Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Testy myszki dla graczy Microsoft SideWinder X5
    

 

Testy myszki dla graczy Microsoft SideWinder X5


 Autor: Spieq | Data: 24/03/10
     

Sterowniki

W recenzji myszki Microsoft Laser 6000 (to już dokładnie 4 lata temu!) pisałem o sterownikach:

Microsoft kilka lat temu wyznaczył kurs dla sterowników o ambicjach większych niż ustawienie czułości. Jedną z głównych zalet było profilowanie możliwości myszki dla każdego programu z osobna. Klawisz boczny np. w Winampie mógł odpowiadać za coś innego niż w programie graficznym. Dziś tego typu funkcja to standard dla każdego producenta, który poważnie myśli o swoich udziałach w mysim torcie. W związku z tym muszę z wielką przykrością stwierdzić, że wzór do naśladowania stanął po prostu w miejscu. Sterowniki są wyłącznie poprawne i w zasadzie dość ubogie.

Mijają 4 lata, instaluję IntelliPoint 6.3 i przeżywam małe deja vu. Na pierwszy rzut oka sterowniki nie różnią się specjalnie od swoich starszych braci. Czas zatem na ich analizę:

Problemy w zasadzie zaczynają się podczas instalacji, nie ma polskiej wersji językowej, o czym jesteśmy natychmiast informowani. Problemy pojawią się także w momencie, gdy zainstalowane są inne sterowniki do myszki. Zapewne przez wzgląd na integrację IntelliPoint z systemem Windows (sterowniki aktywowane są w Panelu sterowania / Mysz).

Mamy możliwość zdefiniowania 5 przycisków (główne, boczne i pod rolką). Paleta konfiguracji jest dość spora, na szczególną uwagę zasługują niestandardowe funkcje typu tworzenie makr, Precision Booster (możemy spowolnić pracę wskaźnika do 90%, dzięki czemu BOOM HEADSHOT! w grach może przybrać nową jakość) czy Quick Turn (obrót 180-360 stopni w grach). Pozostałe funkcje szczególnie przydadzą się podczas pracy z systemem operacyjnym lub pakietem Office. Komfort wzrasta, o ile np. korzystanie ze skrótów klawiszowych przysparza nam nieco problemów. Ponadto mamy możliwość personalizacji przycisków w określonych zainstalowanych programach. Bardzo mocny punkt sterowników Microsoft od lat.

Irytująca jest zakładka ze scrollingiem, przynajmniej dla mnie - możliwości domyślne systemu operacyjnego w tym zakresie są zupełnie wystarczające. W tym wypadku mam problemy z ustawieniem optymalnego przewijania.

Ostatnia ważna zakładka związana jest z rozdzielczością pracy SideWinder X5, gdzie możemy ustawić wszystkie 3 dedykowane przyciski wedle własnych upodobań (mamy do wyboru: 200, 400, 800, 1000, 1600, 2000dpi). Niestety nie ma tutaj możliwości (jak w przypadku softu Logitecha) wyboru mniej standardowych rozdzielczości (np. 850dpi), ale trudno uznać to za jakąś istotną wadę.

Jeśli chodzi o komfort współpracy w grach, to nie mam SideWinder X5 wiele do zarzucenia. Myszka - jako rasowy kanapowiec - świetnie współgra ze strategiami (stare, ale darmowe i klimatyczne Tiberian Sun oraz beta Starcrafta 2). W tego typu grach ręka nie męczy się szybko, na myszce spoczywa cała dłoń, X5 jest tutaj doskonałym wyborem. Jeśli ktoś obsługuje FPS-y wyłącznie za pomocą palców, to czeka go typowe rozczarowanie - nasz styl gry będzie bardziej zachowawczy, wolniej będziemy reagować na wydarzenia. Ekscytować będą się niewątpliwie snajperzy (których oczywiście nie lubimy, ale szanujemy), dzięki możliwościom sterowników. W Warsow, Call of Duty: World at War, w stareńkim Day of Defeat moje wyniki oscylowały w tyle peletonu, co jest zniżką formy. Rzecz jasna dla miłośników Logitechów MX5xxx/G5, DeathAdderów model SideWinder może przypaść do gustu. Wedle moich doświadczeń X5 operuje się znacznie lepiej niż takim G5.

Myszka radzi sobie z podkładkami tekstylnymi, plastikowymi, aluminiowymi i szklanymi. Niestety jest spore ALE: podczas szybkich ruchów myszka gubi sygnał na podkładce szklanej (dość wyraźnie), gubi się także przy pozostałych (ale już nie tak ostro; trzeba się zdrowo namachać). Można rzec, że laser ma podobne niedomagania jak ten w pierwszych Logitechach G5. Niewątpliwie spory minus myszki dla osób grających na bardzo niskich czułościach. Tu pozwolę sobie jeszcze na małą złośliwość - w przeciwieństwie do innych sterowników (z naciskiem na Razera) IntelliPoint są całkowicie stabilne.







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Testy myszki dla graczy Microsoft SideWinder X5
 
 » Wstępniak
 » Gabaryty myszki
 » Estetyka wykonania
 » Wygoda użytkowania
 » Sterowniki
 » Podsumowanie
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »