Twoje PC  
Zarejestruj się na Twoje PC
TwojePC.pl | PC | Komputery, nowe technologie, recenzje, testy
M E N U
  0
 » Nowości
0
 » Archiwum
0
 » Recenzje / Testy
0
 » Board
0
 » Rejestracja
0
0
 
Szukaj @ TwojePC
 

w Newsach i na Boardzie
 
TwojePC.pl © 2001 - 2021
RECENZJE | Test NuForce S3-BT: bezprzewodowość w modzie
    

 

Test NuForce S3-BT: bezprzewodowość w modzie


 Autor: NimnuL | Data: 29/05/13

Użytkowanie

Do odsłuchów użyłem takich odtwarzaczy jak Apple iPod Nano 4G połączony przewodem oraz Creative ZEN X-Fi3, Nokia C5, Samsung Galaxy SIII, Sony Xperia Arc sparowane z głośnikami poprzez BT. Zestaw muzyki obejmował szeroki wachlarz, od wesołego rock and roll, przez muzykę poważną, a na elektronicznej i rockowej skończywszy.

Panel sterowania umieszczony na górze jest bardzo intuicyjny, a instalacja zestawu i połączenie go ze źródłem - przewodowo czy też bezprzewodowo, zajmuje dosłownie chwilę i nie wymaga od nas zerkania w instrukcję obsługi. Czas jaki jest potrzebny do tego by połączyć głośniki z nadajnikiem wynosi zaledwie kilka sekund.

Jeśli chodzi o sedno sprawy, czyli jakość dźwięku i ogólne wrażenia z odsłuchu to mam wielki dylemat, w jaki sposób to ocenić. Bo jeśli miałbym na te głośniki patrzeć wyłącznie przez pryzmat ceny, to właściwie nie byłoby o czym mówić. Chwilę się zastanawiałem jakie są podstawy zaistnienia tak drogich głośniczków na rynku i doszedłem do wniosku, że w tym szaleństwie jest jednak metoda. Otóż wyobraźcie sobie, że siedzicie wygodnie w fotelu z tabletem lub smartfonem w dłoni. Radosnemu przeglądaniu treści Internetu towarzyszy Wam muzyka sącząca się w pobliżu. Po chwili decydujecie się na zmianę pozycji i wskakujecie na kanapę, bez ryzyka, że przebiegający przez pokój kot powiesi się na kablu. Przekazujecie tablet komuś siedzącemu metr obok, muzyka nadal gra, a kable nie są dla nas żadnym ograniczeniem. A więc tak - gdy używamy urządzeń mobilnych, te głośniki mają sens i szansę powodzenia. Dobrze, ale czy tego, co wydobywa się z głośników da się słuchać? Z niekłamanym zaskoczeniem, muszę przyznać, że tak. NuForce S3-BT wyposażono w najnowszy odbiornik Bluetooth w wersji 4.0 zapewniający najczystszy przesył dźwięku przy jednocześnie najniższym zużyciu energii jaki jest aktualnie dostępny w technologii bezprzewodowej. W praktyce nie udało mi się wyłapać różnic pomiędzy sygnałem prowadzonym powietrzem, a tym transportowanym po drucie. Nie dostrzegłem również różnic w czystości dźwięku, ani dynamice czy opóźnieniach. Dźwięk wydobywający się z tych głośniczków jest po prostu przyjemny w odbiorze. Naturalnie, ze względu na rozmiary tego zestawu, ciężkich tonów niskich na próżno tutaj szukać, ale mimo wszystko o braku dynamiki nie możemy też mówić. Tony średnie są ciepłe i wyraźnie naznaczone, chociaż niskie rejestry tonów średnich pozostawiają u mnie niedosyt. Górne rejestry są jeszcze lepsze - krystalicznie czyste, detaliczne i zrównoważone, a przy tym niemeczące. Przekazywana ogólna ilość detali stoi na dobrym poziomie, a reprodukowana przestrzeń jest dość rozległa. Scena zdaje się lokować za głośnikami. Warto przy tym zadbać o odpowiednie umiejscowienie głośników i mając na uwadze, że wylot bass reflex znajduje się z tyłu, zadbać o to by ich odstęp od ściany wynosił nie mniej niż kilkanaście, a najlepiej kilkadziesiąt centymetrów.

W mojej ocenie głośniki te nieźle sprawdzają się w muzyce instrumentalnej, wokalach, a cappella, klasycznej oraz żwawym rock and rollu i lekkim rocku. Niedosyt czułem w cięższym graniu rockowym oraz niektórych kawałkach muzyki elektronicznej i hip-hop, choć mogłem się uczepić jedynie braków w niskich rejestrach pasma. Ogólnie głośniki te grają dźwiękiem znacząco lepszym niż można tego oczekiwać po ich rozmiarach, ale znacząco rozczarowującym sądząc po cenie. Należy mieć jednak na uwadze, że nie jest to zestaw, który może zastąpić pełnowymiarowy system nagłośnienia. W filmach zestaw ten sprawdzi się raczej przeciętnie, zdecydowanie gorzej niż np. pięciokrotnie tańszy zestaw 2.1.

Jeśli chodzi o moc zestawu to musimy mieć na uwadze pewne ograniczenia. To głośniki do bliskiego grania, fajnie sprawdzają się gdy stoją w naszym pobliżu, najlepiej na biurku lub regale. Nie nagłośnią dużego pomieszczenia, nie rozkręcimy nimi imprezy. Sprawdzą się fajnie jako źródło dźwięku stanowiące tło do naszych codziennych aktywności. Potrafią jednak zagrać głośno i powinny sobie poradzić z wypełnieniem dźwiękiem niewielkiego pomieszczenia. W tej kwestii nie musimy się też ograniczać, maksymalne nastawienie głośności nie zaleje nas zniekształconym, przesterowanym dźwiękiem co dobrze świadczy o użytych do budowy komponentach.







Polub TwojePC.pl na Facebooku

Rozdziały: Test NuForce S3-BT: bezprzewodowość w modzie
 
 » Technikalia
 » Ocena książki po okładce
 » Użytkowanie
 » Przemyślenia na koniec
 » Kliknij, aby zobaczyć cały artykuł na jednej stronie
Wyświetl komentarze do artykułu »