Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Testy myszki dla graczy Microsoft SideWinder X5
    

 

Testy myszki dla graczy Microsoft SideWinder X5


 Autor: Spieq | Data: 24/03/10
     

Estetyka wykonania

3 lata temu miałem okazję na łamach TwojePC przetestować myszkę Microsoft Laser 6000, dość przyznam nietypową, mimo dość nieskomplikowanych kształtów:

Laser 6000 to myszka o pozornie prostej konstrukcji, ale to detale świadczą o jej specyfice. Myszka, która spodobała mi się od pierwszego wejrzenia, pod względem wykonawstwa zdecydowany krok do przodu w stosunku do IE 3.0/4.0. Oczywiście jest to wyłącznie moja opinia, wynikająca z takich, a nie innych upodobań. Nic nie ujmując przodkom, uważam, że najwyższy czas na zmianę warty. Wielbiona w wielu kręgach (do dziś zresztą) IE 3.0 jest dowodem tego, jak niegdyś postrzegano myszki komputerowe - kopuły o biało-szaro-czarnych barwach (plus agresywne światło diody), gdzie nacisk położono szczególnie na wygodę obsługi i jakość sensora, a nie na szaleństwa kolorów.

W przypadku serii SideWinder projektanci postanowili wykonać jeszcze jeden krok do przodu, wydawałoby się w roku 2007 - odważniejszy (premiera pierwszego SideWindera). Na pozór myszka sprawia wrażenie tęsknoty za inwazją obcych - niecodzienne, kosmiczne kształty. Na pierwszy rzut oka zupełnie niewygodne dla dłoni. Cel jednak został osiągnięty, to SideWinder X5 przyciąga wzrok, a nie jego konkurenci typu Razer DeathAdder. Nawet jeśli wzbudza wyłącznie kontrowersje. Na łamach serwisu TwojePC.pl pierwszy SideWinder spotkał się z przychylnymi reakcjami:

hmm (autor: bartek_mi | data: 22/08/07 | godz.: 15:31) wyglada zadziornie
optyka razera, wykonanie ms i mamy g-series killer'a


No to jak nooby w CoD (autor: J@rek | data: 22/08/07 | godz.: 17:36)
zaczną grać z czymś takim to mam przerąbane.

ja tam używam wersji wireless, (autor: Vetch | data: 22/08/07 | godz.: 22:07)
bardzo wygodnej zresztą, jak to ms, i wystarczająco dobrze gra mi się tym we wszystkie fpp'y. Ta opisywana to chyba wyłącznie dla megahardkorowców. Albo megagadżeciarzy. Ale przyznać trzeba że wygląda zacnie.

Projektanci SideWinder X5 poszli po rozum do głowy i zrezygnowali z patentów zastosowanych w pierwszej odsłonie serii. Grzechy dzieciństwa zostały zapomniane - zrezygnowano z buraczano-srebrnych zdobień na rzecz samych tonacji czerni. Myszka od chwili przeistoczenia się w model X5 jest cała czarna. Jedynym wyłamaniem z konwencji jest dyskretne srebrne logo SideWinder i przezroczyste przyciski odpowiadające za zmianę rozdzielczości pracy. Nie wspominam tutaj o białych ślizgaczach, ale zapewne z tego powodu, że nie mam ich zwyczaju widywać podczas pracy kontrolera.

  
(kliknij, aby powiększyć)

Mam słabość do czarnych myszek (!), więc takie rozwiązania u mnie punktują. Przyciski główne to chropowata, matowa faktura w przeciwieństwie do enklawy z przyciskami funkcyjnymi (rozdzielczość) i rolką - tutaj gryzoń połyskuje, lakierowany i połyskujący plastik odbija źródła światła. Z identycznego materiału został wykonany także spód myszki. Z kolei boki to gumopodobny materiał. Można więc wysnuć wniosek, że SideWinder X5 to myszka stonowana i dyskretna w swojej bytności. Jak to mawiają doświadczeni ninja: "do czasu".

  
(kliknij, aby powiększyć)

Nawiązywanie do świeckiej tradycji to słabość designerów Microsoftu. Znienawidzone, ale i wielbione przez wielu dolne podświetlenie myszki znalazło swoją przystań również w SideWinder X5. Mamy tutaj do czynienia z dwoma diodami podświetlanymi na czerwono. Źródło światła skierowane jest ku dołowi, nie będzie drażnić podczas użytkowania myszki. Całość daje w miarę stonowaną otoczkę czerwonego światła, które oświetla paromilimetrowy obszar podkładki. Jeśli ktoś szczerze nie znosi montowania do wszystkiego choinek, to zła dla niego nowina - źródła światła nie da się wyłączyć (poza oczywistą metodą wydłubania diod - tracimy trzyletnią opiekę techniczną producenta).

  
(kliknij, aby powiększyć)

Podobny patent zastosowano w przypadku przycisków odpowiadających za zmianę rozdzielczości pracy myszki. Mając do wyboru trzy możliwości, zawsze jedna z nich będzie biła czerwonym podświetleniem (nie jest to najnowsza myśl konstrukcyjna, więc w tym przypadku obywa się bez większych kontrowersji). Światło będzie widoczne podczas pracy (nawet gdy palec środkowy odpowiada wyłącznie za obsługę rolki), nie jest jednak drażniące. Cieszy przy okazji fakt niezastosowania różnych kolorów - np. zielony dla 800dpi, czerwony dla maksymalnej. W tym przypadku zawsze jest to czerwony kolor.

Myszka testowana była przez 3 miesiące, co pozwoliło odpowiedzieć na pytanie: co z jakością materiałów wykończeniowych? Okazuje się, że myszka jednak nie podołała intensywnemu użytkowaniu przez parę miesięcy. Wgłębienie na kciuk zostało właśnie przez tego palca wytarte. Nie wygląda to nazbyt estetycznie, oczekiwałem jednak, że materiał gumopodobny wytrzyma dłużej.


(kliknij, aby powiększyć)

Ktoś władny uznał widocznie, że nazwa własna "Microsoft" budzi ambiwalentne odczucia, więc by uniknąć emocji, marka Billa Gatesa widnieje w dyskretnym miejscu (prawy bok). Na dodatek jedynie w formie wytłoczenia w gumowanym plastiku. Widocznie myszka musi bronić się sama, gdyż na spodzie gryzonia nie ma absolutnie żadnych informacji. Nie ma również informacji o chińskich zwinnych rączkach. Myszka prezentuje się w "centrum dowodzenia" zacnie, z pewnością tak nietypowy kształt (choć o tradycyjnych barwach) przyciąga wzrok. Pod względem estetycznym jest to absolutna czołówka na rynku.


(kliknij, aby powiększyć)









Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Testy myszki dla graczy Microsoft SideWinder X5
 
 » Wstępniak
 » Gabaryty myszki
 » Estetyka wykonania
 » Wygoda użytkowania
 » Sterowniki
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »