Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2021
RECENZJE | Test Ariva HDplayer 210 - odtwarzacz HD z miejscem na dysk
    

 

Test Ariva HDplayer 210 - odtwarzacz HD z miejscem na dysk


 Autor: DYD | Data: 16/08/10

Test Ariva HDplayer 210 - odtwarzacz HD z miejscem na dyskAriva to nowa marka Fergusona, znanego w naszym kraju producenta urządzeń typu tunery satelitarne, odtwarzacze DVD czy playery HD. Niedawno miała miejsce premiera nowego odtwarzacza multimedialnego Ariva HDplayer 210. Podobnie jak konkurencyjne urządzenia np. Asusa czy Patriota (testowane u nas w redakcji) oparte jest na systemie Linux oraz odtwarza pliki wideo (wsparcie 1080p, mkv, blu-ray) audio i zdjęcia. Z ciekawszych funkcji posiada klienta BitTorrenta oraz wewnętrzny slot SATA na dyski 3.5 cala. Wyposażony w gniazdo LAN posiada także opcjonalne podłączenie Wi-Fi poprzez USB. Po krótkim wstępie zapraszam do poniższej recenzji modelu Ariva HDplayer 210.

Opis, zdjęcia i specyfikacja

Ariva HDplayer 210 jest odtwarzaczem pozwalającym oglądać filmy HD (MKV H.264, pliki iso blu-ray, pliki .ts), nagrania z kamer HD, słuchać cyfrowej muzyki w wielu formatach czy też prezentować zdjęcia w rozdzielczościach HD na ekranie TV. Dzięki obsłudze wielu różnych protokołów transmisji danych urządzenie pozwala na odtwarzanie plików pobieranych z internetu oraz przez sieć domową z dysków komputerów, pamięci typu pendrive, dysków USB i NAS, cyfrowych kamer wideo, jak również zewnętrznych napędów optycznych DVD lub BD.

HDplayer 210 wspiera większość najnowszych formatów audio i wideo, wliczając w to formaty wysokiej rozdzielczości obrazu HD (płynne odtwarzanie materiałów HD w rozdzielczościach 1080p) i wielokanałowego dźwięku o wysokich współczynnikach bitrate. Obsługuje również polskie napisy oraz wybrane serwisy internetowe (aktualnie: YouTube, Picasa, Flickr, prognoza pogody, czytnik RSS). Obudowa umożliwia zamontowanie wewnątrz dysku twardego SATA 3,5", po instalacji którego HDplayer 210 może służyć dodatkowo jako NAS i klient BitTorrent.

Głowne cechy:

- Opcja instalacji wewnętrznego dysku SATA 3,5" o pojemności do 2 TB. Funkcja NAS i klient BitTorrent
- Złącze HDMI z sygnałem do 1080p (1920x1080 60 Hz, tryb 24p)
- Cyfrowe optyczne wyjście audio
- Obsługa wielokanałowych formatów audio AC3 (DolbyDigital), DTS, wbudowane dekodery umożliwiające downmix dźwięku wielokanałowego do stereo (na wyjściu analogowym i cyfrowych w LPCM)
- Złącze sieci Ethernet (RJ-45, 100MBit), opcjonalny adapter WiFi 802.11g/n
- 2 złącza host USB 2.0 do podłączania zewnętrznych pamięci i dysków USB oraz karty WiFi
- Czytnik kart pamięci MS/MMC/SD (w tym SD HC)
- Odtwarzanie wideo w HD w formatach MPEG-2 (TS/PS), MPEG-4 (w tym H264, AVCHD), WMV i innych, obsługa MKV
- Dekodery audio dla formatów MPEG Audio, OGG, DTS, AC3
- Menu obejmujące język polski, obsługa polskich znaków w napisach. Obsługa polskich napisów TXT



Wygląd

Jak prezentuje się Ariva HDplayer 210? Czarna obudowa ze srebrno-aluminiowymi wstawkami wykonana jest minimalistycznie, bez zbędnych dodatków. Góra obudowy zrobiona jest ze szczotkowanego aluminium, natomiast reszta to typowy plastyk. Z przodu umieszczono jedynie czujnik podczerwieni dla pilota, zaś wszelkie gniazda zamontowane zostały z tyłu i z prawej strony playera. Po lewej stronie znalazła się kratka chłodząca, także spód odtwarzacza posiada odpowiednie wycięcia i dodatkowo po środku wiatraczek. Od spodu osadzony zostaje dysk twardy i potrzebuje on odpowiedni system wentylacji, aby nie został przegrzany.

     
(kliknij, aby powiększyć)

     
(kliknij, aby powiększyć)

     
(kliknij, aby powiększyć)

     
(kliknij, aby powiększyć)

     
(kliknij, aby powiększyć)

     
(kliknij, aby powiększyć)

Rozmieszczenie wyjść i wejść przedstawiam na zdjęciach. Odległość portów USB jest wystarczająca, aby dwa urządzenia USB (np. pendrive i karta Wi-Fi) nie kolidowały ze sobą. Przydałby się port USB z tyłu oraz możliwość ustawienia obudowy w pionie. Ogólnie wykonanie Arivy nie budzi zastrzeżeń, jest estetyczne, schludnie i może się podobać. W zestawie znajdziemy obszerną instrukcję obsługi w PL, pilot z dwoma mini-paluszkami, kabel HDMI i kable A/V. Poniżej zdjęcia opcjonalnego adaptera Wi-Fi od Fergusona.

     
(kliknij, aby powiększyć)



Montaż dysku:

Wewnątrz Arivy możemy zamontować dysk twardy ze złączem SATA o rozmiarze 3.5 cala - odpowiednich rozmiarów komora umożliwia montaż takiego dysku. Mniejszy dysk też wejdzie, ale nie będzie można go prawidłowo zamocować. Dysk montujemy od spodu, poziomo, odkręcając na początku pokrywę (dwie śrubki). Wewnątrz znajdują się wyprowadzenia zasilania i portu SATA, do których podłączamy nasz dysk. Specjalne plastikowe elementy oraz gąbeczki utrzymają dysk nieruchomo. Zamontowanie dysku jest konieczne, aby móc korzystać z usługi BitTorrent, funkcji serwera plików NAS (SAMBA serwer) oraz mieć dostęp do danych HDD przez sieć przewodową lub Wi-Fi. Po zamontowaniu dysku konieczny jest jego format w urządzeniu Ariva. Formatowanie trwa kilkanaście sekund, po czym można już śmiało przystąpić do obsługi naszego playera.

     
(kliknij, aby powiększyć)

     
(kliknij, aby powiększyć)





Ariva HDplayer 210 w działaniu

Na początek wrażenia użytkowe. Umieszczenie na urządzeniu dość nisko czujnika podczerwieni powoduje trudności z komunikacją z pilotem. Dzieje się tak, jeśli na stoliku postawimy nasz player trochę cofnięty - wówczas trzeba centralnie nakierowywać pilota na urządzenie, aby załapał wybraną akcję. Jeśli front urządzenia znajduje jest na krawędzi blatu lub stolika wówczas pilotem steruje się dużo sprawniej. Sam pilot jest względnie poprawny, choć jego budowa jest trochę toporna. Klawisze są dość mocno wystające i jest ich całkiem sporo, więc trzeba chwilę posiedzieć przy pilocie, aby zapoznać się z jego możliwościami. Przy pomocy pilota można między innymi przeskakiwać o 30 sekund w przód/tył, zmieniać położenie i rozmiar napisów, zmieniać ścieżkę audio lub też przyciskiem 'Goto' włączyć pełną ścieżkę filmu i szybko dotrzeć do wybranego przez nas jego fragmentu. Przycisk 'Goto' to dobry pomysł i sprawdza się przy oglądaniu filmów, z kolei przeskakiwanie o 30 sekund w przód/tył powinno być konfigurowane w ustawieniach systemowych. Z góry zdefiniowana ilość czasu (bez możliwości zmiany), o jaką przeskakujemy, to niezbyt dobry pomysł. Pełny opis funkcji pilota poniżej pochodzi z obszernej instrukcji obsługi dostępnej w wyposażeniu i na stronie producenta.

Pora na uruchomienie. Start trwa kilka sekund. W tym czasie rozpędza się nam dysk i uruchamiane są usługi (BitTorrent, Wi-Fi o ile jest dostępne, podłączane są dyski USB). Urządzenie nie jest głośne mimo pracy wiatraczka, w kwestii szumu bardziej wyróżniał się nasz dysk 750GB niż wiatrak w urządzeniu. Wewnętrzny dysk powoduje oczywiście pewne nagrzewanie się playera, jednak dysk w urządzeniu może spokojnie pracować 24h na dobę. Warto zainwestować w możliwie cichy i mało nagrzewający się dysk twardy, polecam modele Eco o prędkości 5400 rpm.

'Menu' jest dostępne w języku polskim, posiada zbliżone ustawienia do konkurencyjnych odtwarzaczy dostępnych na rynku. W kwestii 'Menu' zabrakło mi zakładki 'Ostatnio odtwarzane', która jest dość wygodna, kiedy włączamy urządzenie i chcemy kontynuować oglądany film czy słuchanie muzyki. Można było także zmieścić na jednym ekranie wszystkie główne zakładki 'Menu', ewentualnie zakładkę 'Kopiowanie' przerzucić do ustawień (z tego tak często nie korzystamy). Sortowanie plików i katalgów w Arivie jest alfabetyczne.

Praca w sieci

Jeśli posiadamy opcjonalny adapter Wi-Fi konfigurujemy go z poziomu playera. Nie ma z tym problemu, podobnie jak z ustawieniami sieci LAN. Warto wspomnieć, że po konfiguracji Wi-Fi jest ona automatycznie wznawiana przy kolejnym starcie. Można zapisać do trzech profili sieci bezprzewodowej. Szkoda, że nie można zdefiniować nazwy grupy roboczej Arivy i domyślnie pracuje ona pod nazwą 'Workgroup'. Zabrakło także informacji o MAC adresie karty sieciowej Arivy, przynajmniej ja się nie doszukałem takowej informacji.

Niestety uzyskuje się bardzo słabe transfery przy Wi-Fi (standard 'n'), kopiowanie z Arivy na komputer przebiega z prędkością ~2MB/sek (odczyt i zapis). Trochę lepiej jest przy połączeniu siecią przewodową LAN, tam już uzyskuje się transfer rzędu ~8MB/sek (odczyt i zapis). Wartości te, zwłaszcza przy Wi-Fi nie zachwycają. W dodatku przy większych plikach w ogóle są kłopoty z przesyłem, zaś Ariva ma kłopoty z wyszukiwaniem komputerów w sieci. Na razie nie ma co myśleć o puszczaniu filmów czy przerzucaniu dużej ilości danych przez sieć lokalną, póki inżynierowie nie poprawią komunikacji Arivy w LANie. Drażniący jest też moment, kiedy wyszukujemy komputer w sieci lokalnej i jest problem z połączeniem. Ariva daje nam komunikat 'wczytywanie' i nie można nijak tego procesu przerwać. Pozostaje jedynie twardy reset przyciskiem. To jednak bolączka większości tego typu urządzeń.

Przez sieć mamy dostęp do danych znajdujących się na dysku wewnętrznym Arivy, nie ma dostępu do urządzeń podpiętych pod USB w playerze. Na szczęście kopiowanie między wewnętrznym dyskiem a USB i odwrotnie jest bardzo szybkie i sprawne, transfer sięga około ~25MB/sek. Przydałaby się gdzieś w menu informacja o stanie ilości wolnego/zajętego miejsca na naszym wewnętrznym HDD.

Aby uruchomić klienta BitTorrent należy wpisać w przeglądarce numer IP Arivy lub http://ariva/, wówczas uruchomi się aplikacja 'Neighbor web', która wyświetli informacje o obecnym stanie Arivy i wolnej przestrzeni na dysku. Na tej stronie jest też zakładka 'BitTorrent Download', gdzie wyświetli się obecna kolejka pobieranych torrentów. Tam też zarządzamy plikami torrent (dodajemy, usuwamy, ustawiamy kolejkę), które zasysać będzie nam Ariva. Klient BitTorrent pobiera w jednym momencie tylko jednego torrenta, ewentualnie, jeśli spadnie mu transfer do 0, na dłuższy czas może przerzucić się na kolejny plik w kolejce (maksymalnie 5). Transfery uzyskuje się trochę słabsze niż na komputerze stacjonarnym. Dodatkowo przy Wi-Fi zdarza się jednak, że Ariva zgubi sygnał i wówczas pozostaje restart Arivy i klienta. Przy sieci przewodowej nie ma tego problemu. Reasumując, do obsługi torretów wymagany jest komputer zewnętrzny, ale już do pobierania wystarczy sama Ariva.



Audio, zdjęcia, kopiowanie, serwisy webowe

Odsłuchiwanie audio nie jest zbyt rozbudowane, po wybraniu odpowiedniego pliku audio otrzymujemy na ekranie informacje zapisane w tagach o autorze, gatunku, utworze, etc. Można tworzyć playlistę zaznaczając wybrane pliki (SELECT) i potwierdzając przyciskiem na pilocie (CONF). Podczas przeglądania zdjęć możemy wrzucić sobie podkład Audio (playlista lub folder). Przeglądanie serwisów internetowych działa sprawnie przy sieci przewodowej LAN, na Wi-Fi był problem z połączeniem.

Zasada działania 'Menu', ustawienia Arivy, kopiowanie z HDD na USB, przeglądanie serwisów online (zakładka IMS, w fabryczne wersji nie działa poprawnie YouTube, jednak beta wersja firmware usuwa ten problem), przeglądanie zdjęć i audio są do obejrzenia na filmie poniżej. Na drugim filmie mamy przykładowy film wideo z pliku .ts z testowego materiału Blu-ray.



Odtwarzanie DVD

Płynne przewijanie odbywa się przy ustawieniach 1.5X, 2X, 4X, 8X, 16X oraz 32X. Przybliżenie obrazu, a więc Zoom oferowany jest z wartościami: 1X (standard), 2X, 3X, 4X, 8X - przy korzystaniu z opcji Zoom obraz powiększa się razem z napisami (DVD). Przejdźmy teraz do DVD - jeśli płyta z DVD zapisana jest w .iso wszystko działa poprawnie, jest dostęp do struktury Menu, można dowolnie zmieniać rozdziały, ustawiać napisy i wybierać dostępne ścieżki audio. Tak samo dzieje się ze zgraną płytą DVD (Video_TS), a więc dostęp do katalogu, wówczas mamy funkcję 'odtwarzaj folder'. Player nie rozpoznaje rozszerzenia .img - obrazu płyty zapisanego z taką końcówką, aby go rozpoznał można ręcznie zmienić na .iso.

Odtwarzanie MKV/DivX

Wszystkie testowane pliki zapisane w kontenerze MKV (kodek H264, 720p i 1080p, różne wersje MKV) były poprawnie odtwarzane przez player Ariva - płynność i jakość obrazu bez zarzutu. Nie było także problemu z odtwarzaniem starszych DivXów, plików rmvbm, mp4, mpg, WMV, mov Apple'a czy FLV (pliki z YouTube). Player czyta więc praktycznie wszystkie najpopularniejsze rodzaje plików video. W plikach MKV jest możliwość zmiany ścieżki audio, widoczne są rozdziały filmu zapisane w plikach MKV (przycisk GoTo na pilocie umożliwia szybkie dotarcie do konkretnej sceny). Jeśli dany film posiada napisy wbudowane w plik MKV i dodatkowo posiada zewnętrzne napisy, można swobodnie wybierać te, które nas interesują. Nie ma problemu z kodowaniem polskich znaków, gdyż można wybrać zarówno typ UTF-8, jak i CP1250. Wielkość napisów, ich położenie i kolor możemy dowolnie definiować. Jest też możliwość ustawienia synchronizacji napisów do materiału wideo. Można byłoby się pokusić o dodanie zmiany rodzaju czcionki, ewentualnie jej pogrubienie lub możliwości dodania tła pod napisami. Czasem, kiedy napisy są prezentowane bezpośrednio na filmie (nie na czarnych pasach), ich czytelność nie jest do końca dobra. Przy napisach z końcówką .txt player czasem źle synchronizuje napisy względem obrazu.

Odtwarzanie Blu-ray

Na koniec pozostawiłem materiał najwyższej jakości - czyli zrzucony obraz płyty Blu-ray do pliku .iso. Ariva HD 210 potrafi odtworzyć zapisany obraz płyty Blu-ray w .iso, a także pojedyncze pliki video .ts i .m2ts (także z kamer cyfrowych Full-HD). W przypadku .iso rozpoznawane są poprawnie napisy oraz ścieżki audio. Ścieżki te są poprawnie rozpoznawane przez playera. Działa także poprawnie nawigacja po rozdziałach/scenach. Brakuje tylko pełnego wsparcia 'Menu' filmów w tym standardzie, ale aktualnie chyba żaden player tego nie potrafi.



Podsumowanie

Odtwarzacze multimedialne HD oparte na uproszczonym systemie Linux pojawiają się jak grzyby po deszczu. Z uwagi na podobną architekturę większość z nich działa podobnie, a różnice polegają na pewnych detalach, jakości wykonania oraz częstości aktualizacji firmware, które zazwyczaj wnoszą innowacje i poprawki.

Ariva HDplayer 210 wyróżnia się możliwością instalacji wewnętrznego dysku 3.5 cala SATA i dzięki temu za niedużą sumę pieniędzy możemy sprawić sobie sporej pojemności urządzenie multimedialne. Pochwalić producenta należy za estetyczne wykonanie, które raczej nie było domeną tej marki. Odpowiednia ilość wyjść i wejść audio/wideo powinna wystarczyć do pełnego wykorzystania multimedialnego playera. Warto byłoby pochwalić też producenta za rozwiązania sieciowe, w tym opcjonalne Wi-Fi, jednak tutaj inżynierowe Arivy muszą troszkę popracować, gdyż połączenie w sieci nie pracuje najlepiej.

Zalety jednak dominują nad wadami - przede wszystkim dobre wsparcie wszelkiej maści plików wideo, w tym poprawna obsługa materiału full-hd (mkv, .iso blu-ray). Rozpoznawanie wielu standardów napisów i poprawne kodowanie polskich znaków też należy uznać za plus. Dołączona obszerna polska instrukcja i polskie menu na pewno przydadzą się mniej obeznanym w temacie użytkowników multimediów. Cieszy także slot na karty MS/MMC/SD (w tym SD HC). Oby tylko producent dbał dobrze o posiadaczy Arivy i często wypuszczał nowe oprogramowanie eliminujące błędy i wprowadzające ulepszenia. Cena Arivy to aktualnie około 450zł.

TwojePC - OK!





  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

Ferguson      Ferguson