się ma do 496?

  2. errata (autor: nroht | data: 15/09/06 | godz.: 10:30)
    mowiłem o tym ST56F :)

  3. więcej (autor: vaneck | data: 15/09/06 | godz.: 10:35)
    zasilaczy. Znacznie ważniejszy to element niż np.: zewnętrzny hdd. Jestem za zwiększeniem ilości sprzętu do testowania :) Na temat tych zasiłek powiem krótko: brak odpinanych kabli to porażka. To jest najlepsze rozwiązanie w konstrukcji zasilaczy od czasu ich powstania.
    Zastanawia mnie "współpraca" producentów hardware. Przecież nowe procki mają oszczędzanie energi i wogóle są mniej watożerne. Karty graficzne będą zmierzać w tym samym kierunku. To po co takie zasilacze? 750, 900, 1000W? Ile systemów SLI funkcjonuje aktualnie w naszych kompach (temat na ankietę)? Ile z tych funkcjonujących napędzane jest zasilaczem większym niż 500W?


  4. Ceny zasilaczy (autor: Nepo | data: 15/09/06 | godz.: 10:40)
    ceny są ze sklepu www.komputronik.pl i dotyczą sprzedaży detalicznej.

  5. waty są ważne (autor: nroht | data: 15/09/06 | godz.: 10:43)
    ale prądy szczególnie na 12V są jeszcze ważniejsze. inna sprawa, że te "niezależne linie 12V" to "drobna" nieścisłość :)
    Co do mocy zasilaczy - ostanio po wymianie płyty głównej i grafiki komp zaczął mi wariować a zasilacz miałem 400W. Teoretycznie powinien wystarczyć na mój konfig, ale jednak nie wystarczał. Być może z tego powodu że już miał ponad 3 lata z czego większość czasu chodził 24/7. Po wymianie na 530W problemy zniknęły jak ręką odjął.


  6. @Nepo (autor: nroht | data: 15/09/06 | godz.: 10:44)
    oczywiście, że dotyczą sprzedaży detalicznej. I oczywiście że komputronik nigdy nie był najtańszy, ale zdzieranie blisko 180PLNów to chyba przegięcie, nie?

  7. jestem (nie?)szesczęśliwym posiadaczem Zeusa 650 (autor: ulan | data: 15/09/06 | godz.: 11:59)
    ktort jest starszą werją prezentowanego zasilacza. Mam go już ponad rok, więc wiem już o nim dość sporo. różni sie troche kontrukcyjnie od wersji 750 (wiatrak jest na zewnątrz, a nie wewnątrz, brak diody). co mogę powiedziec o nim. Pierwsze co rzuca się w oczy, a raczej uszy to jego potworna głośność (podejrzewam, ze mój model jest głośniejszy niż 750). Twórcy tego zasilacza chyba przegięli, nie zwracając uwagi na jego głośnośc patrząc tylko na osiągi, a to jest błedne podejście. taki zasilacz nadawlaby się do komputera w jakiejś serwerowni, gdzie hałas nie gra roli. W życiu jednak codziennym ten hałas jest nie do zniesienia. Ja zaczełam myśleć od razu nad jego modyfikacją. Najpierw wymieniłem oryginalny wiatrak na Noiseblockera X3, niestety nie wiele to dało. Z róznych źródeł dowiedziałem się, ze w zasilaczu nie ma żadnej termicznej regulacji wiatraka, zawsze bez wzgledu na okliczności i obciążenie kręci się wiatrak na full. dowiedziałem, sie też że wiele osób przerabia go dodając ręczną regulację obrotów (czyli potencjometr). Przerobiłem go dodajac potencjometr. w razie potrzeby (upały, mocne obiążenie) mogę podkręcić obroty. Teraz dodatkowo jeszcze zmieniłem obudowę na anteca p180, ona jest tak skonstruowana, że zasilacz jest chłodzony dodatkowo 120/37 mm wentylatorem, więc teraz u mnie wiatrak w zasilaczu jest skręcony nonstop na minimum, a zasilacz jest chłodny (wcześniej w chieftecu, gdzie zasilacz był na procesorem, przy ustawieniu na minimum wiatrak wywiwał naprawdę gorące powietrze z zasilacza.
    Moim zdaniem to nie jest do końca przemyślana konstrukcja, gdzie inżynierom osiagi przysłoniły ergonomię....


  8. ultra cichy (autor: Sarzyk | data: 15/09/06 | godz.: 12:30)
    Polecam firme Akasa i jej wysokiej jakosci zasilacz PaxPower 460W tylko 18dB! Bardzo dobre napiecia, cena ok. 330zl.

  9. .:. (autor: Shneider | data: 15/09/06 | godz.: 13:20)
    napiecia
    MIN 3.42, MAX 3.41 ?!? :)


  10. Napięcia (autor: Nepo | data: 15/09/06 | godz.: 13:43)
    Oznaczenie "MIN" i "MAX" tyczy się obciążenia pod jakim były mierzone napięcia:)

  11. hmm (autor: KamilM | data: 15/09/06 | godz.: 13:55)
    Oj, słabiutki ten komputerek, jak on miał wychwycić jakiekolwiek wahania napięć, czy w ogóle jak on miał obciążyć te zasilacze? Powinny być przynajmniej ze 4 dyski twarde, porządnie podkręcony i dovoltowany procesor i karta graficzna pokroju X1900XTX, a najlepiej 7900gtx SLI czy odpowiednik w CF. Tak to, tylko sobie popatrzyłem na zdjecia i opis zasilaczy - nic po za tym. Podejrzewam, ze na nawet na markowym zasilaczu 450W napięcia były by stabilne jak skała.

    No chyba, że celem artykułu było się jedynie zapoznanie z zasilaczami, a nie ich przetestowaniem, wówczas zwracam honor.

    Pzdr.


  12. KamilM (autor: Nepo | data: 15/09/06 | godz.: 14:06)
    Masz rację, konfiguracja testowa nie jest wystarczającym wyzwaniem dla testowanych zasilaczy, jednak w czasie testów nie dysponowałem niczym mocniejszym i to właśnie wymusiło bardziej opisowy charakter recenzji. Do testów jeszcze powrócimy na bardziej wymagającym sprzęcie:)

  13. Taki test to nie test..... (autor: muerte | data: 15/09/06 | godz.: 15:35)
    Słuchajcie, tak naprawdę ten test przy tym obciążeniu, tym miernikiem to nie miał prawa nic wykazać.
    Jak testowac? Przygotować sobie stanowisko testowe złożone z rezystorów na radiatorach dla każdego z napięć, albo najlepiej złożyć/zakupić obciązenie aktywne z opcją obciążenia impulsowego. Napięcia mierzymy na każdym napięciu przy obciążaniu linii głównej (jeden z testów)... Naprawdę ciekawe wyniki można otrzymać przy obciążeniu impulsowym z różną częstotliwością, bo jak wiadomo komputer nie obciąża liniowo tylko impulsowo, i obciążamy na pełnej mocy, czyli około 560 i 750W, i dopiero wtedy dokonujemy pomiarów.
    Co do pomiarów, czym mierzyć? Ano, albo kilka "Metex-ów" na ten przykład (można wyniki zbierać do pliku na kompie, potem wykres i już mamy przegląd) albo woltomierz wielokanałowy.
    Wtedy coś będzie wiadomo, bo na razie to tak naprawdę nic nie wiadomo. Na temat testowania zasilaczy można pisać i kilka stron, ale ten "test" na miano testu jeszcze dłuuugo nie będzie zasługiwał niestety (źle dobrane obciążenie, brak danych o prądzie obciązenia poszczególnych linii, brak danych o napięciu przy danym obciążeniu prądowym, brak temperatury układów wyjściowych a zwłaszcza radiatorów prostownika przy danym obciążeniu, przyrostów temperatury i skuteczności chłodzenia o tętnieniach na wyjściu nie wspomnę etc etc....).
    Tak, to wszystko da się zmierzyć i to nie tylko w specjalizowanym instytucie.
    Nepo - Otrzymujesz "1" za ten test...... Nazwij to "coś" może "Przegląd zasilaczy...." wtedy będzie ok.


  14. A, i jeszcze jedno.... (autor: muerte | data: 15/09/06 | godz.: 15:44)
    Braku odpinanych przewodów w przypadku zasilacza 750 W nie zaliczyłbym raczej do wad. Dlaczego? Można policzyć, jakie będą straty/spadki napięć dla takiego złącza w przypadku obciążenia pełną mocą, ale trzeba znać typ złącza i jego dane katalogowe, albo..... Dokonać odpowiednich pomiarów na samym złączu na ten przykład..... Wyniki mogły by być bardzo ciekawe w odniesieniu do "pełnego" przewodu lutowanego do płytki.

  15. muerte (autor: Nepo | data: 15/09/06 | godz.: 16:03)
    Dzieki za ocene:)
    Musisz jednak pamiętać że ten test (lub przegląd - jak go nazwałeś) jest dla zwykłych użytkowników komputerów, którzy używają zasilacza w komputerze a nie leca z nim w kosmos i potrzebują wiedzieć o nim absolutnie wszystko. Wszystko co wymieniałeś jest do zmierzenia ale również należy pamiętać że większość użytkowników nie jest specjalistami w budowie zasilaczy i nie potrzebują aż tak wyrafinowanych opisów. W tym "przeglądzie" starałem się choć trochę przybliżyć testowane PSU. Tak czy inaczej dziękuję za komentarz, konstruktywna krytyka jest zawsze mile widziana:)


  16. Nepo (autor: RusH | data: 15/09/06 | godz.: 16:16)
    czyli opisales jak zasilacze wygladaja i koniec .. a tyle to widac ze zdjec

  17. Nepo (autor: muerte | data: 15/09/06 | godz.: 16:21)
    Gdyby te zasilacze kosztowały 50 zł/szt nie ma sprawy. Ale Pamiętaj że Polecasz tak naprawdę zakup zasilacza z górnej półki, a serwis TwojePC jest dosyć poczytny, powiem więcej, jest niekiedy wyznacznikiem zakupu dla osób które dłuuugi czas składały sobie pieniądze na taki sprzęt. Trzeba to wziąc pod uwagę, i z czystym sumieniem potem powiedzieć, w podsumowaniu testu : zasilacz XXX model YYY nie spełnia/spełnia podanych norm przy pełnym obciążeniu podanym przez producenta na tabliczce znamionowej. Albo nie trzyma napięć co widać na wykresach. To są już konkretne pieniądze wydawane na zakup PSU. I po takim teście będzie widać, że 900 watowy zasilacz za 1000 zł ma tak naprawdę 600 W, a 600 watowy który trzyma parametry kosztuje tylko 300 zł......
    Dlaczego się czepiam? Bo często mam doczynienia z ludźmi którzy kupili sprzęt polecany w testach serwisu ZZZ czy UUU, albo "bo w gazecie zdobył I miejsce" a potem się okazuje że pieniądze są wywalone w błoto.

    W każdym razie, gdybyś przy następnych testach zasilaczy Chciał się skonsultować albo coś omówić, służę pomocą w miarę swoich mozliwości.....
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia.


  18. muerte (autor: Nepo | data: 15/09/06 | godz.: 19:59)
    Zdaję sobie sprawę że dla osób bardzo głęboko siedzących w temacie (w tym również dla ciebie) taki opis jest bardzo ogólny, ale nadal uważam że należysz do mniejszości i najczęściej ktoś szukający zasilacza chce wiedzieć czy zasilacz wytrzyma obciążenie procesorem, dyskami i kartami grafiki które chce kupić a nie ile dokładnie amperów jest w stanie dostarczyć, jakie są straty na odpinanych kablach oraz jaka jest temperatura prostownika. Być może część rad uda się wykorzystać w następnym teście ale na pewno nie wszystkie. Pozdrawiam.

  19. Nepo (autor: muerte | data: 15/09/06 | godz.: 20:46)
    Widzę że dalej się nie rozumiemy. To co Napisałeś w "teście" da się wyczytać bez problemu z tabliczek znamionowych i instrukcji. A napięcia które Podałeś w wiekszości są podawane w biosie, lub w programach do monitorowania płyt , nie trzeba do tego testów i pomiarów. Szkoda, bo to mógł być jeden z ciekawszych testów.
    Świetnie podsumował to RusH pod 16-tką i niestety ma rację.

    Powodzenia życzę.


  20. muerte (autor: Nepo | data: 15/09/06 | godz.: 20:55)
    Muerte myślę że się rozumiemy:)
    PS.Napięcia podawane w programach do monitorowania i w biosie są różne od tych zmierzonych na wtyczkach zasilacza;)


  21. hmmm musze wziąść w obronę Napo (autor: ulan | data: 15/09/06 | godz.: 21:22)
    to po pierwsze jego pierwszy test.
    Po drugie to całkowicie sie z nim zgadzam, ze zdecydowaną większość użytkowników interesuje, czy jest głośny, czy sie grzeje, czy utrzymuje napięcie i do czego warto go kupić.
    Wchodzenie w takie dokładne szczególy tylko zniechęci czytajacych i nic nie zmieni, ponadto do takich specjalistycznych tesytów trzeba by posiadać specjalistyczne stanowisko badawcze. Ten test to bardziej test konsumencki niz test superspecjalistyczny (zauważcie np. w takim Top Gear czy Clarcson bierze wszystkie samoochodzy na hamownie i mierzy niutomometry, czy riozkręcają samochód na drobne części i wszystko badają pod mikroskopem elektronowym?? nie a dlaczego?? bo to widzów nie obchodzi, ich obchodzi czy samochód dobrze jeździ, ile pali i czy jest głósny i wygodny i czy dobrze sie prowadzi (a nie jak ta mała kierowniczka ;-)))


  22. ... (autor: burz | data: 15/09/06 | godz.: 22:34)
    >>ulan napisal - to po pierwsze jego pierwszy test.

    Nie jest to zadne tlumacznie. W serwisie tak opiniotworczym (a co!) jak TPC nie ma czegos takiego "to po pierwsze jego pierwszy test" - nad wszystkim musi czuwac redaktor, ktory bierze odpowiedzialnosc, co ukazuje sie w druku.
    pozdr.


  23. Ulan (autor: KamilM | data: 15/09/06 | godz.: 23:16)
    "Po drugie to całkowicie sie z nim zgadzam, ze zdecydowaną większość użytkowników interesuje, czy jest głośny, czy sie grzeje, czy utrzymuje napięcie i do czego warto go kupić."

    Hmm, sorry, ale takim zestawem i metodologią testową raczej nie sprawdzi się, czy utrzymuje napięcia, bo obciążenie jest zdecydowanie za małe.

    Druga sprawa, to jak ktoś sobie bierze zasilacz za np. 800 czy więcej złotych, to raczej chce wiedzieć, co taki sprzęt ma w środku i jak się zachowa w trudnych warunkach. Dlatego test tak drogiego sprzętu nie powinien być przeprowadzony po macoszemu.

    I dlatego trzymam stronę np. kolegi muerte.

    I to, że pierwszy jego tekst, to o niczym nie świadczy, zawsze można się skonsultować z kimś, kto jest obeznany, od czego są fora internetowe?

    Ja tylko czekam na kolejny artykuł poświęcony zasilaczom, gdzie będzie większe zestawienie sprzętu oraz Nepo przeprowadzi testy trochę ambitniej. Bo naprawdę, sam tekst, opis itd, jest ok, ale metodologia testu... nie do przyjęcia.

    Pozdrawiam.


  24. KamilM (autor: Nepo | data: 15/09/06 | godz.: 23:42)
    Niestety do testu otrzymałem tylko zasilacze i kartę grafiki (7800GT), sam nie miałem nic mocniejszego, dlatego test zrobiony na takim sprzęcie.

  25. Ciekawe jak ma się mają zasilacze SilverStone do zasilaczy Seasonic (autor: Pio123 | data: 15/09/06 | godz.: 23:43)
    pod względem generowanego hałasu i sprawności zasilacza. Co do artykułu to nie test, a opis i jako taki jest ok. Przetestowac zasiłke to nie łatwe zadanie. Jeżeli chodzi o głośność to nie zawiodłem się tylko na serwisie Silentpcreview. Coś takiego np: http://www.silentpcreview.com/...cle247-page4.html
    Co mi po suchych lczbach czy subiektywnych określeniach typu głośno-cicho jak tam mogę odsłuchać dzwięk każdego z testwanych sprzętów.


  26. No tak, i juz mam (autor: Pio123 | data: 16/09/06 | godz.: 00:34)
    Silentpcreview jak zwykle nie zawiódł, a Seasonic rulez :)
    Jak ktos lubi słuchac:
    Obciążenie 150W (24dba@1m)- SilverStone Strider ST56F: http://www.silentpcreview.com/...er-150w-24dba.mp3

    Seasonic S12-430 @ 150W (19 dBA/1m):http://www.silentpcreview.com/...30-19dba-150w.mp3
    :)
    Przy jeszcze wyższym obciążeniu robi się nieciekawie.
    Sprawność też mogła by byc lepsza.
    Tutaj cały artykuł: http://www.silentpcreview.com/...cle294-page1.html
    Chyba warto brać przykład od najlepszych, choć tak jak powyżej pisałem, nie jest to proste zadanie.


  27. re: KamilM, burz etc. (autor: ulan | data: 16/09/06 | godz.: 00:43)
    zauważcie jedno nie każda redakcja ma możliwośc przeprowadzenia takich dokładnych(ba super dokładnych) testów. Nope i tak starał się podejśc do tej kwesti ambitniej niż dotąd bywało z opisami zasilaczy (chodź tego rodzajów opisów/testów było tu nie wiele, bowiem nie jest łatwo jak widać z komentarzy zadowolić części czytelnków). Bo o mileż łatwiej przetestować procesor, płytę główną, kartę graficzną(nie mówię o nakładzie pracy, tylko o metodologii) niż tak niewdzęczny temat jak zasilacze

  28. re ulan (autor: muerte | data: 16/09/06 | godz.: 11:03)
    Jak się nie ma sprzętu, a ma się wiedzę, to taki sprzęt można wypożyczyć w firmach które są dystrybutorami, sprzedawcami, producentami etc w zamian za np. zamieszczenie krótkiej informacji w podsumowaniu o tej firmie z podziękowaniami.Ale trzeba wiedzieć co się potrzebuje. To raz.

    Dwa. zbudowanie stanowiska testowego dla takich zasilaczy kosztuje naprawdę niewiele, mozna zakupić gotowe zestawy do samodzielnego montażu za kikanaście, kilkadziesiąt złotych, trochę złącz, obudowa, wentylatorek i stanowisko gotowe. Ale trzeba wiedzieć co się chce testować, i co do tego jest potrzebne. Zmontować całość można w dwa wieczory.

    Wbrew pozorom temat zasilaczy jest bardzo wdzięcznym tematem (ale nie da się go opracować "na kolanie" w godzinkę), bo wymaga trochę wysiłku przy pracy, a daje naprawdę ciekawe efekty, a zasilaczy na rynku jest ogrom, wiec jest co testować. Można po jakimś czasie dysponować niezłym przeglądem sprzętu wraz z bazą wyników, co przekłada się na oglądalność i liczbę odsłon, tzw popularność serwisu. O zadowlonych komputerowcach którzy zakupili świetny zasilacz za niewielkie pieniadze nie wspomnę. Licznik odwiedzin się kręci szybciej poprostu.
    Generalnie nie przemawia do mnie argumentacja którą podałeś. Może dlatego że lata całe uczono mnie że jak już coś robić, to robić to dobrze i z sercem, a jak się do tego nie ma serca to lepiej nie robić tego wcale.

    Nope nie podszedł do tego ambitnie, co od razu widać. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane jak się to mówi. Jeśli tak trudno jest zrobić dobry test zasilaczy, to lepiej się za to nie brać.

    Co do metodoligii, stanowisk testowych, podzespołów, wyników.... To wszystko jest opisane w prasie elektronicznej, wystarczy trochę poszperac, i/lub wykonać kilka telefonów.

    Wszystko się da, tylko trzeba chcieć.


  29. Nepo (re do 20) (autor: muerte | data: 16/09/06 | godz.: 11:13)
    >PS.Napięcia podawane w programach do monitorowania i w biosie są różne od tych zmierzonych na wtyczkach zasilacza;)

    To wiem, ale jakoś z testu nie wynika o ile i przy jakim obciążeniu :-) I jak jest róznica pomiędzy monitorowaniem z programu, a monitorem z biosu i jak się to ma do wyniku z multimetru :-)

    Jeśli chciałbym zakupić zasilacz o mocy 700 W (tyle wynika z moich obliczeń co do obciązenia PRĄDOWEGO komputera, max tyle i ani wata więcej) to czy Polecasz mi zasilacz który Testowałeś (750W z tabliczki)?
    1. Mogę go zakupić czy nie?
    2. Czy odpowiedź wynika z Twojego testu, który jak sam Mówisz nie jest skierowany do zaawansowanych/specjalistów?


  30. muerte (autor: Nepo | data: 16/09/06 | godz.: 12:04)
    Gdybyś uważnie przeczytał artykuł to z pewnościa byś wiedział że wstrzymałem się od jednoznacznej oceny 750W Zeusa, wyrażnie zaznaczyłem że konfiguracja testowa nie była wystarczająca do wyciągnięcia takich wniosków.

  31. Nepo (autor: muerte | data: 16/09/06 | godz.: 13:38)
    Uważnie przeczytałem tego możesz być pewien.
    To ja Ci odpowiem : Nie mogę go zakupić, i nie potrzeba do tego ani jednego testu. Na to pytanie mozna odpowiedzieć czytając dane podane przez Ciebie :-)

    Widzisz, ten test nie jest skierowany ani do specjalistów, ani do osoby mającej bardzo blade pojęcie o PSU, a chcącej takowy zakupić czytając jedynie instrukcje dołaczone do podzespołów komputera. Mogę zadać jeszcze kilka pytań "od laika" czytającego ten test na które też nie Udzielisz odpowiedzi. Dobra, to tyle z mojej strony, nie będę kopał leżącego. Przemyśl następny test, czy warto wogle się do niego zabierać. Jak to sie mówi "Masz temat do przemyśleń".


  32. czepiacie sie dziadki jedne. (autor: XiSiO | data: 16/09/06 | godz.: 20:33)
    a wg mnie test fajny, sami wezcie cos przetestujcie i napiszcie recenzje.

  33. Eh... (autor: KaszeL | data: 16/09/06 | godz.: 21:41)
    Tak sie temu przygladam, i niestety zgadzam sie z muerte. Pamietacie co bylo po pierwszych testach zasilaczy, ktore robil Nimnul? Nepo albo nie potrafi, albo po prostu nie ma mozliwosci wykonania odpowiedniego testu. I zadne tlumaczenia nie sa tutaj na miejscu :/

  34. Dokładnie (autor: Mieciu76 | data: 16/09/06 | godz.: 22:22)
    Rację mają obaj panowie muerte i Nepo, ale jednak więcej ich stoi po stronie muerte. Ten test nie jest miarodajnym testem. Jeszcze jedna sprawa. Czy wiecie jak zrobić naprawdę tani zasilacz 700 lub np 800W !!! Pomysł jest piekielnie prosty i baaardzo tani !!!! Już dzieś to czytałem więc to oczywiście nie jest mój pomysł. Poprostu ! 2x zasilacze 350 lub np 2x400W i tyle. Kupa amperów i to na każdej lini- bo w tym przypadku mamy pewność że są to osobne linie. Minus to opczywiście sposób montażu w obudowie. No ale za ok. 120-150 zł można już mieć całkiem przyzwoity 2x400=800W zasilacz. Ktoś już takie coś gdzieś przetestował ?

  35. Pamietacie co bylo po pierwszych testach zasilaczy, ktore robil Nimnul? (autor: RusH | data: 16/09/06 | godz.: 23:08)
    APARATOW FOTO chyba raczej :)

    a do testow zasilek potrzeba jakiegos zboczylasa laborkowego, bosz jak ja nie lubilem sleczec na laborkach i krecic galami :/


  36. wszystko ładnie i pięknie (autor: Chester2 | data: 17/09/06 | godz.: 20:53)
    ciekawe jak wygladały by napięcia na tych zasilacza po roku, nawet nie pod max. obciązeniem. naowe to i nawet codeshity są dobre, ale niestety szybko się sypią :)

    
D O D A J   K O M E N T A R Z
    

Aby dodawać komentarze, należy się wpierw zarejestrować, ewentualnie jeśli posiadasz już swoje konto, należy się zalogować.

    
All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2020, TwojePC.PL