Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2021
RECENZJE | Test NuForce S3-BT: bezprzewodowość w modzie
    

 

Test NuForce S3-BT: bezprzewodowość w modzie


 Autor: NimnuL | Data: 29/05/13

Test NuForce S3-BT: bezprzewodowość w modzieBezprzewodowość jak wiadomo stała się trendy-funky-cool-jazzy, a co za tym idzie - powszechnie nas otacza. I bardzo dobrze, bo jest przecież wygodna i praktyczna w użyciu. Nie w każdych zastosowaniach sprawdza się to jednak równie dobrze, a za dobry tego przykład mogą posłużyć urządzenia audio, takie jak głośniki czy słuchawki. Transmisja dźwięku pozbawiona przewodu bardzo rzadko pozwala osiągnąć rezultat zbliżony do ich kablowych odpowiedników, i to za słoną opłatą. Nie przeszkadza to jednak w ekspansji, powolnej ale jednak, tych urządzeń w ofertach różnorakich producentów. Dzisiaj zaprezentuję Wam, drodzy czytelnicy, ciekawy zestaw niedużych głośników stereo, umożliwiających sparowanie ich ze źródłem przy użyciu Bluetooth. NuForce S3-BT, bo o nich mowa, poważnie zmieniły mój pogląd na tego typu urządzenia. Zapraszam.

Technikalia

Specyfikacja techniczna NuForce S3-BT
  • Głośnik wysokotonowy: miękka kopułka 1''
  • Głośnik niskotonowy: 3,5'', membrana kompozytowo-papierowa
  • Moc zestawu: 2x18W RMS
  • Pasmo przenoszenia: 50 - 20 000Hz
  • Zniekształcenia harmoniczne: 0.5%, 1W, 1 kHz
  • Sygnał/szum: >75dB
  • Separacja sygnału: >45dB
  • Komunikacja bezprzewodowa: Bluetooth 4.0 aptX; kodeki SBC oraz AAC; profile: A2DP oraz AVRCP
  • Wejście audio: 2x RCA
  • Inne gniazda: USB tylko do zasilania zewnętrznych urządzeń
  • Wymiary (WxSxG): 18x11,6x19cm
  • Waga: 2,5kg
  • Cena (maj 2013): 300USD
Na papierze głośniki te nie wyglądają oszałamiająco i prawdopodobnie u nikogo nie spowodują wystąpienia gęsiej skórki. Kompaktowe wymiary oraz przeciętnie wyglądające parametry dotyczące dźwięku, za tak wysoką cenę to raczej przepis na niepowodzenie. Co ciekawe, w różnych miejscach w Sieci natknąłem się na opinie mówiące o tym, że S3-BT są zbyt ciężkie, a przez to nie nadają się do zabierania ich w podróż. Być może niektórym się wydaje, że mówimy tu o głośnikach bezprzewodowych w pełnym tego słowa znaczeniu, zatem wyjaśniam. To klasyczny zestaw wymagający gniazdka sieciowego oraz przewodu łączącego oba kanały. Żadnych akumulatorów tutaj nie ma. Jedynie na drodze źródło-głośniki możemy wyzbyć się przewodu.

Cena w Polskich sklepach nie jest jeszcze znana, mówimy tu jednak o sugerowanej kwocie 300USD - i wszystkie znaki na Ziemi i niebie mówią więc, że ten zestaw wystartuje z poziomu grubo ponad 1000zł, co jest istnym szaleństwem za urządzenie tego typu. Niektóre sklepy w swoich zapowiedziach mówią o sumie wynoszącej nawet 1500zł. Cóż, nie tylko ręce opadają.

Dodatkowo, jeśli mamy chęć i gest, możemy dozbroić ten zestaw w dodatkowy osprzęt taki jak bezprzewodowy odbiornik NuForce Air DAC za 550zł oraz współpracujące z nim nadajniki iTX za 300zł lub uTX kosztujący 250zł. Trudno jest mi sobie wyobrazić by to rozwiązanie miało szansę na choćby liźnięcie rynku gadżetów audio.



Ocena książki po okładce


(kliknij, aby powiększyć)

W elegancko zaprojektowanym pudełku znajdziemy podstawowy zestaw wyposażenia fabrycznego. W jego skład wchodzi zasilacz sieciowy (przewód o długości 1,8m), elastyczny przewód w przeźroczystej osłonie, łączący oba głośniki (3m) oraz przewód RCA-Jack 3,5mm (1,8m).


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Na tylnej ściance obu głośników zamontowano gniazda sygnałowe w postaci śrub zaciskowych z otworem poprzecznym (5-way binding posts) umożliwiających połączenie głośników przy użyciu wtyków bananowych lub kablowych, złączy widełkowych lub gołych przewodów. Poza tym na prawym głośniku zainstalowano włącznik, gniazdo zasilania oraz USB, a także wejścia sygnałowe RCA. Są tu także okrągłe wyloty bass reflex.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

Górny panel prawej kolumny pozwala zarówno na wybór źródła dźwięku jak i sterowanie odtwarzaniem i głośnością przy pomocy miękkich przycisków.


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)


(kliknij, aby powiększyć)

NuForce S3-BT występują w dwóch wersjach kolorystycznych: biały oraz czarny. Maskownica jest zdejmowalna, pod nią kryją się dwie membrany głośników. Na bocznej krawędzi znajduje się logo producenta zaprojektowane tak, by wyglądało jak czerwona metka - trochę jak ta w słynnych jeansach. Według mnie całość prezentuje się nadzwyczaj przyjemnie.


(kliknij, aby powiększyć)

Precyzja wykończenia oraz dobór użytych do budowy materiałów jest wyśmienita. Nie udało mi się znaleźć najmniejszych nawet niedoskonałości. Obudowę w całości wykonano z masywnego i twardego tworzywa sztucznego, na bokach pokrytego czymś, co wizualnie przypomina okleinę skóropodobną. Przedni panel powleczono natomiast cienką warstwą przypominającą w dotyku gumę. Stabilność głośników zapewniają miękkie, gumowe podkładki.


(kliknij, aby powiększyć)





Użytkowanie

Do odsłuchów użyłem takich odtwarzaczy jak Apple iPod Nano 4G połączony przewodem oraz Creative ZEN X-Fi3, Nokia C5, Samsung Galaxy SIII, Sony Xperia Arc sparowane z głośnikami poprzez BT. Zestaw muzyki obejmował szeroki wachlarz, od wesołego rock and roll, przez muzykę poważną, a na elektronicznej i rockowej skończywszy.

Panel sterowania umieszczony na górze jest bardzo intuicyjny, a instalacja zestawu i połączenie go ze źródłem - przewodowo czy też bezprzewodowo, zajmuje dosłownie chwilę i nie wymaga od nas zerkania w instrukcję obsługi. Czas jaki jest potrzebny do tego by połączyć głośniki z nadajnikiem wynosi zaledwie kilka sekund.

Jeśli chodzi o sedno sprawy, czyli jakość dźwięku i ogólne wrażenia z odsłuchu to mam wielki dylemat, w jaki sposób to ocenić. Bo jeśli miałbym na te głośniki patrzeć wyłącznie przez pryzmat ceny, to właściwie nie byłoby o czym mówić. Chwilę się zastanawiałem jakie są podstawy zaistnienia tak drogich głośniczków na rynku i doszedłem do wniosku, że w tym szaleństwie jest jednak metoda. Otóż wyobraźcie sobie, że siedzicie wygodnie w fotelu z tabletem lub smartfonem w dłoni. Radosnemu przeglądaniu treści Internetu towarzyszy Wam muzyka sącząca się w pobliżu. Po chwili decydujecie się na zmianę pozycji i wskakujecie na kanapę, bez ryzyka, że przebiegający przez pokój kot powiesi się na kablu. Przekazujecie tablet komuś siedzącemu metr obok, muzyka nadal gra, a kable nie są dla nas żadnym ograniczeniem. A więc tak - gdy używamy urządzeń mobilnych, te głośniki mają sens i szansę powodzenia. Dobrze, ale czy tego, co wydobywa się z głośników da się słuchać? Z niekłamanym zaskoczeniem, muszę przyznać, że tak. NuForce S3-BT wyposażono w najnowszy odbiornik Bluetooth w wersji 4.0 zapewniający najczystszy przesył dźwięku przy jednocześnie najniższym zużyciu energii jaki jest aktualnie dostępny w technologii bezprzewodowej. W praktyce nie udało mi się wyłapać różnic pomiędzy sygnałem prowadzonym powietrzem, a tym transportowanym po drucie. Nie dostrzegłem również różnic w czystości dźwięku, ani dynamice czy opóźnieniach. Dźwięk wydobywający się z tych głośniczków jest po prostu przyjemny w odbiorze. Naturalnie, ze względu na rozmiary tego zestawu, ciężkich tonów niskich na próżno tutaj szukać, ale mimo wszystko o braku dynamiki nie możemy też mówić. Tony średnie są ciepłe i wyraźnie naznaczone, chociaż niskie rejestry tonów średnich pozostawiają u mnie niedosyt. Górne rejestry są jeszcze lepsze - krystalicznie czyste, detaliczne i zrównoważone, a przy tym niemeczące. Przekazywana ogólna ilość detali stoi na dobrym poziomie, a reprodukowana przestrzeń jest dość rozległa. Scena zdaje się lokować za głośnikami. Warto przy tym zadbać o odpowiednie umiejscowienie głośników i mając na uwadze, że wylot bass reflex znajduje się z tyłu, zadbać o to by ich odstęp od ściany wynosił nie mniej niż kilkanaście, a najlepiej kilkadziesiąt centymetrów.

W mojej ocenie głośniki te nieźle sprawdzają się w muzyce instrumentalnej, wokalach, a cappella, klasycznej oraz żwawym rock and rollu i lekkim rocku. Niedosyt czułem w cięższym graniu rockowym oraz niektórych kawałkach muzyki elektronicznej i hip-hop, choć mogłem się uczepić jedynie braków w niskich rejestrach pasma. Ogólnie głośniki te grają dźwiękiem znacząco lepszym niż można tego oczekiwać po ich rozmiarach, ale znacząco rozczarowującym sądząc po cenie. Należy mieć jednak na uwadze, że nie jest to zestaw, który może zastąpić pełnowymiarowy system nagłośnienia. W filmach zestaw ten sprawdzi się raczej przeciętnie, zdecydowanie gorzej niż np. pięciokrotnie tańszy zestaw 2.1.

Jeśli chodzi o moc zestawu to musimy mieć na uwadze pewne ograniczenia. To głośniki do bliskiego grania, fajnie sprawdzają się gdy stoją w naszym pobliżu, najlepiej na biurku lub regale. Nie nagłośnią dużego pomieszczenia, nie rozkręcimy nimi imprezy. Sprawdzą się fajnie jako źródło dźwięku stanowiące tło do naszych codziennych aktywności. Potrafią jednak zagrać głośno i powinny sobie poradzić z wypełnieniem dźwiękiem niewielkiego pomieszczenia. W tej kwestii nie musimy się też ograniczać, maksymalne nastawienie głośności nie zaleje nas zniekształconym, przesterowanym dźwiękiem co dobrze świadczy o użytych do budowy komponentach.



Przemyślenia na koniec

NuForce S3-BT to głośniki niezwykle udane, świetnie wyglądające, praktyczne w użyciu i przy tym oferujące bardzo zadowalające rezultaty. Pomimo tego zabójczo wysoka cena będzie stawiała wystarczająco duży opór by przeszkodzić upowszechnieniu się temu gadżetowi. No właśnie, mamy tu do czynienia z gadżetem, a nie poważnym systemem nagłaśniania. Nawet za niższą kwotę bez trudu dostaniemy nieporównywalnie potężniejsze i poważniej grające zestawy stereo takich producentów jak Microlab, Monitor Audio, JBL, Edifier … a za nieco ponad 1000zł można bez trudu kupić monitory podstawkowe lub kolumny podłogowe z zewnętrznym wzmacniaczem. No ale będą to propozycje zajmujące znacznie więcej miejsca i stawiające ograniczenia w podłączeniu. Jeśli zatem mały rozmiar ma duże znacznie, można rozpatrzeć szeroką ofertę popularnych producentów akcesoriów komputerowych takich jak Creative, Genius, ModeCom, Logitech itp. Nadal jednak będzie grupa osób, których wymagania w tej kwestii nie zostaną zaspokojone. NuForce S3-BT okazuje się oferować logiczny kompromis pomiędzy rozmiarem, mocą oraz jakością dźwięku, przy tym zapewniający swobodę używania. W praktyce nie udało mi się znaleźć równie mocnego zestawu oferującego komunikację bezprzewodową, zdaje się, że aktualnie najbliższy konkurent oferuje połowę tej mocy.

W mojej opinii mamy tu zwyczajnie do czynienia z bardzo dobrze zaprojektowanym, dopracowanym i solidnie wykonanym urządzeniem, które z pewnością przypadnie do gustu osobom lubiącym otaczać się rzeczami nietuzinkowymi i eleganckimi.






  Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

Sklep Audiomagic.pl      Sklep Audiomagic.pl