Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2020
RECENZJE | Ergonomia pełną gębą? - recenzja Microsoft Natural Ergonomic Keyboard 4000
    

 

Ergonomia pełną gębą? - recenzja Microsoft Natural Ergonomic Keyboard 4000


 Autor: NimnuL | Data: 24/11/11

Ergonomia pełną gębą? - recenzja Microsoft Natural Ergonomic Keyboard 4000Stworzenie produktu-ikony to marzenie każdego producenta. I wielu się to udało, jak również wielu poległo próbując. Wśród tych pierwszych jest Microsoft, który ponad 17 lat temu wprowadził na rynek pierwszą wersję Natural Keyboard. Już w krótkim czasie klawiatura ta zdobyła szerokie uznanie i stała się synonimem wygody, a do dzisiaj doczekała się kilku modyfikacji. Ergonomia to szeroki temat, często przez nas nie doceniany i na różne sposoby interpretowany. Sprawdźmy w jaki sposób kwestię wygody postrzega Microsoft przez pryzmat modelu Natural Ergonomic Keyboard 4000.
     

Kilka zdjęć


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

W pokaźnych rozmiarów pudełku czeka na nas klawiatura, podkładka oraz komplet papierów.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

To co tutaj widzimy nie można nazwać standardowym układem klawiszy. Najbardziej oczywistą zmianą w stosunku do ogólnie przyjętych norm jest przedzielenie klawiatury na dwie części oddzielone sporą przerwą. Linia klawiszy biegnie po łuku, a część centralna została dodatkowo znacząco uniesiona w pionie. Zabiegi te mają zapewnić optymalną i naturalną pozycję dłoni.

Nad klawiaturą numeryczną znalazły się cztery klawisze przydatne w kalkulacjach, a klawisze funkcyjne uzyskały podwójne znacznie. Przyciski dodatkowe znalazły się również rząd wyżej. W sumie do dyspozycji mamy aż 23 dodatkowe klawisze, a siedemnastu z nich możemy przypisać dowolną funkcję. Do uzyskania nad nimi kontroli, należy zainstalować oprogramowanie IntelliType Pro.



Kilka słów

Tradycyjnie zacznę od pierwszego wrażenia, jakie robi sama otoczka wizualna i materiały użyte do budowy. Konstrukcja jest bardzo słusznych rozmiarów, jak na klawiaturę komputerową. Jej wymiary to 50x26x8cm, a słusznym wymiarom towarzyszy też odpowiednia waga - aż 1,3kg. Natural Ergonomic 4000 jest więc o ponad 2cm szersza, 5cm dłuższa i 200g cięższa niż i tak już sporych rozmiarów Microsoft Comfort Curve 2000. Różnice te wynoszą jeszcze więcej, bo odpowiednio 3 i 9cm oraz 700g, jeśli zestawimy tutaj standardowy model klawiatury. Rozmiar i wagę nie traktuję tutaj jako wadę tego produktu. Całość składa się po prostu na wrażenie solidności. Na domiar dobrego, swoje trzy słowa dopowiadają tworzywa sztuczne użyte do konstrukcji tej klawiatury. Solidne, masywne, sztywne, przyjemne w dotyku - takimi przymiotnikami można się posłużyć podczas ich opisywania. Dodatkowo podkładka pod nadgarstek wykonana z miękkiego, skóropodobnego materiału ostatecznie stawia kropkę nad i. Jak na razie nie udało mi się doszukać czegokolwiek, do czego mógłbym się przyczepić. Dbałość o szczegóły i jakość na najwyższym poziomie. Co więcej, ciemne kolory, w których utrzymano obudowę oraz skromne diody sygnalizacyjne, i matowa powierzchnia materiałów sprawiają, że całość wygląda uniwersalnie i elegancko. Dobrze, ale ważniejsza od kwestii wizualnych jest przecież praktyczna strona tego typu sprzętu. Czy i tu wyjdzie obronną ręką?

Kilkanaście dni spędzonych z tą klawiaturą nasunęło mi do głowy kilka wniosków i uwag krytycznych. Skok klawisza jest dość wysoki, na tyle wysoki, że aż nie przystoi nowoczesnej konstrukcji tego typu i na pewno płynie pod prąd panującemu dzisiaj trendowi. W praktyce okazuje się jednak, że nie stanowi to przeszkody w wygodnym pisaniu. Okazuje się, że sama praca klawiszy jest bardzo przyjemna: cicha, z odpowiednią amortyzacją, właściwą siłą nacisku i bez zbędnych luzów. Osobiście lepiej pracuje mi się jednak na czymś krótszym, jak choćby tym zastosowanym w Comfort Curve 2000. Srebrne przyciski dodatkowe wykonano z gładkiego (ale nie wypolerowanego) plastiku, wciśnięcie sygnalizują minimalnym ugięciem i cichym klikiem. Niemałym rozczarowaniem okazała się być jednak spacja, która do prawidłowego działania wymaga od nas naciskania w bliskiej okolicy jej środka. Próba naciśnięcia jej kciukiem w 1/4 jej długości - czyli tam, gdzie mój kciuk najchętniej lądował, spowoduje jej zablokowanie. Jest to wada (konstruktor użyłby zapewne słowa - właściwość) projektowa, spacja zamontowana jest, bowiem w jednym, centralnym punkcie. Oczywiście kwestią przyzwyczajenia jest przywołanie kciuków do porządku i nauczenie ich sięgać bliżej środka. Nie stanowi to problemu, mi zajęło dosłownie chwilę. Ewentualnie jednoczesne uciskanie spacji oboma kciukami na raz.

Ilość dodatkowych przycisków przytłacza i będzie nie lada wyzwaniem, by sensownie wykorzystać każdy z nich. Każdy powinien znaleźć tu coś dla siebie i dostosować skróty w optymalny sposób. Możliwości konfiguracji mamy tutaj mnóstwo. Za pośrednictwem bardzo lekkiego i łatwego oprogramowania możemy definiować odrębne profile i wybierać spośród listy ponad 50 funkcji. Do gustu przypadł mi bardzo gumowy joystick na środku klawiatury, umożliwiający płynne powiększanie obrazu na ekranie (dokumenty, arkusze, zdjęcia, strony www.). W optymalnych miejscach umieszczono także strzałki wstecz/dalej. Świetnie sprawdza się również dzielony układ klawiszy, oraz uniesiony ich środkowa sekcja. Nadgarstki położone są w bardzo naturalny sposób, przez co kilkudziesięciominutowe, nieprzerwane wpisywanie tekstu, nie powoduje najmniejszego nawet uczucia sfatygowania.

Z użytecznych funkcji brakuje mi jakiegoś HUBa USB z boku lub tyłu obudowy. Przy tych rozmiarach klawiatury można było tu wmontować jeszcze czytnik kart pamięci.

Microsoft Natural Ergonomic Keyboard 4000, by z nami współpracować stawia dwa warunki: przestronne biurko oraz umiejętność pisania bezwzrokowego. Nie ma również mowy o wygodnym pisaniu, gdy nasza pozycja przed biurkiem nie jest odpowiednio dobrana. Nie możemy siedzieć za nisko, bo pozycja dłoni nie będzie właściwa. Osoby wysokie lub lubiące wysoką pozycję przy blacie stołu mogą jednak skorzystać z podkładki zmieniającej kąt klawiatury.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

W sumie mamy możliwość ustawienia aż czterech pozycji klawiatury w pionie. Jest jednak problem z brakiem przyczepności gdy tylne nóżki są uniesione, a przednia podstawka jest zamontowana. Klawiatura chętnie wtedy się przesuwa po stole. W pozostałych ustawieniach, problemu tego nie uświadczymy, o dobre trzymanie na stole dba kilka miękkich podkładek z gumy.

Na koniec kilka słów w języku angielskim na temat jak Microsoft postrzega ergonomię. Odsyłam Was również do ostatniego rozdziału poprzedniego artykułu, w którym rozszerzyłem kwestię ergonomicznej pozycji przed komputerem.



Kilka wniosków

Microsoft interpretuje tematykę wygody i ergonomii w sposób bardzo czytelny i jednoznaczny. Otrzymujemy tutaj doskonale wygodny układ klawiszy i prawdziwie ergonomiczny kształt. Pod wątpliwość możemy poddać źle skonstruowaną spację oraz nieco zbyt wysoki skok klawisza. Omówiona tutaj klawiatura nie jest jednak nowością. Liczy sobie 6 lat i nadal nie ma sobie równych. Trochę dziwi mnie jednak fakt, że Microsoft nie postanowił odświeżyć modelu i wprowadzić konstrukcję ciut poprawioną. Według mnie czas najwyższy już na następcę. Sam kształt i wygląd jest tu bardzo trafiony. Skrócenie skoku klawisza i poprawa spacji to jedyne punkt jakie powinny znaleźć się na liście zmian. Będzie ideał na miarę obecnych czasów, bo aktualny model 4000 sprawia nieco wrażenie jakby pochodził nie ze swojej epoki, a z czasów, gdy światem rządziły jeszcze pierwsze Pentiumy, a AMD traktowano jak wybryk i ciekawostkę.

Długo zastanawiałem się również nad zasadnością ceny, w większości sklepów przekraczającą 170zł. I jestem nieco zakłopotany, bo owszem, jest to produkt z najwyższej półki jakościowej, ale to nadal klawiatura przewodowa, i obecnie niezbyt już nowoczesna. Z drugiej strony trudno odnaleźć porównywalny model, a jeśli już na coś podobnego trafimy, będzie to albo zestaw z myszką, albo urządzenie bezprzewodowe, znacznie droższe. Zatem na pozór zwyczajna klawiatura stanowi bardziej wyjątkowy produkt na rynku, niż może się początkowo wydawać. Mimo wszystko, biorąc pod uwagę leciwość konstrukcji, cena powinna stopnieć bliżej 100zł pozostawiając miejsce następcy, który mam nadzieję niebawem nadejdzie.


· · · Sprawdź ceny klawiatur i myszy w ofercie sklepu · · ·